MYSZKA_MIKIHej Asiu TY to masz dobrze z tymi rodzicami... Ja tez nie narzekam,ale Prosze mame o opiekę nad nikolka tylko jak musze cos ważnego załatwić albo cos w domu zrobić, także, rzadko kiedy w ciągu dnia mogę odpocząć, niestety Madziu nio naprawdę mam dobrze i z rodzicami i z teściową, Oni sami się bardzo garną do opieki nad Piotrusiem, nawet jak nie mają, tzw. dyżurów (jak je szumnie nazywamy) to i tak przyjeżdżają pobyć z Nim, pójść na spacerek, widać że sprawia Im to ogromną frajdę... Tym bardziej to doceniam, bo wszyscy pracują zawodowo i wiem, że z czasem też u Nich różnie bywa... Mam nadzieję, że szybko się z mężem pogodzicie... Ja to się nie wypowiadam, bo u nas to ja zawsze marudzę o zmęczeniu itp., Luby mimo zarywanych w pracy nocek się nie skarży... Pogódźcie się szybko!!!