Małgosiu fajnie, że imprezka ok :) Ja wczoraj się uporałam ze mega stertą prasowania... Cóż z tego, skoro kolejne pranie się suszy i w koszu pełno ciuchów, i tak w kółko Pogoda u nas też piękna, ale niestety ze spacerku nici, Piotruś bierze antybiotyk :( Więc siedzimy w domku, potem będą moi rodzice, a my wyskoczymy na jakieś większe zakupy, w środę do szpitala, więc nie będzie czasu na takie głupotki...