Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. weszłam na wątek przez przypadek, a tu proszę jakie cuda..śliczne macie te brzuszki dziewczyny zdrówka życzę Wam i dzieciaczkom :) aż mnie na wspomnienia wzięło
  2. ja pamiętam, że fragmenty wychodziły mi jeszcze w 3 miesiące po porodzie
  3. gabalasAnulkanewaniaZ tego wszystkiego to źle dziecku kaszkę przygotowałam - zamiast dodać tylko wodę to do mleczno-ryżowej dodałam jeszcze mleko modyfikowane była gęstsza i słodsza dobrze, że nie dałaś dziecku 10 kropli D3 zamiast Zyrtec'u jak ja ostatnio... Ja ostatnio 3 razy mleko wysypywalam z butelki bo nie wiedzialam ile miarek wsypalam no to też wypas, choc wtedy mi nie było do smiechu...pół szpitali warszawskich obdzwoniłam zanim mi podali telefon na toksykologię...żeby trafic dz szpitala Maja ze swoja waga musiałaby wypic 18 kropli - to tak ku przestrodze
  4. newaniaZ tego wszystkiego to źle dziecku kaszkę przygotowałam - zamiast dodać tylko wodę to do mleczno-ryżowej dodałam jeszcze mleko modyfikowane była gęstsza i słodsza dobrze, że nie dałaś dziecku 10 kropli D3 zamiast Zyrtec'u jak ja ostatnio...
  5. monika4 dzisiaj, podszedł do m. i słodziutkim głosem powiedział: otwórz ryja!!!! m. na to- słucham???? Kuba grzecznie: otwórz ryja!!! m. - jak możesz tak mówić??? ładnie powiedz Kuba: bardzo proszę, otwórz ryja!!!! Monika napisze tylko tyle (akurat przy tym mi się komp wyłączył ) umarłam ze śmiechu jak to czytałam
  6. wkur...na maksa....zapisałam cała wielka stronę - WIELKIEGO MEGA POSTA i nagle przy Monice komputer uznał, że sie przegrzał i wyłączył mi się Kocham Was wszystkie ale pozwólcie że pisac go jeszcze raz nie będę
  7. Witajcie Kochane usłyszałam, że ktoś nawołuje, więc jestem, ale pozwólcie, że skopiuję z innego wątku Przepraszam, że milczałam kilka dni, ale w nocy z wtorku na środe zagorączkowała Maja. Niestety miała prawie 40 stopni gorączki. Wczoraj byłam z nia w luxmedzie. Tam oczywiście antybiotyk, mimo, że nic nie słychać w oskrzelach i płucach. Wkurzyłam się i zadzwoniłam do szwagierki. Jej dzieci leczy lekarka z CZD. Poprosiłam by przyjechała do nas do domu. Wczoraj jak weszła po 20 tak wyszła po 22. Świetna lekarka, która ma w sobie dużo spokoju. Oczywiście Majci antybiotyku jeszcze nie kazała podawać, bo według niej wygląda to na wirus. Najbardziej wkurzył mnie fakt, że Mikołaj dostał antybiotyk niepotrzebnie. Tylko dlatego, że gorączka…wrr… Po raz kolejny luxmed okazał się kliniką nastawiona chyba na ilość a nie jakość… Wczoraj o północy Maja zagorączkowała wysoko, ale do teraz jest cisza…mam nadzieję, że to początek końca. Dzieci maja założone zeszyty w nich skrzętnie wynotowana każda infekcja, która przytrafiła im się w ich krótkim życiu. Ogólnie Pani dr stwierdziła, że bilans nie jest zły i nie ma co panikować. Najważniejsze to teraz wyjechać na wieś i dużo przebywać z dziećmi na powietrzu. Lekarka wszystkie infekcje powiązała z przedszkolem Mikiego i to miałoby sens, bo właściwie odkąd do niego poszedł to ciagle coś. To pomarudziłam a teraz lecę czytać co u Was
  8. TasikMłody po Emaus związał się emocjonalnie z balonem tak sie związał z Zygzakiem jak Miki z rowerkiem jak go dostał na urodziny
  9. martusiaja tez jestem zla ze bartek ostatnio musial juz 7 brac... w ciągu jakiego czasu zjadł aż 7 antybiotyków?
  10. Moniq przepiękne zdjęcia Tablica jak u moich dzieci, Maja uwielbia po niej mazać. Niestety chwilowo musiałam ja schować bo zaczęła pakowac literki do buzi i malowac kredą po ścianach jak palce?? Nefre super, że parka będzie w domu A problemy goń! Za fajna babka jesteś by się tak dawać Inuś wytrwałości w odpieluszkowywaniu,a co do ogarniecia dwójki to wiem cos o tym...Miki daje do wiwatu ostatnio Martusia a czemu tego konta premium nie wykupisz? To chyba grosze kosztuje. Gosiu jaką decyzję podjęłaś w sprawie pracy? Aguś ja ze wzorkiem miałam to samo. Ból niemiłosierny głowy, leki nie pomagały. Nawet o neurologa się oparło i jak się okazało dopiero okulista znalazł przyczynę - brak okularów na nosie. Niestety ciągle o nich zapominam i płacę za to bólami głowy, ale przynajmniej przyczynę znam. Mada az mnie zatkało...współczuję Skarbie i ściskam Mineralka tak reagujesz na jazdę autem jak ja 15 lat temu, zaraz po odebraniu prawka. Pamiętam że byłam naczelnym niepijącym kierowcą i jeździałm autami różnej maści, np. Fiatem 125P z dwójką i czwórką...ruszałam z dwójki a potem na czwarty bieg Powalił mnie tekst "bladym świtem po weselu nad strumykiem - dopiero wtedy okazało się jaka tam jest piękna i górska okolica - a my lekko podchmieleni i totalnie zmemłani po nocy " Powiem szczerze, że wyglądacie jakbyście dopiero szli na to wesele A Urwisek BOSKI! Aniołek ściskam K8i super poczytać ten Twój fiolet Martusia z tym tańcem to sie nie poddawajcie. My tańczylismy jak juz wszyscy się najedli, napili. Zawsze możecie potańczyć coś wolnego z nogi na nogę
  11. Witajcie Przepraszam, że milczałam wczoraj, ale w nocy z wtorku na środe zagorączkowała Maja. Niestety miała prawie 40 stopni gorączki. Wczoraj byłam z nia w luxmedzie. Tam oczywiście antybiotyk, mimo, że nic nie słychać w oskrzelach i płucach. Wkurzyłam się i zadzwoniłam do szwagierki. Jej dzieci leczy lekarka z CZD. Poprosiłam by przyjechała do nas do domu. Wczoraj jak weszła po 20 tak wyszła po 22. Świetna lekarka, która ma w sobie dużo spokoju. Oczywiście Majci antybiotyku jeszcze nie kazała podawać, bo według niej wygląda to na wirus. Najbardziej wkurzył mnie fakt, że Mikołaj dostał antybiotyk niepotrzebnie. Tylko dlatego, że gorączka…wrr… Po raz kolejny luxmed okazał się kliniką nastawiona chyba na ilość a nie jakość… Wczoraj o północy Maja zagorączkowała wysoko, ale do teraz jest cisza…mam nadzieję, że to początek końca. Dzieci maja założone zeszyty w nich skrzętnie wynotowana każda infekcja, która przytrafiła im się w ich krótkim życiu. Ogólnie Pani dr stwierdziła, że bilans nie jest zły i nie ma co panikować. Najważniejsze to teraz wyjechać na wieś i dużo przebywać z dziećmi na powietrzu. Lekarka wszystkie infekcje powiązała z przedszkolem Mikiego i to miałoby sens, bo właściwie odkąd do niego poszedł to ciagle coś. To pomarudziłam a teraz lecę czytać co u Was
  12. monikouettejuz mam opis mady....... :(wiecie, swiat jest bardzo maly dzis moja znajoma z pracy byla nieobecna. ma chorego meza w fazie terminalnej raka ... myslelismy ze to juz koniec i ze dlatego jej nie bylo... wlasnie sie dowiedzialam od kolezanki ze w samolocie ktory zaginal byla siostrzenica tej znajomej, z mezem, wracali z podrozy poslubnej.... nawet te siostrzenice znalam bo to ona byla na zastepstwie na moim stanowisku jak bylam w ciazy z Natankiem.... :(((( Jejuu jakie ludzie przezywają tragedie...to jakis koszmar
  13. smutny opis na gg Madalenki, kurcze co jest ...tak tu smutno i pusto
  14. wciąż, nieustannie, z nadzieją...za większą frekwencję dlaczego modlisz się o 20 Justyś?
  15. Kiedys któraś z Was (chyba Justynka ) pytała o książkę "Jak nauczyć dziecko korzystać z nocniczka w 7 dni!", przeczytałam i to co mi przyszło do głowy po jej przeczytaniu napisałam w recenzji
  16. k8i będę zatem nawoływać częściej
  17. Mam dwójke dzieci. Przy Mikim gondoli nie używałam w ogóle. Dziecko może być przewożone w foteliku maksymalnie 2 godziny dziennie a z racji tego, że urodził się w grudniu spacery nie trwały dłużej niż godzinę. Kupiłam śpiworek do fotelika i tyle widzieli gondolę. W przypadku Majci, urodzonej we wrześniu, gondola sprawdziła się i była potrzebna. Pogoda była piekna, więc spędzałam długie godziny na spacerach co w foteliku byłoby niemożliwe. Dlatego trzeba decyzję przemysleć. Zakup gondoli powinien być uzależniony od pory roku w jakiej dziecko przychodzi na świat, warunków finansowych i tego co akceptuje samo dziecko. Tak, tak...Mikołaj darł się jak tylko wkładałam go do gondoli. Z fotelika miał zdecydowanie lepszy widok. Maja zaś nie akceptowała pozycji w jakiej musiała siedzieć w foteliku. Trafnych decyzji życzę!
  18. Agnieszka31moje dzieci od rana cwiczyly moja cierpliwosc, po prostu dzien swini i tyle witaj w klubie Aguś
  19. Monia wczoraj aż mi zły w oczach stały jak widziałam te rodziny na lotnisku....ciary przechodzą
  20. Dzień Dobry Spóźnione życzenia dla Naszych Milusińskich z okazji Dnia Dziecka! Wszystkiego Dobrego dla Marysi oraz Kasi z okazji URODZIN
  21. Monika no to żeś elaborat walnęła. Tylko tyle? Co u Was? Wiem, że chorobowo, ale światło w tunelu jest?
  22. Olimpijka usprawiedliwiona, bo codziennie jest, choć na chwilkę to samo Katia, K8i, Aga, Moniq, Ann, kronkiś, Inka, mineralka (za rzadko), Patusia, Martusiaale Dominika, Paula, Nefre, mkarasowska, Kaśka, Madalenka, Doris, Starletka, Justyna, VeAnn, Bloomoo, Gda, Anetka, Bebak, Aniołek, Gosia wpadacie stanowczo za rzadko
  23. zapraszam na kawkę Dziewczynki co z Wami? Nie zapominajcie, że jeśli sa u Was smutki, to my jesteśmy po to by się nimi z nami dzielić oraz po to byśmy mogły Was pocieszać. Z doświadczenia wiem, że tak jest łatwiej. A jeśli sa radości to tez się z nami dzielcie, byśmy zapominały o tych smutnych dniach. Strasznie tu smutno i pusto ostatnio Pamiętam jak zaczęłam z Wami pisać, to godzina nieobecności wiązała się z 3 stronkami do nadrobienia. A teraz? Dwa dni jedna stronka niemalże
  24. no dobra to juz jesteśmy we trzy kto jeszcze dołączy do kawki?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...