-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
u mnie się sprawdził ;)
-
Monia a co to za gość, bo przyznam szczerze, że nie doczytałam wszystkiego
-
marci26Mogę skomentować tą dyskusję tylko tak: Ja osobiście pochodzę z tzw.rodziny patologicznej i uwierzcie mi, że gdybym miała wybór jako dziecko to wolałabym się sama nie urodzićPatrząc z perspektywy czasu to mało miałam w życiu miłości od rodziców eh...zresztą nawet moja matka powiedziała mi w twarz, że miała mnie usunąć....co wy na to?Czy można dawać wychowywać dzieci "takim" kobietom?A te wszystkie biedne istoty maltretowane, gwałcone itd???Przecież nie prosiły się na świat?:Smutny::Smutny::Smutny: jasne, to lepiej zabić, przynajmniej słychać płaczu nie będzie :duren::duren::duren::duren: w tej chwili ta dyskusja juz chyba nie ma sensu, cały czas zapominamy, że aborcja jest dozwolona w szczególnych wypadkach do 24 tygodnia ciaży...w 24 tygodniu to już nie zarodek ale dziecko...jeśli damy przyzwolenie aborcji, to dajmy równiez przyzwolenie na zabijanie, przecież i jedno i drugie prowadzi do śmierci... jestem w stanie zaakceptować jedna sytuację...trzeba usunąć, wywołać poród w chwili gdy zagraża on życiu matki...niestety w takiej sytuacji musimy wybierać albo stracimy oboje albo jedno z nich przeżyje...w innym przypadku zawsze jest jakieś wyjście...
-
beznadziejnie...nie wyspana i boli mnie brzuch
-
Dzień Dobry Nocka do dupy za przeproszeniem...przyszła @, a że wypiłam z kuzynką wczoraj za dużo drinków to tabletka nie chciała zadziałac.:duren::duren::duren::duren:
-
aga_wozniakAnulkaaga_wozniak Poza tym, nie bardzo rozumiem jak mozna porownywac aborcje do zabójstwa... przeciez jedno z drugim nie ma nic wspolnego... Dla mnie zabojstwem jest pozbawienie zycia narodzonego dziecka, ktore samodzielnie moze funkcjonowac... aborcja to zabieg usuwający zarodek lub płód z macicy... Anulkazło jest jedno, nie ma mniejszego badź większego...a jeśli według Ciebie zabicie dziecka jest mniejszym złem to gratuluję... Nie zabicie dziecka!!!!! tylko usuniecie zarodka... Widzisz roznice???? Zapewne nie... masz dziecko, byłaś w ciąży a takie herezje wypisujesz, że sama w to chyba nie wierzysz...serduszko zaczyna bić już w 6 tygodniu, zanim kobieta dowie się o ciąży to zwykle jest to właśnie 7-8 tydzień, zanim "zorganizuje zabieg" to 10-12. Obejrzyj sobie film, który krąży nawet w internecie jak wygląda aborcja. Szokiem było dla mnie to jak po wyrwaniu maleńkie,kilku milimetrowe rączki, nóżki i cała reszta trafiają do kubła, jak ten płód i zarodek "ucieka" przed kleszczami. Zatem poproszę, żebyś sprawdziła jak ten zabieg wygląda i jak rozwija się dziecko tydzień po tygodniu a dopiero potem porozmawiamy. Urodziłaś dziecko i było ono dla Ciebie dzieckiem od dnia kiedy dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. Myslisz, że dziecko kobiety, która usuwa to zarodek? Bo co, bo jest nie chciane? Jest już późno, źle się czuję dlatego nie śpię, ale brzuch mnie dwa razy bardziej rozbolał od tego co czytam, więc pozwolisz, że powiem spokojnej nocy.
-
zło jest jedno, nie ma mniejszego badź większego...a jeśli według Ciebie zabicie dziecka jest mniejszym złem to gratuluję...
-
aga_wozniakMadzixPoza tym, nie bardzo rozumiem jak mozna porownywac aborcje do zabójstwa... przeciez jedno z drugim nie ma nic wspolnego... czyli skoro nie można porównywać to jak to nazwiesz? szanuję Twoje zdanie i nie mam zamiaru wpływać na nie w jakikolwiek sposób...chciała bym jednak by ludzie którzy są na tak, mieli świadomość, że każdy ma prawo do życia i nie nam jest dane je zabierać...a aborcja to również zabójstwo...nieważne czy zabija się człowieka który z nami już jest czy zabija się nie narodzone dziecko...
-
aga_wozniakMadzixPoza tym, nie bardzo rozumiem jak mozna porownywac aborcje do zabójstwa... przeciez jedno z drugim nie ma nic wspolnego... czyli skoro nie można porównywać to jak to nazwiesz? szanuję Twoje zdanie i nie mam zamiaru wpływać na nie w jakikolwiek sposób...chciała bym jednak by ludzie którzy są na tak, mieli świadomość, że każdy ma prawo do życia i nie nam jest dane je zabierać...a aborcja to również zabójstwo...nieważne czy zabija się człowieka który z nami już jest czy zabija się nie narodzone dziecko...
-
kasioleqqmarik zupełnie się z Tobą zgadzam... ja również
-
sylwia1-1Właśnie taką nie małą już fasolkę przed kilkoma godzinami zaraz po urodzeniu rodzice wywalili przez okno z czwartego piętra w Warszawie na Stalowej. Rodowite warszawianki powinny zdaje się wiedzieć gdzie jest ta ulica. A teraz tak, gdyby ta baba poddała się aborcji, to (wierząc w Boga) zapewne ten aniołek byłby już łonie innej kobiety i może właśnie modlącej się o jego narodziny, a tak leżał na ziemi cały we własnej krwi, w bólu i nieświadomości dlaczego nie ma przy nim mamy. Teraz walczy o życie w szpitalu, w stanie krytycznym i nawet jak przeżyje, to już nigdy nie będzie normalnym dzieckiem.A teraz mam pytanie do tych wszystkich kobiet, które tak walczą o zakaz aborcji...która z Was przeznaczyła jakiekolwiek pieniądze na domy dziecka ? Mam nadzieję, że się tym pochwalicie. nie rozumiem jaki ma to związek z tematem...załóz nowy wątek jesli chcesz o tym porozmawiać
-
aga_wozniakAnulkaaga_wozniakMoim zdaniem aborcja powinna byc dozwolona... kobieta powinna miec prawo decydowac...no to na tej zasadzie ktoś mógłby wziąć siekierę i wyrżnąć pół Twojej rodziny...przecież to jego sumienie i on za to będzie odpowiadał...tylko co Ty na to? Bez przesady... Co to za komentarz... Porownujesz ekstremalnie rozne sytuacje... Ja juz sie wypowiedzialam i zdania nie zmienie... uwazam ze lepiej usunac ciaze niz potem wyrzucic bezbronne malenstwo na smietnik, albo oddac do domu dziecka gdzie bedzie traktowane jak "smiec" nigdy nie zazna matczynej milosci... i nie piszcie mi ze moze zostanie oddane do adopcji do kochajacych ludzi, ktorzy nie moga miec wlasnych dzieci bla,bla,bla... bo te argumenty do mnie nie przemawiaja... w wiekszosci przypadkow takie dzieci dorastaja w domu dziecka, nielubiane, samotne i bez widoku na lepsza przyszlosc... Osobiscie zdecydowalabym sie usunac ciaze tylko wtedy gdybym wiedziala, ze moje dziecko bedzie chore... nie dlatego, ze bym go nie kochala, albo sie go wstydzila... ale dlatego, zeby zaoszczedzic temu nienarodzonemu malenstwu bolu i cierpienia. Nie wiem jak mozna zdecydowac sie urodzic chore czy uposledzone dziecko, a potem patrzec jak sie meczy, czy umiera. Jak dorasta w samotnosci... bez przyjaciol, najczesciej w czterech scianach swojego pokoju... Dla mnie taka matka jest potworem!!!!!!!!!! A co zrobi takie uposledzone dziecko jak odejda rodzice... zamkna go w jakims osrodku i bedzie czekac na smierc... Ja nie patrze na swiat przez rozowe okulary jak niektore z Was... a moze wszystko sie ulozy i bedzie dobrze... no moze, a co jesli nie?? Zycie to nie bajka... Ja jestem szczesliwa zona i matka... mam kochajaca rodzine, ale nie jestem slepa... widze co sie dzieje dookola mnie... bieda.. zaniedbane, bite dzieci "wychowywane" przez alkoholikow lub narkomanow... niekochane i odrzucone... Lepeij zeby taka alkoholiczka miala mozliwosc usunecia ciazy niz potem wyrzucila noworodka na smietnik... A dzieci z gwaltu... to juz wedlug mnie wogole nie powinno podlegac dyskusji... czy chcialabys urodzic dziecko z gwaltu?? Watpie... Co Ty na to?????? oczywiście, mam świadomośc, że dziecko z gwałtu może przywoływać tamtą historię i moze być ciężko, ale w czym ono zawiniło, żeby je za to karać? nikt nie każe Ci zmieniac zdania, każda z nas ma swoje i każda z nas uzywa kontrargumentów...i to nie sa ekstremalnie różne sytuacje...efekt jest ten sam...ktoś kogoś zabija i każdy powinien wziąć za to odpowiedzilaność
-
o matko Monia współczuję przeżyć :duren::duren::duren::duren: Dawaj sygnały, co z małym! Liczę, że wszystko będzie dobrze!
-
Gratulacje dla Nikolki. Niech ząbki rosną szybko i bezboleśnie :) Mati jak zwykle szalony. super, że takie postępy robi. Maja za cholerę nie chce raczkować. Nie chce sama wstawać przy meblach, tylko w łożeczku, za to za ręce po mieszkaniu cały dzień chce łazić Joasia dawaj fotki Zuzanki!
-
Asiu super fotki. Miło popatrzeć na znany plac zabaw ;)
-
Marysiu powtórzę jeszcze raz. fotki śliczne. Jak widac nie trzeba być w Bułgarii żeby sie świetnie bawić ;)
-
DziubalaAnulka - a co tak mało fotek? Te co pokazałaś są ekstra, śliczne masz dzieci :) he he gospodarze by mnie zbanowali gdybym wszystkie wkleiła
-
a propos lodów, Miki zjadał po 10 dziennie...zakończyło się to ropnym zapaleniem gardła
-
Atenko zdjęcia Twoich córek zawsze mnie rozwalały i rozwalać będą. Sama buzia się śmieje jak na nie patrzę. A tak w ogóle to witajcie Kochane :)
-
aga_wozniakMoim zdaniem aborcja powinna byc dozwolona... kobieta powinna miec prawo decydowac... no to na tej zasadzie ktoś mógłby wziąć siekierę i wyrżnąć pół Twojej rodziny...przecież to jego sumienie i on za to będzie odpowiadał...tylko co Ty na to?
-
Dziubalko spóźnione życzenia urodzinowe dla MAciusia!!!
-
Witajcie Kochane Dzieci jeszcze kaszlą ale chyba jesteśmy na prostej. Wkleję Wam kilka fotek z wakacji, bo do dzisiaj czasu nie mogłam na nic znaleźć. Miki z kuzynem Kubusiem, bez którego nie było by wakacji Mój Rycerz i Moja Gwiazda
-
Miki z kuzynem Kubusiem, bez którego nie było by wakacji Mój Rycerz i Moja Gwiazda
-
Madziu pobyt super. Jedzenie w hotelu...hmm...to zależy co kto lubi. Jesli ktoś odnalazł się w Turcji i Egipcie to na pewno odnajdzie się w Bułgarii, gdyż jedzenie według mnie dużo lepsze. Hotel rewelacja. Był dostosowany dla rodzin i dzieciaczków. Pięc basenów (włącznie z jacuzzi), dwa place zabaw, animatorzy, klubik malucha. W sklepach nie jest tak drogo jak opowiadali znajomi. Mozna kupić w zasadzie wszystko. Nawet mojemu synkowi danonino kupowałam (odpowiednik polskich danonków).
-
Dzień Dobry Dzieci powoli dochodzą do siebie. Kichają, smarczą i kaszlą, ale mam nadzieję, że wszystko idzie ku dobremu. Zdjęcia z wyjazdu wkleję jak znajdę chwilkę wolną. Marysiu cieszę się, że wyjazd udany :) Asieńko a co maluszkom? To były wcześniaki. Jak się urodziły były bardzo maleńkie.