Dziubalaslonko2208
bylam w alboratorium nie mogli mi pobrac krwi,zyl sie chowały masakra, prawie zemdlałam, w koncu pobrala mi z dłoni brrrr w domu sie poryczałam, z bólu i wogóle...chyba mam nie najlepsza kondycje psychiczna ....ech
O rany , aż mi ciarki przeszły. Współczuję bólu i stresu.
o masz Słonko, ciągle cos...współczuję...