Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. Annzłe doświadczenie - jak cztery lata temu chcieliśmy wziąć kredyt na mieszkanie - to było Millennium. Sporo nerwów (a hormony ciążowe z Uliśką w brzuchu buzowały) kosztowały mnie rozmowy z Panem wyznaczonym do opieki nad naszą sprawą. Efekt był taki że zrezygnowaliśmy i skorzystaliśmy z GE. Aniu u nas dokładnie taki sam scenariusz przy pierwszym mieszkaniu, tylko z mbankiem potem znajomy kazał nam przenieść papiery do millenium...a tam o matko kochana...sajgon jeszcze większy...olewali wszyscy i wszystko...właściciele mieszkania byli skłonni się wycofać a my stracilibyśmy 15 tys, zł zadatku...całe szczęscie, że znajomości robią swoje i wysoko postawiona osoba w banku pogoniła to całe towarzystwo...ogarnęli to w kilka dni...cała procedura od rozpoczęcia starań w mbanku, który wymyślał co raz to inne dokumenty do momentu podpisania umowy notarialnej trwała bagatela 3,5 miesiąca...KOSZMAR!!!!
  2. Anulka

    Cześć

    Tyna witam serdecznie :) Jak Twój czterolatek zapatruje się na pojawienie się rodzeństwa w domku?
  3. Majunia wyszła z łóżeczka, przeszła po pokoju i dalej śpi
  4. Witajcie Kochane Jako matka dwójki dzieci moge polecić wkładki laktacyjne wielorazowego użytku Avent...pierzesz, suszysz i używasz...są bardzo trwałe...na 10 sztukach wychowałam dwójkę dzieci, Wielorazowe wkładki laktacyjne AVENT NOWE (465470081) - Aukcje internetowe Allegro dodatkowym ułatwiaczem zycia dla mnie była poduszka do karmienia...REWELACJA! kładziesz dziecko i odpoczywasz...ja miałam dokładnie taką: Poduszka do karmienia MOTHERCARE (465985167) - Aukcje internetowe Allegro
  5. marikIzunia czyzbyś mowila o moim Niko?? to samo mam.... niko sie jeszcze obraza z Mają nie mam aż takich problemów..ale do spania czy karmienia musze być ja...dla niej większym problemem jest godzina 14.30 i powrót Mikiego z przedszkola...i to nieustanne dokuczanie....
  6. IzabelinAnulkaw niedługim czasie powinno sie uspokoić ale narasta ponownie po 18 miesiącu i trwa do skończenia dwóch lat... tyle w teorii a praktyka to inna bajka...:36_2_49::36_2_49::36_2_49::36_2_49: najgorsze w tym wszystkim jest to, że teściowa twierdzi, że jej idealny syn a mój mąż czegoś takiego nie miał. A tak na marginesie, to A. był spokojnym, zrównoważonym, nierozrabiającym, niekrzyczącym etc, etc dzieckiem. Wręcz ideał srający złotem (szkoda, że Mu to nie zostało do dziś, gwizdałabym na recesję). Miki niestety poszedł w tatusia, zaborczy, musi postanowić na swoim, do wszystkiego ma komentarz..Majeczka to cała mamusia, grzeczna ułozona, miód na serce
  7. uciekam...Majunia wstała...idziemy na spacer miłego si spokojnego dnia Kochane!!!
  8. justyna@Mam chwilkę bo Gajunia zasnęła ja uważam że co nas nie zabije to nas wzmocni jeżeli chodzi o uczucia to jestem mało wylewna mimo wszystko ( tzn w kontaktach takich w realu ) niektórzy twierdzą że nawet zimna z drugiej strony zawsze mówię to co myślę ( co też jest czasami odbierane jako negatywne) jestem zazdrosna o M strasznie może nawet chorobliwie no cóż taka jestem a jemu to odpowiada koniec Justyś to się miłość nazywa...ja też zazdrośnica jestem, a mimo wszystko S dzielnie to znosi
  9. w niedługim czasie powinno sie uspokoić ale narasta ponownie po 18 miesiącu i trwa do skończenia dwóch lat... tyle w teorii a praktyka to inna bajka...
  10. Izuś kolejny etap rozwojowy, ot co... Miki jest na etapie mama jest najlepszym przyjacielem...u nas jest to samo...
  11. Kasiu masz zupełną rację...nie ma znaczenia formalizacja związku...jak ma ktoś odejść to "papierek" mu w tym nie przeszkodzi...
  12. ania2012A ja się muszę Wam pochwalić bo moja Natalka zajęła 9 miejsce w konkursie na Małego Mistrza Nestle i została Mistrzem Września Oto link: www.malimistrzowie.pl Siłę do zdobywania sprawności dają kaszki Nestle Gratuluję Małej Mistrzyni!!!!!
  13. można, oczywiście, że tak...nie wierzę wróżkom, poszłam z czystej ciekawości...ale gdzieś w środku siedzi we mnie to co powiedziała... ale wcale nie jest z tym mi źle...broń boże...ba! jestem z siebie dumna, że to co mamy z mężem to tylko i wyłącznie nasza zasługa...
  14. ania2012Hej dziewczynyAsiu dużo dużo siły dla Was:36_3_16: U mnie też śpimy w trójkę - niestety mąż wylądował w nogach.
  15. marikAniu problem w tym ze Niko zawsze wczesniej juz laduje w naszym lozku albo jak ma ciezkie zasypianie i marudy to od zamego poczatku jest z naszym lozku ;) no to jedziemy na tym samym wózku
  16. robaczek1Kobietki kochane jak znajdziecie sposob jak szybko, bezbolesnie i z usmiechem na twarzy pozbyc sie kredytu hipotecznego to uchylcie rąbka tajemnicy:)ja nadal licze ,ze wygram w totka:)hhehehe ja juz dawno przestałam w to wierzyć...kiedys jako nastolatka poszłam do wróżki...ta mi powiedziała, że nie będzie mi w życiu źle, natomiast to wszystko co będę miała będę zawdzięczała wyłącznie pracy moich rąk...nic za darmo...i chociaż gram czasem w totka to i tak wiem, że to co powiedziała mi wtedy wróżka jest prawdą...
  17. Aniu przemawia przez ciebie wrodzona skromność, ale wiemy, że nie każdy potrafi dźwignąć taki ciężar...a jeśli już to musi upłynąć wiele wody w rzece, zanim taka osoba nauczy się żyć od nowa...
  18. Margo no to widzę, że reakcja na szum morze podobna do Majeczki... Jak bylismy nad Morzem Czarnym w tym roku Maja miała 9 miesięcy..pierwsze dwa dni szok...bała się morza i jego szumu...potem nie chciała wychodzić z wody... Teraz jak jej powiesz, że idziemy się myć to leci na złamanie karku krzycząc myju myju na całe mieszkanie...jak ja wyciągam to jest płacz...z basenem niestety musze czekać do nabrania odporności bo niestety przez 2,5 miesiąca ciągle chorowała.... Marysiu dobrze, że tylko Kosia, Miki przychodzi około północy a zaraz zanim Maja także mamy szczęśliwa czwórkę na łóżku o szerokości 180cm :36_2_42:
  19. niestety to już nie jest takie proste... mam cicha nadzieję, że niedługo będę business woman i zarobie na spłatę
  20. madalenkaAnnMada no to moze probujmy zakopac nasze strachy gdzies gleboko, a przynajmniej starajmy sie :) Na moje juz czas, byly ze mna ponad 14 lat wiec wystarczy tego towarzystwa Aniu, dokładnie tak jak piszesz!!! sporo wody juz uplynelo, ale z drugiej strony wcale sie nie dziwie. Masz sile na tą walkę!!Ania już wie, bo kiedyś już o tym rozmawiałyśmy, podziwiam Cię za siłę!
  21. DziubalaAnulka - nam na szczęście konsolidacja nie będzie potrzebna . Mamy tylko 1 kredyt. Wystarczy my już teraz też
  22. Konsolidację załatwiasz w ten sam sposób. Jesli masz między innymi kredyt mieszkaniowy to też są te same procedury. Księgi wieczyste i te inne cuda...
  23. AnnAnulkaAniu napiszę tylko tyle, że bardzo chętnie. (w przyszłym tygodniu ustalimy szczegóły spotkania bo jeszcze licho usłyszy i zrobi coś na złość)zrobimy to spontanicznie i po cichu, to moja recepta na spotkania z Renia bo te wczesniej ustalane, dopinane czesto nie wychodzily przez licho co psulo plany tak tak...koniecznie po ciuchu....
  24. Marysiu ja już przestałam oceniać nocki...każda taka sama...o 5 rano budzi się Maja, potem Miki...nie wspomnę, że cała czwórka w jednym łóżku :36_2_42: zdrówka dla Niko!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...