-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
Mahakala Ty musisz koniecznie tu częściej wpadac bo jakieś pozytywne fluidy rozsiewasz wokoło Nie moge sie doczekać naszego spotkanka na kawce w przyszłym tygodniu
-
W zasadzie po 18.00 codziennie bo w ciągu dnia to z Majusią tylko
-
Mahakala WITAJ
-
wstyd się przyznać, ale przez choróbska Maja ma jeszcze MMR zaległe
-
Asiu jak po lekturze Pomocy, jestem tatą! Czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko
-
ania2012radość sercaAsiu robi się coraz ładniejsza pogoda więc musimy w końcu pomyśleć o naszym wspólnym spacerku a u nas pada snieg i wieje
-
3 tygodnie stan podgoraczkowy wraz z goraczka.
Anulka odpowiedział(a) na sara2006 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Bardzo długo utrzymuje sie taki stan. Ja bym nie czekała, tylko poszła zrobić badania krwi (morfologię, OB, CRP, transaminazy) oraz badanie moczu. Z wynikami do pediatry. Można jeszcze zrobić wymaz z gardła, nosa. Może dziecko ma bakterię, paciorkowca albo Bóg wie co jeszcze. Tylko antybiogram mógłby wskazać jaki antybiotyk trzeba podać, bo takie strzelanie w ciemno tylko osłabia odporność dziecka. -
Byłam tydzień w Krakowie w zeszłym roku pod koniec sierpnia i przyznam szczerze, że dojazd z Farmony do Centrum to 45 minut a tam jest chyba z 10km o zaparkowaniu nie wspomnę
-
kurcze Asiu współczuję....u Was też ciągle pod górkę
-
Mahakala super! Mnie nie będzie w Warszawie w tym czasie, więc czekam na relację i wrażenia aha i fajnie, że sie odezwałaś
-
monika4Monia38No popatrz ja nawet nie wiedzialam, ze mam taki drogi rower. A kupiliśmy go za 200zł na giełdzie w Lubiniu. UNION NOSTALGIE (NEXUS 3 SPEED) tyle, że mój jest biały:)A te pedały......a raczj ich brak to go pilnuj bo jeszcze odjedzie ściągnij pedały to nikt nie ruszy
-
ciekawe co M na to
-
Pedały wpadłam się pośmiać Monia wymiękam, niezły rower
-
Monia zdrówka dla Was Martusiu współczuję cierpień Bartusiowi K8I cudnie! no cudnie! a ostatnia fotka - mamy za szyba SUPER!
-
MałgosiaAnulka czyli norma ;)?? w tygodniu odbieram z przedszkola również naszą sąsiadkę ( w ktorej to moje dziecko jest zakochane) ;) no i podjeżdzamy pod bramę a Zusia pyta: - Bartek przyjdziesz do mnie? - ech.....Ty moja piękna, ukochana Zuzanko!! jak mi mama pozwoli Lover po tacie czy mamie?
-
dzień dobry Buziaki dla Niko i Mikiego pogoda fatalna nic sie nie chce a pracy sporo wczoraj dzień z przygodami (Miki wsadził sobie antenkę od radia od swojego autka. Byłam na dyżurze laryngologicznym bo bałam sie że przebił błone bębenkową. Miał wiele szczęścia, bo tylko ja zranił. Dostaliśmy krople z antybiotykiem. O mały włos a trzeba by ja było łatać ) Joasiu współczuję stresów związanych z pracą mamy i męża. Niestety taki beznadziejny czas. Według mnie ten kryzys to trochę gra słów. Ktos rzuci hasło i świat szaleje. Mam nadzieję, że jednak sprawa sie wyjaśni i oboje zostaną z pracą. A jak zdrówko u męża? Monia Naina Ty tez kurcze stresowo masz w pracy. Współczuję. Kiedy sie tam spędza kilka dobrych godzin w ciagu dnia to jednak się wszystko odbija potem na ogólnym samopoczuciu. Tu też mam nadzieję, że wreszcie cos się zmieni. Monia W współczuje remontów. Teraz przez 3 dni miałam malowanie i wiem co to znaczy . Plus taki, że chłopcy u siebie. My wreszcie z S sami w pokoju. Maja wymaszerowała do pokoju Mikiego.
-
Kochana wyłam dobrą godzinę. Nawet w gabinecie sie Panu dr popłakałam. Na szczęście mnie uspokoił i powiedział, że Miki miał farta. Niewiele brakowało.
-
wpadam ze swoim niedoczasem i melduje posłusznie, ze Miki pochodził tydzień do przedszkola a teraz ze dwa dni go musze przetrzymać bo zagorączkował w weekend a w niedziele doszedł paskudny kaszel Dzisiaj, żeby mi sie nie nudziło postanowił, że włoży w ucho antenkę od radia od auta zdalnie sterowanego i byłam na ostrym dyżurze laryngologicznym. Na szczęście tylko zraniona błona bębenkowa, maść z antybiotykiem. Niewiele brakowało a trzeba by błonę łatać.
-
Monia z grypa nie ma żartów. Ty kobietko do łózka szoruj i leż te 3 dni odłogiem
-
Agnieszka31Anulka- ale chyba nie tej kalendarzowej????hihihia co sie dzieje????katar???? katar i kaszel do 12 a po 12 wpadł na pomysł, że sobie włoży w ucho antenkę od radia od auta zdalnie sterowanego i byłam na ostrym dyżurze laryngologicznym. Na szczęście tylko zraniona błona bębenkowa, maść z antybiotykiem. Niewiele brakowało a trzeba by błonę łatać.
-
aby do wiosny
-
dzień dobry u nas chorobowo, więc smęcić nie będę życzę miłego i spokojnego dnia i zdrówka u Moniq w rodzinie
-
to i ja cos od siebie za nami super czas narciarski, wypoczeliśmy rewelacyjnie nawet jelitówka, którą złapały moje dzieciaczki w hotelu nie była nam straszna Miki po dwóch miesiącach poszedł w zeszłym tygodniu do przedszkola a dzisiaj znowu w domu. W weekend zagorączkował, potem pojawił sie meeega zielony katar, chrypa a dzisiaj kaszel. Maja od wczoraj oprócz kataru tez zaczęła pokasływać. żyć nie umierać Liczę że wykuruje dzieciaki do środy i tej wersji cały czas sie trzymam
-
Tak jak Święta Bożego Narodzenia budzą we mnie ogrom emocji, tak Wielkanoc niekoniecznie. Pamiętam z dzieciństwa uczestnictwo w całym obrządku kościelnym towarzyszącym temu Świętu i Lany Poniedziałek, ale to co zapamiętałam najbardziej to smutek jaki towarzyszy tym Świętom a właściwie Wielkiemu Czwartkowi, Piątkowi i Sobocie. Jedyny akcent jaki będzie w moim domu przedświąteczny to porządki i malowanie pisanek. Nie wiem, czy mam jeszcze dzieci za małe, czy chęci brak, ale chyba na tym zakończę. Wiem, że Miki pójdzie z babcią zanieść święconkę do Kościółka a przy tym będzie zadawał wiele pytań. Poza tym pamiętam jak w ubiegłym roku pytał mnie o to wszystko co dotyczy tych Świąt. Bardzo trudno było wytłumaczyć małemu szkrabowi, dlaczego Pan Jezus był przybity do krzyża, dlaczego zrobili mu to ludzie których kochał, dlaczego potem wyszedł z grobu. Chyba za trudny ten czas dla tak małych dzieci.
-
Roniu Kochana Ty wiesz najlepiej czego Ci życzę, bo nie raz o tym rozmawiałyśmy. Zatem spełnienia tego o czym tak bardzo marzysz P.S. Przepraszam za spóźnienie.