Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. isa32Alicja w piaskownicy w minioną sobotę Piekna Wedlug mnie do Ciebie bardzo podobna: Slicznosci isa32Babeczko a 84cm to i tak więcej od Ali o ok.8cm (urosła przez ostatni miesiąc więc nie wiem dokładnie ile ma wzrostu). A Alicja wcale niska nie jest, średnia, więc i tak Oliwka pozostaje wysoką dziewczynką FRanio ma ok. 82 cm. Kurcze, czytam u Was o bilansach roczkowych- u nas nie bylo takiego. Z tego co sie orientuje to podczas szczepienia jest dziecko wazone i mierzone, ale na razie nie wybieramy sie na nie
  2. isa32 Od rana wstała: tata, tata ale też się pochwalę. Pytam: jak masz na imię, odpowiada: Ala to "l" takie mniej wyraźne, ale wie dziewczyna o co chodzi Pieknie Dziubalaisa32ale też się pochwalę. Pytam: jak masz na imię, odpowiada: Ala to "l" takie mniej wyraźne, ale wie dziewczyna o co chodzi Super . Brawo Dla Elusi też brawa . Słodkie to jest ja nasze maluszki coraz więcej zrozumiałych słów mówią Maciuś nas zdumiewa tym, że woła na braciszka "Adaś". Choć to "ś" to trochę jak "ź", ale to nie ważne. Grunt, że wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Słodziutki Maciuś No jestem pod wrazeniem, super, wielkie brawa dla Maciusia Alutka7912 Postepy nasze dzieciaczki robią Jula nauczyła się słowa daj i teraz w kółko powtarza "daj, daj, daj" :) Albo na zmiane ciurkiem:mam, tata, baba, dada, papa, dziadziuś I nauczyłasie tez szeptać Jak ją cichutko zapytam gdzie idziemy to tez szeptem odpoeiada "dada" a jak głośno zapytam to głośno mi odpowiada O Matko, co wygadane te dzieci Wasze Pieknie, dla Julci. A ze szeptem mowi to juz w ogole kosmos No Francio jest mocno w tyle jesli chodzi o gadanie... asia78Dziewczyny jakie rozmiary kombinezonow i kurtek bedziecie kupowac dla dzieciakow na zime? Nie myslalam jeszcze o tym. asia78Ja pocieszam sie tym, ze mam chlopca a oni pozniej mowiaNo i pamietam mojego brata, ktory do 2 lat mowil bardzo kiepsko a teraz sie go nie przegada O, to ja tez sie tym bede pocieszac
  3. kwiaciarkaKuba codziennie przynosi zadanie domowe do domu. No on to lubi, ale kurcze mam wrazenie ,ze chca zajezdzic te dzieci. W szkole lekcji 5 szt i jeszcze tyle zadan domowych, kazde dlugie i wymagajace skupienia . Slaczkow full , reka boli, do tego jakies wycinanki , logiczne zadania. Na dodatek niedlugo dzieci do szkoly od lat 6, czyli zerowka bedzie dla 5cio latkow. Jestem absolutnie przeciwna temu. Niestety nie mmay juz na to wplywu, nasze lipcowiatka pojda do szkoly w wieku 6 lat. kwiaciarkaAlutka7912kwiaciarkaa czy czasem nie wyzynaja Ci sie zabki madrosci?? Heloł :) Nie kwiacairko, zeby wszystkie juz mam Mam zapalenie mieszka włosowego i potrzebna mi tylko maść od dermatologa aha, a nie masz masci z poprzdniego razu ? Ela zaczyna coraz wiecej mowic, wczoraj zobaczyla psa i mowi pes,pes :) A dzis robaka na oknie i mowi - bobak :) Pieknie. Brawa dla Eluni DziubalaWitam wtorkowoNocka w pierwszej połowie ciężka . To, że Maciuś się obudził to mnie nie zdziwiło ale Adaś kilka godzin źle spał, płakał i nie mógł sobie miejsca znaleźć. Nie wiem czy to przypadek czy ma to związek z tym, że był wczoraj popołudniu w cyrku i mogły to być „wrażenia pocyrkowe”. Zobaczymy jak dziś będzie. Zasnęłam na dobre dopiero k. 2.00 i tak spałam "aż" do 5.30. Piję kolejną ale jeszcze nie jestem dobudzona Wspolczuje kochana. U nas tez noc kiepska, bo Francio od 2 do 3.30 wiercil sie,krecil, stekal. Niby nie musialam byc przy nim, ale nie spalam, bo wszystko przeciez slyszalam. A najlepszy numer zrobil jak go o 3.30 wzielam na rece, zeby dac pic, ten sie napil i zjezdza mi z kolan, zeby wstac juz Wpakowalam do lozeczka i spal az do 6.15
  4. babeczqaMusze wam powiedziec ze Oliwia to jak wyjdzie z woska to juz za chiny ludowe niechce spowrotem wejsc...malo tego ja ide w jedna aona w druga strone, co dalej za tym idzie ...daje mi raczke i ciagnie w swoja strone a nie tam gdzie mamy konkretnie isc, buntuje się, tapie, wyrywa z raczek. Wiec jak ide po zakupy z nia ewidentnie siedzi w wozku ...powod??gdyby miala z nia isc z araczke po zwykly chleb to szla bym chyba 2 godziny:)maakra...... dzieci dorastaja i wozkom mowia papa...bo one maja nozki i same moga chodzic...jeszcz egdyby chodzily a to biegna strasznie.... Jakbym o Franu czytala:Uśmiech: Jemu jest zawsze nie po drodze ze mna A na zakupy tez w wozku albo w takim sklepowym wozku jezdzi.
  5. asia78Stefan tez juz nie jest fanem wozka. A tak ladnie jezdzil. Jak ide do sklepu to mam dwie drogi. Jedna wiedzie tez na plac,ale musze chodzic w druga strone dookola bloku, bo jak sie zblizamy do placu,ale odbijamy do sklepu to histeria i wylazenia z wozkaA zapinacie dzieci w wozkach? moje zawsze zapiete Ja w Implascie nie zapinam, bo tak beznadziejne jest to zapiecie, ze skoda slow. On wierci sie, ale nigdy w taki sposb, ktory moglby spowodowac wypadniecie, poza tym ten wozek ma takie siedziscko, ze nie wyslizgnie sie z niego itp. No i caly czas patrze na niego. A jakis czas temu dostalismy od znajomych parasolke, ktora jezdzi w samochodzie na wypadek, gdyby czasem sie przydala i w tej parasolce zapinam go.
  6. babeczqaasia78Moj Stefan bije i ciagnie za wlosyale tylko mnie, Polusie i psa. A. sie nie dowazyl. Przytrzymuje mu raczki, tlumcze ale to groch o sciane:( Kiedy mu to przejdzie??? Ha ha mnie to kiedys przerazala jak Oliwka ciągnela za wlosy 3 osoby, moja tesciowa, kuzyna swojego Maksia i swoja kuzynke Wiktorie. Tylko te osoby ciagnela za wlosy sobie cos ubzdurała i tak bylo do czasu kiedy okazalo sie ze ona chce sie do nich baaaardzo przytulic a ciagnac za wlosy chciala zeby sie jej niewyrwali:) haha zdaza sie jej jeszcze ze pociągnie ale teraz ze zlosci bardziej za wlosy:) Franek czasem ciagnie mnie za wlosy i cieszy sie z tego, traktuje jak zabawe. Spinam wlosy wtedy i tyle.
  7. babeczqa...wrociłam...Oliwka zdrowa!!!!! Osad z gardelka zniknał. Lekarka w patek jej przepisala antybiotyk gdyz widziala bialy osad na migdalkach i stwierdzila ze gdyby w weekend pojawila sie wysoka temp powyzej 38.5 to miala dostac antybiotyk, zebym z nia nieujexdzala po dyzurach i szpitalach. No ale zdrowa. :Uśmiech: Ciesze sie TEraz Oliwka tańczyz bułka w ręku i ja przy okazji wcina:)zglodniala u lekarza :) Super wiesci
  8. asia78Moj Stefan bije i ciagnie za wlosyale tylko mnie, Polusie i psa. A. sie nie dowazyl. Przytrzymuje mu raczki, tlumcze ale to groch o sciane:( Kiedy mu to przejdzie??? Franek tak mial, jak cos mu nie pasowalo to zaczynal mnie okladac. Tez tak robilam, przytrzymywalam raczke i tlumaczylam, ale jak tylko mu puszczalm to znow dostawalam. Wiec przestalam tak, jak mnie uderzyl to wstawalm, zeby nie mial mozliwosci i mowilam, ze nie wolno nikogo bic. I jakos przeszlo, teraz nie bije.
  9. Hej Dziubalko:Uśmiech: Fajnie, ze mieliscie udany weekend. Ja bym bardzo chcial kupic kaloszki, Franka nie mozna w domu utrzymac, stoi pod drzwiami i do rana chce wyjsc. A z kolei spacer bez chocby malej rundki na nogach nie moze sie odbyc. W sobote bylam z rana na wsi, napierw na budowie, potem u mojej babci. Weszlismy do domu, Franek w tyl zwrot i na dwor sie wybiera. Wyszlismy, nie pomyslalam, ze moze byc jeszcze rosa, wiec Franek do pasa byl mokry Na szczescie bylo upalnie, rozebralam go ztych mokrych ubran, a przede wszytskim butow i tak wrocilismy do domu. Aha, a powrot ze spaceru to tez nie zla jazda. Cwaniak maly jak widzi ze zblizamy sie do domu to albo sie wyrywa i ucieka, albo jesli jedzie w wozku to znaczyna plakac Wie tez gdzie jest piaskownica do ktorej najczesciej chodzimy, wiec jak sobie zaplanuje, ze idziemy do piaskownicy to trafi tam. Pokazuje, ze ma lopatke i grabie, a raczka wskazuje mi kierunek, w ktorym bedziemy podazac
  10. Alutka7912LemaAlutka7912Lema, to próba sił U mnie jest podobnie hihihihihi...i nie zamierzam wyjśc z tej sytuacji na przegranej pozycji Hehe, no ja tez nie zamierzam polec, ale jakby to delikatnie ujac- jestem tym wyciem zmeczona Jula nie wyje hehehehe ale jak sie wkurza to rzuca wszystkim i wogule jest na nie Czasem tez połacze ale takim wymuszonym płaczem więc mi sie chce od razu z niej śmiać chce A Franek placze i to tak przerazliwie jakbym go ze skory obdzierala. Lzy sie leja strumieniem, jak wychodze z pokoju to on idzie za mna z tym rykiem, i jak tak sie uplacze to w koncu przychodzi sie przytulic. Przytulamy sie, ja mu tlumacze, po czym za chwile nastepuje powtorka
  11. Alutka7912LemaU nas tez szaro i deszczowo. A weekend byl tak uplany, ze nie do wytrzymania. Juz chyba wole ten chlod, mogloby tylko byc sucho. A wlasnie, macie kaloszki dla Lipcowiatek? Chcialam Franiowi kupic w Coccodrillo, ale nie bylo rozmiaru. Mam nadzieje, ze to przez upalna pogode, albo co najwyzej przez zabki Francio byl taki placzliwy. Mial juz taki czas, ze zbastowal z rykiem, jesli cos szlo nie po jego mysli, a teraz bunt wrocil ze zdwojona sila. Chce wszystko to, czego nie powinien chciec i czego nie moze dostac, wiec urzadza placz, jak sie uspokoi i pogodzi z tym, ze np. nie dostanie widelca to zapragnie dostac noz i urzadza kolejna scene. I tak w kolko Lema, to próba sił U mnie jest podobnie hihihihihi...i nie zamierzam wyjśc z tej sytuacji na przegranej pozycji Hehe, no ja tez nie zamierzam polec, ale jakby to delikatnie ujac- jestem tym wyciem zmeczona
  12. Alutka- zdrowka dla Julki, oby katar minal jak najszybciej
  13. isa32Witam poweekendowo :Uśmiech:Działka kupiona, tzn. umowa przedwstępna jest Teraz "trochę" załatwiania. Ale humorek taki, D mi działał wczoraj na nerwy spadek formy u mnie... ale jak tu mieć dobry nastrój, jak byłam na nogach od 6 rano do 21... z przerwą na obiad i na jedną kawę, resztę piłam i jadłam w biegu. I żebym jeszcze wszystko zrobiła, ech... No ale nic, nowy tydzień, nowa sznasa na poprawę nastroju Gratuluje dzialki No i zycze poprawy nastroju, choc ja mam tez lipny, i to juz od dluzszego czasu...
  14. U nas tez szaro i deszczowo. A weekend byl tak uplany, ze nie do wytrzymania. Juz chyba wole ten chlod, mogloby tylko byc sucho. A wlasnie, macie kaloszki dla Lipcowiatek? Chcialam Franiowi kupic w Coccodrillo, ale nie bylo rozmiaru. Mam nadzieje, ze to przez upalna pogode, albo co najwyzej przez zabki Francio byl taki placzliwy. Mial juz taki czas, ze zbastowal z rykiem, jesli cos szlo nie po jego mysli, a teraz bunt wrocil ze zdwojona sila. Chce wszystko to, czego nie powinien chciec i czego nie moze dostac, wiec urzadza placz, jak sie uspokoi i pogodzi z tym, ze np. nie dostanie widelca to zapragnie dostac noz i urzadza kolejna scene. I tak w kolko
  15. Moja Za meza Nuchny Za Polcie, Oliwie, Natalke i Dominike Za dobry tydzien
  16. A tak w ogole to dzien dobry wypada powiedziec w koncu, prawda? No, to dzien dobry Lipcowki
  17. Asia- jak Polcia sie czuje? Babeczqo- zdrowka dla Oliwki i dobrych wiesci u lekarza.
  18. RenataOsloLema, identyczne chcę kupić Mikołajowi, były jeszcze z czerwonymi wstawkami, ile zapłaciłaś? 120 zl DziubalaWklejam tu wieści, które marcówka ma o mężu Nuchny:freyaPo punkcji okazało się ,że Bartek jednak nie miał zapalenia opon, przenieśli go więc do innego szpitala na oddział neurologiczny. tam badają go dalej i próbują odkryc co tak naprawdę z nim się stało. Bartek jest przytomny, rozmawia, dokuczają mu bóle głowy-efekt kilkakrotnych punkcji . Nuchna dziękuje za wszystkie smsy i kciuki. Straszne... Nuchna- zdrowia dla meza i sil dla Ciebie kochana DziubalaIsa Kochana, wszystkiego najlepszego z okazji imienin! Dużo zdrowia, bezbolesnych kolan, dużo miłości z D, radości z Alusi, znalezienia idealnej działki i zbudowania wymarzonego domku! :36_4_11: Dolaczamy sie do zyczen DziubalaAida, moc serdeczności imieninowych! Niech zdrowie dopisuje, szczęście Cię nie opuszcza i kasy nigdy nie braknie! :36_4_11: I od nas najlepsze zyczenia kwiaciarkaA ja sie nie wyspalam, nie dosc ,ze te sny, to jeszcze Ela marudzila od 4 strasznie.A wczoraj jak P.wrocil z pracy, mowie do niej jak zwykle, chodz , tatus przyjechal, tatus i za raczek biegniemy jak zwykle do drzwi, ja znow mowie - tatus przyjechal a ELa wtedy wyraznie - tatuś ( nawet ś pieknie powiedizala). Skubana , mama nie chce mowic a tatus gada :) Juz nie mrzy, slonce zza chmur wylazi, moze sie rozpogodzi i bedziemy mogli isc na dwor. aida77Dziękuję wszystkki za pamięć i życzenia Moje 2 dizewcznki hcore:( Gorączka i wymioty... Karolinka juz od tygodnia, ale jje przechodzi, od wczoraj Natalia...OPczywiscie noce koszmanr ei ogolnie masakra Zdrowka dla nich, a sil dla Ciebie
  19. Dziubala- bardzo prosze, oto nowe buciwo Franciszka Wybralismy takie, bo te ktore ogladalam wczesniej choc bardziej sie podobaly mezowi to okazaly sie byc nieco ciasne w podbiciu. No i jeden rzep to chyba zbyt latwo o sciagniecie
  20. Kwiaciarko- cudna ta Twoja strojnisia, przeslodko wyglada:Uśmiech: Mala laseczka I masz racje- Franka ciuchy nie interesuja, ale wszystkie smieci, kapsle, patyki, ze o kamykach nie wspomne:Uśmiech:
  21. Alez mnie Franek dzis wymeczyl, czuje sie jakby wlaec mnie przejechal. Nie chcial mi zasnac po raz drugi, po godzinnym brykaniu w lozeczku skapitulowalam... Wiec wieczorem byl marudzaco-wyjacy, w kapieli mu sie nie podobalo, ale wyjac sie z wanny nie dal, kolacje jadl na polspiaco i zasnal w drodze do lozeczka na rekach u mnie o 19.30 czyli dobra godzine wczesniej niz zwykle. Znaczy sie jutro pobudka o 5 albo wczesniej Nie mam juz pomyslu na to jego spanie- ani jedna drzemka nie jest dobra, ani dwie
  22. Dobry wieczor Wpadlam na chwilke, zeby sprawdzic czy sa jakies niusy od Dziubalki, bo bylam ciekawa jak po wizycie. Bardzo sie ciesze kochana, ze ok A powiesz mi o co chodizlo z ta miedniczka?
  23. No dobrze kochane, to ja sie zbieram i zaczynam weekend Buzka, pa
  24. babeczqaTo chyba taki okres u dzieci, ze siebuntuja i wszytsko chca. Ale ja mimo wsyztsko stawiam na swoim i nidostaje wsyztskiego. Bo pozniej mi na glowe wejdzie:) oczywiscie robie to nieagresywnie hahahha:)bez zadnych klapsow hahahahaha przypomnialmi sie watek klapsowy:) niewiem jak mozna uderzyc dziecko:)poprostu niewiem:) Franek ostatnio tak ma. Strasznie sie buntuje, placz taki, ze uszy puchna. Trzeba przeczekac i nie ustepowac... Tylko na ubieranie juz mi brak pomyslow. Probowlam na raty, spodenki- troche przerwy, pozniej bluzka itd. I tlumacze, gdzie pojdziemy i co bedziemy robic, i udaje zabawe, ze chowamy raczke i wyciagamy. I nic. Jak tylko zblizam sie z bluzka to jest ryk Wygina sie w palak i trudno go ubrac. To samo po kapieli- od kilku dni nie moge go z wanny wyciagnac, bo mi sie wygina. A ze sliski jest to az sie boje i niezle musze sie nakombinowac, zeby go bezpiecznie wyjac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...