-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Kajocha- tak jak Isa napisala- sa czasem takie dni... Trzymaj sie.
-
kajocha kunta kinte Mam tylko prosbe- mozesz mi to przetlumaczyc?
-
isa32Lema hej cudowne powitanie, też bym się wzruszyła Wiem, jakie to dla Ciebie ważne dlatego czasem też lubię jak Ala budzi się obok, bo też jest słodka. Co prawda jeśli biorę ją do łóżka, bo np. coś boli, to tak jak Ciebie budzi mnie najmniejszy ruch, więc ja mam wtedy spanie z głowy... Ala miała wczoraj dzień tatusiowy, mówię, żeby się przytuliła do mnie, bo się stęskniłam, a ona: nie i do taty się przytula Franio jest teraz do tego stopnia mamusiowy, ze wczoraj maz z nim wyszedl na spacer, a w zasadzie chcial wyjsc, bo Franio jeszcze zanim wyszli z klatki zrobil podkowke i zalal sie lzami za mama. Zadne kwiatki, drzewa, szyszki i inne nie pomagaly, Francio az sie zanosil placzem, wiec co mialam robic- zeszlam do nich ( blizej prawdy bedzie jak napisze, ze lecialam po schodach, ze sie malo nie zabilam). A Alunia po prostu wyteskniona za tata Franio tez teskni za tata i jest taki szczesliwy jak jestesmy we trojke, ze nie do opisania, ale mama musi byc, nie chce zostac z mezem beze mnie, ale nie przypuszczalam, ze nie bedzie chcial wyjsc na spacer, on uwielbia byc na dworze. Szkoda mi bylo i jego i meza, strasznie to jakos nie poruszylo... Smutny byl przez reszte dnia, a jak Franus zasnal to siedzial z nim w pokoju bardzo dlugi czas... Oczywiscie Franio zasnal przy mnie... Tez to troche skladam na zabki, meczy sie bidus, to trudny czas dla niego, dlatego tak mnie potrzebuje... Do tgeo nalezy dodac, ze taty ciagle nie ma i wszystko jasne.
-
Sliczne buciki ma Ala
-
Iso i D.- zycze wielu wspolnych lat w zgodzie, zrozumieniu i milosci Gratulacje
-
Kajocha- nie gniewam sie, nie przejmuj sie tym, prosze. Po prostu nie moglam Ciebie zrozumiec, dalej nie jestem pewna czy rozumiem... Chodzi o to, ze niepotrzebnie napisalam, ze mozecie tak mnie odbierac? To nie bylo w zlym tonie, chodzilo mi jedynie o to, ze tak czasem bywa na forum, ze cos nie jest tak jasne jak byloby w zwyklej rozmowie, ale naprawde bez zadnych pretensji czy wyrzutow... Co moge powiedziec- jesli wyrazilam sie niefortunnie to przepraszam:
-
Witam sie i ja:Uśmiech: Przeczytalam co popisalyscie i patrze, ze jaks plaga zabkowania naszla. U nas tak samo, caly weekend przemarudzony, przeplakany. Noc z piatku na sobote byla wyjatkiem,a te gole stopki- z pewnoscia chce miec gole, bo sciaga sobie pajacyka, ale w spaniu mu to nie pomaga. I w ciagu dnia tez placzliwy, strasznie mi go szkoda, bo nie wiem jak mu pomoc. Z kazdego drobiazgu robi lament, wszystko na nie, widac, ze zle mu jest. A dzis jak sie obudzil po raz trzeci o 3 to wzielam go do lozka i spalismy razem, to znaczy Franio niby spal do 5, ale sie wiercil, a ja juz nie spalam, bo taki mam sen, ze kazdy jego ruch mnie budzil. No i jak sie juz obudzil to ja sobie lezalam z zamknietymi oczami, on sie porozgladal, pogadal i w koncu dal mi najcudowniejszego buziaka na swiecie i polozyl glowke na mojej twarzy, tak policzek do policzka. To byla najpiekniejsze pobudka, a w zasadzie najpiekniejsze powitanie w moim zyciu. Oczywiscie wzruszylam sie i teraz tez mi mokro jakos...
-
kajochapoczytałam jeszcze raz i zrozumiałam dobrze jak i za 1 razem, ale samo to jak to napisałas mnie troszku zniszmaczyło... nie bierz tego do siebie !! kochająca i czuła z Ciebie mamusia !! wspaniała i najlepsza jaką Franio może mieć ale wiesz nie patrząc na całość i czytając tylko to jedno zdanie to można je róznie zinterpretować Kajoszka nie szuka dziury w całym, ale siakoś sie jej dziwnie to czytało Ech... Chcialam cos tlumaczyc, ale skoro piszesz, ze rozumiesz o co mi chodzilo to chyba nie ma potrzeby tlumaczyc. Moze napisze tylko tyle- po tym zdaniu, ktore mowisz, ze zrozumialas napislas, zebym jednak wziela Frania i chociaz przytulila, jesli nie chce go brac do lozka. Nie bylam wiec przekonana, ze wiesz o co mi chodzi. Mniejsza o to, piszesz do mnie i o mnie, wiec biore to do siebie, tyle.
-
Dziubalko- swietne zdjecia, najbardziej podoba mi sie to na fotelu Super chlopakow masz
-
Dzien dobry Wpadlam na chwilke, zeby sie pochwalic, ze chyba (o matko, aby nie zapeszyc) znalazlam klucz do Franiowego spania Otoz wczoraj jak zasypial zaczal lapac sie za stopki tak jakby chcial sciagnac pajacyka no i mu go odpielam i wyciagnelam stopki. I spal dzis ladnie do 6 Czyzby to byl takie proste...? Buzka dla wszystkich, jeszcze raz milego weekendu
-
No dobrze dziewczeta, powoli sie zbieram Buzka, milego weekendu
-
kwiaciarka Lema no pewnie ze nie, widac po zdjeciach Twoich z Franiem ,ze jestes bardzo czula mamusia. Zreszta jak piszesz, to tez to czuc :)Kajocha zle zrozumiala posta. No wlasnie tez mysle, ze jakos nieprecyzyjnie sie wyrazilam i Kajoszka zle to odczytala. No na forum czasem trudno sie dobrze zrozumiec, ale mysle, ze nam sie to calkiem niezle udaje Prawda?
-
kajochaLema Ech, nie wiem czy z tego co pisze czy jaki pisze czy ze nie pisze wszystkiego wynikaja takie rzeczy, ze jestem na tyle rygorystyczna i zasadnicza, ze placzacego dziecka nie przytule czy do lozka nie wezme... Nie rozwodzac sie zbytnio nad tym powiem tylko, ze mam nadzieje, ze problemy Frania ze spaniem sa przejsciowe i wynikaja z zabkowania. A Franek wziety nad ranem do lozka po prostu z niego ucieka, chce sie bawic i zaczynac dzien. Tak samo jak go probuje utulic na rekach, chce schodzic i ruszac na zwiedzanie domu. Czasem, rzadko, ale zdarza mu sie obudzic w nocy, wtedy poglaskanie, przytulenie szybko go usypia ponownie. Jak sie obudzi o 4 chce wstawac i koniec. Ostatnio spi ok 8 h na dobe. no dobra, wszystko zrozumiałam i się zgadzam, ale czemu mi to zdanie nie pasuje ? tak jakoś napisane... Echhh do łóżka zrozumiałam, że nie weźmiesz, ale że nie przytulisz ? możesz przecież utulić i odłożyć :) no, ale jak Franio nie lubi... O matko ja nic nie zrozumialam... Kajocha, ja biore Frania do lozka i przytulam go, naprawde. Nie tylko w nocy, w dzien tez go przytulam. A to zdanie, no chodzilo mi o to, ze chyba wyszlo tak, ze tego nie robie i chocby nie wiem co to ma byc w lozeczku i plakac. Tak nie jest, absolutnie.
-
isa32Dziubala Isa - jak zakupy, znalazłaś idealną sukienkę? niestety do idealnej sukienki trzeba mieć idealną figurę a ja to nie bardzo, takie metr-60 w kapeluszu, do tego waga piórkowa, nawet z rozmiarem był kłopot nie mówiąc o większym wyborze... chyba jakaś niewymiarowa jestem przepraszam za ten sarkazam, ale naprawdę dobił mnie wczoraj ten mega-wybór pięknych sukienek wizytowych Ja co prawda pobieznie,ale przegladalam to, co jest w sklepach i nic mi sie nie podoba
-
Isa, hej, no co Ty nie poczulam sie urazona. Czasem po prostu pisze sie cos skrotami i tak wychodzi, nie wspominalam pewnie o tym, ze probuje go utluic czy zabieram do siebie. Wszytsko ok
-
kwiaciarkaczesc u nas dzis zimno bryyyyyyyyy tyle dni super ciepla a dzis az sie z domu nie chce wychodzic.Lema 8 h na dobe to faktycznie malo chyba. No i wstawanie o 4 i chec juz zwiedzania domu i zabawy , to nie jest normalne. A o ktorej chodzi spac? moze pozniej go kladz? Wydaje mi sie, ze probowlam juz wszystkiego. Trudno go pozlozyc nie wiadomo jak pozno, jesli w ciagu dnia malo spal i marudzi. Mysle, ze to przejsciowe, on zawsze krotko spal i wczesnie wstawal,no ale nie az tak. Wczesniej jak zabkowal to sie budzil czesto w nocy i poplakiwal,moze teraz tego powodu budzi sie tak rano. Zobaczymy co sie bedzie dzialo dalej.
-
Alutka7912No i kochane Moje dziecko jest dzisiaj w gazecie hihihihihi Mala gwiazda
-
Franio juz od kilku dni nie placze jak zawoze go do babci i jade do pracy Daje buziaka i z usmiechem na ustach robi papa, strasznie sie ciesze.
-
Alutka7912Wczoraj udało mi sie włozyc palca do Juli buzi i okazało sie że ma juz dwie czwóreczki (lewą górną i prawą dolną) czyli łacznie mamy już 10 ząbków A żebyście ją wczoraj widziały jak ładnie chodziła SAMA Z pokoju do kuchni, z kuchni do łazienki, po całym przedpokoju...tak pieknie chodziła że aż sie nie mogłam napatrzeća=A jak sie przewracała to sama wstawała i szła dalej Jestem z niej dumna Gratuluje zabkow No i wielkie dla malej chodziarki
-
Moja Za mame Babeczqi Za latwe decyzje i dobre wybory Za udany weekend Za bezbolesne zabkowanie
-
Alutka7912Witam prawie wekendowo (Lema to już wogule od 11 ma wolne szcześciara) Zimno u nas dzisiaj strasznie Ano, szczesciaraUwielbiam piatki U nas tez zimnica, brrrr.
-
babeczqaWczoraj bylismy na chwilke u moich rodziocow....wchodze do domu patrze a moja mama kuleje. Co sie stalo? szafka spadla jej w pracy na noge i ma strasznie opuchniete palce. I nawet niepojechala do szpitala zobaczyc co jest nie tak, cale sciegno lydki ją boli. Wiec kazala wziasc K. i niech jada szybkona ostry d. i niech zobacza. Okazalo sie ze jest bardzo bardzo mocno stluczony. I dopiero za dwa 3 dni zacznie bolec....a gdyby byl zlamany??to by to mama zlekcewazyla ohhh... Zdrowka dla mamy, oby jak najmniej bolalo
-
isa32Lema myślę, że Franek śpi po prostu tyle ile potrzebuje. Wiesz, co do wstawania o 4 czy 5. Ala też czasem się budzi o tej godzinie, jeśli nie zaśnie, a zaczyna płakać to ja ją biorę do łóżka, wtula się we mnie i śpi, zazwyczaj. To też człowiek, tyle że mały, może potrzebuje bliskości, może coś się przyśniło. Nie jestem zbyt restrykcyjna, może to się na mnie zemści w przyszłości... ale dlaczego mam jej nie ukochać jak płacze? Przecież śpi normlanie w swoim łóżeczku, nie ze mną, D w weekendy zawsze ją rano bierze do siebie i dokazują. A np. w tygodniu ja się szykuję do pracy a Ala grzecznie (prawie zawsze) bawi w łóżeczku. Więc może też czasem weź Frania do łóżka jak płacze A wracając do snu, synowie mojej kuzynki zawsze spali mało. Starszy ma 14 lat, młodszy rok, ten roczny nie przespał jej dotąd ani jednej nocy, bez względu na to o której go położy... Ech, nie wiem czy z tego co pisze czy jaki pisze czy ze nie pisze wszystkiego wynikaja takie rzeczy, ze jestem na tyle rygorystyczna i zasadnicza, ze placzacego dziecka nie przytule czy do lozka nie wezme... Nie rozwodzac sie zbytnio nad tym powiem tylko, ze mam nadzieje, ze problemy Frania ze spaniem sa przejsciowe i wynikaja z zabkowania. A Franek wziety nad ranem do lozka po prostu z niego ucieka, chce sie bawic i zaczynac dzien. Tak samo jak go probuje utulic na rekach, chce schodzic i ruszac na zwiedzanie domu. Czasem, rzadko, ale zdarza mu sie obudzic w nocy, wtedy poglaskanie, przytulenie szybko go usypia ponownie. Jak sie obudzi o 4 chce wstawac i koniec. Ostatnio spi ok 8 h na dobe.
-
Dzien dobry Witam w moj ulubiony dzien tygodnia
-
Jakos tak brakuje mi pomyslow juz jak zmienic ta sytuacje. Nie chcialabym mu pozwalac wstawac o 4.30 rano, bo uwazam, ze za wczesnie dla wszystkich zaczynac dzien, ale z drugiej strony tak jak wczoraj zrobilam, czyli powiedzialam mu, ze jest noc i wszyscy spimy tez nie bylo dobrze, bo histeryzowal przez pol godziny. Mysle, ze to przejsciowy kryzys, jakos wszystko sie unormuje. A ze spiochem nie jest i nigdy nie byl to fakt.