Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. kajochaz serii: "panie Boże spraw abym zakumała o co im kaman" fotka robiona jakieś 3 miesiące temu No nie moge z Ciebie Kajocha- jak parsknelam ze smiechu to oplulam caly monitor Fotka swietna, a komentarz jeszcze lepszy
  2. kajochaMoja Lalka to taki zbój, ze ostatnio nauczyła się wołać BIJE, BIJE i szczypie, gryzie, dosłownie no bije.. a czerwona ze złości jest jak nie wiem... aż mi wstyd normalnie, ze taka złośnica potrafi być... Jak jej nie pasuje, że ją ubieram albo, że w danym momencie nie jest tak, jak gwiazda chce to bije i koniec... Tłumaczymy, że nie wolno a ta mała sraczka bije i koniec... Hehe, przypomnialas mi tym,, ze Franek jak ma dobry dzien i chce cos powtarzac, jakies slowa to wlasnie tak mowi WUJEK Franio powiedz wujek- BIJE I jeszcze Wam powiem, ze hrabia Franciszek Z. nie jada juz owocow raczka tylko wiedlcem Trzeba mu pokroi na male kawalki, pomoc nabic na widelec i wklada sobie do buzi::); Nie daj Boze raczke sobie przeciez ubrudzic, wtedy biegnie do mnie oczywiscie i mij, mij wola
  3. kajochaLemakajochaAlka robi identycznie, jeszcze u niej KAPKA to deszczyk za oknem a Franiowe mij mij u Lali to myju myju Deszczy za oknem to tez kap, kap A i jeszcze jeden numer niezly robi Franek, to babcia go nauczyla i uwazam, ze to glupota, ale... smieszne to jest. Jak sie Franek o cos uderzy to robi temu czemus nono plauszkiem i mowi nio, nio:::) Tez mozna boki zrywac komiczny smerfuś Lalka zaś robi paluszkiem NIE NIE jak wie, ze czegos jej nie wolno np. podchodzi do tv i robi NIE NIE gestykulując strasznie energicznie rączką i głośna jest wtedy jak nie wiem
  4. kajochaLemaasia78Lema a Franio spi w drugim pokoju? Jejku ja to mam dobrze ze tm Funiem, on nie umie spac z nami. Wierci sie i nie spi,widac ze chce mu sie spac,ale nie spi. Za to Pola przychodzi regularnie, pare razy w tyg.Wlasnie jak spia Wasze dzieciaki? z Wami czy w drugim pokoju W drugim pokoju, ale czasem budzi sie i placze, nie uspokoi sie sam za nic w swiecie. Jak do niego pojde i glaszcze go po glowce to poplakuje, uspokaja sie na chwilke, ale znow zaczyna plakac, a jak go wezme do lozka to przynajmniej jest cisza i moge sobie polezec z zamknietymi oczami. Bo spanie to zadne, w jednej pozycji no i z nim wiercacym sie... I tata oczywiscie w nocy odpada, nie ma mowy zeby go wzial i z nim spal, jest lament, ze hej...[/QUOTE] zdumiewające... Lalka jest identyczna! mamy strasznie podobne dzieci wiesz, nawet na prv dużo ostatnio poczytałam i dużo Franiowych zachowań moge przypisać Lali No dzis wlasnie to samo pomyslalam, ze co nie napisze to Ty ze Lalunia ma tak samo Kochana, moze oni sobie przeznaczeni? Ech, Francio by mial tesciowke pierwsza klasa
  5. kajochaAlka robi identycznie, jeszcze u niej KAPKA to deszczyk za oknem a Franiowe mij mij u Lali to myju myju Deszczy za oknem to tez kap, kap A i jeszcze jeden numer niezly robi Franek, to babcia go nauczyla i uwazam, ze to glupota, ale... smieszne to jest. Jak sie Franek o cos uderzy to robi temu czemus nono plauszkiem i mowi nio, nio Tez mozna boki zrywac
  6. asia78Kajoszko niemozliwe, w niedziele skonczyl mi sie @ Nie wyklucza to ciazy kochana
  7. asia78LemaW ogole to witamZaplanowalam sobie dzien leniucha, zgarnelam fotki z domu, coby Was nimi zameczyc, a tymczasem do tej pory pradu nie bylo U nas noc do kitu calkiem, Franek spal niemalze na mnie od 2 do 4, odlozylam go do lozeczka i od 5 znow balet. Zasnal po 6, ja juz musialam wstawac i neiwyspana jestem na maksa. Ale troche tez mnie ubawil w nocy, jak sie do niego tylem odwracam to jakims cudem momentalnie sie budzi, siada i mowi: nie ma, nie ma. Siedzi dalej, kombinuje, w koncu wlazi na mnie, przechodzi na droga strone, patrzy na moja twarz i wola: jeee z wielka radoscia I od razu pada na lozko i spi dalej. Tak samo jak leze na brzuchu, tez mu nie pasuje, mam byc na boku twarza zwrocona w jego strone Lema a Franio spi w drugim pokoju? Jejku ja to mam dobrze ze tm Funiem, on nie umie spac z nami. Wierci sie i nie spi,widac ze chce mu sie spac,ale nie spi. Za to Pola przychodzi regularnie, pare razy w tyg.Wlasnie jak spia Wasze dzieciaki? z Wami czy w drugim pokoju W drugim pokoju, ale czasem budzi sie i placze, nie uspokoi sie sam za nic w swiecie. Jak do niego pojde i glaszcze go po glowce to poplakuje, uspokaja sie na chwilke, ale znow zaczyna plakac, a jak go wezme do lozka to przynajmniej jest cisza i moge sobie polezec z zamknietymi oczami. Bo spanie to zadne, w jednej pozycji no i z nim wiercacym sie... I tata oczywiscie w nocy odpada, nie ma mowy zeby go wzial i z nim spal, jest lament, ze hej...
  8. Alutka7912Lema Ale troche tez mnie ubawil w nocy, jak sie do niego tylem odwracam to jakims cudem momentalnie sie budzi, siada i mowi: nie ma, nie ma. Siedzi dalej, kombinuje, w koncu wlazi na mnie, przechodzi na droga strone, patrzy na moja twarz i wola: jeee z wielka radoscia I od razu pada na lozko i spi dalej. Tak samo jak leze na brzuchu, tez mu nie pasuje, mam byc na boku twarza zwrocona w jego strone...cwaniak mały A tak a propo słów "nie ma"...to są dwa najulubieńsze słowa Julci hihihihi Franka chyba tez, zapytjaj go o cos, co nawet lezy obok to najpierw wola nie ma, nie ma, i za sekunde jeeee Uwielbia cos znajdowac I pieknie to nie ma mowi, strasznie lubie to slyszec Ale i tak hitem ostanich dni jest mij, mij, znaczy myj myj czyli wszelkiego rodzaju mycie i sprzatanie No w kogo ten dzieciak taki robotny i pedantyczny to nie mam pojecia, ale najpierw przez kilka dobrych dni podlewal kwiaty od rana do wieczora, teraz zmywa i co gorsza mnie tez goni do roboty Wstaje rano, ciagnie mnie do kuchni, mowi tam pokazujac zlew i mij, mij Karmie go, jak mi cos kapnie na stolik to juz nie chce jesc dalej dopoki tego nie zetre, buzke zaciska, pokazuje na kuchnie, mowi mi tam, mij, mij, przychodze ze zmywakiem, pokazuje paluszkiem na plamke, mowi kap, kap, ze kaszka kapnela i mij, mij, potem bije mi brawo i wracamy do jedzenia::); Normalnie komedia mowie Wam Jak go przewijam to bierze mokra chusteczke i mij, mij sobie stopki i nozki i buzie moja I jakas szmatke ciagle w reku musi miec i jak wypatrzy, ze cos jest na podlodze to tez to mij, mij , a jak sie okazuje, ze to smiec to do odkurzacza mnie ciagnie
  9. Kajoszko kochana najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe skladamy Ci z Franiem Samych radosci, pociechy z coruni i meza, optymizmu, niech Twoje rzesy beda zawsze takie piekne, a oczy czarujace Zdrowka!
  10. W ogole to witam Zaplanowalam sobie dzien leniucha, zgarnelam fotki z domu, coby Was nimi zameczyc, a tymczasem do tej pory pradu nie bylo U nas noc do kitu calkiem, Franek spal niemalze na mnie od 2 do 4, odlozylam go do lozeczka i od 5 znow balet. Zasnal po 6, ja juz musialam wstawac i neiwyspana jestem na maksa. Ale troche tez mnie ubawil w nocy, jak sie do niego tylem odwracam to jakims cudem momentalnie sie budzi, siada i mowi: nie ma, nie ma. Siedzi dalej, kombinuje, w koncu wlazi na mnie, przechodzi na droga strone, patrzy na moja twarz i wola: jeee z wielka radoscia I od razu pada na lozko i spi dalej. Tak samo jak leze na brzuchu, tez mu nie pasuje, mam byc na boku twarza zwrocona w jego strone
  11. isa32Alutka7912Jula tez śpi bez poduszki na gryczanej stronie mataraca więc ma miękko...jakos tak nie zauwazyłam żeby potrzebowała poduszki...zwłaszcza że śpi na brzuchu hehe, moja też, do tego nogi podkurcza pod brzuch i pupsko wypina do góry I Francio identycznie asia78Stefusiowi rozwiazuje sie jezykbierze takiego malego pieska i robi auauauCiesza mnie takie male sukcesy, bo z mowa u niego krucho
  12. Zbieram sie do domu, w tym tygodniu do 15 pracuje, bo w piatek wolne, wiec na biezaco wykorzystuje swoje godziny na karmienie Ech, czy wypada karmic syna do 18-tki czy to przejdzie w robocie, jak myslicie? Zbieram sie, zeby przyznac sie do tego, ze juz nie karmie bo mi troche glupio, ale jakos nie moge... Do jutra, milego wiecozru
  13. DziubalaKwiaciarka - ja wolałabym żeby zimy nie było. Ani nagle ani o czasie Dla mnie zima moglaby byc, pod warunkiem, ze niezbyt mrozna, piekna, sloneczna, sniezna ale nie znosze tego, ze dzien jest tak krotki. Jak sobie pomysle o zmianie czasu to wrr, wscieklosc mnie ogarnia.
  14. DziubalaKwiaciarka - porób zdjęcia w liściach, dzieci cudnie wtedy wyglądają I tak mnie natchnęłaś do tych zdjęć a K wziął dziś mój aprat więc nic z ładnych zdjęć, a jutro ponoć ma być już brzydko, buu. Hehe, Dziubalko dokladnie to samo pomyslalam Ja juz wielokrotnie polowalam na ujecie z liscmi, ale albo Franek nie chcial pozowac, albo cos nie wyszlo. Z ostatniego weekdnu mamy pare fajnych fotek, moze jutro wstawie
  15. DziubalaK pojechał na cały dzień do Rzeszowa, zastanawiałam się coby pożytecznego zrobić i wymyśliłam - umyję okno w kuchni To nie wystarczy Tobie, ze masz przez caly dzien wszystko na swojej glowie? Ty uwazaj kochana, bo jak K. zobaczy, ze pod jego nieobecnosc tak dobrze sobie radzisz to czesciej zacznie wyjezdzac
  16. Alutki dzis nie ma, jednak nieprzypadkowo zegnala sie do srody
  17. DziubalaLema No dzis to juz mi humor do reszty siadl, wrocilam niedawno od pediatry, bo Franio rozcial sobie luk brwioowy. Na wszelki wypadek pojechalam, zeby to obejrzala, ale tak jak mi sie wydawalo to plytka rana, za to dosc okazala. Mama rozpacza, zaplakana i przejeta, ze go nie dopilnowala. A bidus maly oszpecony... Na szczescie tlyko skaleczenie powierzchowne, nie da sie tego nawet takim specjalnym plastrem opatrzyc, bo jest zbyt plytkie.Biedny Franuś, sam przeżył stres i rodzinka też. Skoro to płytkie skalecznie to na pewno ładnie się zagoi Ech, az mnie cos za gardlo scisnelo jak go zobaczylam. Mama do mnie zadzwonila i powiedziala, ze ma prosbe, zebym przyjechala, ze to pilna sprawa, ale nie na telefon, Miala spokojny glos, powiedziala, ze z Franusiem wszystko ok. Czulam, ze sciemnia, pognalam do nich i jak go zobaczylam to az mi dech zaparlo. A ta moja biedna mama jak dziecko sie rozplakala... Musialam udawac twarda, zeby i ja podtrzyamc na duchu i Franio zeby sie nie bal. Oprocz szramy Franus jest w swietnej formie Do pani doktor wszedl ze smiechem na ustach wolajac mii, mii, czyli mis, bo na scianie w gabinecie jest duzy mis
  18. Witaj u nas cohenna Sliczna Twoja Amelka, widac, ze to zywa iskierkaRozgosc sie u nas i wpadaj jak najczesciej
  19. asia78Jade dzisiaj do Kijan, zobaczyc jeszcze raz te scianke kolankowa. A z dziecmi tesciowa, bo bardzo chciala sie z nimi zobaczycI sama zaproponowala ze zostanie z 2 O prosze, jakie mile zaskoczenie, prawda?
  20. isa32kwiaciarkaIsa nie wiem z ta przestrzenia pomiedzy zabkami niestety. A duza ma?mnie się wydaje, że duża. Przerwa jako taka mnie nie martwi. Też miałam, nawet w stałych, a później się zęby zsunęły i jest ok. Zastanawia mnie to dziąsełko, przy okazji zapytam moją stomatolog. Nie mam o tym pojecia, moze napisz do forumowej stomatolog?
  21. Witam dziewczyny No dzis to juz mi humor do reszty siadl, wrocilam niedawno od pediatry, bo Franio rozcial sobie luk brwioowy. Na wszelki wypadek pojechalam, zeby to obejrzala, ale tak jak mi sie wydawalo to plytka rana, za to dosc okazala. Mama rozpacza, zaplakana i przejeta, ze go nie dopilnowala. A bidus maly oszpecony... Na szczescie tlyko skaleczenie powierzchowne, nie da sie tego nawet takim specjalnym plastrem opatrzyc, bo jest zbyt plytkie.
  22. W temacie kradziezy i strat- moi rodzice byli w sobote na weselu, mamie wypadla torebka jak szli do samochodu. Na poprawinach torebka sie odnalazla, bez pieniedzy i telefonu. Sala weselna byla na uboczu, malo prawdopodobne, by ktos inny niz gosice weselni znalazl torebke, wiec kwas na calego. Mlodym i rodzicom strasznie teraz glupio... Najwazniejsze, ze dokumenty i karty bankomatowe sie odnalazly
  23. kwiaciarkaLemaW ogole to dzien dobryW piatek bylam zarobiona, nie wpadlam nawet, dzis tez do tej pory pracowicie... Mam kijowy nastroj, wpadlam w jakis dolek, a w sobote dlugo wyczekiwane wesele mojego brata... Za to Franio ostatnie dwie noce pieknie spal, bez pobudek, dzis do 7 Weeekend fajny, oprocz wczorajszego wieczoru, ale o tym moze na prywatnym... poszlam, ale tam nic jeszcze nie ma , wiec rozumiem, ze pracowicie nadal jest :) Ale masz fajnie, jak ja bym chciala pojsc na wesele!! Fajna bratowa Ci sie szykuje? Juz napsialam, wyszedl troche belkot...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...