-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
asia78Witam!! Nic wiecej nie napisze, bo mam zapalenie spojowek, co prawda tylko w jednym oku,ale okropne Ojej, ale Was mecza te chorobska Zdrowka Kochana dla Ciebie i reszty ferajny
-
Witam U nas weekend ok W sobote mielismy gosci na obiedzie, wcozraj po poludniu wpadli znajomi, takze bylo gwarno i bardzo milo Szkoda tylko, ze wszystko co dobre tak szybko sie konczy, strasznie mi sie nie chcialo przyjsc dzis do pracy. I Franus tez byl na nie
-
Powiem Wam teraz jaki Franio jest pocieszny ostatnimi dniami Mowie do niego, ze go kocham i pytam czy on mnie kocha- odpowiedz:nie, pytam kogo kochasz- tate itp. itd. Mama Cie zaraz wykapie- nie, a kto Cie wykapie- tata, kto Ci ugotowal taki pyszny obiadek- tata, z kim bedziesz dzis spal- tata, kto tak pororzucal zabawki- tata i tak z kazda sprawa Tylko jak przychodzi do realizacji to jakos nie chce z tata sie kapac i z tata spac::) Ubaw po pachy z tym chlopakiem I tym opytmistycznym akcentem zegnam sie z Wami Milego weekendu Lipcowki
-
RenataOsloLema, piszesz matka kwoka... chyba kazda z nas tak ma... Dzisiaj rano T przyniósł Mikołaja do nas do łózka, ja wstawałam, on poszedł do łazienki. Mikołaj dopiero od niedawna chodzi i nie może załapać, ze z łóżka schodzi się "tyłem" najpierw nóżki. Nasze łóżko jest dość niskie, ale Mikołaj spadł na ramionko i główkę!! Na moich oczach!!! Rozryczałam się razem z nim, T wybiegł z łazienki, dobrze, że wziął Mikołaja ode mnie, bo moje nogi były jak z waty, zrobiło mi sie słabo, mało co nie zemdlałam, musiałam się na chwilę położyć na sofie. I jak tu nie być matką kwoką. No musisz pilnowac a mimo tego zawsze coś "wypdanie" spod kontroli. Jak tylko popatrze na tego mojego Łobuziaka, który nadal śpi w łóżeczku ipomyślę, ze mogło mu się coś stać-łzy same oczy napełniają! Wspolczuje Wam obojgu. U ns taki wypadek zdarzyl sie w poniedzialek- otwieralam piekarnik (nie wlaczony) i Franek jakos tak podbiegl pod te drzwi od piekarnika, ze uderzyl sie glowka i skaleczyl troche. Bylam mniej czujna pewnie przez to, ze bawil sie z tata w pokoju... W kazdym razie humor mialam zepsuty do konca dnia...
-
RenataOsloLema Przybij piatke! Ja z kolei ciagle slysze, ze cos zle robie, bo Franek jest takim maminsynkiem... To moja wina, ze go tak do siebie przywiazalam.To się ciesz z tego póki tak jest a całą resztę, która tak myśli olej. Bo jak Franio podrośnie to już nie bedzie tak różowo, ze będzie przy Tobie non stop. Wiem cos na ten temat... Michałek niedługo skończy 15 lat i nawet nie pozwali mi swojego zdjęcia na forum wstawić czy na NK. Do szkoły na wywiadówkę to tata z mamą już trochę "wstyd", niby tego nie okazuje ale zawsze "wymyśli" inne rozwiązanie niż po mojej myśli. Niestety taka kolej rzeczy :) Wlasnie tak robie, ciesze sie tym. Ale chodzi mi o to, ze takie komentarze zwyczajnie sa wkurzajace. Przeciez nie robie niczego na sile, jest jak jest. Po czesci wynika to z tego, ze Franio taki jest, po czesci z tego, ze duzo, bardzo duzo czasu spedzamy tylko we dwoje. Zdarzaja sie cale tygodnie, kiedy po poludniu jestesmy sami, a po czesci moze i z tego, ze ze mnie taka matka kwoka...
-
Alutka7912RenataOslo Babeczqo- kochana, uwierz mi na slowo, ze to nie takie latwe, zeby dwie osoby zajmujac sie dzieckiem robily to identycznie. Poza tym dla malucha sam fakt, ze mama jest w domu, nie idzie do pracy to wielka zmiana rytualu. Wydaje mi sie, ze nasze dzieci sa juz na tyle duze ze zauwazaja tez tygodniowe zmiany rytmu, mam na mysli dizeci mam pracujacych. Chciaz inne tez, bo dla nich to z kolei znaczy, tata nie idzie do pracy, ze rodzenstwo do szkoly/przedszkola.Racja, święta racja! Może i nie jest łatwe ale mozliwe Jula mimo tego że na codzien zostaje z babcią je i spi we wczesniej ustalonych porach. Niezależnie więc od tego czy to ja sie nia zajumuje czy tez babcia jedna albo druga albo jeszcze W. Juli rytuał dzienny sie nie zmienia Je o stałych porach, drzemie mniej więcej o tej samej porze...wie juz co po czym nastepuje Niezupelnie to mialam na mysli. Franek tez je glowne posilki o stalych porach, spi tez w takim samym czasie, ale rozne drone odstepstwa zdarzaja sie mojej mamie.
-
isa32kwiaciarkaisa32Poza tym nasze dzieci (oczywiście nie wszystkie) są teraz w okresie że 2 drzemki to za dużo a jedna to za mało. A mi sie wydaje,ze dzieci sa w okresie przechodzenia z 2 drzemek na 1. Trzeba im pomoc to "zrobic" , zazwyczaj wlasnie przesuwa sie 1 sza drzemke na pozniej, ona wtedy trwa dluzej ale jest 1. Jak kladziesz dziecko nadal spac w porze bylej 1 drzemki, to ona nie wytrzyma do wieczora i bedzie chcialo drzemki krotkiej ale poznej. 1 dni sa ciezkie, bo dziecko wlasnie chce spac, ale mozna po malu przesuwac te drzemki, mozna zaczac od 15 minut. Na pewno wytrzyma .No właśnie o to mi chodzi. Ja się postaram tak zrobić, ale jak mam zmusić do tego mamę? Mogę jej tylko powiedzieć a zrobi i tak po swojemu, jak to moja mama Lema wie o czym mówię Wiem
-
isa32babeczqanajwazniejsz jest jeszcze to zeby dziecko mialo taki" rytual dnia" tzn ze by tez wiedzialo co jest po czym co jest w kolejce... Twoja mama opiekuje sie Alka i robi po swojemu a ty jestes w weekdn i robisz po swojemu...i dziecko pozniej niewie... U mnie Przychodzi godz 17.00 i Oliwia sama ciagnie za palec i pokazuje na owoce...i mowi ban.....co onzcza ze banana chce...tak samo wie kiedy pora znu...dziecko to wyczuwa i juz jest przyzwyczajone. Moze warto zeby tez takie cos wprowadzic Alicji??Ale co mam jej wprowadzić? Wiesz, nie wszystkie dzieci chcą i lubią jeść, uwierz mi. Jestem trochę przewrażliwiona na tym punkcie, bo niby wszyscy mnie rozumieją (nie chodzi mi o forum, tylko o rodzinę, znajomych) ale generalnie to ja robię coś nie tak, że moje dziecko je tyle ile je... przykre dla matki jak nie wiem co Przybij piatke! Ja z kolei ciagle slysze, ze cos zle robie, bo Franek jest takim maminsynkiem... To moja wina, ze go tak do siebie przywiazalam.
-
Alutka7912babeczqaIsa - a ile dostaje białka w miesie..tzn ile je dziennie mieska??jakbys tak mogla okresli lyzeczke?? dwie??A własnie dziewczyny, dajecie codziennie mięsko dzieciom?? Ja jak sama Julci gotuje zupke to dokładam do jej porcji ze dwie - trzy łyżeczki mięska ugotowanego i łyżeczke masła albo oleju. Czasem do tego jedzenia słoiczkowego tez dokładam co nieco mięska. Przynajmniej raz w tygodniu Julcia je też rybę i póxniej pieknie pachnie hihihihihiih Ja zawsze daj miesko, kazdego dnia. Jesli obiad jest z ryba to na drugie sniadanko kanapka z szynka.
-
babeczqanajwazniejsz jest jeszcze to zeby dziecko mialo taki" rytual dnia" tzn ze by tez wiedzialo co jest po czym co jest w kolejce... Twoja mama opiekuje sie Alka i robi po swojemu a ty jestes w weekdn i robisz po swojemu...i dziecko pozniej niewie... U mnie Przychodzi godz 17.00 i Oliwia sama ciagnie za palec i pokazuje na owoce...i mowi ban.....co onzcza ze banana chce...tak samo wie kiedy pora znu...dziecko to wyczuwa i juz jest przyzwyczajone. Moze warto zeby tez takie cos wprowadzic Alicji?? Babeczqo- kochana, uwierz mi na slowo, ze to nie takie latwe, zeby dwie osoby zajmujac sie dzieckiem robily to identycznie. Poza tym dla malucha sam fakt, ze mama jest w domu, nie idzie do pracy to wielka zmiana rytualu. Wydaje mi sie, ze nasze dzieci sa juz na tyle duze ze zauwazaja tez tygodniowe zmiany rytmu, mam na mysli dizeci mam pracujacych. Chciaz inne tez, bo dla nich to z kolei znaczy, tata nie idzie do pracy, ze rodzenstwo do szkoly/przedszkola.
-
Isa- sprobowalabym przesunac jej drzemke na pozniej, dac ta manne na przyklad ok. 11 i po tym posilku spanie, pozniej ok. 15 obiadek i koniecznie porzadny posilek przed snem.
-
Isa- ogromne i usciski.
-
kwiaciarkaheloł :)Na chwile wpadlam, bo szykujemy z P. sobie kawke. Ela spi 1 raz w ciagu dnia , idzie spac pomiedzy 12-13 i spi od 1,5 do 2h. Ale np, wczoraj spala w dzien tylko 1 godzine. Isa,Lema te pobudki dzieci to napewno przejsciowe. Ela tydzien taki miala ,ze o 4 wstawala na 1,5h. Od wczoraj jak reka odjal. tfu, tfu ,zeby nie zapeszyc . U Was tez przejdzie. papa, milego dnia Ech, z tym Frania spaniem to wiecie jak jest, ciagle sie na nie skarzylam. Teraz jest o niebo lepiej niz bylo w okresie na przyklad od maja do lipca, gdzie w zasadzie od polnocy do rana nie bylo spania.... Pewnnie za jakis czas zdarzy nam sie lepsze spanie, ale mysle, ze do konca zabkowania bedzie bardzo roznie z tym...
-
Moja Za przespane noce! Za udany weekend!
-
Alutka7912aida77 no ja angielski ptez powinnam odswierzyc i podszlifowac na przyszłosc, bo kurcze dzieciaki coraz lepsze poprzeczka coraz wyzsza, z cwiczen to robię brzuszki, cwicze na biust no i na orbitreku pomykamcodzienniie. Od niedawna, bo dopiero jakis czas temu kupiła,ale super daje wycisk, efekty juz sa, polecam. Rowerek moze sie przy nim schowac ;)Aidka ja Cie podziwiam, nie dość że trzy dziewczyny do wychowania, praca i nadpraca to jeszcze ćwiczysz systematycznie. Wielki szacun dla Ciebie :36_2_46:
-
Wrocilam do Was
-
Pustki tu, wiec biore sie za robote Wpadne po 10
-
Czy ktores z dzieci oprocz Maciusia spi jeszcze dwa razy w ciagu dnia?
-
Witam U nas noc kiepska, okolo 1 Franio sie obudzil, wzielam go do lozka, ale nie uspokooil sie jak zazwyczaj i do 3 nie spalismy. Potrzebuje chociaz jednej przespanej nocy i mozliwosci pospania dluzej rano, a nie do 6, moze to by mnie postawilo na nogi. Jeszcze na dokladke zaprosilam meza rodzine jutro na obiad, chcialam, zebysmy sie wszyscy spotkali po wizycie u tescia na cmentarzu. Bardzo sie ciesze na to spotkanie, ale na gotowanie przez pol nocy ani troche... Maz w pracy do 22, wiec pichcic zaczne jak Franio pojdzie spac, watpie, zebym do polnocy skonczyla
-
Pa, do jutra
-
isa32Alutko Ty z kolei bardziej podobasz mi się w jasnych Ale to już kiedyś mówiłam. Ja miałam całe życie blond, po ciąży ściemniały na bliżej nieokreślony kolor Teraz mam ciemniejsze. Może lepiej wyglądałam w jasnych, ale na tyle dobrze czuję się w takich, że na razie nie będę znów blondynką córeczka jest za to cudowną blondyneczką. A obecnie wygląda jak biedronka rozmawiałam niedawno z mamą...
-
isa32Alutko Ty z kolei bardziej podobasz mi się w jasnych Ale to już kiedyś mówiłam. Ja miałam całe życie blond, po ciąży ściemniały na bliżej nieokreślony kolor Teraz mam ciemniejsze. Może lepiej wyglądałam w jasnych, ale na tyle dobrze czuję się w takich, że na razie nie będę znów blondynką córeczka jest za to cudowną blondyneczką[/B]. A obecnie wygląda jak biedronka rozmawiałam niedawno z mamą...
-
Alutka7912Dziubalko - miłego Lema - to prawda że ładnie Ci w ciemnych włosach A masz jakies zdjęcie w zupełnie innym kolorze? Porównamy Mi każdy mówi że w jaśniejszych mi lepiej więc nie wiem teraz juz co mam zrobić....i chciałabym i mi szkoda heheheheheheheh Do jutra jeszcze sie zastanowię Mam, wstawie przy okazji
-
Moja Za udane wizyty u fryzjerow. Za mile popoludnie. Za dobre samopoczucie naszych dzieci.
-
Alutka7912LemaZdolalalm jedynie umowic sie do fryzjerki na strzyzenie I to tylko dlatego, ze jutro jest jedynym dniem, kiedy moge sobie pozwolic na taki luksus jakim jest wizyta w salonie fryzjerskim. Zapuszczalam wlosy na wesele brata, zeby moc je upiac, czas najwyzszy sciac je nieco A nawet nieco bardziej niz niecoJa tez sie umówiłam na jutro do fryzjera na jasne pasemka ale chyba znowu nie pójdę..... Jakos tak nie jestem zdecydowana do końca...szkoda mi włosów Ja myslalam o zmianie koloru moze nie na calkiem jasny, ale jasniejszy, jakis ciemny blond na przyklad. Ale po tym weselu, kiedy wszyscy jasno i zgodnie twierdzili, ze tak swietnie mi w ciemnych chyba odloze to w czasie No nie po mojej mysli, ale skoro tyle osob ma takie zdanie to nie mozna go nie brac pod uwage, prawda?