Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. isa32Lema nie wiem czy Cię to pocieszy, ale Alę też ja karmię. Nawet jak D. jest. Tatuś jest dobry do zabawy, u nas do kąpieli też, ale poza tym to mama jest nr 1 I był juz etap, że w nocy jak do niej podchodził a ja np. szłam do kuchni to wyła jakby ją ze skóry obdzierano. Teraz przeszło, ale mama to mama. Ten typ widocznie tak ma Widocznie ten typ tak ma... Pewnie z tego wyrosnie. Nie ma co ukrywac, ze w tym moje zaslugi sa tez, bo jestem miekka... Nie umiem tak, ze ja stoje za sciana a L. ma go w placzu klasc sapc. Nie umiem tez tak, ze wola mnie a ja do niego nie ide. Ale tez Ty mowisz, ze D. moze do niej isc, utulic. U nas nie ma czegos takiego od nie pamietam kiedy. Ja moge robic wszystko, zeby z nim byc, ale sa sytuacje, ktorych nie przeskocze... A jesli chodzi o psychologa Dziubalko ja mialam okazje rozmawiac z psycholog jak Franek roczku nie mial jeszcze. I juz wtedy mowila, ze tata powinien odgrywac wazna role w zyciu dziecka, ze nie moze byc tylko mama i mama, zeby zostawic, zapewnic, ze wroce i pozwolic mu poplakac. Ze nic mu sie stanie, ze dzieci, nawet tak male musza uczyc sie rozstan. Tylko ja tak nie umiem. Dopoki nie ma koniecznosci to nie zostawiam go, a jak juz nadejdzie ta koniecznosc to chyba stres mnie zje... Teraz jak mam ta szkole to jade w sobote o 8, wracam na 20, wstaje w niedziele o 5, wracam na 15. Nie wiem juz wtedy jak sie nazywam...
  2. Babeczqo- Oliwka nie jest gotowa jeszcze na nocnik i tyle. Nie w tym jaki ma nocnik rzecz, tak uwazam. No ale ja nigdy nie mialam cisnienia w tym temacie, uwazam, ze przyjdzie na to czas. Franek mial przez kilka dni jazde z nocnikiem, ze chcial koniecznie sikac, po kilkanascie razy, ale mu przeszlo. Mnie to nie martwi, najgorsze jest to, ze moja mama go meczy tym nocnikiem, boje sie, ze sie zrazi...
  3. kwiaciarkaasia78A ja nie zazdroszcze zadnej z Was ich dzieci. Kocham swoje jakie mamCzasem grzeczne czasem nie. Ze wszystkimi wadamija tez swoje kocham takie jakie sa, ale fajnie maja mamy, ktorych dzieci nie jedza w nocy i robia na nocnik - przeciez to ze napiszemy, ze fajnie ze czyjes dziecko robi cos tam, nie znaczy ,ze nie kochamy swoich takimi jakie sa, Asia no zes napisala jakbysmy my swoich nie kochaly z ich wadami zreszta moje wad nie maja, sa idealne jak dla mnie, maja czasem swoje fochy ale ktoz ich nie ma aha i ja np. nie pisalam ze zazdroszcze komus jego dziecka, tylko, ze robi na nocnik - wielka roznica :) Dokladnie
  4. Ja dzieci nie zazdroszcze nikomu, ale tego, ze mozna sie wyspac albo choc troche pospac- tak, bardzo Nocnika, samodzielnego zasypiania- nie, ale ja rozpaczliwie potrzebuje snu, wiec wysypiania sie zazdroszcze. Chyba zadna z nas nie zmaienialby sowjego dziecka na inne... E tam, nie chyba tylko na pewno
  5. Dzieki dziewczyny za rady Dalej bedziemy probowac tak jak do tej pory, kiedys sie uda. Wiecie, to nie w tym rzecz, ze ja chce po pracy latac nie wiadomo gdzie i ze nie chce byc z nim- przeciwnie, jak moge tak kombinuje, zeby jak najwiecej czasu miec dla niego. I ciesze sie tym, ze chce byc ze mna, ze "musia" jest dla niego wazna, ale uwazam, ze tata to tez ktos wazny. Ja nie mowie, ze chce go zostawic na nie wiadomo ile... Tylko wyskoczyc jak jest cos pilnego... Isa, pieknie napisalas....
  6. O, na przyklad sytuacja typu: tata robi kaszke na kolacje, ja w tym czasie ubieram Franka, wsadzam go do fotelika, L. przychodzi z kaszka i jak sie tylko zbliza do Frania to ten zaczyna podkowke, placz i wolanie mama, mama, mama. Ja mowie mu, ze usiade z nimi, tata go bedzie karmil, a ja bede patrzec itp. I ze brawo mu bede bila i co tylko i zapewniam,ze ze mna bedzie spal i nic. L. daje mu kaszke z lyzeczka, on ja wyrywa i daje mi, zebym go karmila. Czy to nie jest kaprys?
  7. kwiaciarkaLemaKwiaciarka, moze Ela jak Ciebie nie bedzie to zasnie bez problemu z tata? Tak czesto bywa z dziecmi, ze jak jest mama to wola mame, a jak jej nie ma to tata wystarcza.A propos, jak myslicie, czy ja powinnam czekac az Franek wyrosnie z tego mamowania czy cos z tym robic a jesli tak to co? Franek nie pozwala mi wyjsc z domu po poludniu, ani w dzien ani wieczorem nie zasnie z tata, nie pojdzie z tata na spacer beze mnie, nie wykapie sie. Jedyne co to u babci zostaje bez problemow (zazwyczaj, bo czasem tez krzyczy nie, ale w koncu uda sie go przekonac). Nie zje kaszki o d taty wieczorem, rano zje. Taka sytuacja ma miejsce od wrzesnia mniej wiecej... Poki co jest raczej bez zmian. Jestem juz tym troche zmeczona, nie ukrywam... Ja nie wiem sama, bo Franio Ciebie dlugo nie widzi na codzien, moze dlatego tak Ciebie potrzebuje. Wiesz jak Kuba poszedl do 2 latkow to dyrektorka przedszkola zrobila nam spotkanie z psychologiem dzieciecym i ona mowila, ze te dzieci sa jeszcze male, praktycznie z psychologicznego pktu widzenia, nie gotowe na rozstanie z mama i z domem i na pojscie do przedszkola, ale jesli taka jest potrzeba i dzieci w przesdzkolu neda przebywac to zeby mamy poswiecaly im jak najwiecej czasu w domu, po przedszkolu, bo one tego bardzo potrzebuja, musza czuc sie kochane i ze mama ma dla nich duzo czasu mimo,ze chodzi do pracy a one do przedszkola. Moze jeszcze prrzeczekac i ulegac na Franiowe potrzeby mamowe :) sama nie wiem, bo z 2 giej strony spacer z tatusiem nie powinien byc czyms przykrym, ale moze wlasnie jest tak spragniony i steskniony za mama ze chce ja miec przy sobie jak juz wroci z tej pracy. To wszystko racja co piszesz. Tak sobie to tlumaczylam, tlumacze, tylko widze, ze sytuacja sie zaostrza, on jest starszy, coraz bardziej kumaty i mimo, ze chcialalbym dac mu cala siebie po pracy to czasem zwyczajnie nie moge, bo np. musze wyjsc do dnetysty. To nie powinno byc chyba dla dziecka taka trauma, zeby zostac z tata. Z tata, ktorego sie uwielbia. Wydaje mi sie, ze Franek zaczyna wykorzystywac to, ze do tej pory mu ustepowalam...
  8. asia78Lema ja wiem, ze to ciezkie, ale nie powiem Ci nic odkrywczego. Nieststy Franek bedzie plakal jak Ciebie nie bedzie, ale to wcale nie jest dobre ani dla Ciebie ani dla Frania ani dla L. Tak musisz do tego podejsc. Ty jestes umeczona, bo Franek caly czas na Tobie wisi a L. ma z nim mniejszy kontakt. Jedyne wyjscie to wlasnie wyjsc z domu i ich zostawic To wszystko to nic, gdyby chodzilo tylko o moje zmeczenie czy zwykla potrzebe chwili spokoju to pal licho, ale najgorsza ta moja szkola, ze nie moge ich zostawic. Wykancza mnie to juz
  9. babeczqaLemaKwiaciarka, moze Ela jak Ciebie nie bedzie to zasnie bez problemu z tata? Tak czesto bywa z dziecmi, ze jak jest mama to wola mame, a jak jej nie ma to tata wystarcza.A propos, jak myslicie, czy ja powinnam czekac az Franek wyrosnie z tego mamowania czy cos z tym robic a jesli tak to co? Franek nie pozwala mi wyjsc z domu po poludniu, ani w dzien ani wieczorem nie zasnie z tata, nie pojdzie z tata na spacer beze mnie, nie wykapie sie. Jedyne co to u babci zostaje bez problemow (zazwyczaj, bo czasem tez krzyczy nie, ale w koncu uda sie go przekonac). Nie zje kaszki o d taty wieczorem, rano zje. Taka sytuacja ma miejsce od wrzesnia mniej wiecej... Poki co jest raczej bez zmian. Jestem juz tym troche zmeczona, nie ukrywam... ja mialam sposob na to zeby zaczac wychodzic gdy K w domu.... zostawialam go a ja sie chowalam do lazienki i patrzylam jaka jest jej reakcja czy szuka czy wola...raz plakala dosc dlugo...ale niepoddalam sie pozniej juz zaczelam wychodzic....teraz nawet widzi ze sie ubieram i wie zeprzyjde i wroce wiec czeka...jak pyknie i uslyszy domofon od razu jest przy drzwiach i rzuca sie na rece:) Wyrosnie...sprubuj ..po 10 - 15 - 20 minut ale tak wiesz ze sie "schowasz" w lazience" i zobaczyc jaka reakcja , pozniejwychodz wtedy gdy on niewidzi ze to robisz a maz sie bedzie z nim bawil w najlepsze albo oglada bajke..niezauwazy ze cie niema....i tak jakos sie przyzwyczai...wiem bo mialam ten samproblem....teraz jest OK powodzenia Dzieki. Z chowaniem sie w lazience to nie wypali, Francik jest na to zbyt cwany, poza tym przyzywczajony do tego, ze jak wychodze to zawsze mu o tym mowie. Nigdy nie wychodzilam po kryjomu z domu. Ale probuje, bede probowac...
  10. asia78LemaKwiaciarka, moze Ela jak Ciebie nie bedzie to zasnie bez problemu z tata? Tak czesto bywa z dziecmi, ze jak jest mama to wola mame, a jak jej nie ma to tata wystarcza.A propos, jak myslicie, czy ja powinnam czekac az Franek wyrosnie z tego mamowania czy cos z tym robic a jesli tak to co? Franek nie pozwala mi wyjsc z domu po poludniu, ani w dzien ani wieczorem nie zasnie z tata, nie pojdzie z tata na spacer beze mnie, nie wykapie sie. Jedyne co to u babci zostaje bez problemow (zazwyczaj, bo czasem tez krzyczy nie, ale w koncu uda sie go przekonac). Nie zje kaszki o d taty wieczorem, rano zje. Taka sytuacja ma miejsce od wrzesnia mniej wiecej... Poki co jest raczej bez zmian. Jestem juz tym troche zmeczona, nie ukrywam... Lema ja mysle, ze musisz probowac wychodzi bez Franka i L. Zeby wiedzial, ze jest tez tata i z nim tez jest fajnie. Moze na poczatek niech malego troche L. przekupi jakas nowa zabawka albo zabawa. Albo moze niech chlopaki wychodza gdzies sami. Ale tak, zeby to sie kojarzylo Franiowi z czyms pozywytnym. Nie ze mama wychodzi i jest smutno. Tylko ze mama wychodzi jestem z tata i jest fajnie Wiem, ze na poczatku bedzie placz, ale musicie to przetrzymac. A jak to zrobic? Obejrzyj sobie polska sueprnianie w weekend. Albo w sobte albo w niedziele na tvn albo na tvn stlye ok. 17. Bedzie o dziewczynce straszej od Frania, ktroa nie ruszla sie nigdzie bez mamay Dzieki. Ogladalm ta supernianie, mniej wiecej pamietam. My probujemy tak, ale niestety nie wychodzi... L. mowi mu na przyklad czy chce isc do konika na plac zabaw? On, ze tak, caly w podskokach, no to sie ubieramy-super, tylko Franek ze mama tez ma sie ubierac. Ja ze z tata idzie, ze ojej jak to nie bedzie fajnie, Franek w ryk, ze ja nie ide... A ze spaniem to juz lepiej nie mowic, na haslo, ze z tata zacyzna sie taki placz, ze nie do opisania, od razu sie wczepia we mnie i nawet nie pozwala L. sie zblizyc do siebie Probowalismy tez robic tak, ze nie mowimy mu, ze z tata bedzie spal tylko L. bral go na rece i zagadywal, ze mu poczyta itp no i na przyklad Franus sie cieszyl na czytanie, ale jak sie kladli na lozku to Franek wlaczal syrene i tyle z tego bylo. Franio sie ladnie bawi z tat, lubi bardzo, ale ja musze byc na widoku...
  11. kwiaciarkaNawet nie wiecie jak mnie podnioslyscie na duchy z tym Eli jedzeniem, ja myslalam, ze napszecie ,ze nie powinna jesc, zebym to uciela, takiej reakcji sie spodziewalam, a Wy piszecie ze mozna jeszcze poczekac... jakos mi lzej na sercu :) Takie rady drastyczne to sa zawsze od starych panien (nie obrazajac nikogo) albo od osob, ktore nigdy nie mialy takiego problemu z dzieckiem. Ja jak mowie o tym, ze Franek nie zasnie beze mnie to tez od wyzej wspomnianych slysze- ja bym wyszla, zostawila, poszla. Popolacze, nic mu nie bedzie itp. Proste jak dwa razy dwa...
  12. Kwiaciarka, moze Ela jak Ciebie nie bedzie to zasnie bez problemu z tata? Tak czesto bywa z dziecmi, ze jak jest mama to wola mame, a jak jej nie ma to tata wystarcza. A propos, jak myslicie, czy ja powinnam czekac az Franek wyrosnie z tego mamowania czy cos z tym robic a jesli tak to co? Franek nie pozwala mi wyjsc z domu po poludniu, ani w dzien ani wieczorem nie zasnie z tata, nie pojdzie z tata na spacer beze mnie, nie wykapie sie. Jedyne co to u babci zostaje bez problemow (zazwyczaj, bo czasem tez krzyczy nie, ale w koncu uda sie go przekonac). Nie zje kaszki o d taty wieczorem, rano zje. Taka sytuacja ma miejsce od wrzesnia mniej wiecej... Poki co jest raczej bez zmian. Jestem juz tym troche zmeczona, nie ukrywam...
  13. Ja staram sie nie myslec o kryzycie, bo slow sie rzeklo, kobylka u plotu. Przewalutowanie kredytu byooby glupota, wiec zostaje nam nadzieja, ze bedzie dobrze. Aha, Isa, jaka ksiazke czytalas ostatnio? Mam na mysli ta, ktorej zawdzieczasz swoj opytmizm.
  14. Dziubala, wspolczuje nocki Ja mam ostatnio same gorsze dni
  15. isa32Lema milutka niespodzianka od L. My nie obchodzimy A Franio śpi lepiej? Babeczko wyjdą ząbki i będzie ok Ech, spi moze troche lepiej, ale od kilku dni budzi sie ok. 5.30
  16. Isa, zdrowka dla Ali Kajocha, dla malej gadulki! Dziubalka, jedziemy na tym samym wozku, tylko przede mna duuuzo wiecej wyborow, zakupow, decyzji. Sil zycze duzo!
  17. Czesc U nas wszystko ok, w walentynki L. zrobil mi niespodzianke i zabral na koncert SDM. Super bylo Padam tylko na nos, bo Franek ostatnio budzi sie o 5.30 i od razu zarzadza :"tac" czyli wstac
  18. Hej Kajoszka Dobrze, ze zab mniej boil. A szalenstw zimowych zazdroszcze, sa super U nas zero sniegu. Hej Alutka Jakiego spaniela chcecie miec? A imie zdradzisz? Babeczqo, Franek je kaszke mniej wiecej godzine po obudzeniu sie. Od razu po obudzeniu sie nie chce jesc
  19. asia78Isa raczej wiecozrowa pora, bo to na teleekspresie byloStefan z miesiac temu nabral dziwengo zwyczaju. Jak wstanie z popoludniowej drzemki to musze sie z nim klasc na sofie a on jeszcze na mnie dosypia. I potrafi tak nawet godzine. A jak wstaje i go sadzam obok to jest histeria Dawalyscie dzieciom kapuste kiszona? Surowke z kapusty dawalm, odrobinke zjadl.
  20. Asia, ale wyczynowiec z tego Stefciaka Biedaczko, musialo Cie strasznie bolec. Babeczqa, zaglosowalam
  21. Dziubalka, mozesz dac linka do podlogi?
  22. Czesc Dziubala U nas tez fajna noc. Aha, Franek dzis po raz pierwszy przyszedl sam do nas, do tej pory w nocy nie wychodzil z lozeczka, chyba zaspany nie lapal, ze moze wyjsc. A dzis przyszedl, wiec dla mnie to luksus, bo nie musialam nawet wstawac z lozka.
  23. Babeczqo, najlepsze życzenia z okazji imienin Radości, miłości, spełnienia marzeń
  24. Isa, zdrowka dla Ali Oby antybiotyk nie byl potrzebny I dla Ciebie tez zdrowka i odpoczynku Kajoszka, niech zab Ci odpusci Az mialam ciarki jak czytalam o Twojej wizycie u dentystki...
  25. Dzien dobry Ogladalam wczoraj House'a, na pierwszym odcinku sie splakalam, ze hej. Dziubalko, bedziecie miec deske debowa, tak? My tez sie zastanawiamy nad deska, mamy w rodzinie stolarza, sam zaoferowal, ze nam polozy podloge (bo my z nim tylko o schodach rozmawaialismy) i zaproponowal bardzo dobra cene, tak mysle, ze bardzo dobra. Zobaczymy fotki podlogi, ktora teraz uklada i podejmiemy decyzje. Kwiaciarka, ja tez smiagam po tej stronce, ktora podalas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...