Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. isa32Hej u nas nocka jak większość ostatnio. Jedna pobudka na przenosiny do mojego łóżka i spanie do 6.20 Jestem wnerwiona na pracę na maxa obiecałam sobie, że nie będę się denerwować bez powodu, ale normalnie szlag mnie trafia Praca z kretynami, normlanie Niemcy to tylko dzięki obym nacjom i usa do takiego poziomu gospodarczego doszli. Ze swoim tokiem myślenia i sposobem działania to byliby nadal na etapie kamienia łupanego klapki na oczach jak u konia Oj, wiem doskonale jakie nerwy mozna miec w pracy. Buzka, sciskam. A noce u nas tez takie, dzis akurat Francio nie przyszedl sam tylko obudzil sie i plakal. Zabralam do lozka i spal ladnie, tylko krotko.
  2. kajochakwiaciarkababeczqaKwiaciarka- wstanie ci wczesniej powiedzmy o 5.....no i pozniej polozysz ja w poludnie spac i sie wynormujeWstala przed 19 , teraz klocki z Kuba uklada. Mysle, ze o 22 zasnie :) babeczko Ela nie jest dzieckiem, ktore chodzi spac o 19 i wstaje o 5. Ona jest taka jak cala nasza rodzinka - spac 21-22 a wstaje 8-8.30. Alka ma róznie, ale z reguły wstaje 7-8 rano a chodzi spać przed 21 Franek tez roznie, budzi sie miedzy 5 a 7, ostatnio najczesciej wybiera ta wczesniejsza pore. Zasypia miedzy 20.30 a 21.
  3. Czesc Uporalam sie z robota najpilniejsza, teraz mam wolna chwilke i wpadlam do Was. Pozniej mnie nie bedzie, bo jade w teren. Nie zdazylam sie nacieszyc spaniem Francia, dzis znow po 5 pobudka. A mnie jakis kryzys senny dopadl, normalnie oczy mi sie zamykaja. ..
  4. Alutki dzis nie bylo... Mam nadzieje, ze u niej ok wszystko...
  5. Aha, Dziubal, przypominam, ze dzis jest wtorek Czas biegnie, tydzien trwa
  6. Moja Za pieniadze, niech nam ich nie brakuje!
  7. DziubalaLemaMnie to caly czas boli, to znaczy kazdego dnia. Do tej pory jak sie schylalam, ruszalam, a dzis ciagle, jak siedze tez. Mnie boli zawsze wieczorem na koniec dnia albo przy dużym wysiłku (np. po sprzątaniu całego mieszkania) albo jak noszę Maćka za długo. Lema, może idź masaż relaksacyjny. Jak nie pomoże to idź do ortopedy, bo szkoda się tak męczyć Zebym ja miala czas na ten masaz...
  8. DziubalaLemaKurcze od dluzszego czasu tak dziwnie boli mnie kregoslup, nie jest to taki tepy bol tylko doslownie jakbym miala siniaka. Ale to juz kilka miesiecy trwa. Wczesniej myslalam, ze moze gdzies sie uderzylam, ale niemozliwe, zeby to mnie bolalo tak dlugo. Jak sie dotykam tam to boli i jak sie ruszam, a dzis nawet jak siedze to tez boli. Dziwne.Może Ci się np. dysk wysuwać na tym poziomie, albo stres umiejscawiać w tym miejscu. Mnie tak boli na dole kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Dopóki nie zaboli to o tym nie pamiętam, cały czas czekam aż samo minie. Dlatego tak mi się marzy ten hydromasaż Mnie to caly czas boli, to znaczy kazdego dnia. Do tej pory jak sie schylalam, ruszalam, a dzis ciagle, jak siedze tez.
  9. Kurcze od dluzszego czasu tak dziwnie boli mnie kregoslup, nie jest to taki tepy bol tylko doslownie jakbym miala siniaka. Ale to juz kilka miesiecy trwa. Wczesniej myslalam, ze moze gdzies sie uderzylam, ale niemozliwe, zeby to mnie bolalo tak dlugo. Jak sie dotykam tam to boli i jak sie ruszam, a dzis nawet jak siedze to tez boli. Dziwne.
  10. DziubalaLemaDziubalaMaciuś padł mi na kolanach. I dobrze, bo jak dośpi to przynajmniej dotrwa potem do wieczora.O ktorej Macius chodzi spac? Jeśli mi wcześniej nie padnie (np. o 10.00) to kładę Go 12.00. Ale jak widzę, że zaczyna padać to kładę go wcześniej o 15-30 minut. Dziś wstał po godzince, było mu mało więc znów padł. A wieczorem?
  11. asia78Powiem Wam jeszcze dwie rzeczy i spadam. Pierwsza to taka, ze Stefan nauczyl sie grozic palcem. W jego mniemaniu oczywiscie. Nie grozi palcem wskazujacym tylko sklada tak piesc jak do ok i tak macha np. psu jak mu zwieje z kanapka. A druga to taka, ze nie chce jesc inaczej niz w krzesle. Jak widzi, ze szykuje jedzenia to leci 1 po krzeslo, 2 po sliniak, 3 po lyzke do szufladyA dzis jak miksowalam pmidory do zupy to przyniosl mi fartuch A ze je tylko w krzesle to super, Francio w sumie tez, tylko owoce dostaje do przegryzienia w raczke. Ale u mojej mamy nie ma krzeselka i je np. kanapke na chodzonego jak to ja nazywam, czyli babcia za nim chodzi i karmi go Ale czego oczy nie widza....
  12. DziubalaMaciuś padł mi na kolanach. I dobrze, bo jak dośpi to przynajmniej dotrwa potem do wieczora. O ktorej Macius chodzi spac?
  13. kwiaciarka Lemasa i ocieplane kalosze, na jesien :) babeczko kozaki w taka chlape to cale przemokna i na smieci beda sie tylko nadawac.O to nie wiedzialam. Musze sie rozejrzec za takimi, na odwilz jak znalazl
  14. asia78Moje oboje maja i uzywaja. I to bardzo czesto jak pada maly deszcz i idziemy na soacer to w kaloszach. Niech sie wyszaleje. A w leci podlewanie tarasu musi sie odbywac w kaloszach obowiazkowo Tez jestem za kaloszkami, ale nie zima. I na wiosne kupie.
  15. asia78Musisz koniecznie zakupic!!! Jak to dziecko nie ma kaloszy?? Franek tez nie ma. Mam zamiar mu kupic na wiosne, teraz jest za zmino na kalosze.
  16. asia78Laski targedia!!! Bida jak mowi Kajocha!! Wszystkie czerwcowe weekendy w Chodeczy zajete!!! Musimy szukac czegos innego albo ze zlotu nici Ja jestem za szukaniem nowego miejsca
  17. asia78LemaA propos gadania dzieci to Franek mowi na kasze kuskus kuśkaA kiedys do niego powiedzialam, ze idziemy myc dupsko i w niedziele mowie, ze zrobil kupke i musimy sie umyc, a Francik na to : dupśko Teraz trzeba strasznie uwazac na jezyk. Bo moj niby nie mowi, ale jak potem cos wypali kwiaciarko mi sie tez glupoty straszne dzis snily No ja juz wiem, ze musze uwazac
  18. A propos gadania dzieci to Franek mowi na kasze kuskus kuśka A kiedys do niego powiedzialam, ze idziemy myc dupsko i w niedziele mowie, ze zrobil kupke i musimy sie umyc, a Francik na to : dupśko
  19. isa32Lema i na nocnik przyjdzie czas Wiem, wiem, dlatego odpuscialm na jakis czas
  20. isa32Lema Franio potrzebuje czasu, dobrze robisz, zaczynając od późniejszego odbierania go, nawet jeśli wczoraj wyszło tak przypadkowo popłakał, ale był w bezpiecznym dla siebie miejscu, więc ok. To nic złego, w końcu będzie wiedział, że zawsze po niego przyjdziesz i przestanie. Ala zostaje bez kłopotu jak idę do pracy, ale też się zdarza, że wyczekuje pod drzwiami na mnie... zresztą ona z zostawaniem u dziadków też nie ma problemu. W sobotę nocowała, odebraliśmy ja w niedzielę rano. Ale np. po takim pobycie poza domem nie puszcza mnie na krok Farnek z zostawaniem rano tez nie ma problemu, ale po poludniu juz tak, mysle, ze nie zostalby. Wczesniej bylo tak, ze jak po niego nie przyjechalam to byl u babci, nawet zasypial na noc bez problemu, a wczoraj tak pierwszy raz sie zdarzylo, ze czekal na mnie i plakal.
  21. Moja Za nocnikowanie i rozgadywanie sie naszych dzieci
  22. isa32Renata super, że Miko tak ładnie śpi a z mówieniem to się rozgada W dzień Ala też woła na nocnik, choć siku rzadziej, a qpkę zawsze. Ale w nocy to dla mnie niepojęte Tez super Franek przez kilka dni sikal na nocnik, ale glownie jak go wysadzalam, czasem tylko sam chcial. A teraz nie chce i koniec, wiec mu odpuscilam
  23. Renata, rozgada sie Mikolaj Ma jeszcze czas na to
×
×
  • Dodaj nową pozycję...