-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
isa32Dziubalaisa32Chciałam z nim wczoraj porozmawiać o urlopie, bo jednak zdecydowałam, że najlepiej byłoby zarezerwować 2 tyg. nad Bałtykiem i po prostu odpocząć, nacieszyć się sobą i Alą. Ale z rozmowy nici...Nerwy niepotrzebne choć wiem, że ich nie łatwo ich uniknąć. Jakbys do D pojechała to wtedy w 4 oczy lepiej się rozmawia o wszytkim. Hej, pamietasz miałaś myśleć optymistycznie wiem i myślę zrobiło mi się przykro. Tylko i aż tyle. Isa, trudne chwile za Toba, wiadomo, ze mozesz miec gorsze dni Porozmawiacie z D. i bedzie ok, jestem o tym przekonana.
-
Isa,
-
Czesc Kwiaciarko Trzymaj sie
-
Czesc Dziubalka
-
Dziubalka sie nie pojawia cos. Miala byc w poniedzialek wieczorem, a tu mamy srode a jej ani widu ani slychu.
-
Czesc Reniu Ise pytalam o wieczor, pislala, ze do bani
-
isa32Hej nocka w miarę, wieczór do bani Miłego dnia kochane Renia na bezsenność cierpisz Czemu wieczor do bani? Cos sie stalo?
-
Czesc Noc ok, musialam dzis Frania budzic o 7.20
-
Jade do domu, do jutra Pa
-
Cohenna, zdrowia dla Amelki Przykro mi z powodu zwolnienia z pracy.
-
asia78Ja recznikow nie prasuje. Daje kostki zmiekczajace z lidla, plyn do plukania i tyle Ja tez nie prasuje recznikow. isa32RenataOsloale moj Mikolaj sie naspal niecala godzinkeAla też ostatnio tylko godzinkę potrzebuje Franek poltorej godziny mniej wiecej, w porywach dwie.
-
asia78Lema zdarzycie na pewno. A nawet jak wszytkiego nie bedziecie miec to nic sie nie stanie Na wszystko to my nie liczymy nawet. Juz sa poslizgi, bo ktos nawalil, bo pogoda nie dopisala, bo costam... Oby najpowazniejsze rzeczy byly zrobione, tak, zeby mieszkac sie dalo
-
Alutka7912babeczqaCo do mleka i płatków kukurydzianych to Oliwia je tylko płatki bez mleka...bo jak zobaczy w mleku ... to kaze oblizac i dac jej no ale tego to ja robic niebede bez przesady...kiedys jej sie zachce tak mysle z mlekiem jesc tezA ja wczoraj tak patrzyłam na Julę jak śpi i tez stwierdziłam że niedługo nowe wyrko trzeba bedzie jej kupic bo w tym juz się niedługo nie zmieści Ja tez czasem patrze na Frania i nie moge sie nadziwic, ze on taki duzy. My jak sie przeprowadzimy to kupimy mu nowe lozko, czyli we wrzesniu (mam nadzieje, ze sie wyrobimy).
-
Alutka7912babeczqaCo do mleka i płatków kukurydzianych to Oliwia je tylko płatki bez mleka...bo jak zobaczy w mleku ... to kaze oblizac i dac jej no ale tego to ja robic niebede bez przesady...kiedys jej sie zachce tak mysle z mlekiem jesc tezJula tez je na sucho Franek tez na sucho, nie lubi w mleku.
-
Alutka7912Cześć dziewczyny U mnie choroby ciąg dalszy, leki ogólnodostepne w aptece nie pomagaja niestety tak więc jutro wybieram sie do lekarza po cos silniejszego bo juz mam dosc tych meczarni Koniecznie idz do lekarza! Zdrowia babeczqa Babeczqo, jak apetyt Oliwki? Wiesz, Franus ma takie dni, ze kiepsko je- na przyklad wzzoraj byl taki dzien. Czesm jest to jeden gorszy dzien, czasem kilka, pozniej wsyztsko wraca do normy. A wiesz co ...wczoraj do poludnia tzn. do drzemki był beznadziejny jak sie obudziła ładnie zjadła obiad i apetyt jakos wrocił...K. mi jeszcze powiedział ze czym ja sie denerwuje i nerwy trace przeciez bylismy u lekarza i Oliwia przybiera na wadze i jest zdrowa wiec byc moze niechce sie jej jesc albo zabki ida albo ja brzuszek boli bo mapełny wiec niemam sie przejmowac....troch emnie uspokoił ale ja nielubie gdy ona nieje taka matka ze mnie... Swieta racja, nie zmuszaj jej do jedzenia jak nie chce, odczekaj. Zglodnieje to zje z apetytem, a jak ciagle jej cos podtykasz to raz, ze nie ma kiedy zglodniec, a dwa, ze po prostu jest tym zmeczona. Zdrowa jest i to najwazniejsze. babeczqaMusze wam sie pochwalic ... Nowe słowa Oliwi: - oć!!!!!! - tłumacze: choć bosko jej to wychodzi...no i trzeb isc z nia bo wtedy bunt ze jej sie niesłucha....ale jakniepowie OĆa zacznieznowu yyy ymmm hmmm...to wtedy nieidziemy .. - ić! - idź- ze ma sie samemu isc gdzies bez Oliwii...Wiecie jaks ie ciesze juz zawsze cos do przodu z ta mowa a nie tylko yyyyyyyyyyyy i kto ma wiedzie co co chodzi....haha za postepy
-
asia78Dzisiaj to chyba sasiedzi wezwa policje, ze dziecko maltretujeBo o wszystko jest ryk jakby sie cos stalo strasznego Ja ostatnio wrcalam z Frankiem do domu i na dole chcial czegos, nie wiem czgeo krzyczal siam, ale nie chcial sam isc, nie moglam sie z nim dogadac wiec z taka orkiestra wnioslam po schodach no i wyszla sasiadka... I pyta co sie dzieje Franusiu, czemu Ty tak strasznie placzesz. Niezbyt fajnie mi bylo.
-
isa32Lema Ala też złośnica. Są dni urocze, dziecko cudowne, aczkolwiek ostatnio rzadko, jakąś metamorfozę przechodzi wczoraj np. nie dała się przytulić tylko "ganiaj, ganiaj" wymiękam... no i bunt dwulatka chyba, albo przedsmak, aż się boję pomyśleć co dalej. Tupanie nogami z niecieprliwości bądź złości jest na porządku dziennym. Rano się obudziła, wkłada palce do oczu (moich oczywiście) mówiąc: oci, do buzi: buzia itd. Tak jakby matka się przeobraziła od wczoraj i któraś jej część wyprowała później: mama siku, zrobiła, następnie wrzask: mleko daj i tak codziennie. A jeszcze jak mieszam to mleko to tupie, że za wolno. Na szczęście dobre dziecko pozwala mamie kawę zrobić: mama kawe. Więc mam okazję się dobudzić jak ona pije, ech... cudowne te nasze bąki, predyspozycje do rządzenia mają jak nic My na Francia mowimy dyrektor A Franek dzis w nocy ok. 1, chyba cos mu sie przysnilo, bo krzyczal na nas wstac, wstac! Znaczy chyba myslal, ze juz rano, musialam go troszke rozbudzic i wytlumaczyc, ze jest noc i wszyscy spac bedziemy
-
kwiaciarkaLema a Ela znow samego mleka nie bardzo, tylko z kaszka :) Asia to Ela wlasnie tez o 5 chce jesc, wiec daje z butli, bo ona pozniej sobie jeszcze spi. No jesli to jest sniadanie, to Ela nie je w nocy od jakiegos czasu :)A moja mama dawala mojemu bratu kaszke z butla do lat 7 mowi, ze w przedszkolu nie byla pewna ,ze zjadal sniadanie, a jak dala butle to byla pewna ,ze w brzuszku cos tam zawsze jest dobrego i pozywnego, a jak by nie dala butli to by w domu tez nie zjadl. Moja tez dawala, mi niestety Nie jestem pewna ile lat, ale chyba juz do szkoly chodzilam. A moja tesciowa jednej ze swoich corek pozwala ssac smoka do oporu, no nie zabrala jej nigdy (nie wiem dlaczego, pewnie mocno sie buntowala) i bylo tak, ze A. chodzila do szkoly ze smoczkiem, ktory miala w szatni i na przerwach w ukryciu podsysala sobie! Dlatego czasem trudno im zrozumiec mnie...
-
kwiaciarkaBlisko mnie jest dom samotnej matki, bardzo skromnie zyja, zawioze tam buty i ciuchy jakie mam. Super pomysl
-
asia78Czesc!!Moj syn zwariowal. Pobudke zarzadzil o 6!!! Ledwo chodze, mimo, ze ja wstalam o 7.30 kwiaciarko ja daje rano kasze z butli z lenistwa, bo on chce jesc ok 5-6 To moj tez, bo on ciagle sie budzi o tej porze. A ja razem z nim, niestety To znaczy razem z nim sie budze, chyba nie zwariowalam jeszcze choc czasem niewiele mi brakuje (patrz post wyzej)
-
kwiaciarkaU nas nocka oki, Ela jadla o 5 ( ja nie wiem czy uznawac to za nocne jedzenie , czy juz za sniadanie? bo ona jeszcze pozniej spi do 8). Kolacje zjada o 21.Chcialam zapytac, ktorej dziecko je rano kaszke z butli? Chyba to juz raczej sniadanie... Franek pije ostatnio mleko z kubka ze slomka, on butle uzywal bardzo krotko, kaszy nigdy z niej nie pil, bo dla niego za gesta byla przez smoczek, wiec od zawsze lyzeczka jadl. A ze ostatnio nie chcial kaszki to pije mleko w domu, a u babci je sniadanko
-
Wiecie, ten moj Franus to czasem jest taki zlosnik, ze nie do opisania. Jak ma dobry dzien to dziecko do rany przyloz, slodki, kochany, wszystko z nim mozna zalatwic, wytlumaczyc mu, no po prostu ugodowy model. Ale jak ma gorszy dzien, jak ryknie, jak wrzasnie, jak sie wygnie w palak.... A najgorsze sa histerie pod tytulem"nie czytasz w moich myslach matko wyrodna" O ile moge przewidziec,ze jak mu cos zabiore czy na cos nie pozwole to sie zbutnuje i moge poszuakac sposobu, zeby to dobrze rozegrac o tyle no kurcze skad moge wiedziec co on sobie zaplanowal. Wczoraj wlasnie odstawil takie tango, bo nie odgadlam, ze to on ma wyjac mydlo z wanny. No i wyciagnelam je sama i bezczelnie mu podalam, zamiast wiedziec, ze to on wlasnie ma je sam wyjac. Daje mu to mydlo a ten nie, nie, nie i siam, siam siam, i ryk, wrzask, wierzganie. Oj trwalo, to trwalo...
-
isa32Lema dobrze zniesie musisz próbować Uwielbia dziadków, więc na pewno będzie ok. A Ty masz zjazd i L. też? Razem studiujecie? Coś mi dzwoni, ale nie wiem gdzie Nie, L. ma swoja szkole, on nie bedzie mial zjazdu, ale sobote spedzi na budowie, wiec ustalilismy, ze lepiej bedzie nie zabierac do domu na wieczor Francia, bo moze mu bardziej zatesknic sie za mama. W koncu w domu zawsze zasypia ze mna, a u babci jest przyzwyczajony do tego, ze z babcia jest. Mama mowi, ze stana na uszach, zeby nie plakal...
-
A propos wyjazdow to mam w najblizszy weekend zjazd na studiach i wstepnie jestem zdecydowana i umowiona z rodzicami, ze jade na caly weekend. Oczywiscie jestem pelna obaw, w zasadzie jestem jedna wielka obawa, ale mam nadzieje, ze Francio dobrze zniesie to rozstanie...
-
isa32Cześć Renia i Lema Nie będę brać wolnego. W sumie już całkiem dobrze się czuję- fizycznie. A jeśli chodzi o psychikę, to po prostu brakuje mi D. teraz szczególnie. Dlatego tak źle dziś spałam. Ale będzie dobrze wszystko wymaga czasu. No i wlasnie dlatego jedz