-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Isa, fajnie, ze wszystko w porzadku po bilansie
-
Devachan, milego wieczoru z kolezanka Alutka, bardzo ladna ta sukienka
-
A w ogole to czesc Wczorajszy problem z zostawieniem Frania u babci poniekad rozwiazal sie sam, bo Franek nie chcial nawet slyszec o pojechnaiu do babci wieczorem. Od razu zaczynal plakac i mowil, ze z mamusia swoja chce spac.
-
kwiaciarkaKuba wczoraj zasnal bez problemu, nie wymyslal roznych cudow przed spaniem typu wampiry i kosmici, nie bal sie zasypiac a dzis rano przez sen sie smial Zakochany Alutka7912Joł laseczki Wczorajsza wizyta u fryzjera udana a przy okazji pobytu w mieście kupiłam sukienkę na wesele Jutro biore wolne żeby jeszcze troche ze słoneczka skorzystać....po sniadaniu pojedziemy do Sobieszewa nad morze Jaka? Deva- bardzo mi przykro
-
asia78LemaWczoraj wieczorem jak odjezdzalismy to bylo juz pozno i L. mial zapalone swiatlo w domu. Mowie Wam, popatrzylam z daleka na to rozswietlone okna to az mi sie cieplo na sercu zrobilo, juz tak domowo i przytulnie to wyglada. Ja zanim sie tu wprowadzilismy to od stycznia jezdzilam pod blok. Patrzylam kto sie juz wprowadzil. Niesamowity spokoj mi to dawalo.Czasem nawet jak wracalam z zakupow to zahaczalam o mieszkanie Moja mama mowi wczoraj po co ty tam jezdzisz codziennie. A ja nie moglabym inaczej, normalnie jak na skrzydlach lece, musze kazda rzecz zobaczyc, nawet najdrobniejsza
-
Zbieram sie i ja do domu Do jutra
-
Isa, milego spotkania z Aluska
-
isa32LemaA wiecie jak Franus mowi dlugopis? Dlugi pis, z taka przerwa wlasnie, oddziela te dwa slowa Wlasnie pomyslalm, ze koniecznie musze to nagrac dzis.
-
A wiecie jak Franus mowi dlugopis? Dlugi pis, z taka przerwa wlasnie, oddziela te dwa slowa
-
isa32Lema te nasze dzieci to naprawdę po jednych pieniądzach mój tata ma niedużego psa podwórkowego (był też owczarek niemiecki, który bardzo Alę kochał, ale ktoś go chyba otruł podejrzewamy kto, ale nikt z nas za rękę nie złapał, więc nie można osądzać) tak czy inaczej tego psa Alka ciągle gania i tłumaczę, że nie wolno psa straszyć, ona słucha na chwilę i od nowa. A na małego pieska u teściów tupie nogą i krzyczy: uciekaj Norka. Obłęd, ale tego akurat nauczyła się od domowników A co do pokazywania dziecku jak coś boli, np. szczypanie to raz tak zrobiłam Ala mnie ciągnęła za włosy - mocno i widać było, że ją bawi takie dokuczanie, więc ją też złapałam i pociągnęłam. Nie zapłakała, więc nie było za mocno, ale szarpanie się skończyło. D. też tak szarpała, i po moich "naukach" przestała. No wiem, ze to jest sposob, zapytalam go wczoraj czy chcialby, zebym go uszczypnela. Powiedzial, ze nie i obiecal, ze sie postara tak nie robic. Ale dzis jak bedzie tak meczyl te psy to chyba wlansie tak zrobie-niezbyt mocno, ale zeby poczul.
-
Jeszcze Franek ma taki sposob, ze daje "zgode"- zawsze jak mu cos tlumaczylam jak cos zmajstrowal to na koniec mowilam daj caluska na zgode I on tak sobie to skrocil, ze daje "zgode". I jak mu tlumacze, a on nie chce mnie sluchac to od razu mowi zgode dam No to calujemy sie, a ten zmyka. Wolam go Franio, poczekaj, a on mama, juz zgode dalem I po sprawie wedlug niego
-
kwiaciarkaide umyc glowe i szykowac dzieci do podrozy patrzcie jak to jest : kuba jak byl maly i ukladal klocki to podobaly mu sie czarne , a ela mowi do mnie - mamo, czarny , boje sie, wez czarny :) ale pozniej sie usmiechnela , wziela klocka , wrzucila za tapczan i mowi - to nic, juz nie ma hahahha "To nic" to ulubione stwierdzenie Farnka jak cos zbroi. Wykapal sie wczoraj w kaluzy, a raczej w blocie, a wczesniej mowilam, zeby w ta nie wchodzil bo jest za gleboka, wiec od razu wola: to nic, mama to nic
-
A Franek meczy nasze psy, strasznie sie go boja. Gania je z piskiem, jak zacznie glasakc to malo nie oskalpuje, tak niedelikatnie, a wczoraj z tej radosci zaczal szczypac Rudego. Tak pomyslalam- moze uszczypnac tego Franka troche, niech poczuje, ze boli to moze przestanie? Sama nie wiem, jakos tak nie mogge go uszczypnac.. Tlumaczenia moje nie pomagaja poki co, wczoraj mowie Franio, dlaczego tak robisz? A Franek: bo jestem niegrzeczny i nie slucham.
-
kwiaciarkaLemakwiaciarkamoja siostra ma takie z materialu e, narazie przejedzie bez niczego i tak czesto nie bedzie narazie podrozowala Juz ja widze Kube jak jej pozwoli w tym transporterze jechac Na kolanach ja bedzie trzymal i nie wypusci nawet na chwile juz wymyslil, ze bierzemy to spanko co kupilismy - ono ma wyjmowana podusie, a pod spodem cerate, wiec wyjmiemy podusie i wsadzimy stary kocyk, jakby sie zesikala :) i oczywiscie u Kuby na kolanach To ja nie mialam watpliwosci jak bedzie ta podroz wygladala Pewnie juz minuty odlicza, co?
-
Z tego co piszesz o Kubie to mysle, ze zda egzamin na opiekuna Tinki
-
kwiaciarkaLemaO, cos tego typu: Transporter dla kota: Transporter Supra ciemnoniebieskimoja siostra ma takie z materialu e, narazie przejedzie bez niczego i tak czesto nie bedzie narazie podrozowala Juz ja widze Kube jak jej pozwoli w tym transporterze jechac Na kolanach ja bedzie trzymal i nie wypusci nawet na chwile
-
kwiaciarkaKuba godzine czasu rozprawial nad miejscem na psia miske Fajnie, widac, ze ma kupe radosci. Wesz, jak ja sobie przypomne jak przezywalam rozne rzeczy bedac dzieckiem, jakis prezent wymarzony na przyklad jak dostalam to wyobrazam sobie jaka on musi miec radosc. Nie ma nic piekniejszego niz spelniac czyjes marzenia, a juz marzenia wlasnych dzieci to dopiero super sprawa
-
O, cos tego typu: Transporter dla kota: Transporter Supra ciemnoniebieski
-
kwiaciarkahehehhe , dzieki Lemo :) Wiecie z czego sie smieje nie ? ;) jak nie, to zagladnijcie obok :) Hehe, wiesz dlaczego puszczam oczko? Jak nie to tez zajrzyj obok
-
Nic o tym nie wiem z prawnego punktu widzenia. Bo tak w ogole to sa takie transportery, one sa bardziej dla kotow, ale dla malego psa tez sie nadaja.
-
Moj brat zaprosil nas na grilla dzis, bo przyjechal nasz wspolny, dobry kolega. I na prosbe L. umowilam sie z mama, ze jak impreza sie rozkreci to przywioze jej Franka na noc. Ale teraz mysle sobie, ze jak go jej zawioze po 20 to on na pewno nie bedzie chcial zostac, bo on wieczorem to nie chce u dziadkow zostawac. I teraz co robic? Chce go wziac z nami tam, bo raz ze pobiega sobie na dworze, a dwa, ze jakos nie wyobrazam sobie, ze pojade grillowac i nawet sie z nim nie zobacze po pracy. Chyba wiem jak bedzie- zwine sie z Franiem wczesniej z imprezy Albo sprobuje go zostawic, ale jak bedzie plakal to zabiore do domu i nie wroce tam po prostu
-
MojaZa nasze domy! Za nasze rodziny!
-
isa32Lema wierzę, że widok własnego oświetlonego domu musi być bardzo wzruszający Byl
-
kwiaciarkaLema a pozniej urzadzanie ogrodu :) to dopiero mila zabawa :) to jest najlepsze ze wszystkiego z urzadzana domu. Ja u siebie robie dosadzenia i roszady :) Co nasedzenie to coraz piekniej. Pokaze Wam przerobione kolo przed domem i miejsce pod oknami - dosadzilismy dwa drzewka tam i dwa krzaczki i od razu inaczej, same roze nie zdobily tak jak trzeba :) Chcielismy tez zrobic przy tarasie nasadzenia, ale na psa kase idzie, wiec chyba poczekaja te nasadzenia troche.Marzy mi sie taki piekny ogrod jak Twoj ale dla nas to odlegla przyszlosc. W pierszej kolejnosci bedziemy chcieli druga lazienke zrobic, dopiero pozniej na to bedzie kasa. CZekam na fotki Twojego ogrodu
-
kwiaciarkaco z Renata??? ktos cos wie? Ja wiem tyle co pisalam obok przedwczoraj