Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Dziubalko, no ja niecierpliwie czekam na zdjecia I na Ciebie tu czesciej tez
  2. Czesc Zapracowana bylam od rana. W sumie nadal jestem...
  3. Asiu, swietna rada Kwiaciarki odnosnie pierwszego mieszkania
  4. asia78A co myslicie o taki mieszkaniu? Dol do przerobki. Kuchnia do przerzucenia do salonu. A dawna kuchnia do podzialu na pol. Pol jako lazienka a pol dolaczyc trzeba by bylo do tego malego pokoju http://www.makdom.com.pl/materials/rzuty/858.pdf Bedzie dlugi i waski ten pokoj, malo ustawny.
  5. DevachanA tak w ogole to dzien dobry wszystkim! dla chetnych - ja pije inke z mlekiem, juz drugą - dzis zaczelam sie diecic, zaraz pojde jakis omlet wysmyczyc...tydzien temu mialam 74,5kg - ale to przed @ dzis zaczynam z waga 73,7kg a celem jest zejscie do 60kg. Chociaz bede zadowolona juz za 10kg hahhahaha... Ile masz wzrostu? I jaka diete zaczynasz? Ja na diecie MŻ nie schudlam ani grama
  6. asia78LemakwiaciarkaO jeny, oba ? biedne psiny. A suczka zyje?Oba nie zyja W odstepie dwoch tygodni to sie stalo. A wczesniej Mala miala szczeniaki- po tygodniu wszystkie trzy zmarly- moj brat przyjechal z pracy i znalazl trzy niezywe szczeniaczki. Juz nie wiem czy to przypadek? Wiecie, ludzie czasem sa zawistni... Ale czy to mozliwe? Ojciec to w ogole wysnul teorie, ze moze ktos probuje pozbyc sie psow, bo one swietnie pilnuja. Zwlaszcze ten pies, Rudy- byl bardzo czujny. Przeciez to byly przybledy, one sobie dobrze radzily, w odstepie dwoch tygodni taki zbieg okolicznosci?
  7. DevachanLemaja czytalam cos o takich zachowaniach w nocy - i jedne sa zwiazane z przezywaniem wydarzen "dziennych" i to niekoniecznie takich z "wczoraj" - a drugie to bylo opisane cos takiego jak ty mówisz, ze nie idzie dziecka rozbudzic nawet jak stoi i ryczy w lozeczku na sztywno z otwartymi oczami - ale tak naprawde dziecko jest wtedy w jakiejs fazie snu i rozbudzanie nawet moze przedluzyc ten placz, ze trzeba to przeczekac i ze dziecko takiego ataku placzu wcale nie pamieta... i ze to sie wlasnie zdarza w takim okresie od poltora roku wzwyz az do 3go o ile dobrze pamietam i moze sie powtarzac kilka razy lub czesciej, to chyba zwiazane z jakas faza rozwojowa czy cos... Dzieki za przypomnienie. Ja tez kiedys cos takiego czytalam, pamietam juz. Dokladnie tak jak opisywalas i ze nie trzeba probowac budzic dziecka. Juz kojarze, dzieki jeszcze raz, uspokoilam sie
  8. kwiaciarkaO jeny, oba ? biedne psiny. A suczka zyje? Oba nie zyja W odstepie dwoch tygodni to sie stalo.
  9. A w ogole to weekend nam sie tak zaczal, ze w piatek wieczorem naszego psa zabil samochod. Mowilam Wam, ze tam na wsi u nas przyblakaly sie dwa psy- suczka i piesek. Suczke potracil samochod w tym czasie, kiedy sie pakowalismy, a psa wlasnie w piatek
  10. Czesc Babeczqo, dobrze, ze Oliwka znow wola kupke. A jesli chodzi o wczorajszy dzien to nic nadzwyczajnego sie nie wydarzylo.
  11. JA mam kupe roboty w pracy, jutro lub w srode bedzie bardzo stresujacy dzien w pracy, a jestem kompletnie rozbita. Raz, ze niewyspana i zestresowana tym Franiem, dwa, ze w ten weekend obfitowal w jakies niepowodzenia itp. itd. Do niczego dzis jestem
  12. kwiaciarkaLema moze mu sie cos przysnilo? a jak sie dzis zachowuje? Moze cos mu sie snilo, ale wiesz, zmartwilam sie, bo nigdy cos takiego nie mialo miejsca. Czasem budzil sie w nocy z placzem, ale zawsze wolal mnie, chcial sie przytulic itp. I zawsze byl z nim kontakt, a teraz nic- ja do niego Franuniu, przytul sie, chodz na raczki, a on nic- rzucla sie po lozku i wrzeszczal, jakby nie bylo mnie tam, zero reakcji na moje obecnosc. Dzis ok. Obudzil sie z placzem, ale to dlatego, ze poszla do niego moja mama i mowi, ze dlugo spal, Franus myslal, ze mnie juz nie ma i w placz, ze mama do pracy pojechala. A jak zobaczyl mnie to sie poprzytulal i od razu zaczla gadac, smiac sie. Dal buziaka, zapytal sie ktorym samochodem jade do pracy i zostal z babcia bez problemu. I mama mowi, ze zachowuje sie normalnie.
  13. asia78Lema, ale czytalas te wszytkie artykuly. Ze to nie jest prawda, ze te szczepionki wywoluja jakiekolwiek choroby. Ewentualnie dziecko sie zle czuje, ale nie autyzm czy inne jakies Czytalam. Ale jest tez duzo opinii zupelnie innych. I ja mam caly czas w uszach slowa mojej neurolog- ja bym swojego wnuka nie zaszczepila
  14. asia78LemaAsia, pamietasz jak u nas bylo z ta kupa? Jak to sie skonczylo?U Stefana jest ewidentnie to samo. Boi sie?? No ja tego nie rozumiem!!! Jak sie mozna bac zrobic kupe?? U nas tak bylo Siku juz ladnie woalal, a z kupa byl problom. Najpierw robil w majtki, tlumaczyslismy, ze kupka tez do nocniczka lub na kibelek. Jak zaczynal robic to probowalismy go posadzic- nie chcial, plakal. Potem bylo tak, ze jak zaczynal to kupke robic w majtki to juz plakal, na haslo, zeby usaidl na nocnik to juz w ogole byl krzyk. Pozniej zaczal robic kupke w nocy, ale tez z placzem. W koncu powiedzialam mamie i sama tez przestalam w ogole cokolwiek mowic o nocniku, o kupce, gdzi sie ja robi itp. Jak robil kupke w majtki i plakal to tylko go przytulalam nic nie mowic, przebieralam, mylam itp. i w ogole nie poruszlam tego tematu i za klika dni zaczal ladnie wolac. Problem zniknal. U nas takie postepowanie sie sprawdzilo.
  15. asia78LemaCzesc. U nas weekend srednio, zeby nie powiedziec, ze kiepskoFranek mi troche stracha napedzil, wczoraj chwilke sie zdrzemnal w samochodzie,wiec nie spal w ciagu dnia, poszedl spac o 19.00, a o 21 obudzil sie z krzykiem. Nie dla sie dotknac, przytulic, rzucal sie, ciskal, plakal. Chcialam go rozbudzic- nie dalo sie. Podalam mu czopek i siedzialm obok niego az sie zmeczyl tym placzem, nie wiem ile to trwalo. Dla mnie wiecznosc. A ja oczywiscie zaczelam panikowac, ze to jakies skutki tego szczepienia na odre, swinke, rozyczke. I do tego spal dzis prawie do 8, a przeciez zawsze budzi sie przed 6. A kiedy go szczepilas? 1,5 tygodnia temu.
  16. Asia, pamietasz jak u nas bylo z ta kupa? Jak to sie skonczylo?
  17. asia78Ja sobie wstrzykiwalam nierozcienczony dentospetJestesmy ze starym calkiem chorzy. On ma megakatar a ja kataru nie mam za to wszystko mi splywa do gardla. Dzieciaki zero poprawy, dalam Poli wczoraj bactrim, bo zaczela kaslac Zdrowka dla Was wszystkich
  18. kwiaciarkaasia78Czesc!!Ja nie spie juz od 7. Bawimy sie z syniem, pijemy kawke, czytamy Dom na rozlewiskiem. Takie sobie... wciaga, ale zeby jakos tak mnie powalilo to niekoniecznie kwiaciarko jak zab? poplukalam wtedy i przeszlo, na 2 gi dzien juz nic nie dawal znac. Ale plukalam takim mocnym roztworem ( dla niewtajemniczonych, 8mka zaczela mi rozrabiac, ale szybko ja uciszylam). Matko, jakas plaga 8-kowa czy co?
  19. Czesc. U nas weekend srednio, zeby nie powiedziec, ze kiepsko Franek mi troche stracha napedzil, wczoraj chwilke sie zdrzemnal w samochodzie,wiec nie spal w ciagu dnia, poszedl spac o 19.00, a o 21 obudzil sie z krzykiem. Nie dla sie dotknac, przytulic, rzucal sie, ciskal, plakal. Chcialam go rozbudzic- nie dalo sie. Podalam mu czopek i siedzialm obok niego az sie zmeczyl tym placzem, nie wiem ile to trwalo. Dla mnie wiecznosc. A ja oczywiscie zaczelam panikowac, ze to jakies skutki tego szczepienia na odre, swinke, rozyczke. I do tego spal dzis prawie do 8, a przeciez zawsze budzi sie przed 6.
  20. Milego weekendu dziewczyny Moj sie wlasnie zaczyna, pa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...