Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. asia78Wiecie jakbym okreslila teraz swoj nastroj? placzliwo-wsciekla. Dziubala ja nie mam termimetru rteciowegoLema ja zdecydowanie jestem za opcja nr 1 Co sie dzieje? Sikanie?
  2. DziubalaLemaDziubalaLema - nieciekawe te nocki macie, a co chcesz wykombinować ze spaniem Franiowym?Oddzielne spanie przynajmniej przez czesc nocy ( czyli zosatwic Franka w tym lozku a my bysmy sie wyniesli do drugiego pokoju, z tym, ze to nie takie proste) lub wyprowadzic L. z naszego lozka na ten czas mieszkania u rodzicow (co byloby prostsze) Lepsza pierwsza wersja No tak, ja tez taka wole, ale wiaze sie to z nielatwym rozkladaniem co wieczor i skladaniem co rano kanapy w pokoju goscinnym rodzicow, z chowaniem poscieli po jakis zakamarkach (wysoko w szafie, z wchodzeniem na krzesla itp.). Poza tym po rozlozeniu ta kanapa zajmuje wiekszosc wolnej przestrzeni w tym pokoju, wiec trzeba ja rozkaldac jak rodizce pojda spac. Itp. itd.
  3. MojaZa zdrowie naszych dzieci! Za udany rok przedszkolno-szkolny! Za nas!
  4. DziubalaDziewczyny, nie ma któraś z Was na zbyciu (do odsprzedania) termometru rtęciowego (wiem, że są przepisy UE, że nie wolno itd. ale mam to gdzieś ). Zaufanie mam tylko do rtęciowych a ostatni mi się na wakacjach "zepsuł". Kupiłam więc jakieś proste cudo w aptece ale kiepsko mierzył tempkę więc oddałam do reklamacji. Pani już dzwoniła, że czeka nowy na odbiór, ale jak znów będą problemy ze zmierzeniem to się wkurzę więc wolę rtęciowy. Ja nie mam
  5. DziubalaLema - nieciekawe te nocki macie, a co chcesz wykombinować ze spaniem Franiowym? Oddzielne spanie przynajmniej przez czesc nocy ( czyli zosatwic Franka w tym lozku a my bysmy sie wyniesli do drugiego pokoju, z tym, ze to nie takie proste) lub wyprowadzic L. z naszego lozka na ten czas mieszkania u rodzicow (co byloby prostsze)
  6. Deva, ja na histerie tez nie reaguje, nie zwracam w ogole uwagi an Franka i prawde powiedziawszy niewiele mnie to rusza A jelsi chodzi o slodycze to Franek do niedawna prawie wcale nie jadal- raz na tydzien cos slodkiego typu herbatnik. Teraz mysle, ze co drugi dzien zjada lizaka (uwielbia) lub cukierka Nim2 (tez uwielbia). Lody to latem jadal prawie codziennie, ale w znikomych ilosciach- moze z lyzeczka. No i czasem do tego cukierka lub lizaka jeszcze jakies ciacho opchnie Najgorzej jest u mojej babci- to ona mu te Nim2 dala i teraz jak pojdziemy do babci to przez cala wizyte Franio jeczy o cukiejecka A babcia absolutnie nie rozumie mojego podejscia do jedzenia slodyczy
  7. asia78cZESC!!Wczoraj na basenie bardzo fajnie tylko, ze my jestesmy 3 sasiadki i chcemy chodzic razem a miejsc jest 2Wiec pewnie bedziemy szukac gdzies indziej Fajnie Ja tez zazdroszcze U nas sie buduje nowy basem, juz sie nie moge doczekac Teraz mamy taki stary, komunistyczny, paskudny.
  8. Czesc Ale jestem niewyspana... Zaczynam cos kombinowac ze spaniem dla Franka, bo tak mi niewygodnie we trojke, ze szok. Jak my sie kladziemy ok. polnocy to rozbudzamy troche Frania i zacyzna sie wiercic. I trwa to ok. godziny, pozniej ja juz jestem tak wybudzona, ze nie moge zanac, a pozniej Franek budzi sie przed 6, a ja oczu nie moge otworzyc.
  9. O, czesc Kajocha Zdrowia dla Was Ja juz uciekam do domu, pa
  10. babeczqaNo Oliwak odeszla od histerii sklepowych ze cos chce baaaardzo.... patrzy na mnie pokazuje palcem co chce i mowi: Mama tak??? tak??? haha smiesznie to wyglada i brzmi:) Niedlugo bede uczyc ze palcem sie niepokazuje jak zacznie mowic..Jedno z rzeczy ktore mi sie niepodoba to to ze zaczela notorycznie obgryzac paznokiec jednegopalcam imo e ma obciete to to robi..i niewiem dlaczego.??? U nas w ogole od histerii odeszlismy, to znaczy zdarzy sie raz na jakis czas jakas, jak Franek chce bardzo postawic na swoim, ale traktuje to jako cos normalnego, czasem kazdego ponosza nerwy to i jemu foch sie zdarzy, a tak to on wszystko mowi i jakos sie dogadujemy. Ale z tymi slodyczami to ja i moja mama za bardzo mu ulegamy. Bo ladnie prosi Chociaz u rodzicow zdarzyla sie histeria taka, ze szok. Ojciec moj malo nie wyszedl z siebie, ale wielki szacunek dla niego, bo nie wtracil sie. Widzialam, ze serce boli, ale siedzial twardo i ani drgnal. Gdyby moja mama byla w domu to na pewno wtracalaby sie, czym doprowadzalaby mnie do szalu
  11. Kwiaciarko, Franek tez jest czasem malym dzidziusiem (glownie jak chce, zebym go wnosial po schodach) a czasem duzym chlopcem- jak chce tjoske popjowadzic samochod, jak je wigjonka (winogronka) ze skorka. I to zawsze musi podkreslic, ze je ze skorka bo jest juz duzy O, i jeszcze przy karmieniu tez jest maly, bo nie chce sam jesc
  12. Franek tez mowi no I mowi tez no jak go wolam: ja Franiu, a on:no? I jak mu mowie, ze nie mowimy "no" to on razu mowi: slucham,. ale jak go zawolam to i tak zawsze "no" mi odpowiada Jest smieszna przekora z niego, wystarczy na cos mu nie pozwolic to od razu bedzie sie bral za robienie tego czegos. I coraz czesciej pyta mnie czy cos moze czy pozwalam Tylko szkoda, ze nie reaguje na odpowiedz: mamusiu, pozwalasz zjesc jeszcze jednego cukiereczka? Nie pozwalam, a Franek i tak pakuje do ust A ze slodyczami to jest tak, ze juz jest na tyle madry, ze nie latwo go zbyc i czesto mu ulegam, bo tak ladnie prosi juz nie ma, ze w sklepie pojade w inne miejsce a on zapomni o lizaczku czy ciasteczku czy lodach. Jak sobie wymysli, ze pojdziemy do sklepu i kupimy lody na desejek to ciezko go odwiesc od tego pomyslu I jest taki slodki, przychodzi i mowi: mamusiu masz czas? moze pojdziemy na spacerek? moze zajdzeimy i kupimy lody na deserek? Albo: kupimy jakies ciasteczka To "jakies" mnie zawsze rozklada na lopatki
  13. babeczqaMowie dzisiaj rano do Oliwki: - Kocham Cie wiesz?? a Oliwka na to - Tak...Mamo ham Cie teś!! Przeslodko babeczqaJadly kiedys wasze dzieciaki te zupki vifona, albo te inne tam z seri szybka zupka???Oliwka lubi z tych zupek sam makaron... Nie jadl i nie bedzie jadl. I probowal tez nie bedzie. kwiaciarkababeczko nawet sam makaron z tego - FUJ!!! Nie mozesz ugotowac normalnego makaronu? Ten vifon to swinstwo jakiego swiat nie widzial.Ela je dwa dania. Zupa w poludnie. Drugie jak wstanie z drzemki - 15-16. To sa 2 glowne posilki w dzien - do tego 3ci to sniadanie i 4 kolacja. A jogurty , owoce, drozdzowki i deserki je pomiedzy posilkami glownymi. Franek zazwyczaj dwa dania, chyba, ze cos wypadnie i nie gotuje sie drugiego, ale zupa zawsze przed spaniem. Jak wstanie rano pije mleko, potam je sniadanko, zupka, po spaniu drugie danie lub (sporadycznie) kanapka , na podwieczorek owoce i na kolacje kaszka. Ostatnio coraz czesciej zamiast kaszki jest cos innego na kolacje i popija mleczkiem wtedy, pewnie niedlugo na dobre rozstaniemy sie z kaszka. No i coraz wiecej slodyczy je Franio, nad czym ubolewam. A poza tym apetyt to on ma sredni, mleka pije tylke co nic, zreszta Asia wiec ocs o tym kwiaciarkababeczko tych vifonow to i Ty nie jedz. Kiedys sie nabawisz rozwolnienia od tego. Studenci to jadali kiedys jak ja studiowalam i ja tez. No smakowalo mi, ale to takie swinstwo , ze hej. Nie dawaj tego Oliwce, bo napewno Jej to szkodzi. Tez jadlam na studiach i tez mi smakowalo Teraz u nas sie takich rzeczy nie jada, choc w pracy czasem pije jakis goracy kubek asia78Stefan w majtkach. Tzrymac kciuki za nas! TRZYMAM!!! asia78Jak go zacheic, zeby siadl na ten cholerny niocnik?? Prezy sie i nie chce. Ne i ne Nie zachecac za bardzo, wytlumaczyc po kazdym zlaniu sie, ze jest od tego nocniczek i czekac. U nas na poczatku to wrecz byla frajda z sikania w majtki, Franek stawal, rozstawial nozki i patrzyl jak mu leci to siusiu. I obsikiwal lozko i dywan, jak mu sie chcialo siku to biegl albo na dywan albo na lozko. Myslalam, ze mnie rozniesie, ale zaciskalam zeby i spokojnym glosem mowilam, ze od tego jest nocnik. I ze bede bila mu brawo i ze bede dumna itp. jak zrobi siusiu na nocniczek. I do tego bylo czytanie odpowiedniej ksiazeczki o Kamyczku.
  14. Biore sie za prace, moze pozniej wpadne
  15. Alutka7912Wczoraj dostałam swoja kartę dawcy szpiku kostnego tak więc jestem już w systemie potencjalnych dawców...nawet nie wiec ie jak mnie to cieszy i jaka jestem z tego dumna
  16. Sporo w tym prawdy: Źle się dzieje w polskim domu - rozmowa z Supernianią Dorotą Zawadzka - - - Onet.pl Dziecko L. ma takie zapedy: stoj, nie ruszaj sie. Jak on strofuje Franka to ja zawsze dodaje: i nie oddychaj jeszcze Franiu, musze L. to dac do przeczytania koniecznie
  17. Alutka7912Budzę się dzisiaj rano a tu obok mnie leży jakaś mała dziewczynka która cichaczem przyszła do nas w nocy spać To ja znam bardzo podobnego malego chlopczyka
  18. Alutko, te bez kwiatkow bardziej mi sie podobaja
  19. asia78Powiedz to A.Milego popoludnia i wieczoru. Najbardziej zycze milej pracy Lemie i L. Dziekuje, ale nic nie wyszlo Moze dzis...
  20. Czesc Asia, jak Pola? Babeczqo, jak zab? Reniu, zdrowka
  21. Zbieram sie dzis wczesniej "odebrac" moja kabine prysznicowa Pa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...