-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
I ja zmykam, pa Milego popoludnia
-
Alutko, trzymam kciuki Oby waly wytrzymaly!
-
MojaZa piekna pogode! Za zdrowie!
-
Isa, Dziubala, niech Was juz nic nie boli
-
Okropna ta pogoda, naprawde
-
Ale pogoda u nas- co chwile zrywa sie ogromny wiatr i leje, ale to doslownie oberwanie chumry. Teraz dodatkowo grad sypie. Trwa to chwile, wyglada slonce i za kilka minut znow wiatr i ulewa.
-
Hej Dziubalko Isa, fajnie, odpoczniecie sobie
-
Czesc U nas tez okropnie wieje, padalo, jest zimno. Alutko, co u Was? Dziubalko, jak chlopcy?
-
Alutko, trzymam za Was kciuki mocno Reniu, piekni, wspaniali synowie Gratuluje Michal- jestem pod wrazeniem jaki to przystojny mezczyzna Fiu, fiu, fiu Mikolajek cudny, a tekst z pierdolami pierwsza klasa
-
Czesc Asiu, Alutko- moc imieninowych serdecznosci Zdrowia, radosci i spelnienia wszystkich Waszych marzen
-
Zmykamy, pa
-
Isa, mnie juz glowa zupelnie nie boli Pamietam ten oczoplas plytkowy Dobrych wyborow zycze
-
Czesc U nas piekna pogoda, zbieramy sie do Ostroleki na plac zabaw. Wczoraj caly dzien bylo pogodnie, mialam nadzieje, ze juz nie bedziemy miec takiego blota i kaluz za domem, ale niestety w nocy padalo i dalej plywamy. Franus ma za domem kupe piachu, ktora tymczasowo udaje piaskownice, ale nie ma do niej dojscia, bo dookola woda, wiec pojedziemy na plac zabaw. Niestety postanowilam dzis rano, ze wracamy do pieluszek nocnych Nie wiem juz ktora to z rzedu noc zsikana, Franus zsikuje sie juz okolo polnocy. A ze jestem przeciwna budzeniu i sadzaniu na nocnik to postanowilam wrocic do pieluszek
-
Isa, mnie tez dzis glowa bardzo boli dla Ciebie
-
Dziubalko, zdrowka dla Maciusia A jak z jego gardlem, zagladalas? Cos mi swita, ze przy szkarlatynie gardlo jest zaczerwienione. Kwiaciarko, zdrowka dla Eli Fajna jest, posmialam sie z niej Franek ma dzis faze na pytanie o wszystko: "mamo, a czemuż tak?" Smieszny jest
-
Dziubalko, oby szybko sytuacja w Krakowie sie uspokoila Reniu, dobrze, ze Wasz dom bezpieczny
-
CZesc U nas slonecznie, cieplutko Wczoraj tez caly dzien nie padalo
-
Ech, ta pogoda Takie nieszczescie dla tylu ludzi Zapalona lampka nic nie zmienila, Franek chcial spac ze mna I zasnal o stalej porze, czyli o 21.30 Dobrej nocy
-
Dziubalko, dlugosc spania w dzien nie ma wiekszego wplywu na zasypianie wieczorem. Owszem, zdarza sie, ze Franek pozniej zasypia, tzn. dluzej trwa zasypianie, ale rownie dobrze moze spac bardzo krotko w dzien i wieczorem nie moc zasnac. A czasem tez bywa tak, ze bardzo dlugo spi w dzien, a pozniej blyskawicznie zasypia wieczorem. Roznie to bywa Idziemy do lozka mniej wiecej o tej samej porze, +/-15 min. Tak samo z rannymi pobudkami- potrafi przez kilka dni z rzedu spac do 7.30, pozniej nagle znow do 6. A nic sie nie zmienia- ani w nocy nie spi gorzej/lepiej, ani pora spania. No taki Franek jest w spaniu- nieprzewidywalny Chlopaki pojechali po cos z przyczepka, dla Frania to wielka frajda
-
Moja!ZEBY W KONCU PRZESTALO PADAC!!!
-
Zmykam dziewczeta, milego popoludnia Franek moglby sie obudzic, bo juz mi za cicho w domu
-
isa32babeczqaOliwka wstala, super humorek ma, za oknem leje, my po obiadku, chyba zaczne pisac jakas prace.Oliwka na to pozwala? Moja Ala jest tak absorbująca, że mogę przy niej wstawić pranie czy obiad Franek tez jest bardzo absorbujacy, domaga sie ciagle uwagi i nawet jesli nie bawienia sie z nim to patrzenia na to, czym sie zajmuje. Cos robi i co chwilka musi mnie zawolac, pokazac mi co wymyslil, jaki ma pomysl, co sie wydarzylo itp. No i wszystko razem ze mna chce robic, nie moge pojsc sama na gore, dzis stal pod lazienka i plakal jak sie zamknelam. To bywa meczace, zwlaszcza, ze bardzo czesto jestesmy tylko we dwoje, mam wrazenie, ze wlasnych mysli nie slysze, ciagle rozmawiam z Franiem, ciagle razem wszystko robimy. Ale tez jest bardzo slodkie i wzruszajace czesto Wczoraj bylismy u dziadkow, Franio oczywiscie szalal z dziadkiem i co chwila rzucal tekst: poczekaj dziadku, powiem to mamuni i przybiegal do mnie, a z wrazenia az powietrza nie mogl zlapac, takiej "wagi" byly te nowiny Ale fajne jest to, ze zaczyna sie bawic ladnie sam, bierze sobia dwa samochodziki, one ze soba rozmawaija itp, a ja boki zrywam z tych jego tekstow
-
Dziubalko, rozmawialismy o zasypianiu nie raz, powiedzial tyle rzeczy, ze nie wiadomo co zacytowac. Chce, zebym z nim zostala, bo bedzie samotny, opuszczony, bo potrzebuje, bo chce byc ze mna. Pyta kiedys- czy przedszkolaczki zasypiaja same (sam z siebie, bez kontekstu), ja mowie, ze na pewno niektore tak, a on na to: wiesz, to jak bede chodzil do przedszkola to czuje, ze bede zasypial sam Czasem mowi: dzis ide z Toba spac, ale jutro z tata. Nadchodzi to jutro, a Franek: wczoraj zartowalem, ze bede spal z tata, ale to byly tylko zarty Najczesciej mowi, ze chce zebym z nim zostala, bo chce sie przytulic. Ale tak samo mowi w dzien, ja go przytulam, przytulam, przytulam i mowie: teraz spij, milych snow itp. wychodze, usmiecha sie do mnie, przesyla caluski raczka i spokojnie zostaje. Wieczorem jest placz. Ale ja sobie gdybam tylko o tym, czy to ma zwiazek ze swiatlem, nie mam cisnienia, zeby zasypial sam. Probowac zawsze dobrze, bo moze nadejsc taki dzien, ze Franio zostanie sam.
-
No i koniec przejasnien, leje A Franio dlaje spi, ale trudno sie dziwic w taka pogode
-
Posprzatalam, przygotowalam wszystko do obiadu, a Franio jeszcze spi Hej Dziubalko Mam nadzieje, ze pogoda sie poprawi wkrotce, czego nam wszystkim, a Tobie w szczegolnosci zycze A z Franiem to wiesz, on sie ciemnosci nie boi, czytamy bajeczki, gasimy lampeczke, nie ma z tym problemu. Tylko w dzien zasypia sam i bez problemu zostaje, a wieczorem nie chce zostac, stad moja dedukcja. Ta lampka na szafce nocnej jest za jasna wedlug mnie, przy niej czytamy ksiazeczki i Franio ( w teorii przynajmniej) sie wycisza, wloze ta druga do kontaktu, zobacze czy cos sie zmieni. A powod moze byc tez zupelnie inny