Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. asia78Jaka ja dzisiaj jestem spiaca i leniwa Nic mi nie mow Z trzech ostatnich nocy mam dwie praktycznie nieprzespane i do tego inne okoilcznosci niesprzyjajace sprawiaja, ze nic mi sie nie chce
  2. asia78LemaIsa przesyla pozdrowienia dla Lipcowek i urodzinowe buziaki dla wszystkich juz 3 latkowA kiedy bedzie? Nie wiem, nie napisala
  3. Isa przesyla pozdrowienia dla Lipcowek i urodzinowe buziaki dla wszystkich juz 3 latkow
  4. Od kiedy wczoraj jakas kobieta do mnie zadzwonila sluzbowo i powiedziala: prosze do mnie oddzwonic, bo ja mam malo pieniedzy na koncie, a mam do pani sprawe na dluzsza rozmowe " to dzieja sie u mnie w pracy dziwne rzeczy
  5. asia78Lema boje sie tylko jednego. W Kijanach nie ma wody ani wc Raz na jakis czas mozna w spartanskich warunkach zaszalec
  6. asia78pobudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ile mozna na Was czekac?????????? Och kochana, ile ja bym dala zeby jeszcze spac. A tu nie dosc, ze pobudka skoro swit to jeszcze Franek cala noc mantykowal
  7. Asia, super pomysl z urodzinami, podoba mi sie A jesli chodzi o spanie to nie jest u wszystkich takie oczywiste- Franek w Sobieszewie chodzil czasem tez o 23 spac, a nigdy dluzej niz do 7.30 nie spal
  8. Czesc Ale mialam mlyn wpracy dzis od samego rana A wkurzylam sie nieziemsko Rozpracowujemy pewna precedensowa sprawe z jedna babka z zakladu mleczarskiego, ja nie mam sie kogo poradzic, bo wszyscy na urlopie (coz za zbieg okolicznosci), wiec sie wysilam na 300%, zeby zmozdzyc co i jak, w koncu ustalilysmy wszystko, pojechalismy tam z szefem a ta babka... zielona jak trawka na wiosne A mowilam, ze ma miec wszystkie niezbedne dane, tymczasem ona podstaw nie wie!!! Na szczescie szef w takich sytuacjach jest niezastapiony- gdybym byla sama to bym siedziala i razem z nia wszystkiego szukala, a szef wszedl, zapytal dlaczego jest opooznienie, powiedzial: w takim razie prosimy o kontakt jak pani bedzie przygotowana i wyszlismy
  9. Poprosilam L., zeby zamowil tort dla Frania, ciekawe ile razy bedzie dzwonil z cukierni, zeby dopytac o szczegoly
  10. MojaZe realizacje wszystkich naszych planow!
  11. asia78Ale mam mame aparatkeKupila 2 krzesla do domu na wsi Hehe, do tego domu, ktory jest w planach?
  12. asia78Alutka7912Asia - ale ten dom to jakiś wczasowy czy do zamieszkania na stałe nad jeziorem??Wczasowy. Do normalnego domu to ja jeszcze nie doroslam. Ja musze miec do kogo gebe otworzyc Jestem zwierze stadne Ja niby tez, gadac lubie, spotykac sie ze znajomymi, ale mieszkac to bym mogla na jeszcze wiekszym odludziu, znaczy calkiem za wsia a nie na poczatku wsi
  13. Alutka7912Lema - Franek ma jakieś inne objawy czy tylko tą gorączkę?? Zaczerwienione gardlo i luzne kupy
  14. Alutko, alez Wy gnacie do przodu z tym domem, super U nas sie robia schody wejsciowe Dla mnie regula jest to, ze kazda ekpia krytykuje poprzednikow, na poczatku sie stresowalam tym, co mamy zle zrobione, ale potem zalapalamn, ze oni tak maja Fakt, ze niektore uwagi byly uzasadnione, ale czasem to bylo narzekanie dla narzekania
  15. Moja Za to, zeby nam sie chcialo tak, jak nam sie nie chce
  16. Hej Franek lepiej, ale jeszcze goraczkuje, wczoraj po poludniu mial 38, 5. Zastanawiam sie czy przy wirusowce moze tak dlugo temp. sie utrzymywac... Alutko, ja mam tez robote, ktorej nie lubie, a mianowicie zastepowanie mojej kolezanki i zajmowanie sie tym, czym na codzien sie nie zajmuje i na czym sie slabo znam. A tu oczywisice akurat musi byc sparawa precedensowa. Zawsze tak jest jak ona bierze urlop, zawsze Zreszta, mowilam Wam o tym
  17. No i konczy sie pierwszy dzien w pracy po urlopie Teraz etat praczki zaczynam Milego popoludnia, zbieram sie do mojego chorutka
  18. Babeczqo, ja mysle, ze to kwestia upalow Alutko, my mamy zwykle, przezroczyste szklo z powloka zapobiegajaca osadzaniu sie kamienia. Po kazdym prysznicu sciagaczka sciagamy wode, dodatkowo szmatka do mycia okien wycieramy do sucha i jest ok. Jak sie tego nie zrobi to widac krople zachnietej wody
  19. Mialyscie racje, wirusowka, uff. Ja sie balam, ze to angina. Dzis jest lepiej, od 5.20, kiedy mial podany nurofen temperatura podniosla sie tylko do 37,3. Do tego pojawily sie luzne kupki, czyli sytuacja sie wyklarowala w miare. Ale jak juz sie umowilam z S. to pojechalam, zbadala go, osluchowo czysto, gardelko tylko lekko zaczerwienione. Powiedziala, ze jesli sie poprawia to czekamy Powiedziala tez, ze to dobry znak, ze przy tak wysokiej temperaturze mial dobry humor i byl kontaktowy jakby nigdy nic. Kamien z serca
  20. Sa juz wyniki moczu i sa dobre. Zaraz sie zbieram po Frania
  21. Kwiaciarko, najwazniejsze, ze urlop mimo wszystklo minal Wam fajnie
  22. Witam sie pourlopowo Wszystko co dobre szybko sie konczy Szkoda tez, ze nie konczy sie dobrze, ale o tym na koncu Najpierw napisze, ze wyjazd nad morze byl super. Sobieszewo bardzo nam sie spodobalo, plaza jest bardzo ladna i niezatloczona. Pogode mielismy az za dobra, upaly byly straszne. Franek byl zachwycony plaza, morzem, wakacjami Najwspanialsze mielismy jednak towarzystwo- z Dizubalkami widywalismy sie codziennie od wtorku, w piatek przybyli Alutkowie i mialysmy super babski wieczor, na ktorym nie moglam sie z dziewczynami nagadac Az nas z lokalu wyprosili, bo byl zamykany juz W sobote palzowalismy wszyscy razem, pozniej Dziubalki wyjechali, a my z Alutkami zjedlismy jeszcze razem kolacje Swietnie bytlo Dziewczyny- dziekuje! Macius i Julcia to super dzieciaczki Ale trzeba przyznac, ze Franek towarzystwo lipcoiwatek nieco olal, bo od pierwszych chwil zakumplowal sie z Adasiem Co oni wyprawiali razem, nie da sie tego opisac Fantastycznie bylo spotkac sie znow z Dziubalkami i poznac Alutke i jej rodzine Juz sie nie moge doczekac kolejnego spotkania Niestety Franek wrocil znad morza chory Juz w piatek wieczorem wydal mi sie podejrzanie cieply, ale zlozylam to na karb upalu, dnia pelnego wrazen i braku drzemki w ciagu dnia. W sobote obudzil sie chlodny, w doskonalym humorze, zjadl ladnie sniadanko, wydawalo sie, ze jest ok. I pluje sobie w brode, ze nie bylam ostrozniejsza i ze poszlismy na plaze. W sobotre wieczorem znow goraczkowal, wiec wczoraj rano postanowilismy zbierac sie. Jak przyjechalismy Franek mial 38,5, poplakiwal, ze boli go brzuszek. A wczesniej skarzyl sie na gardelko. W nocy temp. wzrosla do 39,7 Mialam takiego stracha, ze nie da sie opisac, zwlaszcza, ze Franek nigdy mocno nie goraczkowal. Nad ranem znow tempka wzrosla do 39,1. Zawiozlam mocz do badania, czekam na wynik i jedziemy do mojej kolezanki zbadac Frania. Jak to bywa w sytuacjach podbramkowych nasza pediatra na urlopie, na szczescie S. jest w pracy i zbada Frania. S. to moja kolezanka z ogolniaka, robi specjalizacje z pediatrii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...