-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Kwiaciarko, to dobrze, ze Ela nie placze
-
DziubalaLema i Asia nie piszą i forum stoi Bardzo mi tu Isy brakuje :( Mi tez bardzo Isy brakuje
-
Reniu, dobrze, ze bezpiecznie dotarliscie do NO Trzymam kciuki za jutrzejszy debiut przedszkolny Mikolajka I fajnie, ze znow bedziesz na forum Kwiaciarko, dobrze, ze z tesciowa ok, ciesze sie Jak Ela wczoraj i dzis ?
-
Czesc Ja wczoraj bylam w delegacji
-
A ja nie gotuje codziennie, Franek je u mamy i jest po obiedzie, wiec i tak by nie zjadl. A my cos sobie na szybko robimy.
-
asia78Dziewczyny jakie jest dobre danie gotowe w sloiku albo jakis sos z torebki, zeby dziecko je zjadlo? Nie wiem, nie uzywam raczej. Robilam ostatnio kebab z gotowa przyprawa i sosem knorra, Franek srednio chetnie to jadl. A nam bardzo smakowalo Jesli robie cos takiego to nie na obiad, a na kolacje i wtedy Franek je cos innego najczesciej
-
asia78Franek bedzie do 17 w przedszkolu? Nie. L. pracuje do 15.30 i najprawdopodobniej bedzie go odbieral. Albo moj ojciec o 15 i zabierac bedziemy go od mamy. Ale raczej L. A ja pracuje do 16, jesli robie zakupy to jestem w domu ok. 17.
-
asia78No nie przesadzajcie, ze tak stoicie przy garach Przeciez ugotowanie obiadu trwa nie dluzej niz godzine a to i tak bardziej pracochlonnego Jak masz caly dzien to nie jest to dlugo, ale jak zjezdzasz do domu na 17 to godzina to bardzo duzo
-
Asia, ja tez nie gotuje obiadow codziennie, prawde mowiac czesciej nie gotuje niz gotuje. Brakuje mi czasu, wole sie z Frankiem pobawic niz stac przy "garach"
-
Bardzo dobrze, ze dzieci musza byc codziennie na spacerze Ale odrabianie to tez dla mnie przesada.
-
asia78Ja mialam fatalna panie z przedszkola. CHodzilam tam tylko kilka miesiecy na szczescie tzn dla mnie to bylo kilka miesiecy ale mama mowi ze 3 tyg. Wyszla na ploty i zostaawila cala grupe a nam takiej 3 sie zachcialo siku, wiec wyszlismy do wc. Jak wrocilismy dostalismy w reke po 3 drewniane linijki. Nasteoenym razem trzyamalam tyle, ze az sie zsikalam w majtki. DO dzis pamietam kazda minute i jak sie balam zapytac czy moge wyjsc a potem jak sie balam (i nie pwoeidzialam) ze sie zsikalam Moj brat tez takie rzeczy opowiada. Dziwie sie bardzo rodzicom, ze nic z tym nie zrobili. Ale mam mowi, ze nie mieli wyjscia. Mama np. opowiada, ze Tomek chcial wziac jakies slodycze dla tej opiekunki, bo dzieci podobno jej nosily, chyba chcial ja przekupic. Mama mu przygotowala, poszli razem i mama mowi, ze on bal sie do niej podejsc! Skradal sie do stolika, rzucil jej to i uciekl Jak Tomek opowiada to mi sie gardlo sciska zawsze. To, co sie dzialo to jedno, ale to jak on to odbieral, co sie dzialo w jego glwoce to cos starsznego dla mnie.
-
Dziwne pytanie czy zachecac? Nasuwa mi sie od razu skojarzenie, ze chodzi o zmuszanie... No zachecac to chyba oczywiste, ze tak. Dziwne. Kwiaciarko, bardzo dobrze napisalas
-
MojaZa aklimatyzacje naszych dzieci w przedszkolach!
-
Mi sie wydaje, ze Franek bedzie jadl dobrze w przedszkolu, on juz teraz ma syndrom, ze u kogos mu wszystko najbardziej smakuje Wchodzi do mojej bratowej i od progu upomina sie o jakas kanapeczke Dla mojego brata lezakowanie w przedszkolu bylo wielkim stresem, wspomina to do dzis, ze bylo mu niewygodnie i nie mogl sie ruszyc, bo pani krzyczala Ale tu problem nie lezy w lezakowaniu tylko wlasnie w opiekunce, ktora byla okropna Moi rodzice wyrzucaja sobie, ze nic z tym nie zrobili, babsko wrzeszczalo na dzieci, potrzasalo nimi, chyba nawet bilo, musze Tomka dopytac. On mowi, ze po latach jak ja spotykal na ulicy to strach go oblatywal Taka ma traume. A ojciec moj mowi, ze nigdy Franka do przedszkola nie zaprowadzi, Tomka zaprowadzil raz i powiedzial, ze nigdy wiecej- mowi, ze Tomek wsisial mu na nodze tak, ze nie mogl go odciagnac, ojciec nie mial sily, zeby go odciagnac A jak juz udalo mu sie go zostawic i wyszedl z przedszkola to Tomek wybiegl za nim w skarpetkach i wolal blagam cie tatus, blagam cie, zrobie wszystko tylko mnie nie zostawiaj. Moze po ojcu jestem taka miekka W kazdym razie ojciec po tamtym razie powiedzial do mamy, ze nigdy wiecej nie zaprowadzi Tomka do przedszkola, moze sie tylko zwolnic z pracy i siedziec z nim w domu. Moj brat ma straszna traume po przedszkolu, straszna ale to byly inne czasy, inne podejscie do dzieci.
-
asia78Mam robic leczo, ale jakos nie moge sie zebrac... Za duzo krojenia. CHyba sie skonczy wyjsciem do sklepu i ziemniakami ze zsiadlym mlekiem Mniam
-
Jak pojechalam po raz pierwszy do siostry L. to zazyczylam sobie ogladanie Piotrka startow. matko, jak dobrze, ze ja na zywo tego nie ogladalam. No mial takiego pecha, ze szkoda mowic- na tych mistrzostwach, na ktorych zajal trzecie miejsce Rosjanin zabiegl mu droge, Piotrek musial wyhamowac, bardzo duzo stracil. Ja, ogladajac to po tylu latach myslalm, ze mi serce z emocji wyskoczy, choc wiedzialm jak sie to skonczylo. Wtedy zrozumialm co musza przezywac bliscy sportowcow w takich chwilach. L. mowi, ze jak to ogladali cala rodzina (L. mial wtedy 11 lat bodajze) to moj tesc o malo telewizorem nie rzucal
-
kwiaciarkatez prszyslo mi najpierw do glowy, ze idziemy, ale do Tolci , Polci, ale jeszcze mi sie kojarzy rodzina :) Hehe, a mi najpierw przyszlo do glowy rodzina, ale to Tolci mnie zmylilo I pomyslalam, ze idziemy do Tolci
-
asia78Stefan w sobote moiw tak: mama, tata, Tetan, Tolci idzina co to byla idzina wiecie? Ja doszlam do tego po 10 minutach Idziemy? Idzmy?
-
Kwiaciarko, jedzenie i spacer to sa inne rzeczy, ale jest tu anlogia dla mnie- jest pora jedzenia i czy chcesz czy nie to stolu siadasz z dziecmi. Nie ma tak, ze czesc sie bawi, a czesc zasiada do posilku. A co w styuacji, jesli dziecko nie zje sniadania a za pol godziny robi sie glodne i w tym momencie ma ochote na posilek? Co innego gdyby w przedszkolu bylo tak jak u Kuby- ze nie okreslonej pory odpoczywania to wiadomo, ze kazde dziekco ma mozliwosc wybrania sobie czy che na chwilke odpoczac czy nie.Ale jesli jest ustaolona pora odpoczynkuto byloby nie fair, gdyby kladl sie kto chcial. Franek tez wyrasta z drzemki, nie wiem czy w przedszkolu bedzie chcial spac. Ale mi to nie przeszkadza w ogole, ze jest lezenie/spanie. Wydaje mi sie, ze jesli dziecko lezy, odpoczywa, wycisza sie to wlasnie po to, zeby zmeczone nadmiarem wrazen np. o 14 nie zasnelo na siedzaco.
-
asia78Lema wspolczuje traby Mowie Ci, szok przezylismy wszyscy
-
Kazdy dom ma swoje odrebne zasady, ale ja obserwuje coraz czesciej brak zasad i problemy z powiedzeniem dziecku nie w jakiejkolwiek dziedzinie. I rodzice sami na siebie bat kreca i sami sobie robia problemy. Kolezanka moja z pracy spi i zasypia i chodzi spac o tej samej porze co jej corka, uwaga, 9-letnia. Dziecko bez mamy nie zasnie, jesli mama raz na jakis czas ma wychodne to mala nie idzie spac dopoki ona do domu nie wroci. I kolezanka mowi: ja bym sobie cos poczytala wieczorem, pogladala, ale musze z Oliwka pojsc spac, bo ona inaczej tez nie pojdzie A L. kolezanki dzieci chodza spac- 3 latka po 23, 8-latek po polnocy. Bo wczesniej nie chca. I to nie, ze w wakacje, caly rok. Zdarza sie, ze rodzice ida spac wczesniej niz syn, bo on nie chce. Ja mowie, ze zapedzilabym do lozka o jakies okreslonej porze i koniec, bo ja bym tak nie umiala, to mi mowi, ze ja tresuje Franka I gadaj z taka
-
Kwiaciarko, ja wlasnie zazwyczaj nie zwracalam uwagi dzieciom, ktore sa u nas, bo uwazalam, ze kazdy ma swoich rodzicow od wychowywania. Ale potem doszlam do wniosku, ze to blad. I ostatnio jak byla kolezanka z corka, ktora mi wylala sok na podloge, bo chodzila sobie z nim po domu to powiedzialam, ze u cioci w domku pije sie stojac/siedzac, a nie spacerujac. Franek z owocem/ciastkiem itp. tez moze chodzic, moze jesc gdzie chce, najczesciej siedzac na schodach.
-
kwiaciarkaLemakwiaciarkaTesciowa dzwonila, bo szukala fenistilu, bo Kube komar ugryzl - slychac bylo jak sie dzieci kloca coraz czesciej im sie to zdarza niestety.Nie znam rodzenstwa, ktore by sie w mniejszym lub wiekszym stopniu nie klocilo Pewnie taki okres nastapil, proba sil. Ja sie z bratek tluklam tak, ze szok, a nie przeszkadza to nam sie dobrze dogadywac teraz :) ja z siostra tez sie klocilam i bilam Ale moje byly dlugo zgodne, niestety Ela juz nie jest malutka i pokazuje rozki, a Kuba jak kiedys we wszystkim ustepowal i pozwalal na wszystko, teraz nie pozwala na duzo i bardzo nieustepliwy sie zrobil. Zaczal chyba w koncu zauwazac Ele jako takie samo dziecko jak on a nie dzidziusia. Pewnie tak
-
W sobote ogladalismy z L. mistrzostwa i zdobycie zlotego medalu na 800 m. I jak Szaranowicz wspomnial, ze poprzednim, ktory odnosil sukcesy na tym dystansie byl Piotr Piekarski to zatrybilam dsopiero po dluzszej chwili, ze to o naszego Piotrka chodzi! Czyli o meza najstarszej siostry L. Az mi sie lezka w oku zakrecila I po 20 latach od szczytu kariery Piotrka zloty medal zostal zdobyt z czasm ponad 1,47, a Piotrek mial wtedy brazowy z czasem ponizej 1,46. Szkoda, ze kontuzja przerwala mu kariere
-
Asia, swietnie, ze wszystko sie udalo Czekam na zdjecia z imprezy