Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. Ewciaanie zdąrzyłam się przywitać bo mi mąż zabrał kompa więc witam niedzielnie i się pochwale miomi ostatnimi zdobyczami... coś dla Zuzi, dla mnie i ja na koniec :) Ewcia ale cudenka zafundowalas sobie i Zuzi - te bodziaki sa przesliczne, no i ty niezla laska jestes.
  2. Hej kobietki Ja witam sie niedzielnie niestety z pracy – ale tylko do 15-45 wiec jest ok. U nas pogoda przepiekna –na moje oko jest chyba z 15 stopni – a ja sie kisze w robocie. My tez wczoraj bylismy na urodzinkach – 1 urodzinki przepieknej krolewny o imieniu Natalia. Jest taka slodka ze mialam ochote ja zjesc razem z tortem. Bylo bardzo milo – prezen od nas bardzo jej sie podobal, wiec tym bardziej bylo nam milo. No I przy okazji mi dostalo sie pare komplementow – ze tak ladnie mi w ciazy, ze takie mam ladne wlosy – az latalam pod sufitem, I troche podbudowlam swoje ego. Kwietnowki juz rodza – az sie boje. Po wczorajszym USG caly czas mysle o tym ze pewnie wczesniej urodze – z wszystkich wykresów na raporcie który dostalam wychodzi ze jestem w 32-32-33 tyg ciazy. Wiem, wiem wkrecam sobie, ale skoro moja dzidzia taka duza to moze mnie zaskoczyc i urodzic sie wczesniej.
  3. Jola30No i jestem w szpialu za bardzo nic mi nie powiedzieli tylko przyczymali 1 godz i kazali jechac na poloznictwo bo oni nie maja sprzetu a to juz za wysoka ciaza zeby to tak lekcewazyc no i pojechalismy do tego polozonego 20 mil dalej tam gdzie bede rodzic .Zaczelo pobrali mocz zbadali brzuch i podlaczyli do aparatury serduszko bilo jak dzwon ale ruchow 0. Kazali mi wypic szklanke wody lodowatej i nic i tak przez godzine 0 ruchow dziecka .Pani doktor zdecydowala przebadac mnie ginekologicznie i pobrala kilka wymazow strasznie mnie bolalo i wtedy maly kopna raz.Stwierdzila ze mam tak ulozone dziecko z prawej strony i dlatego ten tepy bol i ze on sie chyba chce przestawic albo fiknac i dlatego mnie tak boli a boli mnie tak ze chodzic nie moge.I jak do jutra nic sie nie zmieni to mam sie udac do szpitala do nich na lezenie plackiem.Lub sama lezec i nic nie robic a co najgorsze dzwigac tylko lezec.Sprawdza wyniki i dadza znac najszybciej jak cos zlego sie dzieje. Jola.G czyli z małym wszystko ok - serducho jak dzwon, może on naprawdę chce fiknąć kozła - a ten kopniak to na pocieszenie za ból Ja bym Ci radziła jutro jechać do szpitala no bo ten ból to tak trochę dziwny - będziesz pod dobrą opieką, i może ci zrobią USG. Kurde pewnie ciężka decyzja, ale parę dni w szpitalu na obserwacji nie zaszkodzi, a ty będziesz spokojna. Buziaki ogromne - no i informuj na bieżąco co i jak bo będziemy się martwiły.
  4. DaffodilWklejam zdjęcia z moim nowym kolorkiem :) W sumie bardzo fajnie wyszedł, tylko ja potrzebuję trochę czasu, żeby się do niego przekonać :) Ponad 5 lat miałam jasne włosy i teraz za każdym razem jak wchodzę do łazienki i widzę się w lustrze, to jestem zaskoczona :) A M. to co chwilę mnie z każdej strony ogląda, chyba się zastanawia czy mu baby nie podmienili [ATTACH]4563[/ATTACH] [ATTACH]4564[/ATTACH] Jak dla mnie - bomba
  5. No i według wszystkich wyliczeń i pomiarów z USG jestem więcej w ciąży o jakieś 2,5 tygodnia. Tak wynika z raportu który dostałam po badaniu. Muszę pokazać to położnej – zobaczymy co ona powie
  6. Jestem kobietki. Już po USG No wiec tak - moja Juleńka ułożona jest główką w dół(grzeczna kobietka) - sama nie wiem kiedy się przekręciła. Wszystkie pomiary, czyli główka, brzuszek, nóżka ok - Juleczka jest górnej granicy wielkości. Serduszko bije ok. I TERAZ UWAGA WAŻY 2 KG - KLOCEK Z NIEJ NIEZŁY. Po raz kolejny potwierdzone że to kobietka, a do tego zdrowa i duża kobietka
  7. Daffodiljola22Rano byliśmy z mężem żeby obejrzeć porodówkę. Byliśmy na oddziale gdzie rodzi się w wodzie - niestety są tylko 2 baseny (no i pewnie wiecznie zajęte), są też inne przyrządy do rodzenia jak krzesło porodowe. Ten oddział jest śliczny (niedawno remontowany) - jest tam świetna rodzinna atmosfera, tak cicho i przytulnie. Pokoje po porodzie są 4 osobowe, każde łózko jest wyposażone w telewizor, dzidzie ma się cały czas przy sobie. Zwykła porodówka wygląda tak że pokój jest pojedynczy - jest w nim cały sprzęt potrzebny do reanimacji maluszka (gdyby np słabo oddychał lub miał inny problem), wszystko do monitorowania płodu podczas porodu, nawet klimatyzacja jest - tez jest miło. Widzieliśmy też salę operacyjną - nic miłego. Przy porodzie mogą być 2 osoby, no i gdyby okazało się że będę mieć cesarkę to mąż może być ze mną Byliśmy też na oddziale gdzie leżą wcześniaczki - jest zaraz obok porodówki. Położna powiedziała, że na tym oddziale ratują już dzieci od 22 tygodnia ciąży (szok - takie maleństwa). Mój mąż patrzył na to wszystko z przerażeniem w oczach - żartuje oczywiście, ale myślę że teraz będzie mu łatwiej być ze mną przy porodzie bo ma już obraz tego jak to wszystko wygląda.Jola to warunki rzeczywiście bardzo fajne. I super, że mąż może być przy cesarce. U mnie w szpitalu niestety nie jest to możliwe. Byliśmy we wtorek oglądać oddział i wypytałam o wszystko. W sumie nie napisałam wtedy jak to wygląda, to teraz nadrobię trochę :) Wanna do porodów w wodzie jest tylko jedna, więc na razie się nie nastawiam. Decyzję można podjąć już po przyjeździe ze skurczami, a i tak wcześniej trzeba przejść gruntowne badanie ginekologiczne, żeby się zakwalifikować. Przeciwwskazań jest niestety sporo. Pokoje do porodów rodzinnych są super wyposażone. W każdym jest kanapa dla małżonka, gdyby to całe rozwieranie się za długo trwało Każdy pokój ma swoją łazienkę z prysznicem i ubikacją. Pokój porodowy sąsiaduje z tym, więc nie trzeba z gołym tyłkiem biegać po korytarzach :) Znieczulenie jest bezpłatne, co mnie dość zaskoczyło, bo to niestety rzadkość w Polsce. A sale poporodowe są dwu osobowe, więc też bardzo fajnie. I nie trzymają długo. Jeśli z mamą i dzieciaczkiem jest wszystko w porządku, to wypisują po dwóch pełnych dobach, a po cesarce po trzech. Dzidziuś cały czas jest z mamą, ale istnieje możliwość oddania po położnym na jakiś czas, po cesarce bezwzględnie. Ogólnie szpital jest super, ale pewnie dlatego, że to prywatna placówka. Mają umowę z NFZ, więc pacjentki tej prywatyzacji nie odczuwają, bo wszystko jest bezpłatne (płaci się tylko za poród w wodzie - 500zł), a jednak warunki są zupełnie inne niż w publicznych szpitalach. Daffodil to super - widzę że w Polsce coraz częściej można spotkać szpital z prawdziwego zdarzenia. U nas znieczulenie tez jest bezpłatne - a jak się rodzi w wodzie można mieć tylko gaz ogłupiająco - rozśmieszająco - przeciwbólowy. Położna powiedziała że nawet jak się już jest w wannie i np ból jet bardzo silny można zrezygnować i rodzić normalnie - a wtedy dadzą epidural.
  8. Isabela to od emnie też ucałuj solenizantkę - i mocno ją wyściskaj.
  9. Pat-k wielkie buziaki z okazji 50 - tki
  10. A i dodam jeszcze że mojej Juleczce chyba sie nie podobało bo kopała jak szalona, a najbardziej na porodówce
  11. Rano byliśmy z mężem żeby obejrzeć porodówkę. Byliśmy na oddziale gdzie rodzi się w wodzie - niestety są tylko 2 baseny (no i pewnie wiecznie zajęte), są też inne przyrządy do rodzenia jak krzesło porodowe. Ten oddział jest śliczny (niedawno remontowany) - jest tam świetna rodzinna atmosfera, tak cicho i przytulnie. Pokoje po porodzie są 4 osobowe, każde łózko jest wyposażone w telewizor, dzidzie ma się cały czas przy sobie. Zwykła porodówka wygląda tak że pokój jest pojedynczy - jest w nim cały sprzęt potrzebny do reanimacji maluszka (gdyby np słabo oddychał lub miał inny problem), wszystko do monitorowania płodu podczas porodu, nawet klimatyzacja jest - tez jest miło. Widzieliśmy też salę operacyjną - nic miłego. Przy porodzie mogą być 2 osoby, no i gdyby okazało się że będę mieć cesarkę to mąż może być ze mną Byliśmy też na oddziale gdzie leżą wcześniaczki - jest zaraz obok porodówki. Położna powiedziała, że na tym oddziale ratują już dzieci od 22 tygodnia ciąży (szok - takie maleństwa). Mój mąż patrzył na to wszystko z przerażeniem w oczach - żartuje oczywiście, ale myślę że teraz będzie mu łatwiej być ze mną przy porodzie bo ma już obraz tego jak to wszystko wygląda.
  12. mama2Jola22 co ty tu robisz na usg marsz!!! USG mam o 12 - a unas jest dopiero 10:45
  13. Jola30Witam sie w sobote jak przystalo i zdaje relacje z nocy . Noc mialam ciezka dretwialy mi rece i nogi brzuch jak skala a to ze zadko czuje malego to juz sie przyzwyczajlam no i fatalnie ogolnie.Pojawilay sie skurcze i bole okresowe Boze ja juz bym chciala zeby byl maj bo ja tylko sie martwie. Jola30 to okropną noc miałaś - kurde współczuję. A jeśli chodzi o ruchy maluszka - to pewnie pędź do szpitala, powiedz że mały nie rusza się od dłuższego czasu - na pewno Cie zbadają, i ty kobietko będziesz spokojniejsza. Trzymam kciuki - bardoooooooooo mocno.
  14. EwciaaJolcia trzymam kciuki za wizyteDorciaa to leż kochana i nawet się nie ruszaj, opoczywaj i dbaj o Was, trzymam kciuki żeby wszytsko było dobrze mama isabelka ma racje może grzyby posmakowały Maksiowi, nie martw się napewo jest wszytsko dobrze ja natomiast dziś miałam niezbyt dobrą noc, bóle okresowe pojawiały się co jakiś czas, Zuzia mało się ruszała, a dziś jak wstałam to przez chwile jej nie czułam dopiero po 15 min. się obudziła czy Wy swoje maluchy czujecie bezprzerwy??? bo znów zaczynam się martwić Ewciu kotku nie zamartwiaj się - ja Julkę czuję co jakiś czas - są dni kiedy wywija cały dzień, a są dni kiedy sobie śpi i ma mnie w nosie - a ja wtedy odchodzę od zmysłów. Najbardziej i najmocniej daje znać o sobie kiedy ja kładę się spać - a ona wtedy ma ochotę na kuksańce. Na pewno Zuzia ma się dobrze - po prostu dużo odpoczywa.
  15. dorciaa25Witam dziewczyny ,dzis tylko na szybko zdam wam relacje ... byłam u lekarza wczoraj i okazało sie niestety że bardzo skróciła mi sie szyjka macicy i musze bez przerwy leżeć...przynajmniej prze najbliższy miesiąć, we wtorek mam usg to dowiem się wagi Filipka itpW czoraj zrobiła mi tylko usg szyjki macicy, taj jak napisałam bardzo się skróciła ale jest zamknieta i podobno dzidzius jest bardzo nisko główkaw dól i grozi mi poród w kazdej chwili. O kurcze Dorcia, to leż kobietko i wypoczywaj jak najwięcej - a zobaczysz że urodzisz w terminie - Majowe słoneczka rodzą się w maju!!!!!!!
  16. Isabela odnośnie twojej anemii - ja też mam hemoglobinę 10 i biorę żelazo 300mg - 2 tabletki, 2 razy dziennie. To żelazo przepisał mi lekarz w GP - i lepiej iść po receptę do GP bo tam przepiszą ci mocniejszą dawkę niż położna.
  17. mama2dziewczyny mam lekkiego stracha bo jadłam dzis grzyby smazone i teraz od godziny moj synek sie dziwnie zachowuje w brzuchu jego ruchy sa bardzo gwałtowne , całym brzuchem mi szarpie , nie mowie juz o bolu jaki czuje . Wyglada to tak jakby go cos bolało....czy mogły mu te grzyby zaszkodzic , czy to mozliwe??? przyznam ze mnie dzis pogoniło do toalety po nich , kurcze moze mu cos jest?:36_2_18::36_2_18: Mama2 czytałam na necie że można jeść grzyby w ciąży, a Maksiu zawsze był i jest hiperaktywny - pewnie ćwiczy jakieś nowe kopniaki. Na pewno mu nic nie dolega.
  18. Daffodiljola22Kobietki doradźcie mi proszę. Jutro idziemy na roczek - no i mam parę typów prezentu ale nie wiem który wybrać. A, zapomniałam dodać - prezent dla dziewczynkiMnie się wszystkie podobają, ale nie wiem czy bym się nie skusiła na numer 4. Podobno super sprawa, jak dziecko zaczyna chodzić i może się czegoś takiego trzymać. I jeszcze można na tym pojeździć, jak dla mnie super :) No właśnie ja tez myślałam o 4 ale mój mąż kreci nosem - jemu ten stoliczek się podoba. Ta dziewczynka już chodzi- więc to chyba dobry pomysł.
  19. Kobietki doradźcie mi proszę. Jutro idziemy na roczek - no i mam parę typów prezentu ale nie wiem który wybrać. A, zapomniałam dodać - prezent dla dziewczynki
  20. No tak jak ja się z pracy przyturlałam to wszystkie gdzieś wywiało.:36_2_18: Ja jutro mam moje wyczekane USG - dzisiaj zmieniłam godzinę wizyty z 16 na 12 bo nie dała bym rady tak długo czekać, a tak rano idziemy na oglądanie szpitala a zaraz po tym pędzimy na USG Moja Juleczka zawsze mnie bardzo kopie i się wierci jak ja próbuje zasnąć, i wczoraj wieczorkiem tak mocno przejechała mi nóżką pod skórą że mogłam ją całą poczuć - bolesne, ale wspaniałe uczucie
  21. No w końcu nadrobiłam - tyle o ile.GUNIA WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ Z OKAZJI 50-TKI
  22. Isabela a czy słyszałaś o tym że do końca 2009 roku maja zwiększyć macierzyńskie z 9 do 12 miesięcy ??? Dołączam linka - przeczytaj i napisz co o tym myślisz - bo może ja coś źle zrozumiałam New legislation extends maternity leave. | Work Life Balance | Mother at Work
  23. isabelaJole!!!!! Czy Wy juz zalatwilyscie ten benefit Health in pregnent grant???? Moje cholerne GP nie ma druczkow, podali mi numer na helplane, a tam twierdza, ze wyslali wszedzie i nie wysylaja prywatnym jednostkom. Oczywiscie pojechalam do GP, a oni dalej swoje, ze sama mam to zalatwiac, normalnie oszaleje z ta sluzba zdrowia! Powiedzieli mi, ze za miesiac - dwa dopiero beda mieli te druki (wtedy juz urodze) Generalnie nie maja zadnej ciezarnej w tym samym momencie ciazy i o tym beneficie dowiedzieli sie ode mnie. No prosze.... jakies jaja chyba sobie robia. Jola22 daj cynk czy juz zalatwialas cos, jesli zaczneisz to dopiero zalatwiac to moze wzielabys aplikacje dla mnie i podeslalabys poczta? Chyba, ze zaczne lazic po innych GP ii prosic o druki... masakra Isabela ja swoją aplikację już wysłałam - dała mi ją położna w szpitalu. Położna powiedziała mi że jak zgubię tą formę to ona nie może mi już dać kolejnej - sama nie wiem czemu. Wysłałam ją poleconym - bo wiesz jak jest w tym kraju - to co ważne zawsze ginie na poczcie. Jak będziesz się widzieć z położną to się przypomnij - oni tą kasę zaczną wypłacać dopiero po 5 kwietnia więc masz jeszcze trochę czasu. Jak wcześniej pytałam w GP to pani w recepcji dała mi ulotke z numerem telefonu i tyle.
  24. mama2corunpat-kisabelawlasnie sie obudzilam. Dostalam list ze szpitala, pisza, ze mam anemie, hemoglobine mam 10, a norlmal levels jest 11,5-14,2 i mam zaczac brac 2 tabletki zelaza dziennie. Kurcze, badanie krwi robili mi 2 tygodnie temu i jak by co to polozna miala dzwonic. Poza tym ile to jest 2 tabletki zelaza? Bez recepty, bez niczego, co za debile, wkurzyli mnie!Isabela zadzwon do idiotow i dowiedz sie o szczegoly... normalnie, po cholere sa lekarze jesli masz sobie sama prowadzic ciaze i wyznaczac leki[/QUOT zgadzam sie z Patka zalanczam wam troszke wiozny Mama2corun ta twoja córcia to śliczniutka kobietka - aż Ci jej zazdroszcze. Widzę że u was też już wiosna - i pełno żonkili wszędzie.
  25. mama2wrocilam ze sklepu , oproznilam portfel a oto moje łowy[ATTACH]4515[/ATTACH][ATTACH]4516[/ATTACH] [ATTACH]4517[/ATTACH] [ATTACH]4519[/ATTACH] [ATTACH]4520[/ATTACH] Mama2 ty jak szalejesz to już na całego - wszystko przeprzeprześliczne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...