Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. gunia43mama2Witam sie prawie po wekeendzie. Mama2cor wspolczuje niejadka ..ja tego nie znam bo moja wcina az sie jej uszy trzesą, wszystko , łącznie z krewetkami, oliwkami, warzywami , owocami ...wazy 25 kg. My dzis po obiedzie pojecalismy na ogromne lody z bakaliami i bita smietana w miedzy czasie podjadałm moje ciasto...a tak sobie obiecałam ze juz koniec ze słodyczami , jak myslicie ile jeszcze mozemy przytyc w ciąży??? a co do hormonow Daffodil to nie bylabym tego taka pewna ze PO porodzie przejdzie , pamietaj ze po porodzie jeszcze jakis czas szaleja hormony, hustawka nastrojow itp... do tego przy laktacji zerowe libido (przynajmniej w wiekszosci) ehhhh jeszcze tyle przed nami Mama2 - Witaj niedzielnie! Co do nastrojow i hormonow to ja dzisiaj mialam jakies chwilowe zalamanie jak pomyslalam co mnie czeka przy porodzie, po porodzie z kroczem i karmieniem i cieknacym mlekiem, krwia, bolacym biustem itd. Tak zaczelam o tych swoich obawach gadac mojemu mezowi, bo zaczelam sie nagle bac, zeby dziecku sie nic przy porodzie nie stalo np. zeby nie bylo niedotlenione itd. Tak mi sie samej siebie tez zrobilo nagle strasznie zal i taka niemoc poczulam, ze az sie poplakalam sama nad soba! NO ale ukochal, przytulil i juz dobrze! Ech. Ile jeszcze przed nami. Masz racje...... Gunia ja tez coraz częściej myślę o porodzie - i staram się rozmawiać o tym jak najwięcej z mężem. Jakoś tak nie mogę sobie tego wszystkiego wyobrazić - jak to będzie, ale myślę że jak się już zacznie, to wszystko jakoś pójdzie własnym rozpędem. Cieszę się że idę do szkoły rodzenia bo chociaż przygotuję się psychicznie i dowiem się jakichś ciekawych rzeczy. Ale mimo tego strachu przed porodem (który nie jest tak strasznie wielki) nie mogę się doczekać mojego szkraba - choć wtedy to dopiero się zacznie.
  2. Widzę że nie tylko my pospaliśmy po południu - po obiadku (pizzy) padliśmy z mężem na 3 godziny. Ja na kanapie w salonie, a on w pokoju na łóżku - spałam jak dziecko, i powiem wam że coraz częściej zdarza mi się spać po południu. To już chyba normalne w tym okresie ciąży.
  3. mama2a ja dzis mialam taki skurcz ze mi oczy wyszły..niedosc ze brzuch stwardnial to jescze taki bol okresowy...ale tylko raz tak miałam wiec chyba jest ok. Jutro wizyta Mama2 a ty nadal chcesz wrócić do pracy - może daj sobie jednak spokój skoro masz takie skurcze.
  4. gunia43Dzien doberek! Jak jak zwykle od pewnego czasu humorek dobry! NOc przespana i Maly kopal wczoraj i dzis od rana, wiec super jestem nastrojona. Ponad dwie godziny razem biorac przegadalam z przyjaciolkami przez telefon i fajnie mi z tym, ze mimo, ze czlowiek daleko, to wiezi pozostaja, jakby sie nic nie zmienilo. Zamieszczam zdjecie mojej poscielki do kolyski. Czekam jeszcze na ta posciel do lozeczka. Strasznie dlugo to trwa ale, jak mnie poinformowali, to w tym tygodniu okolo wtorku powinnna juz bac. Wreszcie!!!! [ATTACH]4837[/ATTACH] Gunia - proszę cie nie zamieszczaj więcej takich piękności bo z zazdrości pęknę. Ta pościel jest po prostu przepiękna - taka kolorowa i wesoła - ja chce taką samą. Ja mam dla Julci dużo ksiązek z Kubusiem Puchatkiem - są takie kolorowe jak twoja pościel.
  5. I ja się witam niedzielnie. Wyspałam się dziś jak nigdy. Juleńka fika od rana - chyba dlatego że jest głodna bo m jeszcze śniadania nie jedliśmy. Pogodę mamy śliczną - 14 stopni jak na razie. Mamy zamiar wybrać się za miasto - pobrykać trochę na świeżym powietrzu. Buziaczki dla was - i miłej niedzieli życzę. Ps. Właśnie znokałtowałam męża 1:0 dla mnie.
  6. mama2coruna ja wiecie co dzis zrobilam...bo patrze w tel M i co widze ze ta s...ka dzwonila wczoraj do niego i sie wkurzylam na maksa on oczywisci e cos tam tlumaczy ble ble ble dostal opr jak niewiem!ale na tym nieskonczylam napisalam jej smsa ze ma sie odchrzanic!ze jak sobie nieradzi to niech sie zastanowi czy powinna miec dzieci!!a nie wiecznie prosic o pomoc i szantazowac ze ona sie zabije itp.napisalam ze moj M ma rodzina ma sie kim zajmowac i ma sie odczepic od nas ze niezycze sobie zadnych tel ani nic podobnego.no zajelo mi to 3 sms.i co ona hmm mi nic niepowiedziala nienapisala nic ...ale dzwonie do M i i on mi mowi po co ja pisalam do niej ze ona dzwonila do niego z wyzwiskami no i znowu mu sie dostalo ze co on jej broni ze sobie bede pisac co chce komu chce on niepotrafi jej wytlumaczyc to ja to zrobie!to z takich bojowych dzisiejszych spraw. i jeszcze jedno ale bardzo przykre zmarl i to miesiac temu nasz byly pracownik z ktorym sie znalismy i jego kobieta na takiej stopie ze na kawke itp.chlopy nieraz wypili razem byl zaje...ty wyszlam do sklepu po lody(M89km od Haagi wiec by mnie posrecalo) i spotkalam jego zone Ele i pytam czy mieszkaja dalej tam gdzie mieszkali bo mozna by sie spotkac a ona mi ze Jarek zmarl miesiac temu na zawal...poplakalysmy sie na ulicy on niemial nawet40lat!!byl w wieku mojego M 38lat!!ona 5 kwietnia zjezdza do Polski juz na stale.poprostu zdolowalam sie... Mama2corun co za durna bździągwa z tej kobiety - ja myślę że ona powinna wybrać się do psychiatry - choć kto wie może dla niej już za późno. Bardzo mi przykro z powodu Twojego znajomego - takie jest właśnie życie NIESTPAWIEDLIWE Moja mama zmarła w wieku 45 lat - a mogła by teraz cieszyć się z wnuczki.
  7. mama2corunr.62-68 NOWY WIOSENNY DUŃSKI KOMBINEZON NAME IT (583962486) - Aukcje internetowe Allegro a to kupila moja siostrzyczka mlodsza dla Olenki Śliczny ten kombinezon
  8. isabelaEwuniu, lozeczko sliczne :)U nas piekna pogoda, ale mam humor zjebany. Od rana robie porzadki, wywalilam wszystko ze swoich szaf i posegregowalam ciuchy. Za oknem prawdziwe lato. Ludzie juz chodza w t-shertach i krotkich spodnicach. Wczoraj widzialam mamuske z okolo 3 letnia coreczka, mala miala na golych nozkach tylko japonki, lekka przesada, ale angole tak maja, ze dzieciaki caly rok biegaja z golymi nogami. Poprasowalam juz ciuszki, ktore kupilam wczoraj, ale jak skoncze wszystko wyciagne z komodki i porobie fotki dla Was. Isabela serducho na pocieszenie dla Ciebie i Mia A ja właśnie podciągnęłam bluzkę do góry i wygrzewam brzucho w słońcu - Juleńka fika z radości.
  9. Ewciaaw takim razie prosze jedno zdięcie, musi was zadowolić narazie Ewcia mnie zadowoliło - śliczne łóżeczko, bardzo mi się podoba.
  10. katja79hej babeczki witam Was sobotnio wczoraj sie juz nie odezwalam bo wrócilismy pózno i poprostu padlam ale ogólnie polecam wszystkim szkole rodzenia bylo naprawde suuuper a te trzy godziny zlecialy nie wiadomo kiedy, opiekunka naszej grupy jest fantastyczna polozna z mega poczuciem humoru i bardzo fajnym podejsciem ogólnie bylo duzo o przezywaniu ciazy trzeba bylo duzo mówic zarówno brzuchatki jak i mezowie wiec bylo naprawde duzo smiechu. potem cwiczenia miesni kegla tez i kobiety i faceci, a potem te cwiczenia które pomagaja ustawic dziecku glówke w kanal rodny czyli krecenie miednica w lekkim rozkroku na stojaco i na kolanach, ogólnie byla naprawde fantastyczna atmosfera. no to na tyle, a teraz zmykam zajze pózniej i widze ze mam sporo zaleglosci w czytaniu gadulki Katja to super że było fajnie - już sobie wyobrażam jak panowie się wypowiadali o przeżywaniu ciąży Napisz coś więcej, bo umieram z ciekawości - matko ale ja ciekawska dzisiaj jestem Ja idę dopiero 2 kwietnia i niestety sama - moje zajęcia są rano - trudno będę mieć piłkę za partnera
  11. Ewciaaa ja mam łóżeczko i fotelik i troche rzeczy dla małej brakuje mi pościeli, kocyka różka i wózka, łózeczko skłądaliśmy 1,5 godziny ale jestem w nim zakochana zdiecia oczywiście będą ale jak będzie posciel a to będzie gdzieś w kwietniu juz niemoge się doczekać jak już wszytsko będzie gotowe, Ewcia ty chyba oszalałaś - każesz nam czekać do kwietnia - dawaj te foty bo umrzemy z ciekawości.
  12. Jola30Witam Dziewczyna Dziekuje za troske wlasnie wrocilam ze szpitala przyczymali mnie bo sami nie wiedzieli co jest porobili badania i stwierdzili ze ja chyba sie czyms podtrulam byc moze tak i bylo bo zjadlam ciastka z kremem moze przez to. Dziecko w porzadu zrobili usg ale nic mi nie powiedzieli wiecej.Lezy w poprzek ale powiedzieli ze spokojnie moze sie jeszcze przwrocic. W poniedzialek mam wizyte u poloznej dzwonili do niej w sprawie mojego biodra do ja juz wlasciwe nie moge chodzic wiec juz wie i zobaczymy co wymysla bo oni sami nie wiedza czy mi dziecko na cos naciska czy cos sie stalo. Jolcia.G super że z dzidzia wszystko w porządku - a to że leży w poprzek, no cóż widać tak mu wygodnie. Zobaczysz że się odwróci i sama nie będziesz wiedzieć kiedy - ważne że zdrowa dzidzia. A może Ci dali raport z tego USG - bo tam powinny być wszystkie dane na temat maleństwa. Dobrze że skontaktowali się z położną - będzie mieć oko na Ciebie i może Ci jakoś z tym biodrem pomoże. Wielkie, ogromne buziaki dla Ciebie - odzywaj się częściej bo się martwimy.
  13. mama2corunno a taka dzielna jestem ze chcialam o 2 w nocy wam napisac dziewczyny chyba sie zaczelo hahaha moja Oliw jest bardziej dzielna.ale i tak wszystkich z panika itp przebija M.ja to rano myslalam ze go skopie doslownie jak zaczol sie nad soba uzalac bo kaszelek ma.a i Jola haha moj M sie zastanawia czy twoj niejest jakims jego bratem ze podobnie sie czuje biedaczek hahhaha Kto wie - może są krewnymi
  14. No i mamay kolejną 50 - tke.Mama2 GRATULACJE
  15. mama2corunno Oliw je ale wczoraj wieczorem byl kryzys przy salatce z porem jajkiem groszkiem marchewka i kukurydza,por kwas foliowy a jajka zelazo.i co ona niewymyslala zeby niejesc o matko.ale wiecie z czego jestem dumna najbardziej ze ona pije sok z buraczkow i to normalnie jak kazdy inny sok czy herbatke z M sie smialismy ze polozna mowila nam zeby choc do soku jej 3 lyzeczki soku z buraczkow dac a tu niespodzianka pije normalnie A jaki z tego morał - że jak mama mądra to i dziecko madre.
  16. Ewciaamama2curon napewno wszytsko będzie dobrze jak tylkko będziesz o was dbać, my trzymamy kciukia ja się witam sobotnio :) noc dziś prawie cała przespana :) i zaraz jade po łóżeczko :) Super - pochwal sie fotkami.
  17. mama2corunno tak Polscy lekarze a ja wczoraj za nimi zatesknilam...bo wiem ze w PL bym miala choc badanie ginekologiczne zrobione a tak to niewiem ile szyjka skrocona czy jakie srozwarczie sie robi nic niewiem. w nocy niespalam do2 w nocy bo taki nacisk na krocze mialam ale zadnych skurczy,a nic nierobilam wczoraj caly dzien w lozku...nawet w nocy polozylam poduszke pod tylek bo myslalam ze niewyrobie.w on jedziemy do ginekologa M jakiegos tam zna,tzn kiedys jakas znajoma podwozil,i pojedziemy tam w pon podobno tez Polak (co prawda troszke mnie przeraza bo on aborcje tu robi bo tu legalna )ale co ginekolog to ginekolog wiem ze jak bym poszla do holenderskiego to by zadzwonil do poloznej zeby sie z nia skonsultowac a drugie ja potrzebuje wlasnie od niej skierowania do gina a ona twierdzi ze nietrzeba. Jedz kobietko - bo my tu wszystkie osiwiejemy ze strachu o Ciebie. Mam nadzieję, że on powie że do porodu jeszcze daleko.
  18. lutkamama2Lutka kawał swietny:))))))))))))))))))))))) a ja zrobilam to nieszczesne ciasto nogi mi do du....wchodza plecy bolą , oczy sie zamykaja i cała brudna jestem , poparzyłam sie, mąka obsypałam, spaliłam szmate (bo polozylam na palnik i go odpaliłam) ehh...to ostatnie moje ciasto w ciązymyślę ze to rozluźnienie po udanym bzykanku tak podziałało Lutka a ty dziś w pracy?????????????
  19. mama2corunSORKI ZE TAK ZNIKLAM ALE Z OLIW WIEC WIECIE DZIS NIEMA SZKOLY WLASNIE ROBIMY SNIADANKO JAOLU CO JADLAS NA SNIADANKO BO MY BULECZKI Z KIELBASKA ROBIMY SALATA I POMIDORKIEM :d DO TEGO SAOK Z BURACZKOW OLIW BARDZO SMAKUJE ;D My zadajmy się ostatnio tostami w rożnej postaci - z dżemem, kiełbaska, miodem.
  20. mama2corunjola22Pewnie pamiętacie jak pisałam wam o dzidzi znajomej u której podejrzewali chorobę genetyczną - ta historia ma dalszy ciąg. Dziewczyna wywalczyła (a raczej załatwiła) sobie przeniesienie ze szpitala w Łodzi do Warszawy bo tam są specjaliści którzy maja pojecie o takich chorobachah. Przy okazji, jak to w Polsce bywa nie obyło się bez uwag na temat tego że trafiła do Warszawy przez znajomości (ludzie w Polsce są strasznie podli). W Warszawie zrobiono kolejne badanie i wykluczono chorobę genetyczną , ale nadal nie wiedzieli co dolega maleństwu - przyczynę znaleźli przedwczoraj. Ta dziewczyna będąc w ciąży chorowała na Cytomegalię - szczęście w nieszczęściu było to po 20 tyg ciąży. Jej maleństwo ma padaczkę i na pewno będzie rozwijał się wolniej niż inne dzieci. Może też mieć słaby wzrok lub słuch (lub całkiem stracić te zmysły) itp.. Jeśli będą prowadzić intensywną rehabilitację to jest szansa na to ze będzie prawie normalnym dzieckiem.ojeju wspolczuje jej przezyc ale z drugiej strony dobrze ze wkoncu zna diagnoze Oj przeżyła gehennę - polscy lekarze są.............szkoda gadać. Do tego wszystkiego sposób w jaki traktują pacjentów pozostawia wiele do życzenia.
  21. mama2corunjola22pat-kja mam prawie bezsenna nocke :( poce sie, wierce, to boli, tamto ciagnie. mam wrazenie, ze powietrza w sypialni brak... ech..... po poniedzialkowej wizycie u gina, jesli uspokoje sie, ze nie ma zagrozenia przedwczesnym porodem, to zintensyfikuje spacery. przez ostatni tydzien tak mi brzuch twardnial i nie odpuszczal, ze wychodzilam tylko do sklepuPat-k biedactwo - bezsenna noc to coś okropnego. Ja też mam czasem wrażenie że się duszę, ale to chyba wtedy jak Julka nóżki wpycha mi w przeponę, w ogóle ostatniej nocy tak mi skopała brzuch w koło pępka że bałam się ruszyć taki ból. A, i jeszcze czytałam jej bajkę na dobranoc o Kubusiu Puchatku - wtedy to dopiero dawała czadu - mam nadzieję że dlatego że jej się podobała. Moja noc była w miarę, ale wstawałam na siku chyba z 4 razy, do tego męża straszny kaszel zapał i musiałam biedaka ratować - ech faceci - kaszlał, ale nie sięgnął po syrop, a po paru łykach syropu i soku przeszło. Jola doslownie 10 minut temu identyczna u mnie sytuacja z M kaszel suchy go zlapal i niepujdzie po syrop tylko jeczy ze sie udusi itp...musialam too pierwsze napisac bo az sie w glos zaczelam smiac!a m patrzy dziwnie i mu przeczytalam co napisalas hahaha Mama2corun ręce i nogi opadają.
  22. Pewnie pamiętacie jak pisałam wam o dzidzi znajomej u której podejrzewali chorobę genetyczną - ta historia ma dalszy ciąg. Dziewczyna wywalczyła (a raczej załatwiła) sobie przeniesienie ze szpitala w Łodzi do Warszawy bo tam są specjaliści którzy maja pojecie o takich chorobachah. Przy okazji, jak to w Polsce bywa nie obyło się bez uwag na temat tego że trafiła do Warszawy przez znajomości (ludzie w Polsce są strasznie podli). W Warszawie zrobiono kolejne badanie i wykluczono chorobę genetyczną , ale nadal nie wiedzieli co dolega maleństwu - przyczynę znaleźli przedwczoraj. Ta dziewczyna będąc w ciąży chorowała na Cytomegalię - szczęście w nieszczęściu było to po 20 tyg ciąży. Jej maleństwo ma padaczkę i na pewno będzie rozwijał się wolniej niż inne dzieci. Może też mieć słaby wzrok lub słuch (lub całkiem stracić te zmysły) itp.. Jeśli będą prowadzić intensywną rehabilitację to jest szansa na to ze będzie prawie normalnym dzieckiem.
  23. Witam sie sobotnio. Te kwiaty i serducho to dla Was kobietki z okazji rozpoczęcia wiosny - najpiękniejszej wiosny - bo urodzą się nasze maleństwa i będziemy najszczęśliwszymi mamuśkami na świecie.
  24. pat-kja mam prawie bezsenna nocke :( poce sie, wierce, to boli, tamto ciagnie. mam wrazenie, ze powietrza w sypialni brak... ech..... po poniedzialkowej wizycie u gina, jesli uspokoje sie, ze nie ma zagrozenia przedwczesnym porodem, to zintensyfikuje spacery. przez ostatni tydzien tak mi brzuch twardnial i nie odpuszczal, ze wychodzilam tylko do sklepu Pat-k biedactwo - bezsenna noc to coś okropnego. Ja też mam czasem wrażenie że się duszę, ale to chyba wtedy jak Julka nóżki wpycha mi w przeponę, w ogóle ostatniej nocy tak mi skopała brzuch w koło pępka że bałam się ruszyć taki ból. A, i jeszcze czytałam jej bajkę na dobranoc o Kubusiu Puchatku - wtedy to dopiero dawała czadu - mam nadzieję że dlatego że jej się podobała. Moja noc była w miarę, ale wstawałam na siku chyba z 4 razy, do tego męża straszny kaszel zapał i musiałam biedaka ratować - ech faceci - kaszlał, ale nie sięgnął po syrop, a po paru łykach syropu i soku przeszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...