Skocz do zawartości
Forum

mpearl

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mpearl

  1. a ja z sieciówek tylko w h&m'ie coś znajduję, do droższych w ciąży nawet nie zagladam:))
  2. cirichyba że będzie tak ambitny jak tatuś i mamusia dziewczyny jak sobie radzicie stanikowo? bo ja zaczynam wyrastać... mam parę takich które były za duże (10 kilo temu były dobre) i teraz je donaszam ale pomału zaczynam się za czymś wygodnym - nie obcierającym sutki rozglądać... zastanawiam się nad melissą - bo i rozmiarówka szeroka i można wypróbować te wersje do karmienia ale... no właśnie nie mam pojęcia na ile te cycuchy mi jeszcze urosną... a tak kupować co miesiąc to mi się mało uśmiecha a z drugiej strony wszyscy pieją że trzeba teraz jak on się powiększa dobrze dopasowywac to formy nie straci Ja własnie zakupiłam 2 kilka dni temu bo reszta i obwodowo i miseczkowo za małe. Bez szału w h&m'ie, bo wydawać kupę kasy na coś co mi się przyda przez chwilę nie chciałam. I nie przewidzisz jak i ile jeszcze urośniesz,a później jak mleko się pojawi to jeszcze inna bajka.
  3. Koralowaja zwykłe USG mam na każdej wizycie, gina sprawdza wtedy wszystko co można sprawdzić. Raczej się nie zdecyduje na 3D ze względu na finanse bo i tak mnóstwo pieiędzy kosztuje mnie ta ciąża same wizyty lekarskie i badania to u mnie jak do tej pory koszt 700 zł. Ja w poprzedniej ciąży miałam tak samo i nie zdecydowalam się na 3d, teraz skorzystam jakby przy okazji tego że lekarz i tak ma sprzęt i tak więc nie musze kombinowac i umawiac się gdzieś indziej i dodatkowo płacić. Bo inaczej też bym się nie zdecydowala.
  4. july12mpearlDobry lekarz to skarb, bo niewielu takich jest. :) 34 w tym roku skończę:) Pierwsza córka jest z pierwszego małżeństwa:) kobieta po przejściach hihi:) a Ty ile masz lat July?28. Tzn w 2011 skończyłam 27. Oj tam, nie ma się co przejmować, każdy ma za sobą jakieś przejścia. Najważniejsze że teraz jest dobrze Oj tak:) Ja się smieje że teraz mam tak jak sobie chciałam (jeśli chodzi o związek) w nagrodę za poprzednie niepowodzenie:)
  5. Koralowaelus.dreptusa ja nadal sie zastanawiam nad 3Dja również ;) ale chyba się nie zdecyduję. Ja na szczęście chodze do lekarza który ma aparaturę 3d więc w cenie wizyty (100zł) bede miała. Już raz włączał (w 13tc) ale nie specjalnie było coś widać:)
  6. Dobry lekarz to skarb, bo niewielu takich jest. :) 34 w tym roku skończę:) Pierwsza córka jest z pierwszego małżeństwa:) kobieta po przejściach hihi:) a Ty ile masz lat July?
  7. july12 No mnie na nieszczęście tym razem osciloccocinum nie pomogło. Chodze do lekarki, która leczyła mnie od dziecka, normalnie jest lekarzem medycyny, ale namiętnie od jakichś 15-17 lat leczy homeopatią. Ona jest taka bardzo kumata w te klocki, stosuje leki niezłożone, czyli te których nie da się kupić w przecietnej aptece. Te wszystkie Oscillo, preparaty z Heel itd to sa leki złozone. One maja działać na schorzenie. Natomiast główna ideą terapii jest dostosowywanie leku do pacjenta, a nie do choroby, i od tego sa właśnie setki, jak nie tysiące preparatów, które są dostępne tylko w kilku hurtowaniach w Polsce, i kilkunastu aptekach.No i szczęśliwie jest mi lepiej, ale zauważyłam że gdyby nie ciąża, to takie chorowanie, nawet z wychodzeniem z domu trwałoby u mnie o połowę krócej. A teraz grzecznie przeleżałam plackiem cały tydzień, i jeszcze nie jestem do końca zdrowa. Organizm pracuje na zdwojonych obrotach:) ja specjalnie na homeopatii sie nie znam (chociaż fajnie dowiedziec się czegoś nowego) ale to oscillo... pomogło więc jestem zadowolona:) wcześniej też byłam przeziębiona w grudniu to 3 tygodnie smarkałam i kaszlałam. Czyli lekarza dla Dzidzi już masz? :)
  8. mpearl

    Sierpień 2009

    Blondi22no racja kuruj sie:) a jak tam dziewczyny zareagowały że bedzie nowy domownik?;) Cieszą się, tzn. Nastuśka się cieszy, Hania nie wie do końca o co chodzi, wczoraj mówiła że dzidziuś sobie poszedł do innej mamusi:))) ana27Blondi a no mialam niespodziankę :) Jeszcze nie wiadomo ile zostanie ale z jakieś 2 ty pewnie :)Mpearl witaj :))) Zdrowiej kobieto szybciutko. A no właśnie, jak dziewczyny zareagowały? A wiesz, czy będzie chłopczyk czy dziewczynka? Super, ze wyniki dobre :) No z rozłąką nie żyje się dobrze, ale trzeba przebolec, dopóki nie znajdzie większego mieszkania, wtedy zabierze nas do siebie :) ana27Blondi22o to fajnie 2tyg ;)Chyba, ze okaże się że jest jakaś duża robota ...... Niestety ciężkie są realia życia i nieraz trzeba się przemęczyc:(
  9. july12mpearl Mam 2 starsze córki: 2,5 i 11 lat. No to witamy chyba najbardziej doświadczoną mamuśkę na naszym wątku Dla większości z nas to pierwsze dziecko, niektóre jedno już mają i czekają na drugie, a tu proszę, dwójka gotowa i trzecie w drodze Gratulacje :-) I jeszcze raz witamy tak... od nadmiaru głowa nie boli :) podczytywałam Was wcześniej i wiem że w większości debiutujące mamusie będą:) jak się czujesz? bo czytałam wczesniej że chorowałaś? Ja też trochę przeziębiona, ale osciliccocinum pomaga i czuję się lepiej.
  10. mpearl

    Sierpień 2009

    dzidzius dobrze, też rośnie, wszystkie wyniki dobre:) ja specjalnie nie korzystam bo trochę przeziębiona jestem wiec poleguje w domu co by szybko dojśc do siebie:)
  11. dzięki:) sporo się udzielałam w poprzedniej ciąży i jakis czas potem. Teraz trochę mniej, ale tez jak dzieci rosną to i człowiek nie ma takiej weny do pisania.... Ciąża jest wyjątkowym momentem do dzielenia się sobą, że tak powiem :) Ale Ty też wiedzę już trochę uczestniczysz w formum?
  12. mpearl

    Sierpień 2009

    czesc Laski:) Ana pewnie szczęśliwa że mężuś przyjechał:) swoją drogą współczuję takiej rozłąki - samam przez taka przechodziłam w tamtym roku - i nigdy więcej nie chcę! I zdrówka dla Tita:) Blondi - gratuluje postępów w mówieniu - moja gada wszystko i jak najęta, za dużo czasami:) MM - zdrówka dla Maluszki naszej! U mnie ok, rosnę i odzyskuję energię, bo z tą było ciężko ostatnio:) dzieci zdrowe, rozrabiają jak szalone i korzystają z zimy:)
  13. Dzien dobry:) Chciałam sie dołączyć. Mam termin na 19 lipca:) To mój 3 dzidziuś, jeszcze nie wiemy co bedzie. Mam 2 starsze córki: 2,5 i 11 lat. Ciąża biegnie mi szybko, po dolegliwościach pierwszych miesięcy teraz czuję że wracam do życia. Wreszcie mam energie i ochote na cokolwiek:) Miłego tygodnia życzę
  14. mpearl

    Sierpień 2009

    My dzisiaj wieczorem jedziemy już do teściów. Zakupy zrobione, prezenty pokupowane. Tylko jeszcze z Hania lekarza musimy dzisiaj odwiedzic, bo cos jej przeziębienie nie przechodzi a nie chcę ją tak przez święta zostawić. Ania super z tymi prezentami, my też nie szaleliśmy w tym roku, bo i tak dzieci od wszystkich dostana paczki. My w końcu kupilismy Hani zestaw garnków i naczyń do gotowania, bo kuchenkę ma po Nastusi, a ostatnio ma zabawe że rozdziera kartki na kawałeczki i "gotuje" zupkę, ziemniaczki, itd. więc myślę że bedzie szał:) A serce matki zawsze bedzie cierpiec jak dziecko płacze... także myślę że Ci nie przejdzie i dobrze bo czemu miałabyś się dobrze czuć że Twoje dziecko płacze? Dobrze że mamy też rozum i wiemy, że przedszkole to dobra rzecz dla dziecka:) Ana już szczęśliwa z mężulkiem?
  15. mpearl

    Sierpień 2009

    Dziewczynki wpadam na chwilkę życzyc Wam wesołych, szczęśliwych i rodzinnych Świat Bożego Narodzenia:)
  16. mpearl

    Sierpień 2009

    Cześć dziewczynki. Dzidziulek rośnie, ma już 2,6 cm, termin 19 lipca, machało do nas nóżkami i rączkami:))) czadowo było Miłego dnia życze:
  17. mpearl

    Sierpień 2009

    Aniu fajnie dzieciaczki rozwijają se w przedszkolu, nie ma porównania:) Ja planuję od wrześnie Hanię dac. U mnie robótki reczne że tak powiem, stoją, nie mam weny na nic. ostatnio tylko kilka bombek zrobiłam na choinkę i tyle... A ja mały stresik, jak to przed wizytą u lekarza:)
  18. mpearl

    Sierpień 2009

    Pustki jak cholera:) Jestem ale nie mam siły pisac ani się udzielac specjalnie... rzyganko prawie codzienne i spać, spać spać wiec wesoło nie jest. Mam nadzieję ze w 2 trymestrze sie to skonczy bo mam dosyc pomalu. Jutro ide do lekarza do kontroli, może zobacze bejbika?:) Poza tym ok, Hanka gada jak najęta, szaleje, i troche katar ma-po raz pierwszy w zyciu. ale bylismy na spacerku dzisiaj nad morzem, mam nadzieje ze morze pomoże:) My pod choinke kupiliśmy hani lego duplo toy story bo i ta bajkę lubi i klockami też sie super bawi, myślę że będzie zadowolona. A jak tam Wasze maluchy? Zdrowe? Wesołe? Gadaja?
  19. mpearl

    Sierpień 2009

    MM współczuję stresów:( ale grunt, że w domu wszystko ok, przynajmniej człowiek wie co jest ważne w życiu. I brawa dla Lenki, hanka pół lata śpiewała: "pójdę bosio" Ania bidulek Mały, na pewno przeżywa rozstanie, ale jak to u dzieci - szybko zapominają co przykre i zajmują się przyjemnymi sprawami. Kasia a czemu do neurologa? Fajnie masz że możesz liczyc na pomoc mamy:) A ja zmęczona i zmulona bardzo. A do tego jeszcze wszystko sama musze bo mąż niesprawny, nie może chodzić za dużo, więc mam jakby 3 dziecko tylko takie ciut wyrośnięte:) ale co tam dam radę:)
  20. mpearl

    Sierpień 2009

    Blondi19mpearlBardziej zabieg niż operacja, artroskopia kolana, ale już wraca do domu więc jest ok:)to dobrze ;) a jak tam ty sie czujesz ? byłas już u lekarza? który to tydzień ? ;) Mysle ze gdziec 6,7 t.c. ale w czwartek ie do lekarza to bede wiedziec wiecej bo okres mialam nieregularny. Blondi19dziewczyny co myślicie o tej akcji Mikołajkowej co Ronia w tamtym roku wpadła na taki pomysł? tylko nie wiem czy nie za późno już jest ale mogło by byc w ostatecznosci na gwiazdkę ;) Ja myślę, ze troche nas tu malo pozostalo na forum...
  21. mpearl

    Sierpień 2009

    Bardziej zabieg niż operacja, artroskopia kolana, ale już wraca do domu więc jest ok:)
  22. mpearl

    Sierpień 2009

    Aniu dobrze, że Mały już wydobrzał, a płacz w przedszkolu to normalna rzecz po takiej przerwie. Tylko serducho boli:( Kasiagratuluje spadku wagi:) A do kina nie poszłam bo Nastuśka całą noc wymiotowała także zamiast do kina to do lekarza:( No i ma jakieś bakteryjną infekcje dróg pokarmowych i całą niedzielę ją nawadniałam żeby kroplówką się nie skończyło, a ona jak zwłoki, przespała prawie cały dzień. Dzisiaj już dużo lepiej tylko z jedzeniem jeszcze uważać musi. A do tego mąż w szpitalu od niedzieli wieczorem-miał zabieg na kolanie, ale prawdopodobnie dzisiaj wyjdzie. Dobrze, ze tesciowa wczoraj przyjechała to mogłam do niego pojechać do szpitala, bo on po tym zabiegu 8 godzin na płasko musiał leżeć. Więc cudowne miałam ostatnie dni... Ech.. pożaliłam się:)
  23. mpearl

    Sierpień 2009

    Blondi O! to ja też bym tak chciała:)))
  24. mpearl

    Sierpień 2009

    Mama_Monikano u nas tez ponuro, na dachach biało:/ lipa:/ a reszta gdzie? na dworze? hehe kawkę gorącą w rękę i do kompa siadać hihi u nas nie ma od wczoraj ogrzewania bo jest jakaś awaria:/ mam nadzieję że dzisiaj naprawią.... Ja dzisiaj tak mam, że tylko kawusia i pod kołdrę:) to pomarzliście chyba? agaa875witam sie:) tak zawiozlam, i jak odbieralam to panie byly zachwycone:) Ze Kinia taka grzeczna, ze tak ladnie bardzo duzo mowi i przypilnowaly ja wiecej i nie posiusiala sie w majtki. Tylko zrobila kupke, ale to one wiedza ze z kupka jeszcze nie do konca umie wolac. Jak ubieralam mala to jej pani ciagle przy mnie stala i same ochy i achy na temat Kini. Az smiac mi sie chcialo. Wystarczylo powiedziec pare slow i obrot o 180 stopni haha MM oj sytuacje nieciekawa w szkole, ale dobrze postapilas. Bo liczy sie to co dzieci lubia i by jadly i pily a nie to co matki. Sama wiem po sobie jak u mnie bylo jak chodzilam do szkoly, ze placki ze to a i tak malo kto to jadl:/ Ja wlasnie pije Kawusie i po 13 jade po moja kochana Niusie:)) u nas szaro buro dzisiaj:/ a ja w pracy od wtorku siedze na maszynie dwiuglowej i stebnuje. Ucze sie w sumie dopiero na tym, kiedys robilam same z materialu, a teraz juz dostaje skore, derme itd. Najgrosze sa wtedy zakrety, jak mi sie zjedzie to trzeba nowe czesci wykroic i szwaczka musi drugi raz to uszyc:/ na szczescie jeszcze to mi sie nie zdarzylo i mam andzieje ze nei zdazy:/ Siedze tam za babke ktora poszla na chorobowe i mowia ze do konca miesiaca ponoc moze nie wrocic, doslownie az mam nerwa, bo przez to spadla z wydajnoscia, bo wiadomo ze tam nie wyrobie tyle co na normalnym szyciu:/ ale coz takie zycie niestety:/ No proszę! A jednak można:) A ja zmeczona, niedawno wstałam z Hania, miałam 2 dni zajęć w szkole, więc teraz dętka jestem, a do tego samopoczucie w ciąży nie pomaga:) Ale za to ile się zdjęć chorób skóry i różnych innych naoglądałam to moje:) Oglądamy właśnie z dziewczynami księżniczkę i żabę:) a jutro rano idę z Nastusia na zmierzch do kina:)
  25. mpearl

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaU nas bez zmian, w sumie chyba wszystko OK. Byłam na wywiadówce wczoraj u Roksanki, z jej wynikami oczywiście wszystko OK, aczkolwiek już teraz w 4 klasie kosztuje to i ją i mnie więcej wysiłku, to już nie zabawa w naukach jak w klasach 1-3. Afera była między rodzicami na wywiadówce, taka mała kłótnia i w sumie trochę ją sprowokowałam, nieswiadomie, ale jak się potem okazało słusznie i potrzebnie, bo juz wiele osób miało dosyć, dwóch pań, które chciały rządzić. otóż sprawa się robiła o Andrzejki, Pani pytała czy będziemy robic jakiś poczęstunek dla dzieci, bo dyskoteka szkolna będzie, chodzi o poczęstunek, no i te dwie mądrale, z którymi jestem w trójce klasowej, że ona zdecydowały, że po liście rodzice będą placki piekli, i na Andrzejki pierwsze cztery osoby upieką cztery placki, a one we dwie już sie resztą zajmą. No jak się wkurzyłam, mówię, przepraszam bardzo ale w trójce klasowej to jestem jeszcze ja, a nie wy same, a po drugie jesteśmy tu teraz wszyscy i niech się inni rodzice wypowiedzą co chcą abo na imprezie ich dzieci jadły. No i wtedy się zaczęło, wszyscy zgodnie przyznali, że placków ani nikt nie będzie piekł, ani dzieci ich nie będą jadły, a napewno nie cztery blachy, dzieciom trzeba kupić dużo picia, owoców i przekąsek, jak już coś słodkiego to po pączku, czy jakieś ciastka a nie tyle ciast. Te we dwie były bardzo niegrzeczne i bardzo przy swoim obstawały, nie przyjmowały żadnych argumentów, aż wkońcu jedna pani powiedziała im prawdę w oczy, że nikt nie będzie ciast piekł i przynosił, po to żebyście Wy do domu zabrały. Bo taka prawda zawsze tak było, dzieci niec nie zjadły, a te cwaniary brały wszystko do domu, no i wtedy się skończyła dyskusja, zrzutka po 10 zł i będzie kupione to co rzeczywiście dzieci piją i jedzą, a nie to na co te dwie ochotę mają. Dzieki Monika za miłe słowa:) Dobrze zrobiłas z tą dyskusją, w każdej klasie są jakieś babole co chce wszystkimi rządzić. Ja miałam ww tamtym roku taką sytuację, że zmieniła się trójka klasowa i wszystkie imprezy były fajnie zorganizowane, itd. ale 2 babki które wcześniej były w trójce na każdym zebraniu robiły listę co ci nowi zrobili źle... a oni poprostu robili inaczej niz poprzednicy ale wszystko było fajnie i na czas:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...