-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mpearl
-
a ja z sieciówek tylko w h&m'ie coś znajduję, do droższych w ciąży nawet nie zagladam:))
-
cirichyba że będzie tak ambitny jak tatuś i mamusia dziewczyny jak sobie radzicie stanikowo? bo ja zaczynam wyrastać... mam parę takich które były za duże (10 kilo temu były dobre) i teraz je donaszam ale pomału zaczynam się za czymś wygodnym - nie obcierającym sutki rozglądać... zastanawiam się nad melissą - bo i rozmiarówka szeroka i można wypróbować te wersje do karmienia ale... no właśnie nie mam pojęcia na ile te cycuchy mi jeszcze urosną... a tak kupować co miesiąc to mi się mało uśmiecha a z drugiej strony wszyscy pieją że trzeba teraz jak on się powiększa dobrze dopasowywac to formy nie straci Ja własnie zakupiłam 2 kilka dni temu bo reszta i obwodowo i miseczkowo za małe. Bez szału w h&m'ie, bo wydawać kupę kasy na coś co mi się przyda przez chwilę nie chciałam. I nie przewidzisz jak i ile jeszcze urośniesz,a później jak mleko się pojawi to jeszcze inna bajka.
-
Koralowaja zwykłe USG mam na każdej wizycie, gina sprawdza wtedy wszystko co można sprawdzić. Raczej się nie zdecyduje na 3D ze względu na finanse bo i tak mnóstwo pieiędzy kosztuje mnie ta ciąża same wizyty lekarskie i badania to u mnie jak do tej pory koszt 700 zł. Ja w poprzedniej ciąży miałam tak samo i nie zdecydowalam się na 3d, teraz skorzystam jakby przy okazji tego że lekarz i tak ma sprzęt i tak więc nie musze kombinowac i umawiac się gdzieś indziej i dodatkowo płacić. Bo inaczej też bym się nie zdecydowala.
-
july12mpearlDobry lekarz to skarb, bo niewielu takich jest. :) 34 w tym roku skończę:) Pierwsza córka jest z pierwszego małżeństwa:) kobieta po przejściach hihi:) a Ty ile masz lat July?28. Tzn w 2011 skończyłam 27. Oj tam, nie ma się co przejmować, każdy ma za sobą jakieś przejścia. Najważniejsze że teraz jest dobrze Oj tak:) Ja się smieje że teraz mam tak jak sobie chciałam (jeśli chodzi o związek) w nagrodę za poprzednie niepowodzenie:)
-
Koralowaelus.dreptusa ja nadal sie zastanawiam nad 3Dja również ;) ale chyba się nie zdecyduję. Ja na szczęście chodze do lekarza który ma aparaturę 3d więc w cenie wizyty (100zł) bede miała. Już raz włączał (w 13tc) ale nie specjalnie było coś widać:)
-
Dobry lekarz to skarb, bo niewielu takich jest. :) 34 w tym roku skończę:) Pierwsza córka jest z pierwszego małżeństwa:) kobieta po przejściach hihi:) a Ty ile masz lat July?
-
july12 No mnie na nieszczęście tym razem osciloccocinum nie pomogło. Chodze do lekarki, która leczyła mnie od dziecka, normalnie jest lekarzem medycyny, ale namiętnie od jakichś 15-17 lat leczy homeopatią. Ona jest taka bardzo kumata w te klocki, stosuje leki niezłożone, czyli te których nie da się kupić w przecietnej aptece. Te wszystkie Oscillo, preparaty z Heel itd to sa leki złozone. One maja działać na schorzenie. Natomiast główna ideą terapii jest dostosowywanie leku do pacjenta, a nie do choroby, i od tego sa właśnie setki, jak nie tysiące preparatów, które są dostępne tylko w kilku hurtowaniach w Polsce, i kilkunastu aptekach.No i szczęśliwie jest mi lepiej, ale zauważyłam że gdyby nie ciąża, to takie chorowanie, nawet z wychodzeniem z domu trwałoby u mnie o połowę krócej. A teraz grzecznie przeleżałam plackiem cały tydzień, i jeszcze nie jestem do końca zdrowa. Organizm pracuje na zdwojonych obrotach:) ja specjalnie na homeopatii sie nie znam (chociaż fajnie dowiedziec się czegoś nowego) ale to oscillo... pomogło więc jestem zadowolona:) wcześniej też byłam przeziębiona w grudniu to 3 tygodnie smarkałam i kaszlałam. Czyli lekarza dla Dzidzi już masz? :)
-
Blondi22no racja kuruj sie:) a jak tam dziewczyny zareagowały że bedzie nowy domownik?;) Cieszą się, tzn. Nastuśka się cieszy, Hania nie wie do końca o co chodzi, wczoraj mówiła że dzidziuś sobie poszedł do innej mamusi:))) ana27Blondi a no mialam niespodziankę :) Jeszcze nie wiadomo ile zostanie ale z jakieś 2 ty pewnie :)Mpearl witaj :))) Zdrowiej kobieto szybciutko. A no właśnie, jak dziewczyny zareagowały? A wiesz, czy będzie chłopczyk czy dziewczynka? Super, ze wyniki dobre :) No z rozłąką nie żyje się dobrze, ale trzeba przebolec, dopóki nie znajdzie większego mieszkania, wtedy zabierze nas do siebie :) ana27Blondi22o to fajnie 2tyg ;)Chyba, ze okaże się że jest jakaś duża robota ...... Niestety ciężkie są realia życia i nieraz trzeba się przemęczyc:(
-
july12mpearl Mam 2 starsze córki: 2,5 i 11 lat. No to witamy chyba najbardziej doświadczoną mamuśkę na naszym wątku Dla większości z nas to pierwsze dziecko, niektóre jedno już mają i czekają na drugie, a tu proszę, dwójka gotowa i trzecie w drodze Gratulacje :-) I jeszcze raz witamy tak... od nadmiaru głowa nie boli :) podczytywałam Was wcześniej i wiem że w większości debiutujące mamusie będą:) jak się czujesz? bo czytałam wczesniej że chorowałaś? Ja też trochę przeziębiona, ale osciliccocinum pomaga i czuję się lepiej.
-
dzidzius dobrze, też rośnie, wszystkie wyniki dobre:) ja specjalnie nie korzystam bo trochę przeziębiona jestem wiec poleguje w domu co by szybko dojśc do siebie:)
-
dzięki:) sporo się udzielałam w poprzedniej ciąży i jakis czas potem. Teraz trochę mniej, ale tez jak dzieci rosną to i człowiek nie ma takiej weny do pisania.... Ciąża jest wyjątkowym momentem do dzielenia się sobą, że tak powiem :) Ale Ty też wiedzę już trochę uczestniczysz w formum?
-
czesc Laski:) Ana pewnie szczęśliwa że mężuś przyjechał:) swoją drogą współczuję takiej rozłąki - samam przez taka przechodziłam w tamtym roku - i nigdy więcej nie chcę! I zdrówka dla Tita:) Blondi - gratuluje postępów w mówieniu - moja gada wszystko i jak najęta, za dużo czasami:) MM - zdrówka dla Maluszki naszej! U mnie ok, rosnę i odzyskuję energię, bo z tą było ciężko ostatnio:) dzieci zdrowe, rozrabiają jak szalone i korzystają z zimy:)
-
Dzien dobry:) Chciałam sie dołączyć. Mam termin na 19 lipca:) To mój 3 dzidziuś, jeszcze nie wiemy co bedzie. Mam 2 starsze córki: 2,5 i 11 lat. Ciąża biegnie mi szybko, po dolegliwościach pierwszych miesięcy teraz czuję że wracam do życia. Wreszcie mam energie i ochote na cokolwiek:) Miłego tygodnia życzę
-
My dzisiaj wieczorem jedziemy już do teściów. Zakupy zrobione, prezenty pokupowane. Tylko jeszcze z Hania lekarza musimy dzisiaj odwiedzic, bo cos jej przeziębienie nie przechodzi a nie chcę ją tak przez święta zostawić. Ania super z tymi prezentami, my też nie szaleliśmy w tym roku, bo i tak dzieci od wszystkich dostana paczki. My w końcu kupilismy Hani zestaw garnków i naczyń do gotowania, bo kuchenkę ma po Nastusi, a ostatnio ma zabawe że rozdziera kartki na kawałeczki i "gotuje" zupkę, ziemniaczki, itd. więc myślę że bedzie szał:) A serce matki zawsze bedzie cierpiec jak dziecko płacze... także myślę że Ci nie przejdzie i dobrze bo czemu miałabyś się dobrze czuć że Twoje dziecko płacze? Dobrze że mamy też rozum i wiemy, że przedszkole to dobra rzecz dla dziecka:) Ana już szczęśliwa z mężulkiem?
-
Dziewczynki wpadam na chwilkę życzyc Wam wesołych, szczęśliwych i rodzinnych Świat Bożego Narodzenia:)
-
Cześć dziewczynki. Dzidziulek rośnie, ma już 2,6 cm, termin 19 lipca, machało do nas nóżkami i rączkami:))) czadowo było Miłego dnia życze:
-
Aniu fajnie dzieciaczki rozwijają se w przedszkolu, nie ma porównania:) Ja planuję od wrześnie Hanię dac. U mnie robótki reczne że tak powiem, stoją, nie mam weny na nic. ostatnio tylko kilka bombek zrobiłam na choinkę i tyle... A ja mały stresik, jak to przed wizytą u lekarza:)
-
Pustki jak cholera:) Jestem ale nie mam siły pisac ani się udzielac specjalnie... rzyganko prawie codzienne i spać, spać spać wiec wesoło nie jest. Mam nadzieję ze w 2 trymestrze sie to skonczy bo mam dosyc pomalu. Jutro ide do lekarza do kontroli, może zobacze bejbika?:) Poza tym ok, Hanka gada jak najęta, szaleje, i troche katar ma-po raz pierwszy w zyciu. ale bylismy na spacerku dzisiaj nad morzem, mam nadzieje ze morze pomoże:) My pod choinke kupiliśmy hani lego duplo toy story bo i ta bajkę lubi i klockami też sie super bawi, myślę że będzie zadowolona. A jak tam Wasze maluchy? Zdrowe? Wesołe? Gadaja?
-
MM współczuję stresów:( ale grunt, że w domu wszystko ok, przynajmniej człowiek wie co jest ważne w życiu. I brawa dla Lenki, hanka pół lata śpiewała: "pójdę bosio" Ania bidulek Mały, na pewno przeżywa rozstanie, ale jak to u dzieci - szybko zapominają co przykre i zajmują się przyjemnymi sprawami. Kasia a czemu do neurologa? Fajnie masz że możesz liczyc na pomoc mamy:) A ja zmęczona i zmulona bardzo. A do tego jeszcze wszystko sama musze bo mąż niesprawny, nie może chodzić za dużo, więc mam jakby 3 dziecko tylko takie ciut wyrośnięte:) ale co tam dam radę:)
-
Blondi19mpearlBardziej zabieg niż operacja, artroskopia kolana, ale już wraca do domu więc jest ok:)to dobrze ;) a jak tam ty sie czujesz ? byłas już u lekarza? który to tydzień ? ;) Mysle ze gdziec 6,7 t.c. ale w czwartek ie do lekarza to bede wiedziec wiecej bo okres mialam nieregularny. Blondi19dziewczyny co myślicie o tej akcji Mikołajkowej co Ronia w tamtym roku wpadła na taki pomysł? tylko nie wiem czy nie za późno już jest ale mogło by byc w ostatecznosci na gwiazdkę ;) Ja myślę, ze troche nas tu malo pozostalo na forum...
-
Bardziej zabieg niż operacja, artroskopia kolana, ale już wraca do domu więc jest ok:)
-
Aniu dobrze, że Mały już wydobrzał, a płacz w przedszkolu to normalna rzecz po takiej przerwie. Tylko serducho boli:( Kasiagratuluje spadku wagi:) A do kina nie poszłam bo Nastuśka całą noc wymiotowała także zamiast do kina to do lekarza:( No i ma jakieś bakteryjną infekcje dróg pokarmowych i całą niedzielę ją nawadniałam żeby kroplówką się nie skończyło, a ona jak zwłoki, przespała prawie cały dzień. Dzisiaj już dużo lepiej tylko z jedzeniem jeszcze uważać musi. A do tego mąż w szpitalu od niedzieli wieczorem-miał zabieg na kolanie, ale prawdopodobnie dzisiaj wyjdzie. Dobrze, ze tesciowa wczoraj przyjechała to mogłam do niego pojechać do szpitala, bo on po tym zabiegu 8 godzin na płasko musiał leżeć. Więc cudowne miałam ostatnie dni... Ech.. pożaliłam się:)
-
Blondi O! to ja też bym tak chciała:)))
-
Mama_Monikano u nas tez ponuro, na dachach biało:/ lipa:/ a reszta gdzie? na dworze? hehe kawkę gorącą w rękę i do kompa siadać hihi u nas nie ma od wczoraj ogrzewania bo jest jakaś awaria:/ mam nadzieję że dzisiaj naprawią.... Ja dzisiaj tak mam, że tylko kawusia i pod kołdrę:) to pomarzliście chyba? agaa875witam sie:) tak zawiozlam, i jak odbieralam to panie byly zachwycone:) Ze Kinia taka grzeczna, ze tak ladnie bardzo duzo mowi i przypilnowaly ja wiecej i nie posiusiala sie w majtki. Tylko zrobila kupke, ale to one wiedza ze z kupka jeszcze nie do konca umie wolac. Jak ubieralam mala to jej pani ciagle przy mnie stala i same ochy i achy na temat Kini. Az smiac mi sie chcialo. Wystarczylo powiedziec pare slow i obrot o 180 stopni haha MM oj sytuacje nieciekawa w szkole, ale dobrze postapilas. Bo liczy sie to co dzieci lubia i by jadly i pily a nie to co matki. Sama wiem po sobie jak u mnie bylo jak chodzilam do szkoly, ze placki ze to a i tak malo kto to jadl:/ Ja wlasnie pije Kawusie i po 13 jade po moja kochana Niusie:)) u nas szaro buro dzisiaj:/ a ja w pracy od wtorku siedze na maszynie dwiuglowej i stebnuje. Ucze sie w sumie dopiero na tym, kiedys robilam same z materialu, a teraz juz dostaje skore, derme itd. Najgrosze sa wtedy zakrety, jak mi sie zjedzie to trzeba nowe czesci wykroic i szwaczka musi drugi raz to uszyc:/ na szczescie jeszcze to mi sie nie zdarzylo i mam andzieje ze nei zdazy:/ Siedze tam za babke ktora poszla na chorobowe i mowia ze do konca miesiaca ponoc moze nie wrocic, doslownie az mam nerwa, bo przez to spadla z wydajnoscia, bo wiadomo ze tam nie wyrobie tyle co na normalnym szyciu:/ ale coz takie zycie niestety:/ No proszę! A jednak można:) A ja zmeczona, niedawno wstałam z Hania, miałam 2 dni zajęć w szkole, więc teraz dętka jestem, a do tego samopoczucie w ciąży nie pomaga:) Ale za to ile się zdjęć chorób skóry i różnych innych naoglądałam to moje:) Oglądamy właśnie z dziewczynami księżniczkę i żabę:) a jutro rano idę z Nastusia na zmierzch do kina:)
-
Mama_MonikaU nas bez zmian, w sumie chyba wszystko OK. Byłam na wywiadówce wczoraj u Roksanki, z jej wynikami oczywiście wszystko OK, aczkolwiek już teraz w 4 klasie kosztuje to i ją i mnie więcej wysiłku, to już nie zabawa w naukach jak w klasach 1-3. Afera była między rodzicami na wywiadówce, taka mała kłótnia i w sumie trochę ją sprowokowałam, nieswiadomie, ale jak się potem okazało słusznie i potrzebnie, bo juz wiele osób miało dosyć, dwóch pań, które chciały rządzić. otóż sprawa się robiła o Andrzejki, Pani pytała czy będziemy robic jakiś poczęstunek dla dzieci, bo dyskoteka szkolna będzie, chodzi o poczęstunek, no i te dwie mądrale, z którymi jestem w trójce klasowej, że ona zdecydowały, że po liście rodzice będą placki piekli, i na Andrzejki pierwsze cztery osoby upieką cztery placki, a one we dwie już sie resztą zajmą. No jak się wkurzyłam, mówię, przepraszam bardzo ale w trójce klasowej to jestem jeszcze ja, a nie wy same, a po drugie jesteśmy tu teraz wszyscy i niech się inni rodzice wypowiedzą co chcą abo na imprezie ich dzieci jadły. No i wtedy się zaczęło, wszyscy zgodnie przyznali, że placków ani nikt nie będzie piekł, ani dzieci ich nie będą jadły, a napewno nie cztery blachy, dzieciom trzeba kupić dużo picia, owoców i przekąsek, jak już coś słodkiego to po pączku, czy jakieś ciastka a nie tyle ciast. Te we dwie były bardzo niegrzeczne i bardzo przy swoim obstawały, nie przyjmowały żadnych argumentów, aż wkońcu jedna pani powiedziała im prawdę w oczy, że nikt nie będzie ciast piekł i przynosił, po to żebyście Wy do domu zabrały. Bo taka prawda zawsze tak było, dzieci niec nie zjadły, a te cwaniary brały wszystko do domu, no i wtedy się skończyła dyskusja, zrzutka po 10 zł i będzie kupione to co rzeczywiście dzieci piją i jedzą, a nie to na co te dwie ochotę mają. Dzieki Monika za miłe słowa:) Dobrze zrobiłas z tą dyskusją, w każdej klasie są jakieś babole co chce wszystkimi rządzić. Ja miałam ww tamtym roku taką sytuację, że zmieniła się trójka klasowa i wszystkie imprezy były fajnie zorganizowane, itd. ale 2 babki które wcześniej były w trójce na każdym zebraniu robiły listę co ci nowi zrobili źle... a oni poprostu robili inaczej niz poprzednicy ale wszystko było fajnie i na czas:)