Skocz do zawartości
Forum

kasiawawa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasiawawa

  1. gorąca nie lubie ale przy 17 stopniach bym zamarzła :) mi odpadają wszytskie pierwsze weekendy w miesiacu a listopad tradycyjnie urodzinowo imieninowo wiec odpada musi to być październik
  2. Ann z pewnoscią znajdą się i inne chętne a jak nie spotkamy sie same a co :)moze być mały probem z czasem u mnie ale sie dogadamy Asja- trzymam kciuki i wierze ze nie zwiekszy sie miedniczka a reszcie życzę zdrówka u mnie jak u Asji nie grzeją :) bo jeszcze nie włąvczyliśmy ale kominkiem troszke wieczorami podgrzewamy i jest ciepło
  3. jestem za spotkaniem w hula kuli tylko ze każdy pierwszy weekend mam zajęty
  4. Asja- zazdroszcze dzieciatka ale wierze ze nam też się wkrótce uda wyszłam ale jest spore prawdopodobnueństwo ze tam jeszcze wróce :( jak człowiek ma pecha i dostanie się w rece lekarzy to oni tak łatwo nie puszczaja a jestem dumna z mojego dzieciatka któe jest w grupie starszej (powinien byc w 4 latkacha jest w 5) i podobno intelektem przewyzsza wiele osób ze swojej grupy a szczególnie jak są dniz wiązane z historią albo geografią dzisiaj ze mna dyskutował o Katyniu a później o Hiszpanii , musze zaczac się uczyć bo nie znam odpowiedzi na jego pytania
  5. też znam apteke na KENie ale i mam mamę co w aptece na ursynowie pracuje i też mam zniżki :) nietstey czasem kupuje w miejscowej i to bolesne chociaż my z zasadyz drowi ludzie jesteśmy Asja- pewne że drugi synek>? kluska- z wmuszaniem to dla mnie kompletna głupota, jestem mamą byłęgo niejadka i chociaż nadal je niewiele jestem z niego dumna ale nic na siłe, jedynie propozycje i "dla oczu" jedzenie szykuje
  6. cześć dziewczyny u mnie wiele dziwnych rzeczy się dzieje i ich nie ogarniam piszecie o rysowaniu, julkowi sednio to wychodzi, ale zna wszytskie cyferki i czyta ceny, to ma plus bo rozumie że 5 1 to wiecej niż 15 i ze nie mamy tyle pieniedzy ja jestem na przepustce szpitalnej i na samą myśl ze znowu muszę tam wrócić robi mi się niedobrze chociaz wszyscy mili zdrówka dla wszytskich :)
  7. Anulka- zapomniałam o pascie i szczoteczce :) Eli trochę zależy od przedszkola, u nas obowiazkowo worek, kapcie kubeczek pasta szczoteczka, zapasowe ubranie, ręczniczek , u mnie kocyk, poduszeczka i woreeczek (to do leżakowania) polecam allegro co do naszywemz imionami, w tamtym roku zamówiłam za jakieś niewielkie pieniądze i traz nie mam problemów ale na spotkaniu organizacyjnym powinni wam wszytsko powiedzieć bo dla nowych dzieciaczków sporo ich u mnie było
  8. Kluska i ja jestem pena podziwu, sama nie potrafię nawet 2 kg schdnąć :( czy przygotowujecie jakoś sie przed przedszkolem? bo jakoś w ogóle nie wiem plecak i worek z tamtego roku jeszcze przecież mam, ręczniczki też, chyba tylko kapcie muszę nowe kupić
  9. Jak podać kotu tabletkę 1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kot zamknąć pysk i przełknąć. 2. Przy niepowodzeniu - Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. 3. Przy niepowodzeniu - Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. 4. Przy niepowodzeniu - Wyjmij nowa tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewa rękę wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 5. Przy niepowodzeniu - Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy. 6. Przy niepowodzeniu - Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia. 7. Przy niepowodzeniu - Ściągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później. 8. Przy niepowodzeniu - Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby, mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 9. Przy niepowodzeniu - Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie sa szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy cieplej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 10. Przy niepowodzeniu - Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zęby. 11. Przy niepowodzeniu - Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić. 12. Przy niepowodzeniu - Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego pier..go. kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletkę z opakowania. 13. Przy niepowodzeniu - Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę. 14. Przy niepowodzeniu - Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 15. Przy niepowodzeniu - Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików. Jak zaaplikować psu tabletkę? 1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa.
  10. witam serdecznie jakiś czas temu robiłam badania krwi, w nawiasach podaje normy z wyników Leukocyty 6,3 (4,00-10.00) Erytrocyty 4,00 (3,8-5,4) hemoglobina 12,3 (12,0-16) hematokryt 36,6 (37-47) MCV 91,0 (norma 80.0 - 100.0) MCH 30,8 (norma 27,00-31,0 MCHC 33.6 (norma 32,0 - 36.0) płytki krwi 239 (130-400) anizocytoza erytrocytów 14,0 (11,5-16,0) RDW-SD 45,3 (norma 37.0 - 54.0) PDW 15,9 (norma 9.0 - 17.0) MPV 12,1 (norma 9.0 - 13.0) P-LCR 41,3 (norma 13.0 - 43.0) OB - 12 mm (3-12) Biochemia (w mg/dl): Glukoza 82 (norma 55.00 - 108.00) cholesterol całkowity 178,59 ( 120-200) mocznik 31,79 (15-40) kreatynina 0,67 ( 0,4-1,00) kwas moczowy 3,46 ( 2,4-7,00) żelazo 340,10 (37-145) UIBC 18 (112-346) TIBC 357,9 ( 149-491) CRP 0,9 (0-6,0) bardzo dziękuje "żelazna dama"
  11. witam po baaardzo długiej nieobecności :) u nas jak na razie bez większych zmian Julek po 2 tygodnach nad morzem ze mną właśnie wyjechał z dziadkami a ja.. no cóz wzięłam się za zaległe sprzatania chciałam się pochwalić że próbuje bratową na forum namówić i widzę ze się zarejestrowała :) Bratowa ma malutką śliczna córeczką i liczę że się pochwali :) Asja- moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!! doczeytałam o kruszynce
  12. bardzo dziękuję zasypia przy lampce i to mi w zasadzie nie przeszkadza ..tylko w nocy mały chce aby był pół mrok zgasiłąm na noc i był płacz i szklochy bo w ksiązkach siedzą pająki nie wiem skąd to sobie wymyślił. powiedzieliśmy i udawaliśmy ze tata wszytskie pajaki wyrzucił na łąkę i Heniek (kot) nie pozwoli im już wejśc do domu. W dzień się pająków nie boi chcoiaz nie ma przyjacielskich zamiarów bo je hmm.... uśmierca ale rad wypróbuję ślicznie jeszcze raz dziękuję co do smoków to wg synka duze są dobre tylko małe nie bardzo:)na szczęście mały z ogórdka się wyprowadził i mamy już tylko duże
  13. Witam problem mój może nie jest duży ale potrzebuję pomocy fachowca:) Synek od narodzin spał przy zgaszonym świetle, zasypiał też bez światła nie liczę okresu nocnego karmienia- ale odbywało to się przy malutkiej lampce od pewnego czasu prosi aby jak zasypia paliła się lampka- i tak robiłam- gasiłam dopiero jak zasnął od tygodnia mówi ze się boi w nocy jak jest ciemno i jak się przebudzi to mnie woła aby lampke zapalić zostawiłam zapaloną na 2 noce- było lepiej bo dopiero przed 6 przyszedł po mnie aby się przytulić i nie wiem- zostawiać zapaloną na całą noc? od pewnego czasu- co też mi przekazała psycholog z przedszkola- bardzo rozwinęła mu się wyobraźnia. Mówi ze widział smoka w ogródku i żebym go wygoniła My nie straszymy dziecka niczym i nie ogląda ani nie czytamy bajek których mógłby się bać. włączona lampka to nie problem ale nie chciałabym aby się przyzwyczaił do włączonej jako zawsze- bo jeśli np. będziemy nocowac poza domem a lampkik nie bedzie - moze być problem (nie móiąc ze u nas zimą często prądu nie ma)
  14. kasiawawa

    niejadek

    od udzielania rad nie jestem:) ale powiem jedno- odpuść dopóki zdrowy i nie chudnie to nie rób nic. Ja zwlekałam bardzo długo i tego żałuje
  15. kasiawawa

    niejadek

    witam chciałam dopisać w temacie niejadek ale został zamknięty zrobiłąm tak jak Pani mi parę miesiecy temu poradziła- znaczy rosól był rosołem a oprócz tego rózne inne rzeczy. Mówiliśmy do synka nie chcesz to nie jedz ale będzie nam miło jak z nami posiedzisz przy stole w przedszkolu maja dodatkowe zajecia z psychologiem to go zapisałam i stał się cud obiad w weekend to prawdziwa bajka. Mały siedzi i wybiera co zje. Mówi o jak ja lubiem ziemniaczki i pycha kotlecik dla nas dla rodziców to jest tak piekny widok ze czasem sami zapominamy jeść:) rzeczywiscie w przedszkolu jada więcej róznych rzeczy niż w domu ale to podejrzewam z uwagi na jedzenie w grupie rówieśników pewnie dla innych mam to normalne ale jak mój synek mówi "poplose mandalynke" to aż mi się wierzyć nie chce dlatego jeszcze raz ślicznie dziękuje:)
  16. kasiawawa

    Niejadek

    moje dziecko je!!!! co prawda tylko w przedszkolu ale je prawie wszytsko -na razie obiady ale moja radośc olbrzymia
  17. witam serdecznie i proszę o pomoc zrobiłam dziecku morfologię - z uwagi na fakt, że on mało je i monotonnie wyniki leukocyty-11,7 erytrocyty-4,78 hemoglobina 13,2 hematokryt 37,7 MCV 78,9 MCH 27,6 MCHC 35,0 płytki krwi 307 anizocytoza erytrocytów 14,0 LYM%44,4 MXD % 6,3 NEU% 49,3 LYMPH 5,2 MXD 0,7 NEUT 5,8 RDW SD 33,8( tego norma 39-53,3) PDW 15,5 MPV 10,8 (norma 6-10) P-LCR 34,2 te dwie rzeczy co je zaznaczyłąm są poza normą- co to jest???
  18. Hadaka- zgadzam się z tobą w 100%. chore dziecko siedzi w domu. może jedynie delikatny katar dopuszczam Anulka-ja się wczoraj na zebraniu dowiedziałąm żemój też już dokazuje
  19. Anulka- u nas podobnie, znaczy jak ja w domu chciałąm uczyć go piosenke czy zabaw przedszkolych to słyszałąm że to nudne bo on nie jest małym dzieckiem tylko chłoipcem i zróbmy wypadek(samochodami) a teraznuci krasnoludki i przedszkolaka, uczy mnie jaksię tańxczy tango
  20. kasiawawa

    niejadek

    w takim razie i mi pozostaje czekanie:)
  21. kasiawawa

    niejadek

    witam:) wiem ze problrem z niejedzeniem nie dotyczy tylko mojego dziecka ale.. moj je tylko: daninki, rosól z wybranym jedynym makaronem, pomodorową, frytki, suche pieczywo(znaczy bez dodatków) jabłka, banany, naleśniki same(ale dodaję serek do ciasta) i placki z jabłkiem poza tym nie zje nic przygotowywujemy wspólnie posiłki- tu jest poprawa bo jeszcze 6 msc temu nie wziął do ręki zadnego jedzenia, teraz kroi(palstikowym nozem) miesza ale nigdy nie spróbuje. czasem pyta co tak pięknie pachnie ale mówi ze nie zje bo nie lubi nie zmuszamy, nie naciskamy zorbiliśmy też 2 tygodnie z podawaniem posiłków takich jak dla ans i nic poza tym(danonek na śniadanie i na kolacje co by nie padłz głodu) - to nie jadł prawie nic staramy jeść wspólnie co nie zawsze nam się udaje, w jadalni przy stole rozmawiałąm dzisiaj z psychologiem- ale krotko ( ja często pracuję ale to są psycholodzy kliniczni i od dorosłych) ta poradziła żeby isc jednak do psychologa co robic??????
  22. psychologiem to nie jestem ale miałąm identyczny problem - ja po prostu trochę podniosłam wózek żeby nie leżal całkiem na płąsko i staralam się wychodzić aby spał
  23. kasiawawa

    sikanie w nocy

    witam Jestem mamą ponad 3 letniego Julka:) Mały nigdy nie sypiał rewelacyjnie i tak koło 4-5 przychodzi po mnie abym poszła do jego pokoju. Taty nigdy nie chce w nocy. Jednak nie tego dotyczy mój problem Julek od dawna nie sika w nocy- czasem wyjatkowo posikał się ale zawsze budził się i idzie na nocnik( w nocy wolę aby siedział bo jest pół przytomny) od kilku dni chodzi do przedszkola i zaczeło się sikanie w nocy w łózko... średnio 2-3 razy ale nie posikiwanie ale sikanie- wszytsko zmieniam i przebieram. Wcześjiej wieczorem czytalismy 2-3 bajki przy świetle potem 2-3 bajki opowiadałam bez światła, siedziałam w pokoju( w drugim końcu daleko od łózka) a teraz domaga się abym go głaskała(gaszczę) i dopytuje się czy jestem bo mnie nie widzi w dzień jest radosny uśmiechnięty i nie sika. Opowiada o przedszkolu(troszkę zmyśla) wiem że przedszkole to dla niego stres ale jak mu pomóc??? czy założyć pieluchę na noc??(nie chcę tego ale on przez to sikanie i przebieranie to się nie wysypia)
  24. w naszym przedszkolu to jest spotkań a spotkań. były nawet warsztaty z psychologiem dla rodziców:) w naszej wyprawce ma być: -plecak -worek -kapcie - recznik -ulubiona zabawka -zapasowe ubranie - szczoteczki wszytsko oczywiście podpisane
  25. kasiawawa

    Niejadek

    hej zdrówka!!!! kurcze chyba jakiś wirus panuje. u ans odpukać 2 dni wysokij gorączki i minęło inhalacji nigdy Julkowi nie robiłam to sie nie znam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...