mi na pocieszenie w ogole sie wydaje, że mamy w zyciorys wpisane- niespanie
najpierw karmienie na zadanie, potem picie/jedzenie w nocy
potem pierwsze nocne imprezy
potem pierwsze wyjazdy pod namiot
a potem pierwsza noc ( pewnie ta poślubna )
i nie ma szans aby sie wyspać