Skocz do zawartości
Forum

kajocha

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kajocha

  1. Dziubalakajocha Na rehabilitacje chodzi taki mały Tomuś. Obserwuję tego chłopczyka od dawna. Skończył rok i straszna tragedia bo Tomuś nie chodzi... Bzdura jak nie wiem !! Jestem zbulwersowana tym, co temu dziecku się robi !! Płacz i histeria bo chłopczyk się boji, zablokował się (a może czegoś przestraszył i nie chodzi) a jest zmuszany na siłę !! Robią dziecku krzywdę bo jestem na 100% pewna, że gdyby dali mu święty spokój to sam zacząłby chodzić. Widzę jak na chwilkę rehabilitantka go zostawi to stoji, robi kroki do przodu a jak już do niego podchodzi czy to z wałeczkiem, czy z deseczką to koniec no dziecko płacze bo go zmuszają a on się boji... Brak mi słów !!! Ten chłopaczyk jest na rehabilitacji dlatego, że nie chodzi? :oh: Chyba nie tylko dlatego? Przecież większość dzieci (mówi się, że 75%) zaczyna chodzić samodzielnie między 14-16 mż. w rozmowie słyszałam, że właśnie dlatego i to mnie zbulwersowało...
  2. Dziubalku mój teściu chciał dać Ali do memłania kość z chrząstką...
  3. LemaDziubalaLemaEch, martwie sie i tyle. Chyba juz wszystkie lipcowe forumiatka siedza same i gaworza sylabami, a Franio ciagle nie...:(Normalne, że się martwisz. Jesteś mamą :). To banalne to napisze, ale Franio ma na to jeszcze czas :) Powiem Ci, ze juz jest taki metlik z tym rozwojem Franka, ze kazda taka opinia, ze ma jeszcze czas jest dla mnie budujaca:) Dotychczasowa rehabilitantka ciagle mi tlumaczy co on juz powinien i ze nie robi tego i tamtego, ze normalnie ja juz tylko wypatruje i przypatruje mu sie... Chodzi o to, ze Franus nie umie sam siedziec, to znaczy przez jakas chwilke posiedzi,ale taki mocno pochylony, ale co gorsze nie probuje zupelnie sie podpierac raczkami, przerwaca sie do tylu lub na bok calym cialkiem, nawet nie wyciaga raczki. Nie probuje tez lapac rownowagi, to znaczy, ze jak sie przechyli to nic nie robi, zeby ten pion utrzymac, tylko klap i lezy. I to podobno jest wiekszy problem niz to, ze czegos nie umie, bo gdyby chociaz probowal...- tak mowi ta kobieta:( Za to cwiczenie, ktore mamy na utrzymywanie rownowagi wykonuje bardzo dobrze:) A wczoraj wieczorem jak probowal wyciagnac raczke, zeby sie podeprzec (niestety nie zdazyl, ale od czegos trzeba zaczac) to normalnie sie wruszylam:) Posłuchaj kochana !! Ala nie siedzi sama, nie usiądzie sama, nie raczkuje !! Nie przejmuję sie tym bo Ala ma czas Franio też !! Teraz od dzieci za duzo się wymaga. Na rehabilitacje chodzi taki mały Tomuś. Obserwuję tego chłopczyka od dawna. Skończył rok i straszna tragedia bo Tomuś nie chodzi... Bzdura jak nie wiem !! Jestem zbulwersowana tym, co temu dziecku się robi !! Płacz i histeria bo chłopczyk się boji, zablokował się (a może czegoś przestraszył i nie chodzi) a jest zmuszany na siłę !! Robią dziecku krzywdę bo jestem na 100% pewna, że gdyby dali mu święty spokój to sam zacząłby chodzić. Widzę jak na chwilkę rehabilitantka go zostawi to stoji, robi kroki do przodu a jak już do niego podchodzi czy to z wałeczkiem, czy z deseczką to koniec no dziecko płacze bo go zmuszają a on się boji... Brak mi słów !!! Za dużo sie od dzieci wymaga !! Ja jestem spokojna o Alę ! Nie żebym się nie bała, ale wiem (i widzę), że moje dziecko robi postepy. Nie są to wielkie postępy, ale taka już uroda mojej Alusi, że musi się powolutku uczyć sama wszystkiego. rehabilitację nie powiem żeby nie pomagały, ale Ala ma czas i już !! Mój chrześniak zdrowy chłopczyk jest, nie chorował, na cycu był 11 miesięcy, nie był rehabilitowany z obracać się plecki-brzuś i na odwrót nauczył jak miał 7 miesięcy a sam siedział jak miał 10 miesięcy i co ? Nic się nie stało a zwyczajnie czasu potrzebował !! Nie wiem czy tym Cię kochana pocieszyłam, ale przesyłam moje pozytywne i pełne wiary nastawienie Jest dobrze i zobaczysz, że Franio bedzie i siedział i raczkował i biegał tak, że go nie dogonisz :) :)
  4. MOJA !!Za solenizanta Kubusia !! Za ładną pogodę !! Za apetyt !! Za zbędne kilogramy !!
  5. Z okazji 7 urodzin Kubusiowi najserdeczniejsze życzonka prosto z serduszka śle Kajoszka i Alusia Dużo zdrówka, miłości, usmiechu na buzi, sukcesów w szkole, pociechy z siostrzyczki, słuchających się rodziców pogody ducha i wszystkiego, czego sam zapragniesz !!! 100 lat !!
  6. DziubalakajochaZa 6 tygodni idziemy na meningokoki a na pneumokoki jak Ala skończy rok :)A nie odwrotnie? Wydawało mi się do tej pory, że najpierw szczepi się na pneumokoki, a potem na meningokoki. pediatra Ali powiedziała, że meningokoki są teraz dla Ali ważniejsze a pneumokoki to szczepiłaby ją teraz gdyby Ala do żłobka chodziła, ja sie nie znam a jedyne co to ufam pediatrze
  7. heloł !! Pogoda deszczowa... Do żici Alka dała mi tak w dupe w nocy, że powiem Wam szczerze, że jeszcze nigdy nie było tak strasznie męczącej nocy !! NO jak Alka od lipca jest z nami tak jeszcze nie męczyłyśmy się obie w nocy... Te szczepienia są straszne. Alka już 2 raz zareagowała źle na szczepionki... Normalnie koszmarna noc za nami !!!! Dzisiaj na 15:20 idziemy do dermatologa przymrozić naczyniaczka. Zobaczymy jak będzie czy pojedziemy busem czy spacerkiem. Kwiaciarko mnie nie przekonuje sos dla takiego malucha jak Ala. Jak wcześniej pisałam BZDURA Lemo a daj spokój !! Jak ja sobie przypomnę jak Alkę potraktowano u okulisty jak była malusieńka to aż mi się chce płakać !! Rzeźnik k.... w d... jego mać !! Nie wiem jak mogłam się wtedy zgodzić na badanie na siłę i na założenie do oczka rozwórki... To było okropne. pseudo okulista tak Ali oczka na siłę otwierał, że skórkę jej starł. Gnój pier.... Szkoda gadać !! Od lekarzy się nic konkretnego nie dowiesz. Mają w d... pacjentów !! Buziaki dla Frania !! Asiu dzieki za życzonka !! A tych rehabilitacji to chyba żadne dzieci nie lubią bo to nic przyjemnego...
  8. moja !!za ładną pogodę !! za zdrówko !! za dobre samopoczucie !!
  9. DziubalaWitam wtorkowoMam nadzieję, że dziś spacer z Antonią dojdzie do skutku. Ponoć popołudniu ma padać i jutro też więc trzeba wykorzystać ładną pogodę. Czekam aż Maciuś obudzi się z drzemki i wybywamy z domu my juz 1 spacer mamy za soba :) 2 godziny o 13 idziemy na 3 godziny
  10. kwiaciarkaheloł :) Nie mialam neta!!!! caly weekend! Dzis na chwile byl, ale nim zdazylam poczytac to znow wcielo , ale teraz juz jest Urodzinki Kuby sie udaly superowo:) Prezenty fajne, dzieci zadowolone, rodzice umeczeni hehe W tym tygodniu szczepia sie dzieci moje przeciw meningokokom. Asia jakie nowe forum? kurcze, nastepny alergik.... Renata szerokiej drogi! Kajocha, a jak dlugo jeszcze Ala musi miec te rehabilitacje? Nuchna widze, ze podchodzisz na malym luzie do jadlospisu dziecka. Nawet mi sie to podoba, chociaz lizac czekoladki byl nie dala Eli A jak polizal to co? nie chcial wiecej? oczy mu wyszly z orbit ? babeczka Ela je tylko chrupki kukurydziane narazie. No i deserki oczywiscie :) Dziubalo danonki nie sa dla mnie tak demoniczne jak dla Ciebie, ale juz np. zgadzam sie z Toba , ze nie powinno sie dawac dzieciom tego co nie powinno w danym wieku. Moja kolezanka kiedys byla u mnie ze swoja 4 ro miesieczna corcia. Dawala jej herbatę poslodzona ( swoja) i drozdzwoke z piekarni . Dla mnie to byl szok. Dla niej normalne. Co prawda, corcia ma teraz 3 lata, jest sliczna i zdrowa, no ale bylam w szoku.... i nie wiem czy pozniej nie bolal jej brzuch. Inna znow mi dzis powiedziala,ze Ela jest taka duza a ja jej daje sloiczki i huham jak na noworodka, ze ona juz przeca moze jesc ziemniaki z sosem co my jemy ( taki przyprawiony - no w zasadzie ode mnie z talerza) . Ona swojej corci dawala i bylo ok . To jak to jest z tym sosem ??? dupa a nie sos !! jak dla mnie zbdura !! wszystko ma swoje granice !! rzadnego sosu !!
  11. DziubalaRenia, Monika – jak Wasza waga? Mi ubył kolejny kilogram super !!
  12. Witam się :) Wpadam i wypadam :) Dzisiaj Ala miała 2 szczepienia. Pierwsze to 3 dawka Pentaximu a drugie to ostatnie WZW. Za 6 tygodni idziemy na meningokoki a na pneumokoki jak Ala skończy rok :) Co do rehabilitacji to Ala jeszcze conajmniej do lipa musi chodzić bo przewaznie tak trzymają dzieciaki. Musi umieć sama chodzić i wtedy psycholog oceni ją i jej rozwój. Ali rehabilitacje się nie podobają. Pani, która rehabilituje Alę jest miła, Ala ją lubi, szarpie za włosy, gada z nią i pluje na nią ;) Jak przychodzi co do czego to ryk bo Ala nie chce ćwiczyć i chce do mnie i koniec. Mame, mame, i jeszcze raz mame bo wielka krzywda się jej dzieje :( Juz sił nie mam normalnie mówie Wam... Od wczoraj Ala pomyka w spacerówce :) Jest zadowolona bo widzi wszystko dookoła i nawet jak jest w pozycji leżącej/półleżacej to nie protestuje :) Ogólnie super za zyczenia dla Alusi serdecznie dziekujemy!!!!
  13. witam sie jestem załamana... Ala dzisiaj o 7:45 miała rehabilitacje... tak płacze, krzyczy i wymiotuje juz nie wiem co mam zrobić :Smutny: wróciłam z nią do domu cała upocona z nerwów, z bólem brzucha a Ala padła ze zmęczenia i się dopiero teraz obudziła :Smutny: tak mi jej szkoda :Smutny: dam Ali obiadek i spadam na spacerek, korzystam z pogody bo jutro ma juz byc deszczowo
  14. MOJA !! Za nasze dzieciaczki !! Za zdrówko !!
  15. nuchnakajochaDziubalaNo, też się martwię, bo jestem przeciwnikiem jedzenia takich słodyczy w tym wieku. Ale liczę na to, że jak Adaś taki nieczekoladowy to może nie będzie tak źle też jestem przeciwnikiem jedzenia słodyczy w tym wieku i jestem zbulwersowana faktem, iż moja koleżanka swojej córeczce (ma niecałe 7 miesięcy) daje czekoladki Konder, Danonki, i chrupki czekoladowe w sumie powiem tak. Żadne jadłospisy i poradniki, a intuicja matki powinna być dla nasz sztandarem w żywieniu naszych dzieci. Ja daję Adasiowi to co uważam w danym momencie za stosowne i kropka. Alicję też wychowywałam w ten spodsób i zuch dziewczyna wyrosła. Adaś dostaje bułe no ale zdaża się że ugryzie- i jemu na zdrowie. Zna już smak danonka zero reakcji ze strony jego organizmu. Czekolada też mu smakowała ;) Ponad to pił już naparstek wody smakowej cytrynowej. A banana rozduszonego widelcem to czasem daje na podwieczorek. Dostaje też na porządku dziennym biszkopty bez proszku do pieczenia, które piecze mu moja mama umoczył już dziobka np. w kisielu ;) Oczywiście mówię o tym wszystkim w śladowych ilościach ;) Dodam, że moje dziecie nie ma żadnego uczulenia od "tych dorosłych" potraw. Nie ma problemów z wypróżnianiem. Porpostu jest szczęśliwym dzieckiem i zdrowym przede wszystkim ;)Każdy niech ma swoje zdanie na ww temat- oto moje. Alusia też dostaje bułę i memła sobie aż miło, ale na czekolady jej nie podam (narazie bo nie mam zamiaru pozbawić jej całkowicie tych pyszności ). Wczoraj moja mama przywiozła świerzutkie zapasy słoiczków kaszkowych z Hippa z w nich są te z czekoladą, ale narazie jej nie podam ich. Coś jest w tym co pisała Dziubalka, że dzieci jak sie nauczą jeść słodycze i ogólnie słodkości to nie chca jeść innych rzeczy. Przykładem jest moja Ala. Zasmakowała gotowych kaszek z Hippa i otwiera do nich buzię bardzo bardzo szeroko a jak jej zrobię normalną kaszkę to już nie chce tak samo chętnie jeść. Wycwaniła się i muszę się nieźle naprodukować żeby zjadła kaszkę Dobrze piszesz Nuchna o tym, że powinno się robić tak, jak się samemu uważa za stosowne Ja tak robię i dałam Alusi już chałkę Pokruszyłam i zapałam jej mleczkiem - smakowało :Uśmiech: Tak jak piszesz, że Adaś próbuje duzo rzeczy, ale w śladowych ilościach i to mnie nie dziwi, ale bardzo dziwi mnie to, że dziecko od 4 miesiąca jest faszerowane danonkami (regularnie zamiast mleka !!), dostaje czekoladki na kolację itp. Tego nie pochwalam
  16. witam sie :) asia78Znowu A. dostal wczraj pudlo ciasta,znowu z odchudzania nici ale przecież nikt nie każe Ci zjadać ciasta
  17. babeczqo tu sa te kaszki z Hippa HiPP: Przysmak Na Dobranoc HiPP
  18. babeczqaWitam was kobietki:)Nocka super moze byc:) Oliwka teraz drzemie, ja od samego rano sprzatanie z nie tej ziemi:)ehhh ale jeszzce sterta prasowania zostala... Kajocha jakie biszkopty i kaszke??jakie HIpa czy czego niewiedzialam takich:(jak to wyglada?? gotowe kaszki a Hippa w słoiczkach :) noszą nazwę "przysmak na dobranoc" i są w ciemniejszych słoiczkach (chodzi mi o odcień szkła). Etykietki sa niebieskie a kaszki bardzo smakują Alusi gorąco polecam :)
  19. DziubalakajochaDziubalaNo, też się martwię, bo jestem przeciwnikiem jedzenia takich słodyczy w tym wieku. Ale liczę na to, że jak Adaś taki nieczekoladowy to może nie będzie tak źle też jestem przeciwnikiem jedzenia słodyczy w tym wieku i jestem zbulwersowana faktem, iż moja koleżanka swojej córeczce (ma niecałe 7 miesięcy) daje czekoladki Konder, Danonki, i chrupki czekoladowe Wiesz Kajoszka, może warto jej powiedzieć, że takie dzieci nie powinny jeść w tym wieku takich rzeczy, może ona o tym nie wie. No chyba, że należy do osób, które nie przyjmują racjonalnych argumentów i wolą robić po swojemu ;) Zrobiłabym to gdyby miało to jakikolwiek sens Niestety nie ma... Ta osoba swoją córeczkę wychowuje tak, jak się kiedyś robiło, według starych zasad (jak widać złych...). Już jak się jej córeczka urodziła to nie podobały mi się jej metody wychowawcze, ale nie wtrącałam się. Raz jak próbowałam cokolwiek (w luźnej rozmowie, nic nachalnie) powiedzieć to odechciało mi się... Zostałam przeszczekana Usłyszałam jakieś bzdurne wywody na temat wychowania dzieci i stwierdziłam, że nie ma sensu. A chodziło o to, że ta dziewczynka miała uczulenie na ciele, jakieś krosteczki. Ta jej mama (moja koleżanka) potem kapała ją w krochmalu (bo tak jej powiedziała jej mama). A dziecko dostało uczulenia z proszku... Nie miało zakupionego proszku dzidziowego a od razu miało prane ciuszki w zwykłym proszku i dostało uczulenia... Kasy było szkoda chyba im na proszek dzidziowy (nie są biedakami, mają kase, ale było im szkoda bo tak to zrozumiałam z rozmowy)...
  20. nuchnaHeloł- wpadam by przesłać wszystkim PANIOM :) W dniu komunistycznego święta ;) co prawda powinien być goździk i paczka rajstop- ale myślę, że kremowe róże też mogą być :P komunistyczne swieto fajnie ze takie swieta sa
  21. DziubalaDałam kilka dni temu Maćka na poziom podłogi, bo nie idzie go upilnować na sofie ;). To przez to, że raczkuje już na całego. Wczoraj z sypialni tyłem dotarł do łazienki, która była otwarta. A dziś jak się rozpłakał i pobiegłam zobaczyć co się stało, to w pierwszej chwili Maćka nie znalazłam, okazało się, że wpełznął pod sofę (jest zawsze rozłożona) i się zaklinował, bo dalej tyłem nie dało się już przesunąć . Nie mogłam go stamtąd wyciągnąć i musiałam sofę trochę złożyć Chcę stacjonarne dziecko teraz to mozesz duzo chciec
  22. kwiaciarkaDziubalaDziś była idealna pogoda na spacer :Uśmiech:. Miałam iść tylko na godzinkę żeby z Maciusiem wrócić na obiadek, ale że zasnął na spacerze to wróciliśmy po prawie 2h. Bolą mnie nogi (kolana), za późno wpadłam na to, że mogłam po prostu usiąść na ławce zamiast chodzić . Z sąsiadką się nie spotkałyśmy, bo jej córeczka miała dłuuugą drzemkę w domu. Ale będzie jeszcze okazja do spotkania.A Elzbieta mi cos ostatnio w wozku po jakichs 40 minutach spceru zaczyna fisiowac , na rece chce. I lazic na nogach chyba bedzie trzeba niedlugo zakladac trzewiczki.... O kurcze widzę, że nie tylko Ala szaleje w wózku Kurcze jak Ala zaśnie to luzik, ale jak się obudzi to musi siedzieć bo chce wszystko widzieć a jak sie nudzi to ryczy na mnie i robi się czerwona ze złości i marszczy brwi bo chce na rece... Poza tym niewygodnie jej juz w gondoli... Wczoraj na spacerze to się przyjżałam i aż śmiesznie to wyglądało Duży bobas w gondoli ściśnięty jak sardynka w puszce Chciałam poczekać ze spacerówką, ale chyba nie bede miała wyboru bo Alusi już bardzo niewygodnie w gondoli
  23. babeczqaWitam was.... Ide niedlugo z Oliwia do lekarza , cos na psika i kaszelek dostal ahhh i niewiem co z ta temp...jak to robiscie odejmujecie te 5 kresek czy nie???? Dzisiaj wyruszylysmy trroche wtrase jechalysmy 30 min tramwajem, bylismy u moich rodziowc pozniej kawalek piechotka;)no ii co na rondzie ogromny wypadek ...znowu musialysmy nadrabiac zeby w koncu wsciasc w tramwaj i do domu, Oliwia zasnela w tym czasie 2 razy i teraz spi na tapczanie...ehhh niewiem czy to te zabki czy ta pogoda taka osowiala, niby wiosna idzie ale sloneczka brak... bidulka :Smutny:
  24. kwiaciarkaDziubalakwiaciarkaparowki kupuje morlinki albo cielece takie malutkie w naturalnym flaku - ale Kuba nawet taki flak sciaga :)Co z tego, że flak naturalny skoro środek jest małonaturalny ;) morlinki maja pieczatke instytutu matki i dziecka :) Pozatym Kuba lubi tez te cielece, mowi ,ze sa takie ... soczyste :) A myslisz , ze wedliny, ktore kupujesz, mielone, miesa inne maja wszystko z natury? pewnie nie mają już w sklepie wędliniarskim widać jak zza lady usmiechają się do nas piękne szyneczki z mieniącymy się fioletowymi paskami (wiecie pewnie o co mi chodzi ) nic nie jest naturalne !! Ala będzie jadła parówki, ale dopiero jak uznam, że już czas (nie wcześniej niż za rok) pociesza mnie fakt, że mój teściu sam robi szynkę, kiełbaski i inne jedzonko i to napewno nie jest sztuczne a zdrowe muszę zapytać czy umiałby zrobić parówki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...