Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. amda

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Łykam farmaceutyki, oszczędzam ile wlezie ( Gabciu nawet grzeczny ) także musi być dobrze... Pocieszające jest to, że to już prawie 32 tc i tak mało zostało do końca :-)
  2. Natalinkaa, Maniulka - Wieści super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak trzymać!!!!!!! Ja łykam co lekarz przepisał i staram się odpoczywać. Gabciu nawet grzeczny.
  3. Oopsy DaisyTo dobry brat :)) Nie inaczej..........................
  4. eh idę płukać gardło, popsikać i leżeć. Na TLC porodówka, to może trochę popatrzę. Jak odpoczywać, to odpoczywać... Dobrej nocki dziewuszki :-)
  5. O mój brat to po prostu nie zastąpiony przy Gabciu - uwielbiają się ponad życie, kochają i co najważniejsze chce z małym zostawać... Mam nadzieję, że Gabciol ze swoją siostrą też taką więź stworzy, bo ja za swojego braciszka to bym normalnie życie oddała....
  6. Oopsy DaisyManiulka żebyś rację miała :))Amda a nie ma Cię kto troszkę odciążyć? Pomoc babci,mamy? No nie bardzo - babcia jedna, niedołężna, mama cały dzień zajęta ( jeszcze pracuje ) M cały tydzień w trasie... Na brata trochę po południu mogę liczyć, co potwierdził dzisiaj :-)
  7. A no i po świętach spodziewałam się dodatkowych kg a tu nic nie przybyło. A wtedy, kiedy się nie spodziewałam aż tylu to się pojawiły... I weź tu bądź mądra - heh Co nie zmienia faktu, że + 7 jest. ;-)
  8. Maniulkaamda, drobniutka ta Twoja córcia :) Dobrze, że prawidłowo się rozwija!! Kochana, będzie dobrze!! Jeszcze troszkę musisz dać radę!! Wierzę, że ciężko jest przy takim małym urwisku, ale Ty dzielna mamusia jesteś!! :) Będę mocno trzymała kciuki, żebyś do końca mogła być w domku!! No przy nim raczej nie wyleżę... Zobaczymy jak to będzie. Pocieszam się właśnie, że już bliżej końca i byle by przetrwać do tych 36 tygodni...
  9. amda

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Po wizycie - córeczka rośnie, waży 1.460 i ma się dobrze. Do kluseczek raczej nie będzie należeć. Za 6 dni znowu wizyta, niestety szyjka bardzo zaczęła się skracać, plus skurcze... Oczywiście mam się oszczędzać, brać leki i odpoczywać...a to będzie trudne przy moim synu rozbrykanym. Postaram się, bo do szpitala już całkiem nie uśmiecha mi się iść.... Myślałam, że po świętach coś przytyję, a tu waga w miejscu stanęła póki co...
  10. Jestem jestem Gabciol nie dawno usnął, potem szybki prysznic A więc po wizycie tak: usg ok, malutka ułożona główką w dół, powoli rośnie. Lekarz powiedział, że raczej też będzie drobna, waży ok 1.460. Wszystko u niej ok, psiocha potwierdzona po raz kolejny. No ale ja: muszę się oszczędzać, luteina dwa razy dziennie, nospa forte 3 razy dziennie, asmag forte 3 razy dziennie - powód skurcze, które tak mnie niepokoiły, no i szyjka dość mocno skrócona. Za 6 dni znowu wizyta, jak się nie poprawi to szpital ( buuu - nie chcę... ) I weź tu się oszczędzaj przy 2,5 latku...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...