Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. wniebowzięty 1 bity 2 bety 3 owy 4 oni 5 tnie 6 tonie 7 tnę 8 wiz 9 wen 10 wzięty rekordzista
  2. curryamdaGabryś dokładnie to samo - jak już się drapie po głowie to używa prawej ręki, albo w nocy włoski sobie wije...Oj niech młoda trzyma rączki przy sobie, bo jak pomyślę o tym co przechodziłam po porodzie to dziękuję... Lilka tez wije, przez sen i w dzień A co lepsze, często podchodzi do mnie i moje też wije albo głaszcze itp. No szaleństwo z tymi włosami Widać co zazwyczaj w brzuchu robili... A Wiesz - mój syn ma włosiska długie po ramiona i za pierona nie da sobie obciąć... Może to też jest jakoś powiązane - hmmmm.....
  3. amda

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malagaaa - Rozalka piękności! Dobrze, że wszystko ok!!! Ja wizytę mam dopiero pod wieczór, także jeszcze poczekam troszkę... Ale nie stresuję się jakoś bardzo - jestem dobrej myśli ;-)
  4. Gabryś dokładnie to samo - jak już się drapie po głowie to używa prawej ręki, albo w nocy włoski sobie wije... Oj niech młoda trzyma rączki przy sobie, bo jak pomyślę o tym co przechodziłam po porodzie to dziękuję...
  5. No tak, w 28 tc mój syn na 4D był z tą prawą rączką przy głowie i tak już został. Wówczas śmialiśmy się, że mały myśliciel rośnie... Teraz na 4D córeczki rączka była pod bródką - oby w dniu porodu nie znalazła się przy głowie ;-)
  6. curryJa nic nie używałam, nic nie smarowałam, ani nic nie ściskałam i wszystko było ok. Nie nacięli mnie, nie pękłam na zewn.. Niestety Lilka szła z ręką przy głowie i łokciem mi rozwaliła w środku ale na zewnątrz ani śladu! Położna powiedziała, że gdyby nie ten łokieć absolutnie nic nie byłoby do szycia. Mój syn z piąstką tak się rodził - ale nie dość, że w środku poszło to jeszcze bardzooo na zewnątrz - usłyszałam dokładnie te same słowa od położnej - gdyby nie piąstka - nic a nic nie było by do szycia...
  7. KaiKa Olę na początku roku zapisałam do przedszkola. Za tydzień będzie wiadomo czy się dostała. Jak się udało to od kwietnia- maja ma zajęcia adaptacyjne w przedszkolu, a od września idzie normalnie na 8h. Jej bardzo brakuje towarzystwa w jej wieku i pewnie gdyby prywatne przedszkole nie było takie drogie to bym już teraz zostawiałam na 3-4 h, aby się wybawiła. mam dokładnie to samo z Gabrysiem - od września do przedszkola, ale gdyby się dało wcześniej, to już by poszedł... Dzisiaj byliśmy na spacerze, zakładałam, że będziemy góra pół godzinki. No ale mój syn spotkał koleżankę ze swojego wieku i tak rozrabiali 1,5 godziny... Gabryś wśród dzieci całkiem inaczej się zachowuje, grzeczniej, ma towarzystwo, z którym jest co robić - całkiem inne dziecko
  8. KaiKaHej!!!Ale wy macie wenę od rana! Amda kiedy idziesz do lekarza??? i jak się czujesz?? Zamówiłam dziś huśtawkę Fisher Price Rain Forest na prąd dla młodego! Jestem mega zadowolona, bo mało używaną udało mi się kupić za 300 zł. Jutro ma mi kolega z pracy odebrać :))) Kurde ciężko dostać tą huśtawkę i jeszcze w takiej cenie... Nawet nowe są ciężko dostępne... Jeszcze wylicytuje jaką uzywaną karuzelę, bo Ola cały czas śpi przy pozytywce... Uspakajają ją te dźwięki nie mam serca jej zabierać... No dzisiaj idę, czuję się lepiej - brzuch mniej się spina, mam nadzieję, że będzie ok. Ale to dopiero wieczorem, jeszcze trochę czekania mam
  9. A tak na poważnie to rozstępów możemy dostać w każdej chwili, nawet i przy porodzie - podczas skurczy skóra bardzo się napina i może pęknąć... Czego nie życzę oczywiście - Sobie i Wam ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...