-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Justynka uwierz mi ze ja tez cieplolubna jestem i w życiu by mi do głowy nie przyszło przed ciążą brać zimną kąpiel. Az do tych upałów 2 tygodnie temu. Sama bylam zdziwiona.
-
Naprawdę? Czy ja naprawdę napusalam "okarze"? Przepraszam, nie mogę edytować z telefonu, ale płonę ze wstydu :/
-
Mamdzia co to za lekarz? Chodzisz prywatnie? I jeszcze o urlopie Ci nie powiedział? A to wpłacanie na prywatne konto to mi na łapówkę wygląda! rybcia jak to nie jest gorąco? Ja właśnie siedzę w zimnej kąpieli i nie wiem ile tu posiedzę. Nie daje juz dzis rady... wzięłam książkę do czytania i wodę i siedzę do bólu. Iwcia u mnie wszystko zapewnie szpital. Jedyne co muszę miec ze sobą to dokumenty i rzeczy osobiste typu szczoteczka. Wszelkie podklady, koszule porodowe i poporodowe, ubranka, pieluszki, chusteczki, wszystko jest. Chyba dlatego zwlekam z pakowaniem torby ;) Inez mi widy zaczęły odchodzić okolo 4.30 rano przy przewracaniu sie z boku na bok. O 6 bylam w szpitalu, skurczy nie bylo do momentu podania oksytocyny okolo 11 a potem poszlo szybko. Pierwsze parte mialam jakos po 15 a 15.17 Julek byl :) Co do diety i hemoglobiny to ja w moc mięsnej diety nie wierze ;P 3 tygodnie na mkesnej diecie teściów i hemoglobina poleciała. Wrocilam do swojej bezmiesnej i od razu lepiej sie czuję. W przyszlym tygodniu zrobue morfologie w tajemnicy przed moim lekarzem, bo nie kazal mi teraz robic i sie okarze ile pokrzywa i burak mogą zdziałać ;) Co do prowadzenia samochodu to ja prowadzilam przy Julku jeszcze dzien przed pojawieniem sie Julcia. Teraz tez jeżdżę, bo nikt mnie nie zawiezie. Ale mamy automatyczna skrzynie, wiec moge się daleko od kierownicy odsunąć, nie potrzebuje dociskac sprzęgła do samego dołu. Gazu tym bardziej ;)
-
Ale mam dziś leniwy dzień :) taki prawie calkowicie zmarnowany ;) właśnie deszcz przeszedł i może sie troche ochlodzi, bo po rannym spacerze w tym upale to oboje z psem poszlismy wykończeni spać. rybcia może to pogoda tak na dzidzie działa? Moja tradycyjnie szaleje. Dzisiaj normalnie tak mi kolanem pod ręką przejechała ze moglam spokojnie spróbować ja złapać ;) troche mnie to przeraza. Julek tak nie wariowal. lolka w ile czasu tak Ci hemoglobina podskoczyla? Gratuluję i cieszę sie razem z Toba z wyników :)
-
Piszecie o tym moczu, a mi zawsze każą pobierać próbkę z pierwszego rannego moczu i tak było zawsze. Całę życie zawożę próbkę z pierwszego sikania rannego ;) oczywiscie wcale nie po godzinie, ale to chyba więcej można odczekać, bo pytałam lekarza jakiś czas temu, tylko mówił ,że jak nie mogę szybciej to żebym mocz do lodówki schowała. U mnie nie ma szans, bo najpierw muszę Julka nakarmić i wyprawić do żłobka, a obowiązkowo musimy się rano pobawi jeszcze ;) Zresztą my wstajemy o 6 ;) mmadzia jestem w szoku po przeczytaniu tego co piszesz. Nie mogą Ci odmówić przyjęcia, bo przecież konstytucyjnie taka opieka Ci się należy. JAk jak się cieszę, że mamy jeden szpital... Ja też na prywatne wchodzę z telefonu. Mam link na pulpicie zapisany :) a link wysłałam sobie najpierw na fb w wiadomości. U nas znów jest upał... a ja wróciłam z wycieczki w lesie.Poszłam z koleżanka i jej dziećmi na jagody... nawet mój pies miał dość i musiałam go ciągnąć ;) za to teraz umieram. Jednak spojenie dalej boli ;)
-
Tak mnie natchnęło, bo piszemy o wymarzonych datach porodu. ZAjrzyjcie na prywatne forum. Założę może temat - zabawę. Kiedyś moja koleżanka zrobiła w ciąży podobną, ale wśród znajomych odnośnie swojej ciąży. Każdy obstawiał kiedy urodzi, jaką wagę i długość będzie miało dziecko ;) Może zrobimy w temacie listę jak z terminami porodów i każda będzie się dopisywać jaki termin, waga i długość jej się marzy? Mi tak szczerze to w połowie ciąży się przyśniło, że rodzę 15 sierpnia, że mała miała 50 cm i ważyła 2750 g. PRzysięgam! Obudziłam się i bardzo starałam się to zapamiętać i pamiętam do dziś;) i tak się tego 15 uczepiłam choć zaczynam wątpić, czy się wcześniej urodzi, bo oczywiście mi szyjka się nie skraca, nie wiem czy się robi miękka, nic mnie nie kuje... można coś zrobić, zeby pomóc tej szyjce? muszę zapytać lekarza, bo nie chcę żeby się znów zaczęło od wód, chcę tradycyjnie najpierw mieć skurcze. czarnulka mój lekarz nie robi mi usg co wizytę nie mierzy małej i w ogóle, więc jestem mu wdzieczna i nie mam bladego pojecia jak duża jest ;) ale przypuszczam, że mała jak jej brat był. Dzięki temu ja się nie martwię, że jest za duza lub za mała. NA początku ciąży byłam u innych lekarzy, mierzli mi małą i martwili tylko, że za młoda na wiek ciąży :/ a ona się tak ułożyła tylko. Ostatnie usg miałam dopochwowe, żeby zmierzyć długość szyjki i to było na początku czerwca :) Jeśli ktoś ma wątpliwości to jestem bardzo spokojna, bo mam dobrego lekarza i super położną, a mała na połówkowym rozwijała sie identycznie jak jej brat i była zdrowa tak jak i ja. Też i ciąża identycznie przebiega i ja mam bardzo podobny brzuch.
-
joanna pisz śmiało :) kto wie, czy któraś z nas sie nie okaże wrzesniowka :) np.ja mam szanse, bo termin porodu mam na 23 sierpnia. Zero oznak wczesniejszego porodu (choc Julek byl w4czesnien tez bez oznak), nie wiem czy mam jamies skurcze, szyjka nie kluje, boli jak na okres chyba tez brak, spojenie nawet przestalo boleć... Ja sobie wymarzylam termin 15 sierpnia, ale zaczynam w niego wątpić ;)
-
32 tydzień to stanowczo za wcześnie... mam nadzieję, że szczęśliwie wyjdą do domku jak przyjdzie na to pora. ewelad ja myślałam, że miedzy wizytami Tobie przybyło 3,5 kg, bo tak szczerze to jak na bobasa to jest to imponująca waga! Przecież moje dziecko przy porodzie ważyło 3050 g, 3,5 to Julek ważył chyba po miesiącu ;) a jak tam rokowania co do porodu? Róża mi szaleje w brzuchu, tylko łyka wody wezmę i usiąde. Widzę jąi czuję już wszedzie na raz. Na biodrze, pod żebrami, z boku. Gdzie ja na spokojne dziecko liczę, kiedy ani ja, ani mąż spokojni nie byliśmy. Ja to tym bardziej... wszędzie mnie pełno było ja tej teraz w moim brzuchu ;) Juz wiem! Ta dziewczyna co rodziła w łazience to była chyba Ela88 i rzeczywiście dawno nie pisała, ale ma starsze dzieci na głowie, więc moze choć czyta i się odezwie ja przeczyta, że o niej mówimy :)
-
rewolucja ja do tej pory robiłam tylko owocowe lub karobowe, ale od kilku dni chodzą za mną orzechy, chyba potrzebuję więcej magnezu ;) Ten przepis co podałaś to ja robiłam rok temu na urodziny Julka :) tylko chyba dodałam truskawek i wyszły pyszne :) Mówię o tym z jajkami. Co do tej dziewczyny to był chyba ktoś z Irlandii lub Anglii, ale kto to i czy to któraś z nas udzielających się jeszcze to nie pamietam ;) ale historię pamiętam bardzo dobrze....
-
ewulka ktoś na poprzedniej stronie lub dwie wczesniej dal link co dzieje sie przed porodem. Bylo tam całkiem fajnie tez opisane co robic w przypadku odejścia czopa. Mysle ze tam znajdziesz odpowiedź :) Wrrr... ja marzę często o tym seksie sprzed ciąży. .. nam w zadnej pozycji nie jest i tak wygodnie. Ewentualnie ten piesek ale mówię, dla mnie to zadna frajda w tym momencie, chocbym nie wiem jak ochotę miała :/
-
ewelad 3.5 kg ale Ty masz na plusie, czy Twoje dziecko juz tyle ma????!!!! rewolucja my jemy lody tylko w lodziarniach z naturalnymi lodami, a na szczęście mamy nawet wybór. Ale planuje zrobić tez sama przed powrotem moich, bo kupiłam dzisiaj pyszne masło orzechowe crunchy z ziemnych, laskowych, nerkowcow i migdałów. Będą genialne! A do poslodzenia chce użyć melasy z karobu, zeby mialy lekko karmelowy smak :) Ja jak robie lody to robie albo z samej śmietanki kokosowej (ale to pracochłonne) albo wlasnie ubijam śmietanę 30% i potem dodaje trochę śmietanki kokosowej i co tam jeszcze zechcę :) mam chyba z 12 form na lody na patyku :) patrycja pytasz o to czy faceci sie skarżą ze ciasno. Ja z natury jestem podobno ciasna, ale mąż nie narzeka raczej ;) fakt, trochę to czasem utrudnia i w nie każdej pozycji jakiej bysmy chcieli jest nam wygodnie. W ogóle jestem na koszmarnym głodzie i przez to mi się śnią soczyste sny ;) bo my odpuscilismy tradycyjny seks, bo choć ochotę mam to ja potem jestem opuchnięta 2 dni. Nie boli mnie w trakcie nic, po tez nie, ale jestem opuchnięta :/ moze rzeczywiście to przez te ciasnote?
-
Ja sie zgadzam z ewulką i właśnie tu mi ta ksiazka pomogła moje dziecko zrozumieć. Jest w naszym brzuchu 9 miesiecy bezpieczne i nagle wychodzi na obcy i nieznany swiat, ktory jest ogromny. Zaczyna widzieć kazdego dnia nowe rzeczy, slyszy o wiele wiecej, to moze przerazac. No i z tym rozpieszczeniem niemowlecia to jak ze stwierdzeniem, ze roczne dziecko jest złośliwe. Żadne nie jest z natury złe lub złośliwe. .. ahh... bo ja dziś usłyszałam od sąsiadki właśnie ze jej roczny synek jest złośliwy. Jakim cudem, kiedy moj 3 latek jeszcze nie jest zdolny do złośliwości. I tak mi to w głowie siedzi, ale nie moje dziecko, wiec nic nie mówię. ... mmadzia oj bola ruchy dzidzu bolą. ... czasem boję sie usiasc bo wuem ze zaraz zacznie szalec...
-
mamuśka z noszeniem niemowlaka nie przesadzisz, jeśli chce na ręce to znaczy, że potrzebuje. Julka nosiłam zawsze jak chciał i zwykle z czymś to się wiązało. Nie dał mi się do łóżeczka odłożyć, potem się okazało, że to dlatego, że miał problemy z brzuszkiem. Jak to opanowaliśmy to spokojnie jak zasnął go odkładałam. Nie miałam serca dla zasady go nie brać na ręce i wcale się to na mnie nie zemściło.
-
Nie panikujcie, że czegoś nie brałyście. Najważniejsza jest dieta a suplementy powinny być w przypadkach gdy ktoś ma jakieś problemy zdrowotne i musi braki uzupełnić, ale tak jak któraś napisała - warzywniak i rybny ;) Poza tym ważna jest też dieta Waszych maluszków jak już się urodzą i na tym się skupcie :) taka sama w skrócie: warzywka, owoce, zboża i ryby będzie bomba ;) byle tylko się reklamom nie poddawać i nie uwierzyć, że be danego produktu dziecko będzie na pewno chore lub miało niedobór czegoś ;P rybcia zazdroszczę, że macie już kącik gotowy... do mnie dziś łóżeczko przyszło, ale nie mam jeszcze gdzie postawić. Zapraszam za to zainteresowane na prywatne forum, bo dałam zdjęcie do tego żelu do prania co kasia napisała że skład super ;) jeszcze sprawdzę co Sroka mówi. Chyba przy nim zostanę. 21 zł, starcza na 30 prań, zapach delikatny :)
-
rybcia ja nie biorę dha i nigdy lekarz nie wspomnial. Dha znajduje sie w rybach morskich, owocach morza i nabiale. Jem to wszystko codziennie, nie sądzę zebym miala niedobory. Przypuszczam suplementacje zalecają osobom typowym miesozercom nie dbajacym o diete. Co do boli jak miesiaczkowe to ja powiedzmy ze je mam czasem. Ale nie szykuje sienjuz chyba na szybki poród. ...
-
Widzialam, że piszecie o diecie matki karmiacej. Już to tu przerabiałyśmy chyba. Ja Wam powiem z mojego doświadczenia i też rozmawiałam o tym z położną ostatnio. Widzę, że i jej zdanie się zmieniło w ciągu trzech lat. Przede wszystkim trzeba jeść zdrowo. PRzetworzone jedzenie odstawić, wszelkie z niepotrzebnymi dodatkami chemicznymi, jeść jak najbardziej naturalnie. I tyle tak naprawdę. Mi początkowo teściowa dietę wkręcała, ale prawda jest taka, że zaraz po porodzie musiałam zjeść coś wysokokalorycznego, mąż mi przyniósł coś z czekoladą i orzechami, wciągnęłam to i nic się nie działo. Jadłam też wszystkie owoce, łącznie z truskawkami. Było podejrzenie, że Julek na nabiał źle reaguje, ale to jak już miał ponad 2 miesiące i teraz nie wiem czy to, że odstawiłam nabiał pomogło, czy on sam z tego wyrósł. Jadłam zdrowo jak zawsze i Julkowi nigdy nic nie było, więc nie katujcie się niepotrzebnie dietami tylko jedzcie rozsądnie. No i obserwujcie dzidzię, a jak się będzie coś działo to wtedy będziecie kombinować.
-
Daniela naprzeżywasz się w tej końcówce :( trzymam kciuki za Was. Dziewczyny ja tylko wpadłam dać znać, ze żyję, nic mi nie jest, a nie odzywam się, bo korzystam z "wolności" ;) do piatku jestem sama i mam zamiar ten czas spędzić sama ze sobą no i z psem ;)
-
k.karolcia dojechali nad morze i Julek juz ok. Trochę się stresuje jak mu tam beze mnie, ale to nie pierwsza rozłąka nasza i cieszę sie ze to cwiczylismy juz parę razy. Będzie nam łatwiej jak pojde do szpitala. Ale tęsknię niemiłosiernie i boję się stopnia rozpieszczenia mojego dziecka. Mialam juz małą próbkę dzisiaj rano ;) Dziewczyny co do tej grupy na fb to tam sa dziewczyny ktore juz dawno tu nie piszą i jest to jakby niezależna tajna grupa. Mogę zapytac czy chcą kogoś nowego. Ale jak tam zaczniecie pisać to znow stąd wszystkie uciekna :(
-
No powiem Wam, że w grupie na fb (utworzona na początku z dziewczyn, które się stąd tam przeniosły) już 4 dziewczyny urodziły i chyba piąta rodzi? gubię się powoli w liczeniu, ale urodził miesiąc wcześniej :] i dwie miały termin na 3 dni przede mną, więc ja to już nieźle przestraszona jestem ;) Co do czopu to nie pomogę, bo ja też go nie zauważyłam przy Julku ;) kasia tak, tydzień laby :) Jutro idę z siostrzenicami po śniadaniu do kawiarni z grami planszowymi w coś pograć, a potem na grilla do siostry, a w niedzielę chcę pojechać na zielony targ i sobie smakowitości pokupować :) niestety pewnie szybko zleci...
-
Chiyo ja jestem najlepszym przykladem na to, ze to ze nic nie wskazuje na wczesniejszy porod nie oznacza, ze wcześniej urodzisz. Przy Julku bylam na wizycie 1.5 tygodnia wcześniej i ani szyjka nie byla miękka, ani sie nie skracala... lekarz mi wyznaczyl kolejna wizyte ze spokojem na tydzien przed terminem, a tu na dwa dni przed wizytą wody zaczęły mi odchodzić. Właśnie po spacerze w taki upał. A na porodowce ani skurczy , ani miekkiej szyjki, ani rozwarcia... k.karolcia czekamy na wieści Ja dzisiaj pojechalam do hurtowni dziecięcej z siostrzenicami. Wyobraźcie sobie, ze pideszla do nas ekspedientka i mówi "w czym wam dziewczynki pomóc" ;) dopiero jak zobaczyła moj brzuch to przeprosila i powiedziała, ze mlodo wygladam i ze myslala ze to trzy nastolatki przyszly po prezent ;) az mi głupio bylo wspomniec potem ze mam jeszcze synka ;) i to dzisiaj 3 razy taka sytuacja miala miejsce! 30 lat na karku a wciąż mnie mają za malolate ;) Wy tu o stopach opuchnietych a ja dzis wreszcie tez i buty kupilam i to dwie pary na raz, bo tyle czasu chodzilam za balerinami i trampkami, ze jak znalazlam wreszcie ktore mi sie podobają to kupilam, wiec ja nie puchne ;) chiyo pamietasz te książkę ktora polecalam? Jest przydatna bardzo, a jak zadbasz o odpornisc maluszka to nie bedzie źle. Julek do tej pory chyba tylko raz zachorowal ostatnio dopiero. Dwa razy czyms się tak przytrul, ale wlasnie po wymiotach i kupie mu przechodzi. Zabkowanie to jest wyzwanie!;) liza super, ze juz jesteście w domu :) powodzenia i czekam na dalsze wieści z tym jak sobue radzicie :)
-
Obiecałam Wam relację z nocy. Widzę, zę nie tylko ja się nie wyspałam... Julek przytruł się obiadkiem w żłobku. Położylismy się spać o 21 a o 22 zaczał wymiotować tak jak nigdy jeszcze... Nie pisałam Wam chyba, ale ma nowe, duże łóżko. Kura z Ikei, takie piętrowe z baldachimem... I uwierzcie, nie miałam pojecia, że z tym brzuchem potrafię skakać z dzieckiem 14 kg na rękach! Ale to zrobiłam! Nawet nie wiem jak i kiedy wyskoczyłam spod tego baldachimu i znaleźliśmy się przy drzwiach... Julek do kąpieli, śpiący, z bolącym brzuchem ja sama w domu, bo maż i teście dopiero jechali... NAwet nie pamiętałam o ciąży, szybko musiałam się nim zająć. Udało mi się go opłukać pod prysznicem, położyłam pod łóżkiem na podłodze na materacu rozkładanym, uspałam i zasłoniłam, a ja musiałam górę posprzątać... a potem 2 godziny masowania brzuszka i jego płaczu :( po północy znów zwymiotował i od razu zasnął, a o 2 znów kupę robił. Jak ja sie wtedy cieszyłam, że jednak śpi w pieluszce jeszcze! Potem już spał do 7 i wstał zdrowy. Na szczęście pił dużo. No i ja na każde jego kaszlnięcie się budziłam w gotowości z miską... więc ja się nie wyspałam... A teraz pojechali nad morze. Julek zjadł na śniadanie prawie cały duży jogurt naturalny :) więc jest ok :) i smectę też prawie całą wiec jestem spokojna. No to zaczynam i ja tydzień odpoczywania Ania125 dziękuję za link!
-
lolka jtoea komoda, bo tez mam kupowac w Ikei wlasnie ;) moze moja upatrzona?
-
Z tym spaniem z dzieckiem to najwazniejsze zeby nie robic niczego wbrew sobie i sie denerwowac. Jesli poczytacie o rodzicielstwie bliskosci i dojdziecie do wniosku ze chcecie spac z dzieckiem a w praktyce będzie Wam niewygodnie to nie ma sensu na siłę spac. Tak samo w druga strone. Jeśli postanowicie nie spac z dzieckiem bo tak, bo podoba Wam sie ta zasada a okaze sie ze dziecko bedzie płakać, bac sie samo byc lub Wy będziecie zmeczone ciaglym wstawaniem to nie ma sensu sie meczyc i dziecko stresować. Ja zaoewne zniw z opóźnieniem odpisalam.... pisze tego posta od x godzin. Jutro napisze o moich dzisiejszych atrakcjach, a tymczasem wskakuje spac do Julkowego łóżka ;)
-
kasiaEwa Klucze ma super ubranka. Ja mam dla Róży jej a będzie już 4 lub 5 dzieckiem ich uzywajacym :) w ogóle ubranka polskich producentów są świetnej jakości :)
-
Po porodzie chyba rok, ale z tym porownaniem do zombie to ma rację. Ile to ja razy weszlam w otwarte drzwi, we framuge lub w sciane w nocy ;) pierwszy rok życia Julka to dla mnie jakas niewiadoma ;) nic nie pamiętam ;)