Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. niby fajnie wyglądają, ale przeczytałam jak o nie dbać i powiem szczerze, ze nie mam czasu na to, zeby prac je po każdej zmianie, bo ja wkładki muszę zmieniać prawie przy każdym siku...
  2. Ulla na mnie też wizyta u fryzjera dobrze wpływa, jutro się wybieram tylko na podcięcie grzywki
  3. Małgorzata JackowskaCieszę się, że Ci przeszło. Miałam bardzo podobny problem. Córeczka kopnęła mnie w czasie przewijania. Zrobił mi się twardy guz, mleko wypływało tylko jednym kanalikiem. Cały dzień walczyłyśmy z tym... Na koniec dnia, po wielu zabiegach z ciepłą wodą wycisnęłam delikatnie biały twardy jakby kamyczek (zastane mleko?) o długości ok. 3-5 mm. Jak ten kamyczek wyszedł, to mleko z całego dnia tryskało na metr przede mną :) ale musiałaś poczuć ulgę, jak ro zaschnięte mleko w końcu wyszło...niezła przygoda, na pewno nie do pozazdroszczenia...dobrze, ze sama sobie z tym poradziłaś
  4. do mojego rozwiazania już całkiem niedługo, zobaczymy, jak będzie:)
  5. dzięki dziewczyny za wszytskie odpoiwedzi, ja pamiętam, ze jak wychodziłam ze szpitala z Olą, to włąśnie położne mówiły mi, co ma jeść przez pierwszy miesiąc więc mam nadzieję że i teraz powtórzą, a jak z owocami, mnie mówiono, że w piewszym misiącu nie powinno się jeść surowych owoców i warzyw, tylko gotowane
  6. a jaki jest u Was barszczyk biały czy czerwony?
  7. Migdalenka masz rację, na Święta będzie tyle rzeczy do jedzenia, dla mnie szkoda tych świeżych owoców i warzyw, że tego nie będzie można i z ciastem też ostrożnie, ale to wszytsko do przeżycia, tu tylko dwa dni Świąt
  8. dzięki solange, chodzi mi jednak dokładnie tylko o pierwszy miesiąc
  9. zdjęcia bradzo doby pomysł, bo potem nikt sie nie przyczepi, ze zrobiłaś dziurę w ścianie, jak ona już była :) poza tym warto dokumentować każdy remont, jaki tam zrobicie, malowanie czy zmianę tapety itd
  10. la luna i jak tam wyjaśniło się już skąd to krwawienie?
  11. Próbuję sobie przypomnieć coś na ten temat, ale kiepsko mi idzie, pamiętam tylko, że sama jadłam na zmianę buraczki gotowane lub gotowaną marchewkę i mięso gotowane, a nie smażone....Mamy, które mają ten temat na bieżąco, co trzeba jeść w pierwszym miesiącu życia dziecka jeśli się karmi piersią, czego unikać, a co zwyczajnie można?
  12. Macie już jakieś pomysł na Wielkanocny stół? Ja coś myślę, ale szczerze powiem, ze będę świeżo po wyjściu ze szpitala, więc zapewne nie dam rady na samodzielne pieczenie czy gotowanie, zjem, co rodzina przyniesie, ale chętnie posłucham jakie Wy macie pomysły:)
  13. a u mnie kanapeczki z serkiem i rzodkiewką zapewne
  14. Margeritka

    Nasze gotowanie

    Natka piękna ta kaczka, ja się przymierzam do upieczenia takiej na święta z jabłkiem i śliwką, zobaczymy, co z tego wyjdzie
  15. Margeritka

    Nasze wypieki

    chyba nie powinnam tu zaglądać , same smakołyki tu macie, aż się chce spróbować, naszła mnie ochota na lody...
  16. wszystkiego najlepszego, zdrowia i radości!!!!
  17. mewy wiemy, ze nic na siłę, a nerwy przy tym tylko szkodzą, trzeba być wyrozumiałym:) i tez o tym słyszałam, że dzieciom można zrobić krzywdę, jeśli wymusza się robienie kupki tak jak trzeba do nocnika lub do sedesu dziabdol a moze ma takie zaparcia nawykowe? może jak robi kupkę, to boli ją brzuszek i dlatego unika kupek? a jakieś kropelki probiotyczne jej dajesz? może dobre bakterie by pomogły i jeszcze mi przyszło do głowy, że trzeba jej dawac dużo do picia, to kupka będzie lżejsza i łatwiej ją zrobi...
  18. my też jeszcze nie obcinaliśmy włosków, długie już są, ale końcówki się kręcą, więc tak naprawde tej długosci nie widać, u nas spina na bok i już, bo nie lubi kucyków, ściąga sobie szybko... u nas też piękna pogoda!
  19. Agnieszka moim zdaniem dzieci bardzo lubią takie dopieszczanie:) mam nadzieję, że bunt nocnikowy jest u Was chwilowy i że szybko przejdzie, trzymam kciuki za Was
  20. Otka cos pięknego, masz prawdziwy talent!!!
  21. u nas nie odpieluchowana, nadal woła tylko :sisi: i to oznacza kupkę, u nas tragedią jest zmiana pieluchy, ubierania na noc do spania, na spacer i rano, po prostu wymiękam, ucieka, gdzie może, z przewijaka, z łóżka i najlepiej to we dwoeje ją przewijać, bo samemu ciężko poradzić, więc z tego powodu czekam do kwietnia na założenie jej majtek i niech sika pokątnie, może jej minie bunt na przebieranie...
  22. Baletnica a tata zajmuje się dzieckiem? jeśli tak, to korzystaj z tego czasu ich zabawy dla siebie, wyjdź na spacer, nawet jeśli to ma być 20 minut, idź na zakupy, rozwiąż krzyżówkę - wiadomo, że przy dizecku nie ma się 5 wolnych godzin w ciągu dnia, są te minuty i trzeba cieszyć się z małych kroków
  23. Dziubala chciałabym poznać bliżej Twoje zdanie: co jest złego w usypianiu dziecka przez kołysanie? dzięki za odpowiedź
×
×
  • Dodaj nową pozycję...