Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. ja mam taki rowerek, ze Ola sama się odycha nóżkami, ale nie polecam, bo jest ciężki, trudno go utrzymać i /Olę na nim, a przede wszytskim wszelkie zabawki odpychane do tyłu nie są dla dzieci dobre, bo układają nóżki tak jak siedząc z nogami po bokach
  2. Łóżeczka są raczej delikatne, ja takie rzeczy używane myłam w płynie do kąpieli mojego dziecka i dało radę, na jakieś większa zabrudzenia mydełko odplamiające
  3. dla dwulatków polecam rymowanki, jak "Pchła Szachrajka" - mojemu dziecku musiałam czytać kilka razy dziennie
  4. Domi radzę przeszukać internet, ja z Lublina jestem, więc nie pomogę, ale sprawdzaj lekarzy, czasem lubelscy pracują w przychodniach puławskich czy moze właśnie w Świdniku
  5. ~protson30 bieszczady są super miejscówką - cisza i spokój :) mąż jeżdził z rodziną w Bieszczady co roku:) ja mam tam bardzo dobrych znajomych, więc pewnie też się jeszcze nie raz wybiorę, terany piękne
  6. anata Moja córka ma płaskostopie ,syn tez miała ale po roku ćwiczeń syna stopy ,kolana się bardzo poprawiły -dzieci ćwiczą na palcach stanie nie chodzenie,ściaganie paluszkami chusteczki ,przenoszenie drobnych przedmiotów paluszkami stóp,chodzenie na krawędziach i pilnować trzeba by dziecko nie siadało okrakiem -ważne są buty ,mój syn nosił ortopedyczne ,córka nie ale Befado ma dobre buty .Ćwiczyć należy 2 razy dziennie po 15 minut-ja ćwiczę z dziećmi . super, że ćwiczysz z dziećmi, to bardzo ważne, bo dopilnujesz sama jak wykonują ćwiczenia, Ola też ma płaskostopie, ale u nas ćwiczenia raczej przez zabawę
  7. Juleczkakuleczka moim zdaniem referendum niewiele da. ja jestem za tym, żeby sześciolatki poszły do szkoly - moja siostra i sporo znajomych poszło, a oni chodzili z siedmiolatkami - i nie tylko dali sobie radę ale i wyrośli na normalnych ludzi. szkoła w takiej formie jak jest dzisiaj nei odbiera dzieciństwa... ale nie każde dziecko i nie każda szkoła są gotowe...rodzice powinni mieć szansę decydowania, czy 6-latek nadaje się do szkoły czy nie
  8. ja nie lubię polityki, teraz były wybory na prezydenta Elbląga i wielki szum medialny wokół tego...nie rozumiem tej wszechobecnej w mediach krytyki wszytskich polityków
  9. ~MASAJKA Oczywiście, że dobrze wyszło z tym macierzyńskim! Każda mam powinna sPędzać ze swoja pociechą maksymalna ilość czasu. Niestety zdarza się tam że pierwszy raz "mama" zamiast prawdziwej mamy usłyszy opiekunka! straszne kiedyś słyszałam od jakiś opiekunek, ze dużo rzeczy dzieje się właśnie pod nieobecność rodziców, jak pierwsze kroki, dobre opiekunki chwalą dzieci i mówią "mama jest z Ciebie dumna", zawsze jest coś kosztem czegoś
  10. Edmund mam nadzieję, że czas do sierpnia szybko Ci zleci:)
  11. Margeritka

    Płaskostopie

    nie słyszałam, ale na pewno pewne cwiczenia z gimnastyki korekcyjnej są przeznaczone dla dzieci z płaskostopiem
  12. Margeritka

    Chce być pierwsza

    dziękuję Bettyy:)
  13. ja mam za sobą bardzo ciężką noc, dzieci mi nie spały od 2 do 6 rano...masakra jakaś, teraz odsypiają:)
  14. ja nie zawsze sprawdzam, jeśli kupuję wodę niegazowaną, to przede wszytskim pamiętam o tym, żeby sprawdzić, czy ma pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka, jeśli ma, to kupuję i nie martwię się składem:)
  15. Ola chodzi w majtkach i sika do nocnika:) na noc ma jeszcze pieluchę i na wyjścia też, ale świadomość z każdym dniem większa, idzie Nowe!!!
  16. Bettyy Tak tylko wybrać fryzjera też czasem trudno Jeden chwali tego ,inna koleżanka zadowolona z innego ...i którego tu wybrać ???!!! też mam taki dylemat, ale chodzę do tego samego, co teściowa, bo ona ma spore wymagania i wielu już sprawdziła, a poza tym jestem zadowolona:)
  17. ~alkab dziewczyny kupiłam z 9fashion i szczerze polecam, dobrej jakości tkanina i fajne wykonanie:) http://www.pieknybrzuszek.com/bluzki-ciazowe/280-bluzka-ciazowa-iga-white.html gratulacje udanego zakupu:)
  18. Ula ja nie mam takiego odczucia, przy Oli bardzo mi się chciało pić, a przy Emilce po skończonym karmieniu czuję się bardzo głodna i zmęczona
  19. myślę, że to już jest ten czas:) dzieci lubią się uczyć na czymś, co im nie spada tak szybko z łyżeczki: gęsty jogurcik, ja uczyłam też na ryżu preparowanym (przykleja się do mokrej łyżeczki), grubszy makaron (najlepiej pełnoziarnisty) też może być do rączki, podobnie jak chrupka kukurydziana, a na widelec coś co się łatwo da nabić: marchewka, ziemniaczek, brokuł, ważne, żeby dziecko nie zniechęcało się tym, że mu coś spadło z łyżeczki (moją Olę to bardzo irytowało) trzeba się nastawić, że dużo rzeczy będzie brudnych, ale efekt będzie :) ale jeśli będzie się buntować, to trzeba odpocząć i za jakiś czas znów spróbować, poza tym już jest blisko do etapu, kiedy dziecko zaczyna mówić "ja sam":)
  20. Katia ja mam spacerówkę z większymi kółkami (Baby Design) i u mnie taka się sprawdziła na zimę, poza tym w ziemie najczęściej wychodziłyśmy z sankami, a nie z wózkiem, ale pospacerować po śniegu:)
  21. asioczek84 Witajcie Mamuny, nie było mnie na forum ze sto lat i ciut.. znaczy czytać, czytałam, ale na pisanie już nie starczało energii.. odkąd M dostał pracę w kraju, mam o niebo więcej do roboty.. a za chwilę będzie jeszcze więcej, bo od sierpnia wracam z urlopu wychowawczego do pracy.. niby się cieszę, że nareszcie "wrócę do ludzi", ale mam lekki stres związany z tym, że na cały dzień zostawię Małego.. do tej pory żyję w swoim świecie, w którym to ja najlepiej zajmuję się swoim dzieckiem..:) a teraz przyjdzie mi zejść na ziemię.. mam tylko nadzieję, że nie spadnę z wielkim hukiem..:P ściskam mocno i pozdrawiam.. mam nadzieję, że się odnajdę, bo forum w obecnej wersji to dla mnie czarna magia (co tylko potwierdza fakt, że mnie tu naprawdę długo nie było:)..dobrego dnia Mamusie.. no witam witam, ja już kilka razy się zastanawiałam, gdzie Ty się podziewasz:) cieszę się, że mąż ma pracę w kraju:) a co do powortu Twojego do pracy to i zazdroszczę i też rozumiem, zazdroszczę, bo sama bym gdziesz poszła między ludzi, a rozumiem, bo ja też mam swój świat opieki nad dziećmi i wydaje mi się, że nikt nie zajmie się nimi lepiej, mam nadzieję, ze wszytsko się powoli ustabilzuje:) ja pochwalę się Olą, jesteśmy na dobrej drodze do odpieluchowania, Ola przepeorsiła się z nocnikiem, ładnie woła siku, oby tak było dalej!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...