Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

joasia1973

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Letterkenny, Irlandia
  1. joasia1973

    Sierpnióweczki 2014

    oby Laura MIKKA no właśnie dokładnie o tych czasach mówię;p ja tu już jakieś ok.3 latka jestem z przerwą na ok. rok. bo jak wprowadzili te durne zmiany i zrobiło sie nie za ciekawie to wszystkie LIPCÓWKI 2011 się wyniosły na MNZ. i tam do dziś sobie piszemy :) mnz to drugie dzidzi założycielek parentingu i jest tam bardzo podobnie jak na starym parentingu z taką różnica że zamiast podziękowań są lajki :) ale edytować posty można bez problemu. teraz właśnie dostałam odp. od redakcji że edycja jest nie możliwa ponieważ jak każdy coś dodaje bądź odejmuje z wcześniejszych odpowiedzi to temat robi się zupełnie bez sensu... jakby to był ich problem. my piszemy i wiemy o co chodzi nie każdy musi wiedzieć o co chodzi. ci którzy są tu na bierząco na [ewno zrozumieją. no ale mniejsza o to. napisali że jeśli chcemy na pierwszej stronie wprowadzić jakieś zmiany to wystarczy do nich napisać prośbę i oni te zmiany wprowadzą więc możemy robić pamiątkową pierwszą stronę :) ciekawa tylko jestem czy będzie im sie chciało za każdym razem kogoś dopisywać... haha ale to ich problem jak soebie zrobili tak mają. zastanawiam się jeszcze po co w ogóle jest ta opcja edycji skoro postów i tak edytować nie można. głupie. co ciekawsze napisali mi że uzówać też nie można a jednak opcja taka istnieje pic na wodę fotomontaż ;p żenada no ale to ich problem. chcieli burdel to go mają :) No to namów dziewczyny zeby na mnz poszły.
  2. Ania, to nie dlatego ,że odpoczywaja, to dlatego że odeszły na inne forum. Ja zacznę tu zaglądać bo tam brakuję podglądania mi tych dziewczyn , które są przed nami. Tam są wszystkie na privie, a tu mogę poczytać co czeka mnie za miesiąc , dwa czy przy porodzie bo już zapomnialam.
  3. marcelinna Dziewczyny trzymam za Was kciuki :) Jestem z Wami myślami, zaglądam tutaj czasem, mój aniołek urodziłby się 18.06. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązania i zdrowiutkie maluchy. Dacie radę :) No ja też trzymam kciuki i gratuluję wszystkim , które już po. Już się boję jak to będzie z nami ;)
  4. joasia1973

    Forum w nowej odsłonie

    i tak większość odeszła. Jedynie co mogłoby pomóc to powrót do starego ułożenia.
  5. Ale IWA sama wiesz , że tam jest przejrzyście , no i że tam wszystkie my jesteśmy włączając w to Ciebie, no i to jest najważniejsze.
  6. no to ja chyba też odchodzę z forum, póki co, jeśli się nie zmieni. Tam jest tak fajnie :)
  7. Tu po prostu ciężko się pisze po tych zmianach. Kurcze ja dzisiaj się zestresowałam. Jakoś zawsze tak pesymistycznie myślę. byłam na USG połówkowym. No i położna mierzyła, sprawdzała, że nerki ok, że kręgosłup ok, że zdjęcie twarzy zrobiła. No a na końcu powiedziała, żebym się niczym nie przejmowała ale mam przyjść za 4 tygodnie bo ona musi coś tam zobaczyć ,czego teraz nie może znaleźć. Jakoś bałam się spytać o co chodzi i głupia nie spytałam. No ale czego można nie widzieć w 20 tyg? Wiem ,że moja koleżanka na pierwszym USG nie mogli u niej zobaczyć żołądka. No ale potem już było ok. No i teraz będę się biła z myślami , czego to moje dzieciątko nie ma. No i rzecz mniej ważna, czuje powtórkę rozrywki , jak było z Patrykiem. Płci nie można określić bo ma zaciśnięte nóżki. Może za miesiąc spróbuje spojrzeć. Z Patrykiem nie wiedziałam do końca. Pal licho z tym zresztą ale mam nadzieje, że wszystko będzie ok
  8. Ja myśle, że to maleństwo zaczęło kopać ale nie jestem pewna w 100 %. Kurcze, dzisiaj mialam w pracy kobiete z innego miasta z tej samej sieci hotelu , ktora miała mnie zastąpić jak pójdę na macierzyński, no i po tym co zobaczyła , jak ja mam dużo na głowie, odmówiła menagerowi. Stwierdzila ,ze to niemozliwe i nieludzkie to co ja robie. No i ze ona na nizszej pozycji jest tylko superwajzorem. Ogolnie fajnie, bo ktos z zewnatrz , znow im przypomnial ze to jedno wielkie wykorzystywanie. Tylko ja teraz ani nie mam widokow na zastepstwo , bo zadna normalna z doswiadczeniem nie przyjdzie tu pracowac a po drugie, jak zapragnelam byc tak ze dwa lata do przodu i rzucic to wszystko i szukac czegos , gdzies adekwatnego do moich umiejętności. Uff, musiałam to wypowiedziezieć, bo cieżko mi znów.
  9. Bardzo wietrznie ale 14 stopni. Ja tak sobie siedzę i przeglądam wózki i łóżeczka i przewijaki. Kurcze , jakbym była w Polsce to jest taki wybór. Tu będę albo starała sie uchwycić coś używanego albo kupię w Polsce i zamówię kuriera. Czy też to bedzie się opłacało. Z Patrykiem to wszystko dostałam a przewijak kupiłam super sosnowy u stolarza a teraz? Wchodziłam na stronę Dino i tam wysyłają ale kurcze jest taki wybór ,że nie wiem już ani jakie łóżeczko ani jaki wózek. I jak tu być mądrym?
  10. Oj , bardzo złe te forum. Aż głowa mnie od tego boli. A nie ma już opcji "za żywo"? Ja chciałam tylko tak nadmienić , bo długo nie pisałam, wracając do tematu pracy, to jak musisz leżeć to lekarz musi napisać zwolnienie, no a wtedy musiałabym starać się o ilness benefit , jakieś 150 euro tygodniowo zasiłku. No a to bardzo mało. Ja tylko sie zastanawiam jak to jest jak bede w powiedzmy 8 miesiącu i nie bedę chciała isc na zwolnienie, czy muszą mnie przenieść na inne stanowisko. No a teraz musze poczytać , co tam na temat wyprawki pisałyście, tylko przeraża mnie czytanie w tej nowej formie, jakos do mnie nie przemawia. No i chciałam powiedzieć ,że się martwie bo to już prawie 20 tydzień a nie czuje żadnych ruchów.
  11. No nie, pracodawca ma wtedy obowiązek przeniesienia na inne stanowisko.
  12. No tak, brzuszki eleganckie. Mój chyba większy ale może mi się wydaje. Dzisiaj powrót do pracy po 2 tygodniach. Nie było tak źle. Sama ciekawa jestem jak długo będę w stanie sprzątać pokoje. Normalnie to dopiero 4 tygodnie przed porodem moge iść na macierzyński. A wcześniej urlop moge wybrać, no ale będę się starać najdłużej jak mogę.
  13. U mnie śnieżycy nie ma , słoneczko tylko ale podobno ma padać w nocy. Boje się tylko żeby loty nie były odwołane jutro, bo wracamy do domu. No więc bilans taki, że znajomi poodwiedzani, zakupy porobione, kasy wydane że ho ho. Trzeba będzie pościć do wypłaty. Ja nie przytyłam w ogóle, jako że pulchna już byłam czyli od początku 75 kg. Z czekoladą jeszcze nie próbowałam , ale wydaje mi się ,że gdybym była szczuplejsza poczułabym ruchy wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...