Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. miarki są podane na opakowaniu i ilość calgonu zależy od temperatury w jakiej się pierze, u mnie twarda woda, kamień szybko się osadza na wielu urządzeniach
  2. ~marta_1988 Tak z piersi zrobiła sobie smoczek i tak było od początku. Na początku to mi pasowało bo jak się przebudziła to dałam jej cyca i dalej spałyśmy ale teraz robi się to męczące. I wiem, że to moja wina. Ale też jestem co cc i na początku bolała mnie jeszcze blizna jak musiałam wstawać w nocy więc dla wygody wzięłam ją do swojego łóżka i dałam cyca. I teraz du... A co do diety to już zaczęła jeść różne rzeczy ze słoiczka ale jest lekki problem i nie bardzo chce jeść. Ale jakoś daję jej (bez przymusu oczywiście). Próbowałam oczywiście nakarmić wieczorem troche bardziej ale o kaszce to nawet nie chce myśleć mój Szkrab. No nic, spróbuje nauczyć zasypiać. I wiem, ze trzeba być konsekwentnym i mam nadzieję, ze będę bo już mnie dobija to wstawanie. Dzięki dziewczyny za pomoc :) no kiedyś z tego wyrośnie...potrzeba czasu, ja też po cc i też spałam z jednym dzieckiem i z drugim też...
  3. czasem właśnie, jak mama musi brać jakieś leki z górnej półki, nie wskazane przy karmieniu, to jest taki mus odstawienia od piersi, czasem też po zakończeniu laktacji jeszcze coś leci z piersi i można odbudować laktację
  4. czyli mała zrobiła sobie z piersi smoczek? nie ma cycka w buzi, nie śpi...ale zawsze tak miała, czy teraz jakoś wyjątkowo? u mnie tak się zdarza przy ząbkowaniu, jakby cycek jej pomagał, masował dziąsełka...przy uczeniu samodzielnego zasypiania trzeba być po prostu konsekwentnym i wytrwałym, nie wiem, co Ci tu doradzić i jak pomóc...a jak z niej dietą, je stałe produkty? może duża kolacja, np. kaszka?
  5. widzisz Bettyy to masz inne wrażenie niż ja, dla mnie film był lepszy:) a ktoś czytał może Powroty nad rozlewiskiem? albo miłość nad rozlewiskiem?
  6. dla niektórych urlop bez alkoholu to nie urlop...
  7. no zobaczymy, jak będzie, z jednej strony cieszę sie, że jadę bez dzieci, z drugiej boję się trochę o nie i o siebie, bo jeszcze karmię piersią małą i nie wiem, jak to z tym odciąganiem bedzie i jak ona sobie poradzi w nocy
  8. Ula no ja nie jestem w stanie Ci pomóc, bo tam nie byłam, słyszałam tylko, że to jest piękne miejsce
  9. ja też radzę pójść na kontrolę, powinnaś mieć wykonane usg, trzymam kciuki!!!
  10. ja Cię nie pocieszę, u mnie własnie tak było, jak piszesz u obu córek, spanie u pierwszej wyregulowało się dopiero około 2 roku życia, młodsza ma obecnie 1,5 roku i nie prześpi w nocy więcej niż 2,3 godziny, czasem budzi się co godzinę, ja chyba już przyzwyczaiłam się do tego, że mało śpię i uważam, że mam dobrą noc, jeśli Emilka nie wybudza się na godzinę lub dwie, bo takie sytuacje się u nas też zdarzają. Moja też rozwija się ok, jest zdrowa. Wiem, że jak przestanę karmić piersią i przestawię ją na mm, to będzie dłużej spała, bo tak było u starszej siostry.
  11. najlepiej nauczyć dziecko, że kupkę robi się np. rano i jakoś tego pilnować, sadzać na nocnik, podawać zabawki, zrobi czy nie, ale uczyć tej stałej pory, poza tym podawać więcej napojów do picia, najlepiej wody samej i w dużych ilościach, bo to sprawi, że kupka nie będzie taka sucha:) można też do diety wprowadzić jakieś jogurty, trzymam kciuki
  12. jeszcze muszę popytać znajomych naszych z tego przedszkola, jak to było w pierwszych tygodniach u nich, zobaczymy:)
  13. Dziewczyny moja córka ma 1,5 roku, jest na piersi, ssie kilka razy dziennie, ale ma już dobrze rozszerzoną dietę i je wiele produktów stałych, ładnie pije wodę i soczek, czasem popija też mm, więc wiem, że ona w czasie mojej trzydniowej nieobecności sobie poradzi, ale co ze mną? Dziecko ssie pierś, która po przerwie 3 godzinnej zbiera, nabrzmiewa i boli, co powinnam zabrać ze sobą na wyjazd, laktator oczywista sprawa, ale boję się odciągania, bo nie mam w tym doświadczenia, nie wiem, co ile godzin powinnam odciągać, aby pierś mnie nie bolała (pisze pierś, bo karmię jednym cyckiem) i jakie rzeczy poza laktatorem powinnam mieć ze sobą? Będę wdzięczna za wszelkie rady.
  14. każda mama postępuje zgodnie ze swoimi zasadami, dla jednych karmienie piersią jest czymś najpiękniejszym, dla drugich jest udręką...ale każda mama powinna znać skład swojego mleka i wiedzieć podstawowe rzeczy
  15. ludzie myślą, że jak są wakacjach, to wszytsko im wolno i są bezkarni...na głupotę nie ma lekarstwa
  16. moja znajoma urodziła chore dziecko przez cc, wiedziała, że dziecko umrze, że może nawet nie przeżyć podoru, chłopiec przeżył 3 tygodnie...miał nieuleczalną wadę serca, w następną ciążę zaszła jeszcze w tym samym roku i prowadzona była przez tego samego lekarza, co w pierwszej ciąży, jakoś nie widział przeciwwskazań co do tego, że nie upłynął rok od cc, kiedyś w szpitalu, gdzy byłam z moim dzieckiem na zapalenie oskrzeli, poznałam matkę, ciąża bliźniacza, jedno dziecko zdrowe, drugie chore, też marne szanse na rozwój, lekarz namówił ją do poprowadzenia ciąży, chłopiec urodził się zdrowy, dziewczynka zmarła, ona szczęsliwa, że ma chociaż jedno dziecko z tej ciąży a co do tego ojca, to słów mi brakuje do jego podejścia, strasznie przedmiotowo myśli o ciąży, dzieciach...
  17. ja ma to wesele we Wrocławiu, pierwszy raz będę w tym mieście, wiele pozytywnego o nim słyszałam:)
  18. ja miałam jeden kieliszek kufel na piwo z "pozłacanym ornamentem" i celowo myłam go w zmywarce, rzeby te nadruki poschodziły:) i teraz mi się podoba:) ja nie używam odkamieniacza do zmywarek
  19. dzięki za tę radę, poczekam jeszcze na inne...ja zaczęłam używać i powiem szczerze, że pranie ma świeższy zapach
  20. Marzena właśnie nasze pani zachęcały, aby dziecko odbierać wcześniej z przedszkola w pierwszym miesiącu, Ola była zaintersowana przedszkolem i była w grupie nielicznych dzieci, które w czasie zajęć adaptacyjnych wykonywałay polecenia pani, boję się właśnie, że jak zobaczy ten płacz, to jej też się udzieli, więc może rzeczywiście po dówch tygodniach, jak dzieci sie oswoją, to będzie lepiej dla niej
  21. nikawa Ulla, ja znam dzieci, które przed pierwszymi urodzinami zdobywały szczyty w nosidle z rodzicami. Grunt, to odpowiednie podejście i chęć szczera rodzica ;) Na pewno młody sobie poradzi i będzie długo opowiadał o niezwykłej przygodzie :) ja też widziałam takie dzieci noszone w nosidełkach, ale jak to pisałam w innym wątku nie wygladały za szczęśliwe i ja bym nie zabrała niemowlaka czy nawet swoich maluchów w góry (chyba że na jakieś odpowienie i nie za długie trasy, tych co ja widziałam, wybierali trasy jak dla wszytskich, szlak 3-4 godziny w jedną stronę)
  22. sterowanie na pilota rzeczywiście fajna sprawa, rzeczywiście przy zewnętrznych roletach okno jest szczelnie zamknięte
  23. niezła przyygoda z tym podziwianiem, o hallo...ja też bym zawału dostała....
  24. ja mam 28 lat i nie miałam takich lalek, więc Avrill chętnie obejrzę Twoją:) czekam na fotkę:):):)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...