-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
dzieciol takie sny są bardzo męczące, ja dziś słabo spałam, ale nic mi się złego nie śniło
-
to jak u nas, szaro i bezsensu
-
witaj, nie za bardzo rozumiem, co to znaczy zioła ze śladową ilością glutenu...to znaczy podajesz takie pakowane w torebkach? zakłady, które to robią muszą tak pisać, jeśli na swoim terenie przygotowują inne rzeczy z glutenem...chyba tak jest, jeśli podajesz dziecku ziła, to najlepiej takie doniczkowe
-
witam Cię bardzo serdecznie, życzę Ci wszystkiego dobrego w tej drugiej ciąży, ja nie miałam takiej sytuacji, jak Ty i nie wiem co Ci odpowiedzieć, może lepiej skierować swoje pytanie do położnej na naszym forum: http://forum.parenting.pl/polozna lub diagnosty laboratoryjnego http://forum.parenting.pl/polozna albo do ginekologa na forum abczdrowie.pl (zaprzyjaźnieni z naszym forum), pozdrawiam serdecznie!!!
-
widze, że tylko ja się tu odzywam, ale muszę Wam powiedzieć, że śnił mi się cmentarz i trup, któremu z trumny wystawał kawałek brzucha i ręka i ja miałam to zasypywać, żeby ptaki tego nie rozgrzebały
-
mnie cieszy, że mam dziś wizytę dobrych znajomych:)
-
pogodowo dzien jak wczoraj
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Ola ja też uważam, że nie ma co dziecka męczyć rodzinnymi imprezami czy innymi tego typu spotkaniami, uważam, że to dobra postawa, dzieci potrafią nawet gorączkować po przyjęciu, dla maluchów to spory stres. ja mam znajomych, co zabierają dzieci wszędzie ze sobą od wyjścia ze szpitala...dziecko płacze marudzi, chce do domu po prostu, a oni siedzą i siedzą, bo ich potrzeby są ważniejsze niż dziecka i dziecko ma się podporządkować...dla mnie to bardzo nieodpowiedzialne... -
Ile czasu spędzacie z dziećmi na zabawie?
Margeritka odpowiedział(a) na adasaga3 temat w Kącik dla mam
ja ze swojego dzieciństwa nie pamiętam, żeby mam się z nami bawiła, nas trójka, ona zabiegana, praca, dom, gospodarstwo itd, jak miała chwilę, to była taka zmęczona, że zasypiała na siedząco, ale nie mam o to żalu, tak po prostu było, ona sama przyznaje, że więcej bawi się z wnuczkami niż ze swoimi dziećmi -
ja w pierwszej ciąży poczułam później:) wiesz z ruchami dziecka jest tak, że najpierw nie możesz się ich doczekać, a potem masz ich serdecznie dość, zwłaszcza, jak kopie w okolice pęcherza czy pod żebra:)
-
Ula i jak tam z szefową?
-
Przekraczanie granicy przez szefa
Margeritka odpowiedział(a) na Ulla temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
a ja myślę, że kobieta Ci zazdrości po prostu i dlatego tak się zachowuje, niektórzy czasem nie potrafią cieszyć się z sukcesów innych ludzi, zachowuje się bardzo nieprofesjonalnie... -
wrzesień zaczął się smętnie i deszczowo
-
Beata u mnie też w lesie pewnie tak jest, ja wolę ludzi w lesie spotkać niż dzika jak ostatnio, więc mam nadzieję, ze i dla mnie grzybów starczy, jak zajadę do mamy
-
mój znajomy na wesele wiązał krawat przez pół nocy i miał zupełnie inny splot niż tradycyjne, ale wyglądało to tak, jakby miał wielki supeł pod szyją...
-
i jak tam Wam minął 1 września? u mnie bez większych rewelacji, normalnie, a jak Wasze pociechy w szkole w przedszkolu?
-
życie właśnie przyciąga do ziemi nasze marzenia...ja fizycznie przy dwójce moich i trzecim w drodze raczej nie dałabym rady...chciałabym mieć syna, ale płci nie da się zaplanować...
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Ola i jak tam na tej 18-nastce? Ula mam nadzieję, że już sie obrobiłaś:) u nas spokojny dzień, dzieci po wyjeździe cieszyły się swoim domem -
my rzadko kupujemy zabawki, dzieci mi latają po sklepie, ale przynoszą do koszyka tylko po jakiejś małej rzeczy, najczęściej do jedzenia i jak już mają, to nie chcę nic innego i spokojnie idziemy do kasy, myślę, że u nas chyba jeszcze nie ma tego problemu...
-
Ile czasu spędzacie z dziećmi na zabawie?
Margeritka odpowiedział(a) na adasaga3 temat w Kącik dla mam
dla mnie to jakieś przerażające dane, moim zdaniem wszystko zależy od dobrej organizacji czasu, ja w domu jeszcze pracuję i muszę pogodzić i pranie i sprzątanie i gotowanie, pracę, opiekę nad dziećmi, staram się włączać je w niektóre czynności, pomagają mi przy wkładaniu i wyjmowaniu rzeczy i wieszaniu prania, razem gotujemy i bawimy się, gimnastykujemy się razem, a na spacerze nie siedzę na ławce, tylko z dziećmi w piaskownicy itd, w domu rysuję z nimi, tańczę, czytam im i po prostu się bawimy, ale są chwile, kiedy bawią się same, mała wpatrzona w siostrę jak w obrazek i naprawdę ładnie się bawią razem:) -
ja bym się nie przejmowała, dziecko rośnie w swoim tempie i jeśli nie masz niepokojących dolegliwości, to nie ma co się martwić na zapas, jak na swój wiek jest ono większe, ale to jeszcze o niczym nie świadczy:)
-
ja nie oglądałam, ale może by mnie zainteresowało, a kto najbardziej Ci się podobał ula?
-
ja mam pierwsze zebranie w tym tygodniu, mam nadzieję, ze się nie zawiodę:) z tego, co zauważyłam, to pani wicedyrektor jest taka bardziej konkretna, a pani dyrektor bardzo lubi dzieci i jest taka bardziej emocjonalna:) chyba się tak uzupełniają
-
ja się jeszcze nie ustosunkowałam do tego, nie wiem, co o tym myśleć i w sumie to chyba nadal jestem zszokowana, że takie stanowisko dla naszego premiera...
-
Ula u mnie na osiedlu jest sporo bliźniaków, ale jak widzę, to spacerują z mamą lub z kimś z rodziny i wydaje mi się, że bardzo trudno znaleźć dobrą opiekę do bliźniaków, znajoma mama zdecydowała się oddać swoich chłopców do żłobka:)