Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. No u niego byłam kiedyś prywatnie. On chyba więcej prywatnie właśnie niż na nfz przyjmuje.
  2. Nieee, właśnie miałam zamiar do Kolczewskiego chodzić, ale jakoś wyszło inaczej Ale wszyscy mi ją każą stamtąd pozdrawiać, znaczy się znają ją
  3. Miałam nadzieję, że kolejną wizytę zaliczę dopiero po porodzie a tu dupka
  4. Wpadaj, zawsze to lepiej mieć towarzycho
  5. Nie, w sobotę tylko do plecaczka wrzuciłam koszulę i klapki w razie co, dziś niczego nie brałam Ktg było dobre więc mnie nawet nikt nie badał, lekarz kazał mi iść z wynikiem do swojej ginki i ona ma mnie zbadać. Trochę bez sensu, ale i tak w środę mam rano wizytę więc w sumie mi rybka
  6. Jeszcze się na porodówce spotkamy
  7. Oj mi pcha się też na dole, boki mnie już bolą, ale zaraz rodzę więc daję radę No jeszcze 30 dni, niech łobuziak siedzi spokojnie
  8. No ja mam nadzieję, że środa to będzie ostatnia wyprawa i już zostanę A co Bąbeluszek się spieszy??
  9. Mojego kuzyna znajoma pracuje w tym szpitalu, co w nim chcę rodzić Dobrze mieć znajomą ginkę, przynajmniej będzie z kim posiedzieć
  10. Kasia_tygrysekHej dziewuszki:) Jestem wsztsko pozamykane, szyjka jeszcze dluga... Wiec moze ten tydzien jeszcze damy rade.... Jedyne co mnie martwi ze maly to klocuszek wielki jest.... Dzis waga wyniosla 3750.... Jak ja go urodze.... Przeciez mnie rozerwie....:( Niestety moja lekarka w przyszlym tygodniu ma urlop i nie ma jej na miejscu... Wiec jak sie bedzie cos dziac to od razu szpital.... Zobacz jak Kaika sobie poradziła Dasz radę! Poza tym wiesz, że to nie jest dokładne, to tylko waga orientacyjna :) Zależy od pomiarów, więc nie bój żaby, jak będzie rzeczywiście klocuszek to nie będą Cię tak męczyć... chyba
  11. No jak dziś się nie rozkręci to oszaleję
  12. Tak, byłam w sobotę i dziś, teram mam iść w środę.
  13. No bo przechodzi ten ból Ja tam wolę wenflon niż łykanie tabletek wielkości korka
  14. RudzinuszkaNie.. no może nie przypatruję się namiętnie jak mi wbijają igłę, ale żeby mieć taki wstręt i strach to nieeeeeeeeeeeeee Ja siadam i odwracam łeb na bok albo patrzę w sufit
  15. Mnie najbardziej przeraża sam fakt wkłucia, ale nie zapomnę dziury po wenflonie, dla mnie to była dziura jak krater
  16. desperatka...a ta przyjemność po porodzie... Mmmm :)) Nie do opisania co Brzuszek przestał boleć
  17. AsiaczeK Ty wiesz o co chodzi A mogłabyś spojrzeć jak się tym dziadostwem wbijają?? Mnie na samą myśl moc z rąk ucieka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...