Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. Kurna jak ja się boję jutra... To dobrze, że Cię uspokoili. Czujesz się na nocną akcję?? Bo ja u siebie niet, a tak bardzo bym chciała żeby samo saaaamo
  2. Napisałam do Weri, ale ona cicho siedzi, pewno akcja się rozkręciła.
  3. Ale mi się podoba jak to napisane Przynajmniej ten balonik opisany hyhy
  4. Sposoby wywoływania porodu | parenting.pl
  5. A mnie się spiął właśnie brzuch. Kurde byle się rozkręcało samo!!
  6. Idę se usmażę kiełbaskę chyba... Boooje się jutra...
  7. Pewnie jak odciągniesz laktatorem, bo zobaczysz ile tego wyszło... No jeszcze chwila i można rodzić.Tylko co z tego jak mnie jutro wymęczą buuuu
  8. O kurde a ja nie pomogę. Mamuśki pouciekały coś.
  9. Ooo jaki uroczy maluch!! D pokroił jabłka i zrobiłam kompot A za chwilę zrobię budyń. Wzięłam prysznic, chyba setny raz w ten weekend! Brzuch pobolewa, ale wiem że do jutra to się nic nie zadzieje. Chociaż jakby koło północy się zaczęło to nie obrażę się. Albo wcześniej, ale tak żebym koło północy spokojnie mogła do szpitala jechać
  10. Nieee no jestem Chcieli mnie położyć nawet!! Ale powiedziałam, że jutro będzie lepiej, poniedziałek, nowy tydzień, 18ty!! 18ty!!!!!! Babeczka młoda, zrobiła usg - kluska 3650 mniej więcej waży Ale wszystko w normie, szyjka na 1cm, miękka ale zamknięta szczelnie. Więc jutro mam się obeżreć, wyspać i spokojnie wpaść na oddział, zero stresu, seksu i niczego, byle nie prowokować do północy. Potem niech się dzieje co chce
  11. No ja wieczorem się uaktywnię, coby samo się w nocy rozkręciło, nie chcę wywoływania, potwornie się tego boję. Mimo że personel rzeczywiście spoko. To się boję jak nie wiem co Marzę o tym, żeby się samo zaczęło!!!!
  12. No mnie dalej pobolewa, doktorka kazała leżeć i czekać do północy, zero stresu, seksu, sprzątania
  13. No dokładnie, dostała antybiotyk i czeka...
  14. A mi się wydaje, że na planowaną cc trzeba się stawić na czczo, jak na każdy zabieg. Watro zadzwonić i spytać :)
  15. Jestem przerażona tą wagą, kurde 3600!
  16. Weri gin powiedział, że czekają do jutra. Nince pięknie serduszko bije, Weri leży sobie z towarzyszką, obie sobie do 18go czekają
  17. Powróciliśmy. Chcieli mnie zostawić, przez moment ktg wariowało, ale to nie z naszej winy Babka jak wpadła do pokoju i mówi dzień dobry, dzień dobry srutututu, oo ok, pani po terminie to co, zostawiamy. To mi skurcz na sto wyszedł Potem jak się wierciłam to też łaziły te skurcze, ale nic konkretnego... Potem usg - kluska około 3650 waży, wody w normie, przepływy, wszystko, serducho, cała w normie, powiedziała że w sumie mogę iść do domu, bo i tak mi nic do jutra nie zrobią Zbadała na fotelu - szyjka miękka, ale zamknięta, palca nie wsadzi. I jutro mam się nażreć i przyjść Zaraz napiszę info od Weri, tylko coś zjem...
  18. Rorita Zdrówka, szczęścia, słoneczka przez cały rok, pociechy ze swoich chłopaków
  19. Dokładnie!! Ja w ogóle tego nie wyobrażam sobie, poród, dziecko, wszystkie te zabiegi, karmienie, jaaacieeee
  20. Dla mnie to nierealne nagle się zrobiło, że co, że dziecko w domu? Masakra
  21. No żadnych nowości, może rodzi, a może w nocy nie pisała a nic się nie działo... Chociaż opcja, że już urodziła albo właśnie jest na finiszu byłaby najlepsza. Kichać na poniedziałek, byle jak najszybciej Ninka była po tej stronie brzuszka
  22. Dzień dobry W nocy NIC się nie działo, wstałam o 2:30 i nie spałam godzinę, potem 5-6 na siusiu, teraz zrobię herbatkę i śniadanie. Umyję się i koło 9 polecimy na ostatnie ktg w tym tygodniu. Jeeeejuuuu nie wierzę, że być może jutro - pojutrze wyskoczy mała kluska!! No nie wierzę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...