Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. No co za świnia!! Kurde ludzie to mają nas*rane! Kurde, Kornelia jest pięknym imieniem, tak samo jak inne, żadna z nas jeszcze nie wpadła na jakieś durne imię! Sama znam Kornelię, fajna laska i Kalinę znam i Lenę! Aurelki nie znam hahaha ale mam gdzieś, nasze dzieci, nasz wybór, co za baba, aż mnie poniosło no!
  2. No ja to jeszcze raz przejrzę kosmetyki jakie potrzebuję. Mam dość choroby, ledwo przylazła noo! Teraz chyba się prześpię a za jakąś godzinkę zrobię rosołek, właśnie rozmrażam kawałek kurczaka. Piję herbatę z miodem, cytryną i malinami. Na wieczór wypiję mleko z czosnkiem i miodem.
  3. Ja sobie jeszcze poczytam co ważne.. Chlorchinaldin mogę brać czy nie? W aptece powiedzieli, że tak, na necie znalazłam, że tak, a na ulotce, że nie jeśli to nie jest bezwzględnie konieczne.
  4. Są też same łóżeczka na allegro albo w jakiejś Agacie czy Castoramie czy tam gdzie to można kupić, więc spokojnie Ja coraz częściej myślę o porodzie, o tym JAK ja urodzę Boli mnie głowa, boli mnie gardło, ręce, nogi... złapało mnie :( Moja Fisia odżyła, jest strasznie zmęczona, cały dzień śpi, a ja mam wyszorowany dywan. Dopiero pierwsza tura poprasowana i druga poprana, jeszcze zostało białe i kocyki, ręczniczki. Ile zakupić ręczników i jakie? Mam 3 takie małe ręczniczki i dwa z kapturkiem. Wyszorowałam wózek i kocię mi wskoczyło Ja to zwariuję z tą trzódką!
  5. desperatkaamdaA co do skurczy - to też mam kurcze coraz częściej, no i boleści na dole w podbrzuszu... Do tego nerwy - no jednak nie pomagają......Musimy jednak dać radę do tych bezpiecznych tygodni dziewuszki i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze co najmniej miesiąc aby w razie czego ( odpukać!!! ) dziecko przeżyło... Często się słyszy, że ludzie rodzą w 7 m-cu i wszystko jest ok ale oczywiście najlepiej urodzić w terminie!! No znajoma urodziła w 32tc i dziecko zdrowiuśkie póki co Jeszcze chwila i będziemy wszystkie po! Ło matko!
  6. Oj ale dobrze, że poszliście do doktorka, oby Gabryś szybciutko wyzdrowiał! Mi zostały pościel, kupiłam laktator ręczny Avent na początek, mam do odebrania, rożek zakupię, ceratki do łóżeczka i w sumie monitor. To będzie na tyle, poza tymi moimi rzeczami. Jeszcze tylko dokupię sól fizjo. i gaziki sterylne i mam chyba wsio. A i coś do mycia, jakaś myjka bambusowa czy cuś..
  7. Na wagę wlazłam, jestem dzielna 59,5 czyli 8,5 kg w przód. Dziś byłam na pobraniu krwi, zostawiłam siuśka, mam nadzieję że hemoglobinka mi skoczyła do góry! Teraz siedzę i się cytrynką kuruję, piesię moją masuję po brzuszku, jak jej nie przejdzie to nas weterynarz czeka :/ Mam nadzieję, że jej dziś już minie, teraz bidula śpi. Desp kurde ale się wystraszyłam jak czytać zaczęłam! Mam nadzieję, że ból nie wróci, nie wyobrażam sobie nawet co czułaś
  8. A idź Mi pies wymiotuje, już chyba pół dywanu wyszorowałam, nie wiem po czym aż mi się źle robi od tego. Zaraz też się położę.
  9. No właśnie też sobie pomyślałam, że za wcześnie na to cieszenie się. Chociaż do usg, chociaż do końca I trymestru.. Ula bez paniki, sny śnią się na opak zawsze, bez paniki, będzie ZERO!
  10. A mnie coś znów ciężko na żołądku, a wcale nie jadłam. Rosołek u babci i trochę sałatki jak wróciłam do domu. Zasnęłam po 21, teraz po spaniu już
  11. A w ogóle to jak na pytanie o imię odpowiadałam - Aurelia to każdy twierdził, że jakieś udziwnione imię. No tok, jakbym dała Dżesika czy chociażby Nadia to by nie było tak udziwnione.
  12. Ech no oby choroba Was opuściła! Ja też dziś obleciałam dwie babcie, dopiero wróciłam do domu. Taka pogoda fajna, cieplutko, nie było co siedzieć w domu
  13. Wpadam na chwilę, ubieram się i lecę z psem. Dziś do drugiej babci i po świętach, a normalnie się już cieszę, wreszcie zwykły dzień
  14. Mnie dziś lekko łapały, ale muszę przyznać, że jak D nie ma to mam te skurczybyki rzadziej... Dziad wraca chyba w czwartek, jeszcze dwa dni sama z psem wychodzę oooo nie! A do tego petardy się zaczynają, nie wiem jak ja będę wychodziła, jak mój pies to się trzęsie ze strachu. Muszę jej posprzątać w szafie, bo nie ma teraz schronu.
  15. A mi wszyscy kuzyni życzyli trojaczków A bratanek dobrych przyjaciół Zapomniałam Wam napisać
  16. Do Goleniowa to bym się nie odważyła, jakoś za daleko.
  17. Dziewczyny nie można się załamywać! I nie ma sensu zadawać sobie pytań, na które nie znamy odpowiedzi! Trzeba myśleć pozytywnie. Ja teraz też się ciągle martwię, jak nie czułam jeszcze ruchów to się bałam, że coś nie tak, jak poczułam to zaczęłam się bać, że coś się stanie, pojadę do szpitala, jakaś paranoja! Ale to forum dało mi wiele do myślenia, tu widać codziennie jak kobiety walczą o dzieci, jak się starają na każdym kroku. Dzięki temu wiem ile to znaczy. Ech.
  18. Dokładnie! Oczywiście, że się uda, też się bałam, a co jak znów puste jajo, a co jak nie dojdę do II trym., jeeju jak ja się bałam! Najgorzej mi było pomyśleć, że powiem o ciąży i zaraz znów będę miała zabieg, też się czułam tak jakbym sobie jaja zrobiła a nie zaszła w ciążę. Nie możesz tak myśleć, robisz wszystko żeby mieć dzieciątko, gdybyś robiła na odwrót to co innego. Ale Ty bardzo pragniesz tego, dlatego nie myśl sobie, że tak łatwo zwalisz winę na siebie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...