Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rerget

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Nowa Ruda
  1. Koleżanka poleciła mi do zagęszczenia mleka kaszkę z bobovity, ale nie jestem z tego sposobu zadowolona. Mały jest jeszcze bardziej głodny po takiej mieszance, niż jakbym mu podała normalnie samo mleko. Teraz ma 3 tyg i juz wypija ponad 100 ml na raz, niekiedy wciagnie150-180, ale wole to niż ciągły płacz. Nosze go w pozycji pionowej, czekam na bekniecie i jest spokój. Żadnych wymiotów i co dziwne rzadko kiedy ulewa.
  2. Rerget

    Pieluchy

    Szczerze?? Z moim synciem na tetrowych bym się zarobiła na śmierć. Po pierwsze to sika jakby miał pęcherz nieszczelny, po drugie lubi mi i mężowi robić psikusy, przez co wielokrotnie juz mój mąż, czy ja byliśmy przez niego obsikiwani, a niekiedy także nam kupkę zrobił. Jak dla mnie oprócz pampersa najlepsze są Dada z biedronki. Praktycznie ta sama chłonność i duża wygoda. Testuję teraz Gagę z Tesco, ale są beznadziejne, na pewno już ich drugi raz nie kupię.
  3. Synek : 2 tyg a daje popalić jakby miał już okres buntu 2 latka
  4. Rerget

    Co dziś robicie na obiad?

    pomidorowa na chudym mięsie, a na drugie ziemniaczane puree z klopsikami i sosem pomidorowym bądź grzybowym.
  5. Witam :) Mam na imię Magdalena, jestem... szczęśliwą mamusią Igorka nie lubię... kiedy mój szkrab płacze, lub gdy kłócę się z mężem męczą mnie...nieprzespane noce nie żałuję... że poszłam swoją drogą zawsze...dążę do wyznaczonych sobie celów planuję... odzyskać formę sprzed ciąży oraz zdać egzamin zawodowy na Tech Farmacji nigdy... nie dam sobą pomiatać chcę... mieć własny duży dom kłamię... gdy trzeba nie życzę nikomu... trudnych przeżyć denerwują mnie... reklamy w TV boję się... pająków oraz czy zapewnię mojemu szkrabowi życie na poziomie czasami... chcę stąd odlecieć na białym jednorożcu
  6. Rerget

    Poronilam...

    Bardzo współczuję i przesyłam mocne uściski dla wszystkich którzy przeżyli stratę dziecka. Jest trudno o takim wydarzeniu zapomnieć, bo po prostu się nie da. Pamiętam strach o mojego synka, kiedy od 6mc. była to ciąża wysokiego ryzyka, jakimś cudem udało się donosić. Trzymajcie się cieplutko, ważne aby mieć oparcie w kimś bliskim.
  7. Bóle głowy to częsty efekt uboczny. Jeżeli jest bardzo dokuczliwy poproś o zmianę. Jednak chciałabym zaznaczyć, że samo wyregulowanie okresu może niewiele dać, jeżeli chodzi o starania. Pamiętajmy, że hormony zawarte w tabletkach działają nawet po zaprzestaniu ich przyjmowania, co może oznaczać dodatkowe miesiące bez kreseczek. Jeżeli miałaś nieregularny okres, to dlaczego tak strasznie chciałaś wyliczyć dni płodne? Niekiedy tzw dni płodne dają mniejsze prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, niż jakbyście się z partnerem kochali spontanicznie. Ciąża planowana niekoniecznie musi oznaczać, że zaplanujesz dokładny dzień poczęcia. Dzieła wtedy reguła przekory, mówiąca że im bardziej chcesz, tym bardziej nie wychodzi. Mam nadzieję, że masz dobrego ginekologa i wie co robi stosując u Ciebie antykoncepcje.
  8. Rerget

    witam...

    Witamy w naszym gronie :) Napisz coś o sobie.
  9. Rerget

    Witam :)

    Hej :) Jestem świeżo upieczoną mamusią Igorka (prawie 2 tyg). Mieszkam w Nowej Rudzie na dolnym śląsku. Igorek to moje pierwsze dziecko, planowane, mimo mojego młodego wieku. W wolnym czasie, którego teraz jest mało lubię usiąść i poczytać dobrą książkę, posłuchać muzyki. Kiedy usypiam synka śpiewam mu. Niestety nie dostałam się na A. Muz., ale pasja do śpiewania pozostaje. Uczę się zaocznie w Policealnym Studium Farmaceutycznym, w zawodzie Tech. Farmacji, z nadzieją na rabaty dla małego w przyszłości :) a tak na poważnie to moja druga pasja. Lubię kontakt z ludźmi i pomagać im w wyborze właściwych preparatów. Mam w tym niemałe doświadczenie (wujek jest właścicielem apteki), a po za tym jest to na prawdę świetny zawód i zarobki też nie są małe. Może kiedyś wybiorę się na studia farmaceutyczne, ale to dopiero w dalekich planach. Wizja kolejnego porodu mnie przeraża, ale za trzy latka bardzo bym chciała mieć kolejne dziecko. Może tym razem się uda zrobić Victorię, tak jak chciał mąż, tylko mu plemnik psikusa zrobił i wyszedł Igorek. Jak każda młoda mama mam sporo wątpliwości ale też sporo uciechy z mojego Słoneczka. A że przez moje ręce przewinęło się sporo dzieci, to chętnie będę służyć radą i swoim doświadczeniem. Niekiedy też będę się dzielić obawami i mam nadzieję, że wtedy będę mogła liczyć na Wasze wsparcie i opinie. POZDRAWIAM
  10. Ulewanie to nie problem, każdemu dziecku się zdarza, ale jak wymiotuje, to jest źle. Mój maluszek ostatnio znów zwymiotował i tak było przez 3 dni, mniej więcej raz dziennie. Pomogła mu zmiana pozycji, podczas noszenia po jedzonku. W tym momencie albo kładę go sobie na kolanach, kiedy ja lezę i go unoszę do pozycji niemalże pionowej, albo jedną ręką podtrzymuję dupkę, a drugą oklepuję plecki i podtrzymuję główkę. Oczywiście pielucha zawsze w pogotowiu, jakby jednak coś mu nie przypasowało. Jak dwa razy mu się porządnie odbije, to oznacza iż można już go kłaść i nie powinno być żadnych niespodzianek.
  11. Rerget

    Zielone kupki

    Bardzo ważne w karmieniu piersią jest przestrzeganie właściwej diety. Kobieta nie powinna jeść zbyt dużo "bo karmi", a odpowiednio do zapotrzebowań energetycznych. Moja koleżanka miała problem z zielonymi kupkami, co się okazało jadła musztardę, kiełbasę i inne ciężkostrawne rzeczy. Dziwiło mnie, że jej dziecko jeszcze żadnych poważniejszych problemów z brzusiem nie miało. Niekiedy bywa też tak, że niedojrzały układ pokarmowy wydala jeszcze jakieś substancje które mogły zalec na jelitach. W zależności od flory bakteryjnej taka będzie konsystencja i kolor kupki, wiec to co mówią lekarze, że niekiedy to normalne, to mają rację. Należy zacząć się martwić jeśli takie kupki są rzadkie, bardzo częste, podbarwione krwią i trwają ponad miesiąc.
  12. Rerget

    Oddam

    mam do oddania 6 m. suczkę. mieszaniec owczarka z małym kundelkiem. Jest energiczna i słodka. Reaguje na komendę "siad", umie podać łapkę oraz wykonuje polecenie "na fotel" - ponieważ śpi na fotelu Nie lubi zostawać sama. Wytrzymuje całą noc i nie podsikuje. Zje praktycznie wszystko co się jej da. Taki naturalny kompostownik. Uwielbia dzieci, ale nie nadaje się dla rodziny z malutkim dzieckiem, co wyszło dopiero "w praniu" i dlatego muszę ją oddać. Proszę zainteresowanych o kontakt ze mną. Mój nr. 511646425 Bardzo PILNE.!
  13. Witam :) Tydzień temu rodziłam w Polanicy swoje pierwsze dziecko. Jest bardzo dużo dobrych opinii na temat tego szpitala, ale trzeba na wszystko wziąć poprawkę. Zgłosiłam się ze skierowaniem od mojego gin. w piątek 16.09., akurat trafiłam na bardzo miłego pana doktora ;) który szczęśliwym trafem odbierał później mój poród. Szyjka przepuszczała jeden palec, więc puścili mnie jeszcze do domu i w poniedziałek na wywoływanie. Niestety w poniedziałek rano go nie było i musiałam się niemalże wykłócić o podanie mi kroplówki. Zrobili lew., i uznali że jedna mi pomoże, bo nawet nie dawali mnie na salę przedporodową. Ponad 6h chodziłam po korytarzu, na głodniaka, aż w końcu się zlitowali i zostałam odłączona od kroplówki. Oczywiście brak jakichkolwiek skurczy. Badania bardzo bolesne. Lekarka, która była na oddziale opryskliwa. Ogólnie prawie cały personel kobiecy (lekarka i niektóre położne) do dupy. Do czwartku syt się powtarzała. Miałam już mieć robioną cesarkę, ale na szczęście był doktor Ś. który spuścił mi wody w trakcie trwania 3 kroplówki i od tego momentu w godz urodziłam. Nacięto mi krocze, ale oczywiście nie w trakcie skurczu... :/ Zszywanie już ok. bo robił to doktorek. 2 h obserwacji leżałam na łóżku porodowym z dzieckiem i gdyby młody nie zaczął płakać, pewnie przez te dwie godz. by się nikt mną nie zainteresował. Położna próbowała go przystawić do piersi, ale on nie chciał ssać, kazała próbować i poszła sobie. Udało mi się samodzielnie go przystawić. Zaczął ładnie ssać, ale został chamsko od cyca odstawiony, bo "musimy iść na sale poporodową". Od tego momentu młody się zraził i jest cały czas na butli. Do drugiej doby po porodzie byłam strasznie osłabiona, ale położne stwierdziły, że już 2 h po porodzie powinnam być na nogach i zajmować się dzieckiem. W pierwszej dobie musiałam się upominać o przebranie syna, gdy zrobił kupkę, ponieważ żadnej położnej to do głowy nie przyszło. W drugiej już byłam w stanie sama go przebrać, ale gdybym nie powiedziała, że "nie umiem", choć umiałam, bo niejednokrotnie przebierałam już moją malutką kuzynkę, to żadna nawet nie zaproponowała nauki. Myty był przez położne do samego wyjścia, chyba wyszły z założenia że potrafię. Nie pokazały jak przebierać, jak pielęgnować. Ogólna opieka nad dzieckiem i matką godna pożałowania. Oprócz doktora Ś. i dwóch położnych, personel albo niemiły, albo mało zainteresowany kobietą i dzieckiem. Dopiero po 1.5h płaczu mojego synka w pierwszą noc przyszła położna z butlą. Sale piękne i naprawdę, standard wysoki, ale jeszcze wymiana personelu na samych doktorków Ś. i było by idealnie. Poród rodzinny bezpłatny, tak samo jak osobna sala porodowa i wszystkie udogodnienia łagodzące ból porodowy. Ciepła woda cały czas. Czyściutko. Trzeba mieć jedynie własny papier, wkłady poporodowe, no i do higieny. Zanim pójdzie się rodzić do Polanicy, radzę dwa razy się zastanowić,. Ja raczej już tam drugi raz nie pojadę rodzić. Jednak, jeśli chodzi o okolice Kłodzka, Nowej Rudy, Wałbrzycha, to Polanica ma najlepszą renomę jak na razie, jeżeli chodzi o standard. Może ktoś miał lepsze wspomnienia z tego szpitala.
  14. Cóż, potwierdzam, iż smok nie zawsze zdaje egzamin. Mój Igorek jedynie czasami chwyta smoka, ale na pewno nie da się go tym oszukać jeśli chodzi o płacz, kwilenie i wołanie o amciu. Za to świetnym sposobem jest wsadzenie mu do buzi małego palca, tak aby opuszek dotykał podniebienia. Uspokaja się w przeciągu sekundy. Polecam sposób każdej mamusi,która ma problem z małym wyjkiem, a na smoka się nie da :)
  15. Mój maluszek ma 6 dni. Wczoraj ostro nam wymiotował, co zjadł (mimo odbicia) to tryskało z niego jak z fontanny, chyba z 6 razy mu mleko trzeba było robić. Na szczęście koło godz 23 się uspokoił i po 30 ml modyfikowanego chyba już ze zmęczenia usnął. W moim przypadku winą było tzw karmienie mieszane. Młody ma bardzo dobry odruch ssania ale cyca nie chce nawet po wyciągnięciu brodawki laktatorem i na kapturkach. Po odstawieniu mojego mleka, trochę nawodnieniu go, tylko mu się trochę ulało i już w nocy nie było problemu. Rację mają mamusie, że wymioty nie są rzeczą normalną. Z doświadczenia wiem, że należy nie podawać za gorącego ani za zimnego mleka, tego własnego odciągnietego też to dotyczy. I jakby nie było karmione czasem trzeba troszkę dopajać. Zdarza się, że mamusie mają za gęsty (zamiast za rzadkiego) pokarm. Przy wymiotach dłuższych niż parę dni, jeśli karmi się modyfikowanym to najwyższy czas zmienić na mleko dla alergików, a jeśli piersią to najpierw popróbować zmian pozycji, a potem wybrać się do dobrego lekarza. WYMIOTY NIE SĄ RZECZĄ PRAWIDŁOWĄ U NOWORODKA CZY NIEMOWLAKA! Co do oczek. Mojemu Igorkowi ropiały w szpitalu, ale winą było to iż strasznie płakał (problemy z chwytaniem cyca). Położne najpierw przemywały ciepłą wodą, następnie solą fizjologiczną. Dostał także kropelki do oczu, ale niestety nazwa mi całkowicie z głowy wyleciała. Teraz w domciu przemywam mu solą fiz. i jest OK. Jeżeli będą oczka bardzo ropieć polecam okulistę, które owe kropelki bez żadnego problemu przepisze. Pozdrawiam i przepraszam za tak długą wyp, ale chciałam w niej zawrzeć wszystkie aspekty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...