Skocz do zawartości
Forum

Emilia1988

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilia1988

  1. Monia38monika4agula fajnie tak poimprezować... a co do poniedziałku to nie próbuj po szynach łazić, jak Łazuka zdrówka dla córci!!! Eeee tam, zawsze na końcu może czekać radiowozik z podwózką do domu Melduje się jeszcze w pizamce W nocy odebrałam poród podczas dyzuru oczywiscie. Dobrze, ze kolega byl ze mna bo sama to raczej rady bym nie dala, a tak razem razniej. A tak bardzo prosilam pacjentke zeby zaciskala nogi bo chcemy dowiezc ja do szpitala a ona jak na zlosc jakies 3 km przed szpitalem zaczela rodzic nam w karetce. No i co wyjscia nie bylo innego jak stanac karetka i zaczac odbierac porod. Masakra! Wazne, ze z dzieckiem wszystko w porzadku. No ale za to my mielismy pozniej meeeega sprzatanie karetki bo wod plodowych i krwi bylo wszedzie pelno.
  2. Baby... ah te baby, dziwny bez nich byłby świat...
  3. ljadachowska bo Tobie kochana trzeba skopac tyleczek tak jak innym dziewczynom i zdasz śpiewająco :) Nie załamuj sie! Wez sie za siebie i pomysl, ze to dla swojego dziecka musisz zrobic to prawko bo przeciez nie chcesz wiecej jechac z nim/nia do kolezanki na kawe śmierdzacym autobusem a chcesz swoim wlasnym autem :) Wez sie w garsc a na pewno wszystko dobrze pojdzie. zubelek zdala za 11 razem i sie nie zalamala, wiec widac, ze mozna dac rade :) Ja jestem z zawodu ratownikiem medycznym... uwierz egzamin na prawo jazdy to pikus do tego co ja czasami widze i co musze zrobic. Wtedy to dopiero jest stres. Badz dzielna i wez sie za siebie a my bedziemy trzymaly kciuki bardzo mocno. Zobaczysz, ze sie uda!!! POWODZENIA!!!
  4. Nie możecie isc na egzamin z przekonaniem, ze nie umiecie jezdzic. Idzcie i mowie same do siebie "potrafie jezdzic i zdam. pokaze na co mnie stac" Pozdrawiam was dyzurowo Poki co spokoj, ale ciii..., żeby ludzie nie uslyszeli, ze my nic nie robimy bo zaraz zaczna sie wyjazdy. Wylozylam sie na lozku, rozlozylam laptopa i gram w zoomumba Wciagnela mnie ta gra jak nie wiem
  5. Witam się dyżurowo Póki co spokój, ale ciiiii.... żeby ludzie nie usłyszeli, że my nic nie robimy Osobiście wyłożyłam się na łóżku, rozłożyłam laptopa i gram w zoomumba Wciągnela mnie ta gra, chwilami zapominam o Bożym świecie
  6. monika4Monia38monika4 fajnie, że dzieciaki lepiej, nie fajnie, ze do świąt bez m. podziwiam ludzi, którzy potrafią "żyć na odległość" będą c w związku, dla mnie to kompletnie nie do przyjęcia, zwierzę stadne jestem kilka lat temu mój m. wyjechał na 3 miesięczny kurs do Bydgoszczy, widzieliśmy się raz na dwa tygodnie, dzwoniliśmy bez przerwy, no raczej ja dzwoniłam to wspominam ten czas jak horror mam nadzieję, że nigdy więcej!!! emilka mam nadzieję, że już śpisz i regenerujesz siły przed dyżurem??? Zołza. Co się pastwisz nad dzieckiem. Niech się wyszumi póki może A wogóle to dobry dzień ja tylko z dobrego serca A co to za plotki o mnie??? Poszłam spac szybko. Padłam jak kawka Po 5tej trzebabylo wstac, dyzurek nawet spokojny. Tylko dwa wyjazdy mielismy, ale za to bardzo ciekawie bylo w bazie jak sobie siedzielismy i odpoczywalismy Dwa pokoje mamy z czego tylko trzy lozka. Na dyzurze byly 4 osoby, wiec jedna nie miala na czym odpoczywac, a ze bylam z moim T. na dyzurze to mozecie sobie wyobrazic co za szalenstwo bylo Ogolnie wczoraj bylam w zespole z fajna zaloga, wiec kupa smiechu... Lece szykowac sie na spacerek i na wybory. Papatki
  7. jadachowska powiem tak... nie zazywaj żadnych tabletek typu Persen itd bo one (przepraszam za wyrazenie) ogłupiaja czlowieka. Najlepiej pij sobie herbatke z melisy, mozesz przed egzaminem wypic dwie tabletki magnezu musującego, polecam rowniez czekolade z orzechami lub jakiegos batonika z orzechami np. Snickers :) Wiem jak to jest z tym stresem podczas egzaminu. Sposob z melisa i magnezem musującym sprawdzony, wiec polecam z czystym sumieniem No i zycze POWODZENIA Teraz na pewno sie uda :) Moj T. traci nadzieje, ze zda tym razem. Ogolnie opowiedzial mi jak to egzaminatorzy podchodza do kursantow ktorzy zdaja pierwszy raz... Otoz T. wsiadl do samochodu na egzaminator na dzien dobry od razu zapytal "który raz pan zdaje?" T. powiedzial, ze pierwszy a egzaminator wybuchl glupim smiechem. T. zaczal robic łuk i nagle stop bo egzaminator stwierdzil, ze najechal na linie. A jak sam mowi, nie najechal na nia bo wyszedl z auta i nic a nic zadne z kol nie bylo na lini. Juz nie chcial sie klocic bo wiadomo, ze i tak by nie wygral. Niestety wiem jak egzaminatorzy sciagaja kase z kursantow. Sama podchodzilam do egzaminu 4 razy, wiec wiem jak to jest. Na trzecim egzaminie egzaminator powiedzial mi, ze zaprasza mnie po raz kolejny ale wczesniej mam sobie wykupic dodatkowe jazdy zeby dobrze nauczyc sie jezdzic.
  8. anginkaEmilka no to ci M. prezent zrobił MÓJ M. godz. temu wyjechał do Niemiec zobaczymy sie dopiero na święta takze andrzejki spędze bez niego Dzieciaki już też na szcęście lepiej się czują Wpadaj na kawe Z Głogowa do Legnicy daleko nie masz Zapraszam
  9. monika4 emilka zazdroszczę ci tych kozaczków, ja też usiłuje sobie kupić, juz mam obłażone wszystkie sklepy we Wrocku i... kicha, jak juz znajdę dobry to cena nie do przyjęcia, wczoraj uparłam się, że kupię w factory, na przymierzałam się cenowo dostępnych, niestety, nic na moją nogę a tak mi się marzą takie dorosłe, na szpilce, długie skórzane do tego... dla poprawy humoru obcięłam swoje stare kozaczki (za duże oczywiście) i zrobiłam z nich botki, gruba wkładka, wełniana skarpeta i od biedy da się chodzić No proszę jaka pomysłowa babka z Ciebie Nie wpadłabym na taki pomysl z obcieciem kozaczkow Ciezko dostac cos fajnego, ladnego i wygodnego w dobrej cenie Niestety Te co ja kupilam sa na niskim obcasiku, nie chcialam szpilek bo jak bedzie slisko to juz nie wyjde... Zreszta chyba nawet mi wygodniej na plaskim... Szpileczki jakies mam sprzed 2 lat. Leza gdzies w szafie.
  10. AgulaMamula Zaraz idę z koleżanką na wodny aerobik na basen. Jest suuuper Polecam wszystkim Zabierz mnie ze sobą
  11. Monia38 Emilia1988 Oczywiscie, ze odreaguje Ide z moim Miśkiem do kina i pozniej na kolacje A później to ... słodka tajemnica tylko niech ta słodka tajemnica nie trwa do rana Monia38Jak nie do rana???????? 22 i do domu??????????? Nie słuchaj jej Emilka, baluj całą noc póki możesz, bo potem będziesz jak my......mamut Zanim będzie ta słodka niespodzianka to trzeba jeszcze sporo rzeczy zrobić Do rana to na pewno nie będzie trwała bo po 5tej obydwoje musimy wstać do pracy, no ale może tak po północy się skończy Monika co Ty kochana chcesz byc chrzestna, że tak karzesz mi korzystac??!! Nie boj sie jak bede chrzcila to Cie zaprosze Ale musisz jeszcze poczekac Zrezygnowaliśmy z wypadu do kina, pojechaliśmy na zakupy i ... dostałam kozaczki Niby wybór jest duży a jak coś chce sie kupic to ciezko. Kilka par fajnych znalazlam i nie drogich to znowu cholewka strasznie szeroka. Znalazlam ładne i fajnie dopasowane do nogi z Lasockiego i zostałam mile zaskoczona... Mój T. przy kasie wyjal karte i zaplacil Ciekawa jestem czy po slubie tez tak bedzie za wszystko placil Pewnie podlizuje sie bo za tydzien zdaje egzamin na prawo jazdy i jak zda to bedzie chcial jezdzic moim autem, dlatego teraz tak skacze kolo mnie Super, ze wateczek nam ozyl bo wrocil mi chociaz humor Kochane jestescie babeczki AgulaMamulaTaa ja swojego m pierwszy raz wyciągam na andrzejki Idziemy do lokalu na baletydzieci oddaję do siostry. Przez 14 lat nigdzie go nie mogłąm wyciągnąć. Tzn do znajomych, albo na grilla to tak, ale na imprezę w lokalu to nawet mowy nie było Takiej to dobrze. Ja 27.11 (ostatki) mam nocke a 30.11 dniowke, wiec wypad gdziekolwiek odpada. W tamtym roku mialam wolne, wiec teraz pracuje. Nie wiem jeszcze jak ze swietami bedzie. Rok temu mialam dyzur w pierwszy dzien swiat, wiec nie zdziwie sie jak w tym roku bede miala nocke w wigilie, a Sylwester w tym roku raczej bardziej niz pewny, ze spedze go w pracy. :(
  12. monika4emilka kiepski dyżur, oby takich jak najmniej, spróbuj jakoś po południu odreagowac Oczywiscie, ze odreaguje Ide z moim Miśkiem do kina i pozniej na kolacje A później to ... słodka tajemnica
  13. anginka witaj wsrod nas Zdrowka dla chlopakow. Ja wrocilam rano z nocki... Masakra, nawet na 5 minut nie zajrzelismy do bazy. Jak o 19:30 wsiedlismy do karetki tak dopiero o 6:30 wrocilismy do bazy Mówie wam kiepska noc za mna. Zlapalam chwilke drzemki w karetce, ale ile tego spania. Wrocilam do domu przed 8 od razu sie polozylam bo po prostu rylam nosem po ziemi. Niedawno wstalam bo mam kupe roboty a jutro znowu do pracy. Mam nadzieje, ze jutro bedzie luzniej a nie kolejne "turne" po okregu wyborczym W nocy nawet zdarzylam byc we Wrocławiu w szpitalu. A wiadomo dojechac do Wrocławia to troszke czasu zajmuje plus do tego droga powrotna. Makabra! Dobrze, ze noc to ruch na autostradzie byl mniejszy niz w dzien. Do tego kiepsko sie czuje Gardlo mnie boli i z nosa leci
  14. Nooo Monia witaj po dluuuugiej nieobecnosci
  15. Kejranka a'propo uczenia przez męża/brata itd. Zanim wybrałam sie na kurs prawa jazdy to braciszek STARAŁ się mnie nauczyc jezdzic autem... Oczywiscie po podworku zeby kogos przypadkiem nie staranowac. Wsiadlam, odpalilam i jak wyrwalam do przodu tak od razu zatrzymalam sie na żywopłocie Jak to piszę to ze smiechu az sie poplakalam Dobrze, ze brat siedzial obok to zahamowal hamulcem recznym. Auto dzieki Bogu nie zostalo uszkodzone, ale co przezylam to moje a ile pozniej naslucham sie od brata i taty "przeciez ty w ogole nie nadajesz sie na kierowce" No szok! Stracilam ochote w ogole na nauke jazdy, a teraz... Najlepszy kierowca w domu. Tato woli jechac ze mna autem niz z bratem A jednak ktos potrafi docenic kobiete w domu
  16. Odpowiedź poszła. Nagrody super :)
  17. Super konkurs Odpowiedź mega prosta Sama czasami oglądam z bratankiem tą bajeczkę Może akurat szczęście nam dopisze
  18. hogata16Witam!!! Ja jestem po kursie teoretycznym teraz czeka mnie jazda i przyznam się, że mnie to przeraża Ejże babeczki co się z wami dzieje?? Nie panikujcie! Przeciez jesteśmy odważniejsze od facetów Borys ja tez jak jade gdzies pierwszy raz to przezywam stres bo pewnie bedzie problem z zaparkowaniem itd. A jak mam jechac w dalsza trase to juz w ogole nie wspominam bo wtedy juz w nocy potrafie nie spac tak mnie nerwy zżerają Szczerze mowiac to uwielbiam jezdzic z moim Miśkiem niz z tatem czy bratem. On mnie jakos nie stresuje, chociaz czasami gada bez sensu, ale chociaz nie krzyczy Moj Misiek od kilku lat jest ratownikiem medycznym i jezdzi w karetce czesto jako nawigator, wiec droge i znaki ma w jednym paluszku Czasami odnosze wrazenie, ze zna sie lepiej ode mnie pomimo tego, ze nie jezdzi jeszcze sam za kolkiem Juz nawet mi zaznaczyl, ze jak bedziemy gdzies jechac do rodziny albo na impreze to ja kieruje bo w koncu od tego ma kobiete Chyba sobie za duzo pozwala
  19. ewaaKiedy masz egzamin?(żebym wiedziała kiedy trzymać kciuki;)) Własnie pochwal sie kiedy masz egzamin, bedziemy trzymac kciuki Kejranka babo jedna przestan w koncu sie denerwowac. Nerwy to najgorszy doradca. Uwiez wiem co mowie. Moj Misiek zdaje 26.11 egzamin, mam nadzieje, ze mu pojdzie Oczywiscie juz mu zapowiedzialam, ze jade z nim Jak nie zda to skopie mu tylek
  20. KejrankaWitajcie :)) ja ostatnio miałam chwilę załamki, nie wychodziło mi parkowanie i wogóle bardzo stresują mnie te jazdy, przez to zaczełam mieć problemy z żołądkiem, poprostu w dzień jazdy mnie boli a już po to wogóle nie dość że żołądek to i głowa, jest to dla mnie wszystko tak stresujące, nie mogę się wyluzować, ja z natury straszna panikara i nerwus jestem i wiem że przez to nie zdam egzaminu, stres mnie zje :((( no ale narazie uczymy się dalej :)) dzisiaj mam 18-19 godzinę :)) Tobie kochana to tez widze, ze trzeba skopac troszke dupcie i wtedy przestaniesz sie bac Pij sobie przed jazdami melise, zebys tak sie nie stresowala. Nie boj sie. Przeciez obok siedzi instruktor, on jest od tego aby w razie czego zareagowac Dasz rade. Przeciez nie ty pierwsza uczysz sie jezdzic. Kazda z nas przez to przechodzila. Powodzenia!
  21. Mój T. egzamin ma 26.11 Mam nadzieję, ze uda mu się zdac Wczoraj sam mnie poprosił abym z Nim pojechala do WORD'u. A jeszcze pare dni temu zapowiadal, ze nie powie kiedy ma nastepny egzamin. Trzymajcie kciuki za Niego Chyba boje sie gorzej niz on A jak wasze kursy, egzaminy itd?
  22. ewaa Emilia na jakim jesteś etapie (czekasz na egzamin teoretyczny czy praktyczny)? Ja już ponad 2 lata jeżdżę samodzielnie 30 kwietnia zdążyłam nawet przeżyć wypadek Na szczęście nie z mojej winy. Wjechał mi pod prąd na łuku drogi pijany facet. Niedość, że był pijany to jeszcze nie miał w ogóle prawa jazdy. Dzięki Bogu wszystko dobrze się skończyło. Miałam jedynie stłuczony kręgosłup szyjny i mocno stłuczone miałam lewe ramie a na nim meeega siniaka. Do tej pory kręgosłup odczuwam, szczególnie przy zmianie pogody i przy złym ułożeniu podczas snu. Ręka czasami mi drętwieje i musze przejść się do lekarza. Dosyć szybko wsiadłam z powrotem za kierownice, bo po miesiącu. Szybko zapomniałam o wypadku. Chociaż przejeżdżając przez miejsce mojego wypadku zdejmuję nogę z gazu bo jednak wewnętrzny strach pozostał. Borys4Cześć dziewczyny!! Ja tez zdałam prawie rok temu za 3 razem, ale jesli pamietacie to wiecie, ze długo miałam opory, żeby jeździc sama, ale teraz to juz nie ma problemu, A dzisiaj własnie idę na egzamin, z koleżanką ona chyba bedzie z 7 raz teraz zdawała, a pogode mamy fatalna u nas, ale moze jej sie w koncu uda ja aż sama sie denerwuję W takim razie powodzenia dla koleżanki. Ja też tak mam, że często denerwuje się za kogoś.
  23. ewaa pisz kochana czesciej. U nas od pewnego czasu maly zastoj sie zrobil :(
  24. Kejranka witaj wsrod nas Powodzenia na egzaminie i koniecznie zdawaj nam relacje z jazd a pozniej z egzaminu anya bierz przyklad z kolezanki i pedz zapisac sie na egzamin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...