Skocz do zawartości
Forum

Emilia1988

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilia1988

  1. Zubelkunie, T. jeszcze nie odebral plasticzku. Jutro dopiero odbierze. On siedzi teraz codziennie w pracy i nie ma czasu zeby wyskoczyc do UM. Jutro ma luz, wiec jutro odbiera. Juz nawet zaznaczyl, ze jak odbierze plasticzek to jedziemy do cioci na wies, ale oczywiscie on prowadzi No dobra niech mu bedzie Raz sie zyje Ankanastepnym razem na pewno sie uda. Mama zapisala sie juz na kolejny egzamin? /b]juz niedlugo Twoj wielki dzien Kejrankajutro trzymamy kciuki za Ciebie Masz przyjsc do nas z flaszeczka
  2. Matusiu ja mam tyle pisania a łeb mi peka Nie wiem kiedy pojde spac Jutro mam szkole, ale chyba nie pojade bo na 19ta jade na dyzur a wydaje mi sie, ze nie wyrobie sie z dokumentami do 14tej gdybym chciala jechac do szkoly. Raz jak nie pojade to chyba glowy mi nie urwa Buziaki kochane
  3. AnkaK33zubelekAnkaK33Jakby ktoś nie miał co robić wieczorem to przed 21 moja mama będzie miała swój drugi juz egzamin, na pierwszym szło jej dosyć dobrze, zabrakło 2 razy kierunkowskazu przy parkowaniu. Mam nadzieje że dziś bedzie dobrze, chociaż się troche boje ze po takiej przerwie moze zostać na placu ale mam nadzieje ze nie. Trzymajcie kciuki dziewczyny po pierwsze ; POWODZENIA DLA MAMY !!! po drugie....egzamin przed 21...o boziuuu gdzie tak robią :/ ja to już bym mogła nie zdac bo po południu spada mi koncentracja :/ w Gdańsku od 6 do 22 są egzaminy. Ja w sumie wypróbowałam każdą pore dnia (pół roku temu zdawałam), miałam o 6 rano (o 4 musiałam wyjechać żeby zdązyć MASAKRA ), póxniej mialam w ciągu dnia a ostatni coś po 20 i wtedy zdałam Co prawda miałam latem i było jeszcze jasno więc troche łatwiej niż teraz... U nas WORD pracuje od 7:30 do 16:00 i w takich godzinach sa egzaminy. Nie wyobrazam sobie miec egzaminu w zimie i to o tak poznej porze. Nie dosc, ze slisko to jeszcze ciemno. SZOK!!! No ale powodzenia dla mamy :) Da sobie rade :)
  4. zubelekAnkaK33Jakby ktoś nie miał co robić wieczorem to przed 21 moja mama będzie miała swój drugi juz egzamin, na pierwszym szło jej dosyć dobrze, zabrakło 2 razy kierunkowskazu przy parkowaniu. Mam nadzieje że dziś bedzie dobrze, chociaż się troche boje ze po takiej przerwie moze zostać na placu ale mam nadzieje ze nie. Trzymajcie kciuki dziewczyny po pierwsze ; POWODZENIA DLA MAMY !!! po drugie....egzamin przed 21...o boziuuu gdzie tak robią :/ ja to już bym mogła nie zdac bo po południu spada mi koncentracja :/ POWODZENIA DLA MAMY :) Kciuki oczywiscie trzymam :) Właśnie gdzie tak pozno robia egzamin? SZOK! Ja bym nie dała rady. Przewaznie o tej godzinie ryje nosem po podlodze.
  5. Mój T. na szczescie az takim trutniem nie jest, ale czasami lubi pomarudzic. Chociaz szczerze mowiac czasami nawet czuje sie pewnie jak siedzi obok bo zna sie dobrze na znakach itp. i nawet czasami mala podpowiedz sie przydaje No ale jak on wsiadzie za kolko to na bank bede mu marudzila, niech poczuje jak to jest jak ktos siedzi obok nic nie robi a dyryguje jak kierowca ma sie zachowac Ach... bede miala satysfakcje Moj T. od ilus tam lat jezdzi w pogotowiu jako nawigator, wiec ma we krwi gadanie "na skrzyzowaniu pojedziesz w prawo...", "masz pierwszenstwo - jedz" itd. Mnie to czasami wkurza, ale wspolnie nieraz smiejemy sie z tego O wiele bardziej wole jezdzic z nim niz z moim tatem czy bratem. Oni to juz w ogole. Najlepiej to by przesiedli sie i sami prowadzili. Tato nie ma prawka ale w gadaniu to jest najlepszy... "no po co tak dlugo stoisz, zdarzysz przejechac". Ostatnio wlaczyly mi sie ABS'y podczas hamowania i zdenerwowalam sie bo nie wiedzialam co sie dzieje. A zaznacze, ze dopiero pierwszy raz jezdze autem, ktore ma ABS'y. No a tato do mnie "po co od razu sie denerwowac, udalo sie zahamowac to sie ciesz". Myslalam, ze cos sie dzieje z hamulcami bo nie wiedzialam jak ABS'y zachowuja sie na ślizgawce. Znajomy mi wytlumaczyl i juz teraz wiem o co w tym wszystkim chodzi. A brat to juz w ogole... Jak mam z nim jechac to malo drgawek nie dostaje na sama mysl... "zmien w koncu ten bieg", "jedz szybciej" No masakra jakas z tymi facetami!!! Kejranka poradzisz sobie, przeciez kobiety sa najlepszymi kierowcami.
  6. Hello Ja znowu w pracy siedze AgulaMamula fajny prezent dostalas Mnie Mikołaj też wczoraj olał, ale powiedzial tak cichutko, że przyjdzie do mnie w czwartek jak weźmie wyplate Więc jest nadzieja Tak poza tym to wczoraj miałam zebranie w pracy z dyrektorem Pogotowia Ratunkowego Szykuje sie cala masa zwolnien. Na pewno leci kilku kierowcow, ktorzy nie maja zrobionego ratownika medycznego, kilku ratownikow przeniesionych zostaje do innych filii, no i co nas wszystkich bardzo ździwilo... Dyrektor zwolnil jednego najlepszego dyspozytora W tamtym roku marszalek wojewodztwa chcial zdjac ze stolka naszego dyrektora to teraz dyrektor odgrywa sie na pracownikach bo jak stwierdzil za duzo jest ludzi do pracy. Tylko niech nie zapomina, ze zespol "S" ma miec w skladzie 4 osoby tj. kierowca-ratownik medyczny, ratownik medyczny, pielegniarka, lekarz. A zespol "P" ma miec w skladzie kierowce-ratownika medycznego i ratownika medycznego. Jak tak dalej bedzie zwalnial ludzi to doprowadzi do tego, ze w karetce bedzie jezdzil sam kierowca z wyksztalceniem ratownika medycznego no bo przeciez sam jeden wystarczy. Poradzi sobie w razie reanimacji. Dyrektorowi odwala rowno. No nic ide dalej pracowac bo moj dzisiejszy zespol zaraz mnie podkabluje do dyrektora i mnie wywali za nic nierobienie
  7. Moj T. idzie w srode a najpozniej w czwartek odebrac prawo jazdy Juz jest gotowe A ja niemoge doczekac sie jak ten moj Kubica mnie przewiezie Teraz to ja mu pomarudze "no jedz, na co czekasz?", "uwazaj pieszy", "masz pierwszenstwo" itd.
  8. zubelek kiedy masz egzamin teraz ?[/quote A wiecie, mam 16 grudnia, ale teraz jestem pewna, ze będzie dobrze, trzymajcie kciuki, dziewczyny, dziś np miałam jazdę i super poszło, po prostu byłam w szoku widząc, że manewry w śniegu nie sprawiają mi trudności i świetnie daję radę, zero błędów, z instruktorem omawiałam nastawienie do egzaminu.. wogóle super, stwierdziliśmy wspólnie, że jestem świetny materiał na kierowcę, tylko muszę tak jak teraz ostatnio robię, panować nad stresem, tłumaczyć sobie, że jestem Panią sytuacji, jestem dobra i tyle:) A wogóle od czerwca się z tym zmagam, zubelku, ale już czuję, że to koniec po prostu musiałam przezwyciężyć blokadę psychiczną, stres, depresję... ale udało się i walczymy dalej, nawet nie będę musiała do innego miasta iść, bo uda mi się:) wyeliminowałam i czynnik typu ciąża, połóg, itd, ale wiecie, instruktor powiedział, że ma kursantkę w ciąży, rzeczywiście odruchy, reakcje nie te, wszystko się spiętrza! Dzięki, dziewczyny za wszystko super z Wami pisać:) taka postawa mi się podoba i TAK TRZYMAJ !!!![/quote] Tak trzymaj Kejrankalepszego problemu nie mialas??!! Butami to ty kochana najmniej sie przejmuj Wez adidaski na zmiane i po klopocie Dasz rade Zubelekno wlasnie moj T. ostatnio jak zdawal to mial pokazac tylko zbiorniczek z plynem do spryskiwaczy i swiatla mijania i to tyle. My jak zdawalysmy to biegalysmy wokol auta po kilka razy he he Ale tego nie zapomnimy do konca zycia Przedtem stres przed egzaminem a teraz smiejemy sie z tego Kejranka,juz niedlugo i wy bedziecie wspominaly egzaminy z usmiechem na twarzy
  9. Inkaaa a wiec ja napisze tak... Mialas dopiero rano odpisac A tak serio to... antybiotyk działa tylko na bakterie a nie na wirusy, wiec takie jedzienie roznych antybiotykow jest tez nie wskazane, bo w koncu organizm przestanie reagowac na silne dawki lekow i wtedy to dupa. Nic nie pomoze. Antybiotyki slabe nie sa, wiec uderzaja rowno. Ja tak od samego poczatku podejrzewalam, ze to moga byc zatoki, ale siedzialam cicho bo co ja taki szary ratownik moge. Skierowania pewnie nie dostalas bo nie wiem czy wiesz, ale w przychodniach obowiazuje takie cos jak limity NFZ. Na dany miesiac lekarz ma jakis tam limit punktow. Lekarze POZ niby nie maja ograniczenia, ale oni i tak sie ograniczaja do minimum, wiec nikt ich jeszcze nie przegadal. Najwiecej ograniczenia maja specjalisci typu neurolog, ortopeda itd. Rok sie konczy wiec o skierowanie teraz trudno. Najlepiej isc prywatnie zalatwic tego typu sprawe. Zreszta lekarza jeszcze nigdy nikt nie przegadal. Niestety taka prawda Sa oczywiscie lekarze z powolania, ktorzy lecza az wylecza, ale sa tez tacy, ktorzy lecza ot aby leczyc i jak najszybciej pozbyc sie pacjenta.
  10. Inkaaa wrzucam informacje z notatki szkolnej bo nie mam czasu na wlasna produkcje... Najważniejsze działania efedryny to: podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi (skurcz naczyń oporowych) – stosowana w leczeniu niedociśnienia; zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego; przyspieszenie akcji serca; rozszerzenie oskrzeli (rozkurcz mięśni gładkich oskrzeli); pobudzające ośrodkowy układ nerwowy; zwiększenie przepływu krwi przez tętnice wieńcowe, mózgowe i zaopatrujące mięśnie prążkowane; zmniejszenie przepływu przez tętnice trzewne oraz zaopatrujące skórę.Pseudoefedryna jest sympatykomimetykiem, obwodowo działa podobnie do adrenaliny, ośrodkowo o wiele słabiej stymulująco od efedryny i amfetaminy. Wypiera noradrenalinę do synapsy, a następnie oddziałuje na receptory adrenergiczne. Jest stosowana w leczeniu zapaleń górnych dróg oddechowych (zapalenie blony sluzowej nosa, zapalenie zatok) oraz wzapaleniu oskrzeli. W preparatach bez recepty występuje pojedynczo lub w połączeniu z innymi lekami np. przeciwbólowymi (jak paracetamol, ibuprofen), przeciwhistaminowymi (jak cetyrynaza) i przeciwkaszlowymi (jak dekstrometorfan). Wchodzi w interakcje z innymi symapatykomimetykami, nasilając ich działanie oraz z trójpierściennymi lekami antydepresyjnymi i inhibitorami MAO, które potęgują jej działanie. Do działań niepożądanych zalicza się pobudzenie, bóle głowy, nudności, drgawki, tachykardie, podwyższone ciśnienie tętnicze, udar mozgu.
  11. monika4emilka załatwione!!! obyś tylko nie żałowała Może tak źle nie będzie
  12. jadachowska przestan pisac tak jak piszesz do tej pory, wez sie za siebie... To, ze jestes z Rumunii nie musi swiadczyc od razu, ze jestes zla kobieta. Nie musisz przeciez pisac od razu na forum, ze pochodzisz z tad czy z tad. Mieszkasz w Polsce i tego sie trzymaj. Ze zdjec wcale bym nie powiedziala, ze jestes innego pochodzenia. Takie jest moje zdanie. Masz z nami pisac i koniec kropka Córeczki masz przeurocze
  13. Monika podeslij tego przystojnego piekarza/cukiernika czy jak to tam sie mowi do mnie Piernik na pewno wyszedl przepyszny
  14. monika teraz bez znajomosci chyba nigdzie nic sie nie zaltwi. Niestety takie czasy. Dobrze, ze tesciowa ma sie lepiej. To najwazniejsze. Ja w pracy siedze... Zima zbiera swoje żniwo codziennie Dzisiaj mam na swoim koncie juz dwa zamarzniecia
  15. monika4 emilka kupiliśmy teściowej tę kamizelkę z temblakiem, na razie za własne pieniądze (385 zł) ale umówiliśmy się w sklepie, że jak dostarczymy zlecenie od ortopedy do końca roku to nam zwróci 70% kwoty, tyle refunduje fundusz jeszcze raz dzięki za info O kurcze az taka droga?! No ale idzcie do ortopedy i wyproscie o zlecenie na zakup tego temblaku. Łaski nie robi, chociaz nie wiem czy nie walnie tradycyjnym tekstem "wyczerpany limit" To juz grudzien, wiec oby wam sie udalo dostac do ortopedy jeszcze w tym roku. Trzymam kciuki. Powiedz mi jak tesciowa teraz z reka? Lepiej w tym temblaku?
  16. Zdecydowanie popieram to co napisala zubelek i kejranka. Poszukaj na forum jakis dziewczyn ze swojej okolicy, popiszcie na gg, forum, pozniej spotkajcie sie. Ja szanuje kazdego obcokrajowca bo w koncu to tez czlowiek. Wiem, ze polacy maja z osobami z Rumunii zle skojarzenia, ale nie kazdy przeciez jest taki sam. Osobiscie znam kilka osob wlasnie z Rumunii i powiem Ci, ze sa wspanialymi ludzmi. Zawsze jak ktos czegos potrzebuje to nigdy nie ma problemu z pomoca od nich. Zawsze wyciagna pomocna dlon. Takze kochana glowa do gory, na pewno uda Ci sie wszystko tak jak powinno. Zdasz prawko, poznasz fajne kolezanki, kolegow i bedziesz zadowolona z tego co osiagnelas. Wystarczy tylko chciec. Dasz rade! Wierze w Ciebie Pozdrawiam i przepraszam za to co napisalam pare postow wyzej.
  17. Witam sie a zarazem zegnam... Jestem po dwu dniowej konferencji i po prostu padam na pysk ze zmeczenia. Jeszcze jak wrocilismy to poszlismy do kuzyna synka na urodziny. Troszke poszalalam z malym i mam juz dosyc dzisiejszego dnia. Lece spac bo rano do pracy... Spokojnej nocki papa
  18. Przepraszam moze to źle zabrzmi, ale ... jadachowska skoro nie chcialas miec dzieci to moglas sie zabezpieczyc. Takie jest moje zdanie. Nie chce miec jeszcze dzieci, wiec sie zabezpieczam i problem z glowy poki co. Jak poczuje, ze to ten moment i chce juz dziecko to odstawie tabletki i tyle. Troszke nie rozumiem kobiet takich jak Ty... Rozumiem, ze z pierwsza corka wpadliscie no ale skoro juz wiedzialas, ze stalo sie to za drugim razem moglas juz pomyslec o zabezpieczeniu. Nie sadzisz. Wiem, ze teraz na pewno mnie zlinczujecie, ale to moje zdanie.
  19. monika4Emilia1988Proszę o brawa Emilia vel mechanik samochodowy sama naprawila sobie auto W środe nie chcialo odpalic a dzisiaj wsiadlam i zdziwienie... auto odpalilo Na dworze zimniej niz w srode bo -13 Aaaa szok Czyli jednak jak chce to moze zasłużone Dziękuję Lecę dokonczyc przepisywanie notatek bo wlasnie wrocilam z konferencji Padam na pysk ze zmeczenia. Oby mi sie udalo skonczyc przed polnoca to jeszcze troszke nawet bym pospala. Jutro od nowa konferencja. Ostatni dzien uffff....
  20. zubelek Tak ljadachowska to ostatnie Twoje jazdy z "L" na dachu !!! Potem już tylko samodzielne jazdy Cię czekają !!! Tak właśnie, Beatka ma rację... To Twoje ostatnie chwile z "L" Mozesz zaczac pomalu zegnac sie z nia Potem juz tylko samodzielna jazda i gaz do dechy
  21. Proszę o brawa Emilia vel mechanik samochodowy sama naprawila sobie auto W środe nie chcialo odpalic a dzisiaj wsiadlam i zdziwienie... auto odpalilo Na dworze zimniej niz w srode bo -13 Aaaa szok Czyli jednak jak chce to moze
  22. Odpowiedź wysłana :)
  23. Widzisz jadachowska jedne chcą miec dzieci szybciej, drugie pozniej. Roznie to w zyciu bywa. Ja na przyklad chcialabym miec juz dzidziusia, a na razie musze poczekac. Zabezpieczamy sie. Licze sie z tym, ze jeszcze sie ucze... wydaje mi sie, ze nie dalabym rady ciagnac szkoly i wychowywac dziecko. Środkow na utrzymanie dziecka i domu raczej by starczylo bo moj T. dobrze zarabia, ja tak samo. Chcemy maluszka za jakies 3-4 lata, jesli szybciej sie trafi to ani sobie ani jemu glowy nie urwe. Wychowamy jak kazdy inny wychowuje. Moja dobra kolezanka, stara sie o maluszka juz dluzszy czas i zajsc w ciaze nie moze. Ja to dopiero serce boli jak widzi jak dziewczyny chodza z brzuszkami, a ona nie moze :( Ja jednak wierze, ze im sie uda i ze beda szczesliwymi rodzicami. :) Nie ma co narzekac na to, ze urodzilo sie dziecko tak wczesnie. Kazda z nas czuje kiedy przychodzi na to odpowiedni moment :) No nic... lece odgarnac autko ze sniegu bo niedlugo ma przyjechac znajomy zmienic mi akumulator. Buziaki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...