Skocz do zawartości
Forum

Emilia1988

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilia1988

  1. U nas w OSK jest tak, ze najpierw jest wewnetrzny z teorii i jak sie zda to dopiero zaczyna sie jazdy. O wew. praktycznym instruktorzy przewaznie nie mowia kursantowi :) Dasz rade :) Pozdrawiam
  2. Hejka Ja od rana w pracy. Praktycznie dopiero jakies 20 min. temu wysiadłam z karetki w bazie. Kierowca pojechal na wymiane kół karetka, wiec moglam skorzystac z okazji i wejsc na necika bo siedze sama, gdyz drugi zespol pojechal druga karetka do zachorowania. Ja mam dzisiaj dyzur na karetce T (transportowa) i od samego rana mialam juz dzien rozplanowany. Do 18tej jeszcze mamy 2 wyjazdy zaplanowane z gory. Oby kierowca z warsztatu wrocil szybko bo nie mam ochoty robic dzisiaj nadgodzin. Agula w Legnicy w tamtym roku robili most na rzece Kaczawa Teraz znowu robia kolejna ulice i sa meeeeeeeega korki. Dobrze, ze znamy jakies objazdy to chociaz szybciej mozna wioskami dojechac do szpitala. Ogolnie na miescie sa jedne wielkie korki. Na dwoch skrzyzowaniach w godzinach szczytu... czyli 7-8 i 15-16 wylaczaja swiatla i policjant kieruje ruchem.
  3. Ja wymieniałam w tamtym roku cały rozrzad to zaplacilam jakos ponad tysiac złotych Planuje za jakies 3-4 miesiace zmienic autko, ale poki co jestesmy w trakcie kupna wiekszego mieszkanka. Ilez mozna sie meczyc w jednym pokoju z rodzicami. monika ja mam trzech braci przyrodnich, w zasadzie to czterech ale z jednym nie utrzymujemy w ogole kontaktu. Wszyscy sa ode mnie duzo starsi, maja juz swoje rodziny. Dobra lece spac bo rano wolami beda mnie sciagac z lozka Dobranoc
  4. Witajcie babeczki agula super fryzurka Bardzo ladnie w niej wygladasz Jestem po ciezkim nocnym dyzurze Troszke w dzien pospalam, ale mialam kilka spraw do zalatwienia, wiec za dlugo tez nie pospalam. Samochod znowu mam u mechanika bo wczoraj strzelil mi pasek rozrzadu i prawdopodobnie uszkodzil jakas tam pompke od oleju i caly olej sie wylal. Autko bede miala dopiero w sobote a jutro musze jakos znowu dojechac do jawora na 8:00 Juz rozmawialam z bratem... zawiezie mnie, a ile bylo gadania to juz tylko ja wiem. Ech... tak to jest z bracmi.
  5. No tak ja dzisiaj sie byczylam caly dzien a jutro juz do pracy Mi tez kregoslup siada, ale to od dzwigania noszy z pacjentami czy tez krzeselka kardiologicznego z pacjentem itd. a i plecak ratunkowy w cale do lekkich nie nalezy Sama butla z tlenem troche wazy No ale taka praca... Najbardziej kregoslup daje o sobie znac jak dlugo siedze przed komputerem albo jak dlugo prowadze auto... W jednej pozycji nie latwo wysiedziec
  6. No to mąż wychował synka od małego, a Ty córcie wychowujesz Role podzielone Ja pracuję w Pogotowiu Ratunkowym wraz z moim Skarbem Obydwoje jesteśmy ratownikami medycznymi Fajna praca, ale czasami trzeba mieć dużo cierpliwosci. Przede wszystkim trzeba przywyknąć do widoku krwi. Na szczescie mnie to nie przeraza. Jak bylam mala to strasznie balam sie szpitala i karetek na sygnale... a teraz... Bez mala piszcze na widok karetki Ot taka wariatka ze mnie. Lubie to co robie a to chyba jest najwazniejsze Jutro wolne a w srode do pracki
  7. To prawda, że skleroza nie boli ... AgulaMamula witaj wśród nas Pisz kochana w miarę często bo wątek nam umiera śmiercią naturalną Wszystkiego najlepszego dla Karolinki z okazji pierwszych urodzinek
  8. Troszkę spóźnione, ale co tam... W te piękne święta gdy Pan zmartwychwstanie życzę Ci smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i by te święta, trwały bez końca! Dzisiaj niestety cały dzień byłam w pracy... Wróciłam do domku i liczyłam na to, że odpocznę a tutaj cała chatka gości No i niedawno dopiero pojechali... ba jeszcze musiałam trzy osoby odwiezc. Teraz chwilka dla mnie i lece do lozka bo padam na mordke. Troszke w pracy pospalam bo strasznie mnie glowa bolala W ogole cos ostatnio moj łepek czesto mnie boli Dobrze, ze wyjazdow duzo nie mielismy to moglam pospac
  9. Monika przede wszystkim bardzo Cię przepraszam, ze tak dlugo musialas czekac na odpowiedz. Dowiedzialam sie co nieco na temat tych chinskich nagrobkow. No i ... w Jaworze i nie tylko praktycznie wszyscy kamieniarze sprowadzaja kamien na nagrobki z Chin bo jest o wiele tanszy, ale ... jak powiedzial mi jeden ze znajomych "lepiej postawic z polskiego lastriku i na to samo wyjdzie. Chinski kamien jest do du*** nie podobny. Fakt tani, ale doniczego." Wiec osobiscie moge odradzic tego typu nagrobek. Ale to juz Twoja sprawa jaki zrobisz. Osobiscie wolalabym zaplacic wiecej i miec porzadnie zrobione niz za pare miesiecy skladac reklamacje czy tez wymieniac. Pozdrawiam
  10. Mój Misiek też robi w końcu kurs :) tzn. dokończa :) W końcu się zmobilizował bo ciągle albo brak czasu, albo coś innego :) Jeździ po 4 godziny prawie codziennie i myślę, że w tym tygodniu albo początkiem przyszłego będzie miał już zaświadczenie o ukończeniu kursu i będziemy mogli pojechać załatwiać egzamin Kurcze ja chyba gorzej się boje niż on Ogólnie od ładnych paru lat jest pilotem w karetce... Zawsze to on przede wszystkim zwraca uwagę na drogę jak jedziemy karetką itd. No oczywiście kierowca rowniez, ale moj T. jeśli jest kierownikiem zespołu to również obserwuje drogę Będzie dobrym kierowcą, ale znajac zycie to bedzie mial problem ze zdaniem egzaminu Wczoraj jak wrócił po 4 godzinach to od drzwi krzyczał "nie lubie karetek jadacych na sygnale" Ja tak mysle, że za rok wybiorę się na kurs instruktora nauki jazdy za 3 lata mój Misiek pójdzie na kurs i otworzymy jakąś szkółke A jak laseczki Wam idą kursy?
  11. Niestety masz rację... Debili na drodze nie brakuje :( A jak widza "L" to pokazuja co potrafia. Zapomnieli jak sami sie uczyli
  12. No i co tam dziewczyny u Was? Jak kursy Wam idą??
  13. Niestety nic nie słyszałam na ten temat. Po raz pierwszy usłyszałam o tym od Ciebie. Jak nie zapomnę to jutro zapytam kolegi bo będę w Jaworze. Może on coś słyszał :)
  14. Monika do Jawora jeżdzę codziennie :) A co się stało?
  15. Hejka :( Znowu mnie cos rozkłada :( Łeb mi rozsadza i z nosa sie leje :( Masakra :(
  16. Monika, Tomowi współczujesz bólu zatok a mi możesz współczuć bólu kości guzicznej Boli jak cholera Nawet długo nie mogę siedzieć Już mówię co się stało... Wysiadałam rano z karetki... Ledwie rozpoczęłam dużur i poszłam sprawdzić sprzęt itd. Wychodziłam i łup... Leże Na szczęście nic poważnego się nie stało ale mam porządnie stłuczoną kość guziczną Do poniedziałku dostałam zwolnienie. Tak się zastanawiam jak ja w piątek pojadę autem do Katowic Oby do piątku mi troszkę przeszło. Tym czasem lece juz spac. Dobranoc
  17. Małgosia oj tam od razu głąb Ja to byłam głąb Trzy razy podchodziłam do egzaminu z teorii Nie mogłam załapać krzyżówek a teraz dzięki Bogu 1.5 roku jeżdze bez żadnych wydarzeń a krzyżówki to pikuś
  18. Co to za cisza na watku?? Piszcie dziewczyny co u Was? Byłyście gdzies w górach? Ja miałam zaplanowany urlop w górach. Mieliśmy pojechac z moim T., a tym czasem obydwoje dwa tygodnie spędzilismy w łózku Choróbsko rozłożyło nas na maksa Mnie już puściło z dobry tydzien temu a T. dalej skarzy sie na bol glowy. Tak zawalilo mu zatoki Ale coz zrobic jak "madry" wychodzil z wanny, z mokra glowa i na dwor gnal Ech... facet gorszy niz dziecko. Teraz cierpi W maju jade na tydzien do Włoch na wycieczkę, niestety bez mojego Skarba bo on w tym roku broni licencjat i ma już ful nauki itd. Ja obrone mam rok i już nie spie co nocach na sama mysl Pozdrawiam Was laseczki
  19. małgorzata super, ze trafilas na fajnego egzaminatora :) Widac, ze swoj czlowiek :) Nie ma co sie bac kursu... Z kazda godzina jazdy jest co raz lepiej :)
  20. małgorzata ogromniaste gratulacje Za którym razem zdałaś? No i przede wszystkim zdaj nam relacje małagosia powodzenia. Dasz radę. Nie ma się czego bać Dla mnie osobiście jazda autem to czysta przyjemność Teraz ubolewam bo przez te mrozy padl mi akumulator i musze tluc sie bus'ami. Jutro oddaje autko do mechanika. Mam nadzieje, ze szybko mi naprawi. Nie tylko akumulator padl ale cos z biegami sie zrobilo bo strasznie ciezko wchodza a o wstecznym to juz nie wspominam. Wbicie go graniczy z cudem. Nieraz niezle musze sie napocic , zeby dobrze go wbic. Ech... Auto to duza skarbonka bez dna - niestety.
  21. Witajcie dziewczyny... Co tutaj taka cisza? U mnie w rodzinie stała się wielka tragedia :( Mojej bratanicy 14letni synek popełnił samobójstwo :( Czekamy na przywiezienie zwłok z Anglii, najprawdopodobniej nastapi to w przyszły piatek. Ciągle płyną lzy :( Przed nami najgorszy okres oczekiwania na ciało Alanka, później pogrzeb :( Do dzisiaj nie moge uwiezyc w to co sie stalo :( To mojego taty prawnuk :( Był naprawde wesołym chłopcem, nigdy nie bylo z nim problemow. Co mu odbiło? Nie wiem i juz niestety sie nie dowiem :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...