Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

sebastianbeata

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez sebastianbeata

  1. madziaaaa0701ja ostatnio zamowilasm sobie hula hop z wypustkami tj masazerem ... poki co jak na mniejszym i lezejszym nie umialam krecic to na tym super krece tylko krece moze z 10 -20 sekund bo narazie tak boli ze dlugo nie moge po wczorajszym kreceniu takich siniakow sie na boczkach narobiłam ,że szok ale 2 razy dziennie krece po wlasnie 20 -30 sekun d zeby sie przyzwyczaic a pozniej jak juz sie przyzywczaje to mam nadzieje ze dluzej bede krecic :)teraz mam @ także troszkę grzesze ale jutro juz sobie daje na luz i przestane No ja tez mam juz jakis czas hula anie razu nie krecilam tez z tymi wypustkami nie wiedzialam ze to boli teraz to boje sie zaczac:-) NAPISZ JAK EFEKTY!!!
  2. u mnie z hula jest smieszna historia bo kupilam na alegro i kupujac tn klikajac pomyslalam w zyciu nie bede nim krecila na bank stanie w kacie. Niestety bylo za pozno oczywiscie nie krecilam ani razu a mam takie wypasione z takimi wypustkami. Ale jak mowicie ze taka swietna sprawa to moze teraz w zime zaczne:-)
  3. Ja zaczęłam grac w siatke z ekipa z pracy zaczynalam mozna powiedziec od zera bo w szkole zawsze gralam w kosza ale teraz uwazam ze ten sport jest swietny, duzo smiechu, ruchu i coraz lepsza jestem ;-)
  4. Ja ostatnio zasiadlam do Kwiatu Pustyni nie przypuszczałam że tak mnie ta książka wciągnie napisana lekko szybko się czyta taka na jedno posiedzenie :-) no i oczywiście niesamowita historia więc polecam!!!
  5. ja jakoś do nart się zrazilam może dlatego że uczyłam się jeżdzi bez instruktora kiedys... Natomiast w tatym roku zaczelam jezdzic na desce z instruktorem i jest super. Chociaz nie wyobrazam sobie jezdzic na desce w wieku 50 lat np. wiec pewnie do nart jeszcze powroce :-)
  6. marzen@Helenamarzen@Dlatego, że to jest sesja profesjonalna, dziecko będzie twarzą kampanii, takich zdjęć nie robi się w pół godziny, jak zdjęć do rodzinnego albumu. Dla dziecka w tym nie ma nic ciekawego, żeby cały dzień spędzić w studio fotograficznym, wśród tłumu obcych ludzi, zamiast bawić się na świeżym powietrzu. Oj, mamuśki... "Gwiazdowanie" to nie zabawa, tylko ciężka orka :( I sorry, ale czyje ambicje to ma zaspokoić, czemu ma to służyć?wiesz o tym z doswiadczenia? Coś sugerujesz Zadałam sobie troszkę trudu i przeczytałam regulamin - profesjonalna sesja ze stylista i fotografem, hotel, wyżywienie, przejazd autokarem do studia razy 8 dzieci - koszty całkiem, całkiem. Zapewne organizator konkursu ma jakieś oczekiwania co do efektywności całej kampanii, jakości zdjęć itp, a fotograf swoja wizję zdjęć. Nie twierdzę tu, że dzieci będą cały czas musztrowane, że mają robić to czy tamto, ale zupełnej swobody to ja tu też nie widzę. I jak ktoś wygra główną nagrodę i okaże się, że trzeba z dzieckiem przez pół Polski jechać na tę sesję to uważacie, że to jest fajne dla dziecka i taka rozrywka? Przy okazji - u mnie w firmie był kiedyś kręcony kilkudziesięciominutowy spot reklamowy (wiem, wiem, kamera to nie to samo, ale aktorzy byli dorośli, więc łatwiej i szybciej da się na nimi "zapanować") i trwało to dwa dni (samo kręcenie oczywiście). Nie ma nic złego w tym, że ktoś bierze udział w konkursie bo chce wygrać klocki czy inne zabawki. Ale ja nie widzę żadnej atrakcji dla małego dziecka w reklamowej sesji zdjęciowej, odbywającej się nie wiadomo gdzie :) Myśle że dla dziewczynki to może być fajne przeżycie. Malowanie, ubieranie itp.. Rzeczywiście gdyby takie sytuacje miały się powtarzać to mogłoby być to męczące, ale tak - ja nie widzę nic złego. Oglądanie później swojej buzi np. na plakatach- też sprawiałoby dziecku radość.
  7. Darka78Miałam kiedyś u dziadków Sto bajek Brzechwy. Niestety po śmierci babci daliśmy książkę sąsiadce, która miała małe wnuczki. Niedawno kupiłam w empiku najnowsze wydanie Stu bajek i codziennie czytam na dobranoc wierszyki. Mam też te wierszyki w niepełnym wydaniu, ale książeczki mają więcej obrazków i daję je często mojej córce do obejrzenia. Mam też jeszcze po sobie 2 tomy Głosu przyrody, fajne opowiadania o zwierzątkach na różne pory roku. Kiedyś chciałabym wyhaczyć Baśnie tysiąca i jednej nocy, bo są piękne. Ale to już jak Ola będzie ciut starsza. Ja też kiedyś miałam takie taśmy!!!! Szkoda że nie mam bo z chęcią przekazałabym je moim dzieciom :-(
  8. sebastianbeata

    Sesja ciążowa?

    Ile płaciłyście za sesje? Czy to czy ma miejsce w plenerze czy w studio ma wpływ na cenę?
  9. My jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami klocków. A jeżeli chodzi o legoduplo to mogę polecić nawet konkretny zestaw. Trochę tego mamy więc mogę chyba uchodzić za eksperta w tej dziedzinie. FOTOSAFARI - jest mnóstwo zwierzątek m.in. żyrafa, słonica ze słoniątkiem, lampart, hipopotam itd. Dla dziewczynki bomba. Miłej zabawy ;-)
  10. Agnes33ja spokojnie na tą jesienno zimową aurę gdzie o 15 robi sie ciemno i nieprzyjemnie moge ci polecic dla coreczki klocki z serii lego duplo farmę jeżeli twoja cora lubi zwierzaczki to powiem ze powinna to byc jej ulubiona zabawka ;) Hej Agnes, a widziałaś może konkurs na ich stronie? bardzo fajny na stronie legoduplo nie wiem, czy ogólnie wchodziłaś na ich stronę, ale jest też sporo zabaw dla dzieci. Pozdrawiam wszystkich rodziców, Ewa
  11. U mnie Niusia ma fazę zwierzątek, no więc zabieramy ją do zoo i tu się zgadzam z moją poprzedniczką, że będzie to frajda niesamowita dla naszych dzieci. Do prezentu dorzucamy zestaw klocków z lego duplo zoo i książeczkę również w temacie zwierzątek. Z kolei dla dziecka kilkumiesięcznego polecam matę edukacyjną u nas bardzo się sprawdziła, ewentualnie ubranka, no bo co można takiemu maluszkowi kupić;) Zostało mało czasu! Do zobaczenia w zoo:) Sebastian A w jakim wieku jest Wasza Niusia? :) Nacza córka właśnie niedawno skończyla 3 latka:) A zaciekawiła mnie jeszcze ta mata do malowania flamastrem co to jest, gdzie można kupić? I czy moja 3 latka będzie mogla się już nią bawić??? Ktoś może podlinkować informację??? Będę bardzo wdzięczna. ps. wszytskim zwolennikom klocków polecam konkurs na stronie lego duplo, bo do wygrania są klocki:))) Ale fajne są tu te buźki:) Pozdrawiam, Beata
  12. joasia85Na dzień dziecka jedziemy do zoo taka wyprawa najbardziej ucieszy nasze dzieciaki! zabawek mają tyle że drzwi się nie domykają, szybko się nimi nudzą.jeśli chodzi o najciekawsze jakie mają to muzyczny stoliczek, którego można przekształcić na pchacz - zabawka od 5 m-ca do 3 lat.często też wracają do samochodzików wadera takie różne po 5 zł za sztukę - mają całą kolekcję, fajne rzeczy można z nimi robić.drewniane zabawki np klocki z cyferkami i literkami na początku gryzą, potem robią wieże, później poznają cyfry i układają alfabet, świetna jest również taka drewniana wieża z różnej wielkości pierścieni- trzeba je ułożyć wielkościowo.dobrym pomysłem są puzzle, grube kredki w drewnie bambino,malowanki wodne, ciastolina, farby do malowania palcami. U mnie Niusia ma fazę zwierzątek, no więc zabieramy ją do zoo i tu się zgadzam z moją poprzedniczką, że będzie to frajda niesamowita dla naszych dzieci. Do prezentu dorzucamy zestaw klocków z lego duplo zoo i książeczkę również w temacie zwierzątek. Z kolei dla dziecka kilkumiesięcznego polecam matę edukacyjną u nas bardzo się sprawdziła, ewentualnie ubranka, no bo co można takiemu maluszkowi kupić;) Zostało mało czasu! Do zobaczenia w zoo:) Sebastian
  13. Hej Wszystkim, A ja wam polecam super konkursik, który znalazłam na stronie duplo świat. U mnie z wymyśleniem nazwy dla budowli z obrazka poradziła sobie szybciutko 3 letnia Maja!!! Teraz czekamy na jakiś zestawik klocków! Powodzenia Dumna Mama:)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...