Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. roniaania_83roniamój pysk o super małe zdjęcie to nie widać dobrze i o to chodzi ciotka eno pochwal się wstawiaj nam mu większe i mówże gdzie je robiłaś z nami nie ma tak łatwo
  2. roniamój pysk o super małe zdjęcie to nie widać dobrze
  3. Ronia fajny awatar czyja ta buźka?
  4. roniaania_83Roniu jak Twoja grupa? utworzyła się? jeszcze nie wiem przypuszczam w przyszłym tyg będę wiedzieć no na pewno bo już jakoś w paź to zajęcia się zaczynają
  5. Roniu jak Twoja grupa? utworzyła się?
  6. Izak1979roniaIzak1979Zana mąż molestuje? suuuuper ciekawe jak nie ? bardzo ciekawe, tak bez szczegółów nas zostawić... karny jeżyk Zana wróci to będzie się tłumaczyć nie odpuścimy tak łatwo
  7. zana27 Ja na razie mykam, bo mąż mnie molestuje... :) uuuu to leć kobieto.....
  8. zana27ania_83zana27hej ania ;) właśnie o to chodzi, że co bym nie jadła to mały stoi obok mnie i sępi ;/ też mam zamiar dac mu troszkę. A co do pogody, to żeby chociaż tak mocno nie wiało to poszłabym z titkiem na spacer a tak to dupa ;/no u mnie to samo, więc trochę dałam, niech poznaje nowe smaki:d u mnie pogoda też do dupy, a już się przyzwyczaiłam, że codziennie spacerek zaliczamy, ale dziś chyba nie ma co ryzykować przeziębieniem i dziecka i naszym zapięłam małemu spinkę we włosach i mam dziewczynkę Ludzie mi się wiecznie pytają czy to chłopiec czy dziewczynka, też tak macie? Czy tylko mój syncio tak delikatnie wygląda? hehhee moj w wakacje miał na główkę chustkę zakładaną i wyglądał jak dziewczynka i tez nie raz słyszałam jaka ona podobna do mamy :)))
  9. a nocka dziś całkiem całkiem, jedna pobudka na smoczka i koło 5 pobudka, ale z rykiem, nie mogliśmy go z mężem uspokoić, dawałam mu mleko i na ręce i wył niemiłosiernie, nie wiem o co kaman? po chwili dał się uspokoić i wtedy zjadł mlesio, usnął i spaliśmy do 8
  10. zana27Hej Ania ;) Właśnie o to chodzi, że co bym nie jadła to mały stoi obok mnie i sępi ;/ Też mam zamiar dac mu troszkę. A co do pogody, to żeby chociaż tak mocno nie wiało to poszłabym z Titkiem na spacer a tak to dupa ;/ no u mnie to samo, więc trochę dałam, niech poznaje nowe smaki u mnie pogoda też do dupy, a już się przyzwyczaiłam, że codziennie spacerek zaliczamy, ale dziś chyba nie ma co ryzykować przeziębieniem i dziecka i naszym zapięłam małemu spinkę we włosach i mam dziewczynkę ludzie mi się wiecznie pytają czy to chłopiec czy dziewczynka, też tak macie? czy tylko mój syncio tak delikatnie wygląda?
  11. Izak1979u nas też dzisiaj pada, będę też miała gościa dzisiaj z mamowego forum majówek 2005, więc ogarnąć muszę i upichcić coś pysznego...no to dam Wam też coś bardziej optymistycznego niż jesień, też wczoraj do nocy nad ty siedziałam, ale wszystkie dodatki są moje..na fotkach jest Szymon i moja chrześnica a fitki z 2006 roku... lift Dydki Digiscrapy by Dytka: Raczek dla Busi:) śliczne jaki mały tuptuś był, a teraz już taki duży chłop
  12. Mama_MonikaWitam, w ten zimny, deszczowy i pochmurny poranek. Wiecie, że moja Lena wczoraj była jedynym dzieckiem w żłobku? tak się towarzystwo pochorowało na dobre :/ Jadę w ten weekend do koleżanki-sama! :) odpocznę i wyluzuję to chyba Lenke w dobrym momencie zabrałaś ze żłobka zazdroszczę wyjazdu baw się dobrze! mpearlWitam się i ja przy porannej kawce:) MM fajnie z tym wyjazdem:) a dzieciaczki masakra jak chorują zana dzień dobry U nas nadal pada, ale dzisiaj wyjdę już z domu bo zwariuję kolejny dzień w domu, chcę obejrzec dywany w komforcie, więc mam cel:) udanych zakupów! kup coś dla siebie fajnego to podleczysz trochę nastrój zana27Mam pytanie, dawałyście swoim maluchom placki ziemniaczane???? Bo wczoraj na kolacje robiłam i zastanawiam sie czy moge dzisiaj małemu troche dac. A swoja drogą nie pochwaliłam sie, ze ZNOWU mam lokatorkę w domu, czyli myszkę ;/ Jeszcze wczoraj była w kuchni a dzisiaj to już wielka niewiadoma ;/ Dwa razy wyżarła kiełbase z pułapki, cwaniara ;/ o rany znowu mysz współczuję ja Mikołajowi dałam ale tylko kilka kęsów, bo to jednak smażone i tłuste, a przecież jak ja coś jem to mi nie odpuści, żeby mu nie dać zana27roniaIzak1979oooo i ja dzień dobry i pierwsza do kawy Roni dopadam... jasne się częstuj oglądałam boską jesień w Twoim wykonaniu prawdziwy kunszt Prawda ....... :) ja też się podpinam zana27U nas też leje i wieje ;/. u nas to samo niestety Mama_MonikaJade do lekarza na wizytę, wracam za godzinkę, do pracy oczywiście ;) do jakiego lekarza? daj znać co i jak? a ja witam przy kawce i śniadanku
  13. zana27q dla słoneczka 622 i ode mnie też
  14. zana27ania_83madziaasCześć dziewczynki Aniu głosik poleciał A u mnie nadal pada,jeju co za pogoda:(Madziu 25 u nas też pada drobny deszczyk i wieje do tego Hhhaaaa zastanawiałam sie który jest moj, bo jak weszłam na linka to bylo 24 głosy a pozniej pokazalo sie 26, czyli 26 moj :)))) to tak jak u mnie przypisałam sobie 25
  15. zana27Madzia głosik:) U nas tez pogoda dupna. całe szczescie ze T ma dzisiaj wolne to pomoże mi przy Titku bo pewnie na dwór to dzisiaj nie pojdziemy ;/ A jest wredotka z niego ostatnio bop znowu ząbki idą ;/ to fajnie masz z T ja zaraz spadam do mamy, zostawię jej wnuczusia a ja z siostrą skoczę na miasto może jakieś buty sobie kupię, bo zostałam w jednej parze, w drugich zrobiła mi się dziura, wysłużone już były, a trzecie są zamszowe i na dzisiejszą pogodę się nie nadają u nas też chyba zęby, bo M ma takie napady, że siada na podłodze i mruczy, czasem nawet płacze i wkłada ręce do buziaka, ale nie wiem które teraz, bo nie pozwala oglądać jejuś a u Was już 14 zębali
  16. Mama_Monikaania pewnie, że katarek da się przeżyć, ale dzieci naprawdę zagluciałe i zaflegmione chodzą, i to juz moim zdaniem przesada., Ja z katarem dziecka nie pusciłam, tylko dla jego dobra, bo wiadomo, że jak się cos zaczyna dziać to własnie pierwsze dni są decydujące i czasami z takiego kataru zapalenie płuc moze sie zrobić. Nie no wydaje mi sie, że Lenka ładnie sobie radzi, tak jak napisałam wcześniej byleby gorzej nie było :) nie no pewnie, ja mam na myśli tylko katar i do tego jeszcze kontrola czy się nic nie pogarsza w międzyczasie, ale w pracy jest różnie, tak jak napisała Żana często kobiety boją się wziąć zwolnienie jeśli mają niepewną jeszcze umowę, a jak ja np w szkole gdybym codziennie pracowała to tydzień na zwolnieniu to są ogromne straty nie do odrobienia dla uczniów, a ja podchodzę do pracy odpowiedzialnie i mam świadomość tego, że ode mnie zależy ich matura i przyszła szkoła i przyszłe życie, choć wiadomo gdyby Miko był chory to on jest najważniejszy
  17. madziaasCześć dziewczynki Aniu głosik poleciał A u mnie nadal pada,jeju co za pogoda:( Madziu 25 u nas też pada drobny deszczyk i wieje do tego
  18. Mama_Monikaania_83zana27No to ładnie dzień rozpoczelaś w pracy :)) Z tymi chorymi dziecmi w żłobku to przesada. Logiczne jest że zaraz jedno od drugiego sie zarazi ;/ Całe szczescie moj jeszcze nic nie złapał. Tyle sie teraz słyszy o chorych maluchach, echhh....wiesz rodzice nie mają z kim zostawić malucha, a jak gorączki nie ma to heja do żłobka i już mają z głowy, a do tego teraz już aura sprzyja przeziębieniom niestety u nas był katarek, obyło się bez leków na szczęście i sobie poszedł dokładnie, tyle, ze moja jak miała katar to ja jej do żłobka nie dałam, a ludzie sie nie przejmują i w nosie mają :/ a jak nie maja z kim zostawic to każdy pediatra wypisze opiekę nad dzieckiem - a 3-5dni zwolnienia jeszcze nikomu kariery nie zniszczyło. a pewnie, że kilka dni to można
  19. Mama_Monikaania_83MM przekichane z tym żłobkiem, ale może to tylko taki początek i się uodporniu nas nocka lepiej, jedna pobudka na smoczek, jedzenie o 5.30 i spanie prawie do 8 Powiem ci że w sumie nie jest źle, byleby gorzej nie było ;) z drugiej strony gdyby mamy tylko przez katar zostawały w domu z dzieckiem to pewnie w niejednym przypadku więcej siedziałyby w domu niż w pracy, dużo też zależy od dziecka, bo jedno szybciej się zaraża, a inne rzadziej, od odporności, wydaje mi się że Twoja Lenka ma dobrą odporność, chyba rzadko Ci choruje?
  20. a jak Bartuś z tymi jąderkami?
  21. zana27No to ładnie dzień rozpoczelaś w pracy :)) Z tymi chorymi dziecmi w żłobku to przesada. Logiczne jest że zaraz jedno od drugiego sie zarazi ;/ Całe szczescie moj jeszcze nic nie złapał. Tyle sie teraz słyszy o chorych maluchach, echhh.... wiesz rodzice nie mają z kim zostawić malucha, a jak gorączki nie ma to heja do żłobka i już mają z głowy, a do tego teraz już aura sprzyja przeziębieniom niestety u nas był katarek, obyło się bez leków na szczęście i sobie poszedł
  22. MM przekichane z tym żłobkiem, ale może to tylko taki początek i się uodporni u nas nocka lepiej, jedna pobudka na smoczek, jedzenie o 5.30 i spanie prawie do 8
×
×
  • Dodaj nową pozycję...