Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. kalkulator 10 kulka 9 kark 8 tarka 7 luka 6 lalka 5 kalka 4 ulotka 3 lotka 2 kotka 1 orka kompilacja
  2. A chyba mam..:) Ale jeszcze ani razu go nie użyłam..:PA masz może jakąś swoją pamiątkę z dzieciństwa (poza zdjęciami)??
  3. U nas zupa serowa z grzankami i szczypiorkiem i chyba bułeczki na parze.
  4. Pięknie- aż chce się wyjść na spacer.. Słońce, cudnie kolorowe drzewa- złota polska jesień.. Grzechem byłby narzekać..
  5. Jeszcze nie mam, ale planujemy wizytę u fotografa w najbliższym czasie..:)Masz ogród??
  6. Witajcie Dziewczyny:) małagosia77 ja wróciłam do żywych - byłam na obciążeniu glukozą i wierzcie mi lub nie ale chyba nigdy nie czułam się tak źle ale na szczęście wynik idealny tylko jakim kosztem... Wczoraj byłam na usg i widziałam moją córcię, rośnie pięknie - jest nawet tydzień starsza niż wynika to z suwaczka. A jutro mam gości więc czeka mnie okupowanie kuchni. Buziaki Gratuluję Gosiaczku! Fajnie, że wszystko w porządku:) Tylko się cieszyć. Trzymam mocno kciuki, żeby dalej było równie dobrze, albo nawet jeszcze lepiej:) No i mam nadzieję, że dałaś radę w tej kuchni się ogarnąć..:) IWA23My już po przyjęciu ur małej,przyjęcie udane mama zmęczona :) Fajnie Iwa, że się udało..:) A zmęczenie- cóż, myślę, że uśmiechnięta buzia Twojej Córci rekompensuje Ci wszystko..:) Margeritkakarolina86 dzieci są najważniejsze i trzeba im poświęcać czas...mnie irytuje, jak ludzie pytają a kiedy wracasz do pracy? jakby ta praca była najważniejsza na świecie... Margeritkapoza tym, pracujące mamy rezygnują z uczestnictwa w wielu ważnych chwilach życia swojego dziecka, ja bym się bała, że przegapię np pierwsze słowo Moje zdanie nieco się w tej kwestii różni. Owszem, dzieci są najważniejsze, ale dla niektórych kobiet ważna jest także sfera kariery zawodowej i zawodowego rozwoju. Nie mówię tu absolutnie o skrajności- że dziecko stanowi drugi plan, a praca jest ponad wszystko. Ale jeśli kobieta realizowała się w swojej pracy, sprawiało jej przyjemność to, co robi i ma ochotę nadal poszerzać swoje horyzonty, dokształcać się i wrócić do pracy, to dlaczego ma tego nie robić?? Druga kwestia dotyczy tego, że obecnie najczęściej zdarza się tak, że mama po urlopie macierzyńskim po prostu musi wrócić do pracy, bo z jednej pensji utrzymać się w tym kraju jest trudno. Tym bardziej, jeśli w rodzinie jest więcej niż jedno dzieciątko. Więc pytania osób trzecich dotyczące powrotu do pracy pewnie takie mają podłoże. I wydaje mi się, że powrót do pracy wcale nie stanowi rezygnacji z uczestnictwa w ważnych chwilach z życia dziecka. Ważne są chwile, kiedy jest się razem i takie chwile należy celebrować. Każda kobieta jest inną jednostką, każda ma inne poglądy, potrzeby i ma możliwość wyboru. To, że ja zdecydowałam się zostać z dzieckiem w domu na urlopie wychowawczym, to nie oznacza, że generalnie kobiety mają siedzieć w domu, bo tylko taki model jest dobry. Jeśli kocha się dziecko miłością pierwszą i największą, to czy wracając do pracy czy zostając w domu jest się w stanie zapewnić mu szczęśliwe dzieciństwo i cudowne wspomnienia.
  7. U nas wczoraj kluseczki śląskie z sosikiem i surówkami, a dziś tortille:)
  8. Witajcie Mamuny, muszę, po prostu muszę to napisać, bo jestem w mega dobrym humorze!! MÓJ M. WCZORAJ NAM ZROBIŁ NIESPODZIEWANKĘ I WRÓCIŁ WRESZCIE DO DOMU!! Tak się cieszę, tym bardziej, że nie dał mi ani pół powodu, żebym choć mogła pomarzyć, że wcześniej przyjedzie niż zaplanowane było. Piotrek też oszalał ze szczęścia. No po prostu lepiej być nie mogło..:)Pozdrawiam Was cieplutko Kochane.. Dobrego dnia życzę..
  9. U nas dziś ziemniaczki, rybka i surówki: z czerwonej kapusty i marchewka na ostro.
  10. Stopni jest prawie 15, ale za to leje i wieje, więc w ogólnym rozrachunku szału nie ma..
  11. asioczek84

    Darmowe próbki

    joasia85moja opinia o kosmetykach - możecie przerobić sobie na raport wg uznania- oficjalnie udzielam zgody, myślę że też pomożecie? do tej pory napisałam 4 raporty 3 z pojedynczymi osobnikami a 1 z 2 osobami, próbki rozdałam wszystkie, powoli informacje spływają jeśli chodzi o kosmetyki to podoba nam się zel do mycia i krem do pupy. z tym że żel delikatnie pachnie, mógłby mocniej jak np ten z lawendą, mało się pieni ale nie szczypie w oczy i myje ok.do kremu do pupy przyczepić się nie mogę, robi to co trzeba, łatwo się rozsmarowywuje i nie zostawia tłustej mazi, łatwo sie zmywa.krem do buzi mi nie pasuje, jest za lepki i taki lejący po za tym nie zauważyłam uczulenia ani też poprawy nawilżenia aktualnie awansował dla mnie na krem do stóp bo do buzi mam dla dzieci lepszy mleczko jak mleczko, lepkie, płynne, bez efektów specjalnych ot takie sobie, miałam lepsze nawet też z johnsona(lawenda) czy z hippa.rewelacji w nawilżaniu nie widzę, mogło by się lepiej wchłaniać bo ciężko z rozebranym dzieckiem czekać 10 min po smarowaniu na założenie ubranka - wcześniej by się zapaprało.linia ogólnie średnia półka, bez rewelacji, cenowo spodziewałabym się czegoś lepszego. Dziewczyny, używamy kosmetyków Johnson's baby od kiedy urodził się Piotrek. Jeśli chcecie to możecie wykorzystać moją opinię w swoich raportach. płyn 3w1- jestem zadowolona- ma przyjemny delikatny zapach, doskonale się pieni, nie szczypie w oczka (sprawdzone doświadczanie, bo Syn często zaciera oczy pianą), nie wywołał nigdy podrażnienia (stosowany jeszcze w szpitalu, więc od pierwszego dnia życia właściwie) mleczko pielęgnujące- również jestem zadowolona- konsystencja pozwala na łatwe rozprowadzenie, jak dla mnie wchłania się szybko (daję niewielką ilość), przyjemnie pachnie, nawilża i mimo iż zawiera oliwkę nie pozostawia tłustego filmu na skórze; nie wywołał nigdy podrażnienia, skórka przyjemnie miękka krem przeciw odparzeniom- zastosowałam po raz pierwszy kilka dni temu; zapach jak dla mnie nieprzyjemny, bo wydaje mi się taki chemiczny bardzo; choć konsystencja jest w porządku bo ani nie jest za gęsty, ani za rzadki to wydaje mi się, że wchłania się dość kiepsko, mimo tego, że spełnia swoją rolę, zauważam, że trzeba posmarować kilka razy- przy każdej zmianie pieluszki, żeby zaczerwienienie zniknęło (przy na przykład sudocremie wystarczyło, że posmarowałam przy jednej zmianie pieluchy) krem pielęgnacyjny- zapach przyjemny, delikatny, jednak konsystencja za rzadka jak na krem- bardziej przypomina mleczko- i jak dla mnie jest to to samo, co wyżej wymienione mleczko, ale w innym opakowaniu Może komuś ta moja opinia się przyda. Pozdrawiam serdecznie
  12. Poszłam myć Piotrkowe butelki i tak sobie myślę w trakcie- Kurcze, przecież Iwy Córcia urodziny ma.. Zatem wszystkiego najcudowniejszego dla Małej Księżniczki..:)
  13. Witajcie Mamulki,Co tam słychać u Was?? Iwa- mam nadzieję, że Malutka Misia już w porządku.. Się Bidusia Mała pochorowała.. Niccoll- odpoczywasz trochę?? I tą kawę może zostaw na razie:) Inka albo dobre cappuccino:) Mnie dopadła jakaś chandra straszna.. Dziś po prostu nie mogłam wstać z łóżka.. Dałam Małemu mleko o 7, poleżałam chwilę z Nim ale jak chciał się bawić to wsadziłam go razem z zabawkami do łóżeczka a ja po prostu zamknęłam oczy i marzyłam, żeby jeszcze noc była.. Nie jestem jakaś specjalnie zmęczona- to nie to.. Ale po prostu nie mam ochoty wykazywać żadnej aktywności.. Dni mi się dłużą niemiłosiernie odkąd wiem, że za jakieś dwa tygodnie wraca mój M. nareszcie do domu.. Zamiast lecieć szybko, to jak na złość jak flak z olejem każdy dzień się pomału ciągnie.. Chodzę jakaś rozdrażniona, wszystko mi leci z rąk i wściekam się sama na siebie.. Mam nadzieję, że u Was Kochane lepiej.. Pozdrawiam i dobrego, spokojnego dnia życzę..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...