Ror dziś bylismy w poradni genetycznej, na konsultacji i po skierowanie na badania, było kilka par przed nami i każda co weszła wychodziła bez skierowania więc mój ślubny chciał uciec weszliśmy i to my dostalismy to skierowanie. jak sie okazało jak pielęgniarka nas zapisywała że NFZ refunduje to badanie ale poradnia moze wysłać tylko 2 osoby na miesiąc, więc edziemy 3 października na pobranie krwi ( 300 km w obie strony ). do tego lekarz wspominał, żebym zrobiła toxoplazmoze, cytomegalię, chlamydię, i koagulant tocznia,
robiłam p/c antyfosfolipidowe i aptt i mam super wyniki