ja nie mówię o obawach bo do nich sie przyzyczaiłam przez prawie 4 lata, chodzi oto że może jak NIEBĘDĘ chciała dziecka to się spełni, wogole zobaczymy czy do pomocy się nadajemy,z M. żyjemy od wyniku do wyniku, kązdy lekarz mówi nam, że nie ustalimy przyczyny wstecz, czyli nie dowiemy się DLACZEGO >? do końca życia bedę trwała z wyżutami sumienia, że nie zrobiłam wszystkiego i czy chcem przez to samo przejść 3 raz nie wiem :(