a czy zaszły byśmy do tego etapu bez optymizmu, i pozytywnego myślenia? a tak wogole to dzień dobry
Dziś dzień dziecka utraconego więc do kościała wypada iść mykamy na 13, wogole w nocy budziłąm się co godzinę a jak zasnełam to śniły mi się jakieś głupie sny, jutro jedziemy kupić kwaitki na wszystkich świętych bo potrzebujemy ich 30 a rodzice moi znają faceta który sadzi je i sprzedaje bo na takiej ilość to trochę przyoszczędzimy, bo pod cmentarzami dają narzuty do 200%