Kaori do soboty nie ma dołow, pozytywne myslenie pozostaje, a ja trzymam kciuki żeby się udało:) Mi się dziś w nocy śniły takie głupoty, że masakra jakieś płatki sniegu wielkości talerzyka deserowego, kuna która zamiast d...y miała głowę kota, a wogole to byłam w domu chrzesnej mojego M. i piekłam szarlotkę. Nawet nie wiem jak to sprawdzić w senniku