Pod jej powiekami mieszkają łzy Wciąż nie wypłakane, wciąż piekące Pod jej powiekami mieszkają sny Wciąż się nie spełniające… Dawno wymyśliła już imiona bo jak tu nie myśleć choć puste wciąż ma ramiona nie przestaje istnieć choć świat dookoła zrozumieć się stara biegnie i tak swoją drogą jej nadzieja mała choćby tylko raz tak się udało by pod sercem na dłużej serduszko zostało by nie zgasło, by było, by nie odchodziło Boże pozwól… to tak mało i jednocześnie tak wiele…"