Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. Emkus to jest jakis pomysl. Kurde wczoraj chcial mnie zabrac na spacer jak wrocil z pracy a ja glupia bylam tak wsciekla na niego bo obiecal ze bedzie po 17 ze sie nie zgodzilam. A teraz zaluje... Mloda usypia o 20 i jest pare godzin spokoj wiec nawet jak tesciowa z nia zostaje to jestem spokojna ze mloda spi i ona nic z nia nie odwali... Marta ja bym sie nie mogla przyzwyczaic do tego ze wraca tak pozno. Dom to nie hotel. My tez go potrzebujemy. Zwlaszcza ze nie musi tam tyle siedziec. Placone ma za robote do 17.
  2. Gadalismy dzisiaj do 2 w nocy... Mowi ze jego ta sytuacja tez wykancza... Ale jakos zadnych efektow rozmowy narazie nie widac. Zobaczymy o ktorej dzis wroci z pracy. Wczoraj siedzial sobie od 8 do 20.20... A ja sama z mala juz wysiadam.
  3. Maniula fajnie ze wam sie ulozylo. Za to mi sie z Krzyskiem chrzani. O byle glupoty sie robi awantura straszna. I wogole sa takie sytuacje ze mam dosc. Wczoraj mu powiedzialam ze jak tak dalej pojdzie to straci mnie i mala. Dzisiaj nie jest lepiej ale i nie gorzej. Nie wiem jak to dalej bedzie...
  4. No moja robi dokladnie tak samo. :) Najsmieszniejsze ze robi tak do mnie i do Krzyska. A jak tesciowa probuje ja rozsmieszyc w taki sam sposob jak my(uwielbia np. kosi, kosi lapci) to tak dziwnie zaczyna patrzyc na nia i nawet sie nie usmiecha. Hehehe. Jak trzymam ja na rekach na lezaco to jej sie nie podoba i wstaje. Normalnie podnosi sie do pionu. Tylko ze nie umie sie tak utrzymac i pada na plecki po paru sekundach.
  5. Dziekuje Wam bardzo. :)No same 4 i 5. Tylko chemia i niemiecki 2... Ale trudno. :) Paulus jak tam Amelka?? Anetko to super ze Twoja tez. Napewno nie mozesz sie napatrzyc na ten smiech...
  6. Nom. I od dwochdni smieje sie w glos jak sie z nia bawimy. :) Jutro odbieram swiadectwo ukonczenia szkoly.
  7. Hej Anetko. :) Cos mnie ostatnio cholernie glowa boli. Chyba dlatego ze mloda przechodzi chyba skok rozwojowy. Czesto znowu je i budzi sie w nocy 3-4razy a nie jak wczesniej 1-2razy...
  8. Heeeeeja. :) Ja mam podobne podejscie jak Emka do chrztu. Tylko ze nie upieram sie tak przy swoim. Krzysiek chce chrzcic to niech chrzci-chociaz jakos mu sie nie spieszy. A pozniej niech mloda robi co chce. Bedzie chciala chodzic do kosciola to pojdzie, nie to nie. Tylko ze znowu pozniej jak mloda stwierdzi ze katolicyzm jej nie odpowiada ale inne wyznanie owszem to wypisac sie z kosciola jest cholernie ciezko.
  9. Ehh. Wlasnie skonczylam prezentacje maturalna... Nareszcie. Emkuch a co takiego dzialo sie w czerwcu? Bo chyba nie wiem o co chodzi... :/
  10. Ehh. Przed tesciowa sie nie schowasz-zamkniete drzwi i okna nic nie pomoga-potrzebna barykada. Boze ile bym dala za wlasny kat. Nawet kawalerke. W koncu tu tez jestesmy z mloda na jednym pokoju.
  11. No tak... Ja tu daje rade psychicznie tylko dlatego ze mam Krzyska i moge sie mu wygadac. A on chce jechac do roboty za granice. 4tyg tam i 1 tu. I albo sie z jego mama pozabijamy, albo ja oszaleje, albo wyjade do rodzinki na slask-bo tak jak mowisz-Twoja rodzina zroumie zmeczenie i chocby warkniecie "nie drzyj sie" albo "nie trzaskaj tymi cholernymi drzwiami". A jak do rodziny faceta powiesz to samo, takim samym tonem to bedzie awantura i fochy "jak ona tak mogla??!!". Ehh. Szymon pewnie tam sie naslucha takiego gadania i mu pozniej dziwne akcje strzelaja.
  12. Ehh. No to pewnie mu os nagadala a on-biedny zuczek musial mamusi posluchac.Tylko ze kochana powiedziec "zyj sobie bez nas" jest latwiej niz powalczyc jeszcze troche... Moze sprobuj. Bo zycie bez Szymona moze okazac sie ciezsze niz walka o ten zwiazek. Przeciez go kochasz. Nie dziwie sie ze sie wsciekasz i jego wczorajsze zachowanie jest nie fair. Moj tez dostaje porzadny opr. jak nie wraca na umowiony czas a jeszcze jak nie odbiera wtedy tel to wogole jest wojna-wiec rozumiem. Moze sie przyzwyczil ze wczesniej nocowalas tam wlasnie dla niego i dziwi sie ze teraz juz nie chcesz. Moze wlasnie przez to mysli ze jest dla ciebie mniej wazny- na jego rozumek jesli wtedy bylas gotowa na takie poswiecenie a teraz nieto cos nie gra Słońce...
  13. Emka z jednej strony Cie rozumiem. Ale z drugiej to jego matka i jaka by nie byla to zawsze nia bedzie. I to normalne ze Szymek chce zeby babcia mlodego miala z nim kontakt. Chociaz naprawde wiem co czujesz. Ja tez mam dosc tego ze co wyjde z mloda z pokoju to mi ja wyrywa z rak i cwierka nad nia i sepleni do niej itp. Albo wpada po 10 razy dziennie do mnie i nie wazne czy mloda usypia czy je to zaczyna do niej nawijac i juz po spaniu, jedzeniu... Przychodzi pozny wieczor to nie patrzy na nic tylko drze pape na swojego meza i budzi Gabi. I wogole ma tysiac innych akcji za ktore bym ja udusila. Ale to jednak jej wnuczka i po prostu chce patrzyc jak rosnie. Moze sprobuj jakos zagryzc zeby, pojechac na parenascie minut doslownie, odbebnic wizyte i miec spokoj znowu na jakis czas, co Kasku?? Bo chyba nie warto przez takiego babsztyla tracic albo psuc taki zwiazek i cos fajnego co jest miedzy wami?
  14. Hej Mania. Fajnie ze juz jestes. Ale Norbert wyrosl i wyprzystojnial!!!!!!!!! Mialas wkleic zdjecia wozka-moro.
  15. Ja musze przejrzec ubranka w worku z wiekszymi. Bo czesc na pewno bedzie juz dobra :) Ale nie mam natchnienia.
  16. Emka no to swietnie. :) Mieliscie raddoche. :) Moja mala kedys tez sie zasmiala ale sama sie tego wystraszyla. :) Od tej pory nie probowala powtorzyc ale za to do weszystkich sie usmiecha. Anetko jak mala? Spi dalej?
  17. Wiolu ale to nie jest tak ze glodowki sobie robie. Tylko tak jakos wychodzi. Anetko ja staram sie robic porzadek z ciuszkami na bierzaco i dajemy je siostrze bratowej Krzyska. Pozniej wroca i nie wiem co z nimi zrobie. Hehehe.
  18. A moj Aniolek wlasnie sie obudzil. Kurcze od wcoraj gada i smieje sie non stop. Jak wczesniej tak malo gadala tak teraz caly czas. I od razu po obudzeniu wielki usmiech. :) Miska kurcze i powiedz mi co z tym zrobic?? Bo same spacerki nic nie daja. :( Musze zaczac biegac co rano po chleb do sklepu. Hehehe
  19. No tak fajnie bylo. Mam nadzieje ze kiedys wroca dawne zwyczaje. ;) No to teraz jak padla to pewnie dlugo pospi. :)
  20. Nie mam pojecia. Maniula ma zepsuty komputer. A co sie dzieje z reszta to nie mam pojecia. Pewnie siedza z dzieciaczkami na dworze. :)
  21. Kurcze to zazdroszcze Ci kochana... Tez bym tak chciala!!!
  22. A ja znowu apetyt mam ale jak mam toche wolnego to albo mi glod przechodzi albo nie mam sily sobie robic albo mam nauke... I lipa. Krzysiek tez krzyczy ze nic nie jem i ze wpadne mu w anoreksje. A mimo tego nie widze zeby mi brzuch spadal. ;(
  23. A ja Gabi przetrzymalam najdluzej jak tylko dalo rade. Polozylam do lozeczka i chwila moment potarla oczka, pomarudzila i spi. :) Kurde nie moge patrzyc na swoje cialo po ciazy. :( Wisi mi brzuch. :( Tylek jest jak przed ciaza, gora tez ale zostal mi tluszcz na plecach i brzuchu i wylewa sie ze spodni. Bo jak pasuja na tylku to na brzuchu za ciasne. Bleeeeeeeeeeeeee.
  24. Hej Anetko. Pani doktor powiedziala ze albo niestrawnosc albo lekkie przedawkowanie witaminek. Mam narazie nie wychodzic z nia z domu, obserwowac. Dostala jakies kropelki nawadniajace do mleka i to wszystko...
  25. Martus juz nie na piersi. Od paru dni jest tylko na butli... A w szkole ok. W przyszla srode mam juz koniec roku. Ocenki juz wystawione wiec jest luz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...